Strona 1098 z 3609

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:25 pm
autor: Djuk_416
Dzosef pisze: czw mar 12, 2020 7:08 pm
AncientMariner pisze: czw mar 12, 2020 5:31 pm
octavarium pisze: czw mar 12, 2020 4:43 pm Tak mówią tylko fani przystępnych dźwięków dla których Kill'em All jest szczytem ekstremy :wink:
Jak ktoś jest fanem milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia
Urocze sa te zaczepki :D
No jakby nie było to Megadeth w tamtym okresie był najbardziej łagodnym i wypolerowanych bandem z tych starych thrashowych które grały w latach dziewięćdziesiątych

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:27 pm
autor: Bon Dzosef
Djuk_416 pisze: czw mar 12, 2020 7:25 pm
Dzosef pisze: czw mar 12, 2020 7:08 pm
AncientMariner pisze: czw mar 12, 2020 5:31 pm
Jak ktoś jest fanem milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia
Urocze sa te zaczepki :D
No jakby nie było to Megadeth w tamtym okresie był najbardziej łagodnym i wypolerowanych bandem z tych starych thrashowych które grały w latach dziewięćdziesiątych
Wcale nie napisałem ze dwustu postów o tym, że nie lubię tych płyt :lol: :lol: :lol:

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:29 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: czw mar 12, 2020 7:10 pm Sporo rzeczy uroczych tutaj pada ;) Niesłuchalne Bathory i inne cuda na kiju ;)
No pierwsze Bathory to gówno nagrane tapczanem, to akurat jest oczywiste. Potem było sporo lepiej, a jak został wikingiem to już bdb

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:32 pm
autor: widman
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:33 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: czw mar 12, 2020 7:29 pm
Zdan pisze: czw mar 12, 2020 7:10 pm Sporo rzeczy uroczych tutaj pada ;) Niesłuchalne Bathory i inne cuda na kiju ;)
No pierwsze Bathory to gówno nagrane tapczanem, to akurat jest oczywiste. Potem było sporo lepiej, a jak został wikingiem to już bdb
Dżosef Ty chłopie nie słuchaj ekstremy bo przy niektórych zespołach wczesne Bathory to przyjemny satanistyczny punk rock ;)

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:44 pm
autor: LukaSieka
Obrazek
Equinox "Unspeakable Words"

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:52 pm
autor: AncientMariner
Dzosef pisze: czw mar 12, 2020 7:29 pm
Zdan pisze: czw mar 12, 2020 7:10 pm Sporo rzeczy uroczych tutaj pada ;) Niesłuchalne Bathory i inne cuda na kiju ;)
No pierwsze Bathory to gówno nagrane tapczanem, to akurat jest oczywiste. Potem było sporo lepiej, a jak został wikingiem to już bdb
Oczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia. Albo dla takich co to za brudne i niegrzeczne uważają pierwsze albumy Metallicy. Bathory wole od trzeciej płyty w górę ale na pierwszych dwóch wszystko słychać i chyba te albumy były wytyczną dla wielu zespołów bo dużo zespołów black metalowych ma podobne brzmienie. Niektóre na siłe próbują dzisiaj tak brzmieć. Widocznie coś w tym jest. Nie wiem jak można mieć problem i nie słyszeć nic na starych albumach Bathory

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:56 pm
autor: barsiarz
Zakkahletz pisze: czw mar 12, 2020 5:28 pm
barsiarz pisze: ndz mar 08, 2020 11:40 pmWyszedł nowy singiel Conception - Waywardly Broken. Roy Khan wciąż jest fantastyczny.
www.youtube.com/watch?v=7H0c4bZexMQ

Jestem takiego samego zdania od czasów sprzed zawieszenia działalności Conception, czyli od środkowych najntisów, kiedy ich poznałem (od klipu do "Roll the Fire" na starym, jeszcze dobrym MTV) i się nimi ostro zajarałem.
Szczerze mówiąc z Conception znam tylko epkę i ten singiel, ale samego Roya wystarczająco dobrze znam z Kamelot.
A singiel jest przepyszny.

