Strona 12 z 54

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:07 am
autor: Budziol
Oficjalna nie potwierdza, a sadzac po banerze jaki zamiescili wrecz przeciwnie

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 8:12 am
autor: erosinho
Strona revelations puściła plotę, przedrukowała newsa strona antyradia i poszedł głuchy telefon. Czekajmy na oficjalne info ze strony zespołu.

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 8:44 am
autor: Zygmunt
Ale bym się śmiał, gdyby singlem został Empire of the Clouds (okrojony bez intro, zwolnienia w środku i outro - tak ok 7min). Już raz tak było z Angel and the Gambler, gdzie singlowa wersja został skrócona o 3-4min :D :D :D

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 11:05 am
autor: jArO
Budziol pisze:Oficjalna nie potwierdza, a sadzac po banerze jaki zamiescili wrecz przeciwnie
Zastanawiające właśnie to jak zareagowali na te "plotki" o singlu. Teraz to wcale bym nie był taki pewien że "Speed of Light" będzie pierwszym singlem :) Równie dobrze może to być każdy z tych nieco krótszych utworów... :D

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 11:07 am
autor: Deleted User 2259
To będzie wyglądało tak : 5 minut długiego wstępu, dużo klawiszy, potem 5 minutowa wymiana solówek gitarowych, 2 minuty ooo ooo ooo !, 3 minuty basowo-perkusyjnych pojedynków, 2 minuty ooo ooo ooo ! i ostatnia minuta będzie się kończyć tak samo jak wstęp utworu :lol: :)

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 11:22 am
autor: widman
RALF pisze:Dla tych, dla których ciekawsze od płyt IM są rzeczy w stylu Motorhead polecam dalsze ogłupianie się tą rąbanką, dla mnie dwie ich płyty wystarczą.
Jak dla mnie bez kitu, tekst tygodnia, miesiąca, roku... Normalnie bezkonkurencyjny!

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 11:33 am
autor: Deleted User 2259
To dawaj do złotej czcionki :P

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 4:14 pm
autor: RALF
No nieee, jasne że nie po to aby się ogłupić ale 2 płyty wystarczą po to aby znać ich całą twórczość, która nie tylko stylistycznie ale wręcz literalnie jest kalką tych samych 3 akordów. Z całym szacunkiem, horyzonty kompozytorskie ekipy Lemmyego z Harrisem i spółką bym nie porównywał, w Motorhead od zawsze chodziło o czad i przypieprzenie dopiero na końcu o jakieś tam walory estetyczne, muzyczne itd.

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 4:47 pm
autor: RALF
Na niemieckim Amazonie podstawowa wersja kosztuje ok. 21 Ojro, drogo.

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 5:35 pm
autor: Dejavu
RALF pisze:Z całym szacunkiem, horyzonty kompozytorskie ekipy Lemmyego z Harrisem i spółką bym nie porównywał, w Motorhead od zawsze chodziło o czad i przypieprzenie dopiero na końcu o jakieś tam walory estetyczne, muzyczne itd.
Mam bardzo podobną opinię. Ja nie lubię Motorhead, ale nie mam nic przeciwko takim zespołom, dziwię się tylko, że część słuchaczy chciałaby, aby wszyscy grali wg tej samej filozofii czyli nastawiania się wyłącznie na czad i przypieprzenie. Swoją drogą Maiden zawsze stawiali na coś więcej, zarówno na nowych jak i starych albumach. Niektórzy tak oddzielają ich "stary" okres twórczości i "nowy". A moim zdaniem kierunek w jakim poszli nie jest żadnym zaskoczeniem jeśli spojrzy się na albumy z lat 80.

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 5:51 pm
autor: MaidenFan
https://www.youtube.com/watch?v=D9_GYAtMEic

Wie ktoś może co to za utwór?
Prawdziwy tytuł?

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 5:52 pm
autor: RALF
Powiem więcej, nie mogę mówić że nie lubię Motorów - bo szanuję ich, za powiedzmy konsekwencję i upór, natomiast - z całym szacunkiem, metal czy hard rock sprowadzający się do ciosania prostackich riffów i śpiewania o dupie Maryni - nie interesuje mnie. Od lat w zasadzie poza IM i kilkoma zasłużonymi formacjami, nie słucham metalu. Nie dziwię się wielu osobom, które twierdzą, iż ta twórczość nie ma wiele wspólnego ze sztuką... bo nie ma, to są zwykłe wyścigi, kto głośniej, mocniej, szybciej. Bzdura,

Dejavu masz rację, ja IM słucham od 1984 r. - nie dla tego, że jest to zespół "metalowy" ale z uwagi na fakt, iż właśni Oni jak niemal żadem inny band stworzyli swój styl w ramach którego wznieśli prosty heavy metal do rangi sztuki, nawiązując do rocka progresywnego, muzyki filmowej czy rozwiązań kompozytorskich, przypisywanych muzyce poważniejszej, klasycznej. Tekstowo jest równie ciekawie, dużo tu nawiązań do historii i literatury oraz zagadnień filozoficznych.