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 7:58 pm
autor: Zdan
AncientMariner pisze: czw mar 12, 2020 7:52 pm
Dzosef pisze: czw mar 12, 2020 7:29 pm
Zdan pisze: czw mar 12, 2020 7:10 pm Sporo rzeczy uroczych tutaj pada ;) Niesłuchalne Bathory i inne cuda na kiju ;)
No pierwsze Bathory to gówno nagrane tapczanem, to akurat jest oczywiste. Potem było sporo lepiej, a jak został wikingiem to już bdb
Oczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia. Albo dla takich co to za brudne i niegrzeczne uważają pierwsze albumy Metallicy. Bathory wole od trzeciej płyty w górę ale na pierwszych dwóch wszystko słychać i chyba te albumy były wytyczną dla wielu zespołów bo dużo zespołów black metalowych ma podobne brzmienie. Niektóre na siłe próbują dzisiaj tak brzmieć. Widocznie coś w tym jest. Nie wiem jak można mieć problem i nie słyszeć nic na starych albumach Bathory
No bo nie ma "wysokich umiejętności technicznych" (TM) oraz "dobrego brzmienia" (TM) ;)

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 8:15 pm
autor: Neon
Nuclear Assault - Game Over

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 8:17 pm
autor: widman
The Cult "Dreamtime"

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 8:22 pm
autor: Felcio
AncientMariner pisze: czw mar 12, 2020 7:52 pm Nie wiem jak można mieć problem i nie słyszeć nic na starych albumach Bathory
To mnie akurat kompletnie nie dziwi. Już słyszałem ze nic nie słychać na wczesnych płytach Black Sabbath, że na pierwszych albumach Kreator, Sodom i Destruction nie można rozróżnić poszczególnych instrumentów, a Incantation jest największą kakofonią na świecie. Także równie głupie teksty odnośnie tego że na starych albumach Bathory nic nie słychać wcale nie dziwią

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 8:36 pm
autor: Djuk_416
Obrazek
Vallenfyre

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 9:29 pm
autor: LukaSieka
AncientMariner pisze: czw mar 12, 2020 7:52 pm
Dzosef pisze: czw mar 12, 2020 7:29 pm
Zdan pisze: czw mar 12, 2020 7:10 pm Sporo rzeczy uroczych tutaj pada ;) Niesłuchalne Bathory i inne cuda na kiju ;)
No pierwsze Bathory to gówno nagrane tapczanem, to akurat jest oczywiste. Potem było sporo lepiej, a jak został wikingiem to już bdb
Oczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia. Albo dla takich co to za brudne i niegrzeczne uważają pierwsze albumy Metallicy
Pierwsze płyty Bathory brzmią jak normalne black metalowe albumy. Wszystko na nich słychać. Gitare, wokal, bas i perkusje. Oczywistym to jest to, że jak ktoś takiej muzyki nie słucha, to dla niego wspomniany Bathory jest raczej asłuchalne z punktu. Za to wyżej wymienione płyty Megadeth są ubrane w to specyficzne mięciutkie brzmienie, które jest dobre dla dzieci ze szkoły podstawowej, i których dźwięk ma najwidoczniej nie zrazić do tej muzyki początkujący i weekendowych adeptów... Jako fan takiej muzyki nie cierpię tych produkcji i uważam, że jak na tego typu kapele, to takie brzmienie jest po prostu nie do przyjęcia. Z tym, że Megadeth w zasadzie już wcześniej w swojej muzyce przejawiał i przemycał elementy cipowatości, co ich trochę usprawiedliwia. Mimo kilku podejść, co kilka lat po prostu mnie mdli za każdym razem kiedy tego słucham. Do tego dochodzi ten wokal i maniera jakby rudy na okrągło marudził i miał przy tym z 90 stopni gorączki.... Trochę śmiesznie wyglądało na starych koncertach Megadeth promujących "Countdown To Extinction", kiedy naprężony facet po siłowni, twardziel napruty heroiną tak marudzi przez zęby do mikrofonu. Dave pozował na wielkiego rebelianta, a wyszedł z niego zwykły goguś, który grał sympatycznie brzmiące piosenki dla innych "buntowników" sądzących, że Megadeth to najbrutalniejsza i najniegrzeczniejsza muzyka świata.

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 9:51 pm
autor: octavian
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 9:54 pm
autor: AncientMariner
LukaSieka pisze: czw mar 12, 2020 9:29 pm Do tego dochodzi ten wokal i maniera jakby rudy na okrągło marudził i miał przy tym z 90 stopni gorączki
Coś w tym jest. Musiałem do tego głosu sporo czasu przekonywać. Na wcześniejszych albumach mi to jeszcze tak nie przeszkadzało ale właśnie po Rust było ze śpiewaniem Dave'a gorzej dla mnie

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 10:12 pm
autor: Felcio
LukaSieka pisze: czw mar 12, 2020 9:29 pm
AncientMariner pisze: czw mar 12, 2020 7:52 pm
Dzosef pisze: czw mar 12, 2020 7:29 pm

No pierwsze Bathory to gówno nagrane tapczanem, to akurat jest oczywiste. Potem było sporo lepiej, a jak został wikingiem to już bdb
Oczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia. Albo dla takich co to za brudne i niegrzeczne uważają pierwsze albumy Metallicy
Pierwsze płyty Bathory brzmią jak normalne black metalowe albumy. Wszystko na nich słychać. Gitare, wokal, bas i perkusje. Oczywistym to jest to, że jak ktoś takiej muzyki nie słucha, to dla niego wspomniany Bathory jest raczej asłuchalne z punktu. Za to wyżej wymienione płyty Megadeth są ubrane w to specyficzne mięciutkie brzmienie, które jest dobre dla dzieci ze szkoły podstawowej, i których dźwięk ma najwidoczniej nie zrazić do tej muzyki początkujący i weekendowych adeptów... Jako fan takiej muzyki nie cierpię tych produkcji i uważam, że jak na tego typu kapele, to takie brzmienie jest po prostu nie do przyjęcia. Z tym, że Megadeth w zasadzie już wcześniej w swojej muzyce przejawiał i przemycał elementy cipowatości, co ich trochę usprawiedliwia. Mimo kilku podejść, co kilka lat po prostu mnie mdli za każdym razem kiedy tego słucham. Do tego dochodzi ten wokal i maniera jakby rudy na okrągło marudził i miał przy tym z 90 stopni gorączki.... Trochę śmiesznie wyglądało na starych koncertach Megadeth promujących "Countdown To Extinction", kiedy naprężony facet po siłowni, twardziel napruty heroiną tak marudzi przez zęby do mikrofonu. Dave pozował na wielkiego rebelianta, a wyszedł z niego zwykły goguś, który grał sympatycznie brzmiące piosenki dla innych "buntowników" sądzących, że Megadeth to najbrutalniejsza i najniegrzeczniejsza muzyka świata.
Sporo w tym racji. Trzeba jednak Mustainowi oddać to że mimo swoich nałogów i licznych problemów potrafił nagrac na prawdę zajebiste krążki. Zdaję sobie sprawę że wielu nie lubi tego zespołu ze względu na specyficzny wokal. Mimo to bardzo lubię stare płyty Megadeth. Generalnie pierwsze cztery i według mnie nie ma się co do nich przyczepić. Nawet brzmienie Killing Is My Business przez wielu krytykowane jest jak najbardziej ok. Pasuje do tych numerów jak ulał. Jest tam wszystko co potrzebne było do nagrani agresywnego, wściekłego i hałaśliwego thrashowego debiutu przepełnionego młodzieńczym zapałem i pasją. Ale to co napisałeś odnośnie Megadeth po 1991 to niestety prawda.

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 10:54 pm
autor: AncientMariner
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: czw mar 12, 2020 11:15 pm
autor: Djuk_416
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: pt mar 13, 2020 12:29 am
autor: Bon Dzosef
AncientMariner pisze: czw mar 12, 2020 7:52 pm
Dzosef pisze: czw mar 12, 2020 7:29 pm
Zdan pisze: czw mar 12, 2020 7:10 pm Sporo rzeczy uroczych tutaj pada ;) Niesłuchalne Bathory i inne cuda na kiju ;)
No pierwsze Bathory to gówno nagrane tapczanem, to akurat jest oczywiste. Potem było sporo lepiej, a jak został wikingiem to już bdb
Oczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia.
Ale zdajesz sobie sprawe ze ja nie lubie CtE i YA, czy tak bedziesz pisał bzdety bo lubie Megadeth? :D