W moim przekonaniu IM od pierwszej płyty bardzo się wyróżniali od całej zgrai oćwiekowanych facetów gnających na oślep i niemiłosiernie wyjących o piwie i motorach, nie mogę już dziś tego słuchać, może 15 lat temu jeszcze tak, ale dziś - mam inne, znacznie szersze horyzonty i spojrzenie na całą muzykę. Niemniej, dla IM będzie zawsze u mnie sporo kredytu zaufania. Uważam, że właśnie Oni są tego warci. To też jest odpowiedź na pytanie, dlaczegu tutaj, na SANKTUARIUM, tak mocno angażuję się w temat... czuję go po prostu i tyle!

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:02 pm
autor: Deleted User 2259
MaidenFan pisze:https://www.youtube.com/watch?v=D9_GYAtMEic

Wie ktoś może co to za utwór?
Prawdziwy tytuł?
Hmmmm...

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:08 pm
autor: RALF
To mi nie wygląda na IM... A może to ten Attick Demons czy jakoś.

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:11 pm
autor: Slaug
MaidenFan pisze:https://www.youtube.com/watch?v=D9_GYAtMEic

Wie ktoś może co to za utwór?
Prawdziwy tytuł?
ani po słowach w internetach nie znajduję, ani Music ID nie znajduje mi nic takiego :)

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:13 pm
autor: brezdi
MaidenFan pisze:https://www.youtube.com/watch?v=D9_GYAtMEic

Wie ktoś może co to za utwór?
Prawdziwy tytuł?
Tytuł nieznany póki co, ale to nie Maiden na pewno :) Nie ten bas, nie ten wokal - zwłaszcza na chwilę obecną.

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:15 pm
autor: mic7
https://www.youtube.com/watch?v=FmqSfpMnnA4

Tu niby jeszcze jeden ale nie brzmi to jak Iron Maiden...

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:19 pm
autor: Slaug
tak czy inaczej nie tytuł nie występuje w tekście żadnych z tych kawałków, wniosek prosty - to nie może być Maiden.

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:19 pm
autor: widman
RALF pisze:Powiem więcej, nie mogę mówić że nie lubię Motorów - bo szanuję ich, za powiedzmy konsekwencję i upór, natomiast - z całym szacunkiem, metal czy hard rock sprowadzający się do ciosania prostackich riffów i śpiewania o dupie Maryni - nie interesuje mnie. Od lat w zasadzie poza IM i kilkoma zasłużonymi formacjami, nie słucham metalu. Nie dziwię się wielu osobom, które twierdzą, iż ta twórczość nie ma wiele wspólnego ze sztuką... bo nie ma, to są zwykłe wyścigi, kto głośniej, mocniej, szybciej. Bzdura,

Dejavu masz rację, ja IM słucham od 1984 r. - nie dla tego, że jest to zespół "metalowy" ale z uwagi na fakt, iż właśni Oni jak niemal żadem inny band stworzyli swój styl w ramach którego wznieśli prosty heavy metal do rangi sztuki, nawiązując do rocka progresywnego, muzyki filmowej czy rozwiązań kompozytorskich, przypisywanych muzyce poważniejszej, klasycznej. Tekstowo jest równie ciekawie, dużo tu nawiązań do historii i literatury oraz zagadnień filozoficznych.

W moim przekonaniu IM od pierwszej płyty bardzo się wyróżniali od całej zgrai oćwiekowanych facetów gnających na oślep i niemiłosiernie wyjących o piwie i motorach, nie mogę już dziś tego słuchać, może 15 lat temu jeszcze tak, ale dziś - mam inne, znacznie szersze horyzonty i spojrzenie na całą muzykę. Niemniej, dla IM będzie zawsze u mnie sporo kredytu zaufania. Uważam, że właśnie Oni są tego warci. To też jest odpowiedź na pytanie, dlaczegu tutaj, na SANKTUARIUM, tak mocno angażuję się w temat... czuję go po prostu i tyle!
Właśnie Motorhead to prostackie granie o dupie maryni... Jasne, szkoda, że pisze to człowiek słuchający metalu od 1984 roku.

Re: The Book Of Souls

: śr cze 24, 2015 6:22 pm
autor: widman
Dejavu pisze:
RALF pisze:Z całym szacunkiem, horyzonty kompozytorskie ekipy Lemmyego z Harrisem i spółką bym nie porównywał, w Motorhead od zawsze chodziło o czad i przypieprzenie dopiero na końcu o jakieś tam walory estetyczne, muzyczne itd.
Mam bardzo podobną opinię. Ja nie lubię Motorhead, ale nie mam nic przeciwko takim zespołom, dziwię się tylko, że część słuchaczy chciałaby, aby wszyscy grali wg tej samej filozofii czyli nastawiania się wyłącznie na czad i przypieprzenie. Swoją drogą Maiden zawsze stawiali na coś więcej, zarówno na nowych jak i starych albumach. Niektórzy tak oddzielają ich "stary" okres twórczości i "nowy". A moim zdaniem kierunek w jakim poszli nie jest żadnym zaskoczeniem jeśli spojrzy się na albumy z lat 80.
No jasne, progresywny na swój sposób był już 'Piece of Mind". Na "Somewhere in Time" i "Seventh..." to też mocno było słychać. Myślę, że Harris po prostu teraz mocno daje sobie pofolgować emocjom, które towarzyszyły mu gdy słuchał kiedyś Purpli, Yes, Jethro Tull... Ale żeby te kawałki były choć w połowie dobre jak najsłabsze piosenki tychże... :)