Strona 12 z 16

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: czw lut 04, 2016 9:57 am
autor: wojakwojak
Taka bez Eddiego?

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: czw lut 04, 2016 10:07 am
autor: Michał
Leci w środku :B

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: czw lut 04, 2016 10:51 am
autor: Budziol
Okladka fake. Sam singiel plotka, zobaczymy

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: czw lut 04, 2016 12:42 pm
autor: gumbyy
co to są "niezależne sklepy muzyczne"?

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: czw lut 04, 2016 12:56 pm
autor: Zakkahletz
gumbyy pisze:co to są "niezależne sklepy muzyczne"?
Niebędące sieciówkami? :)

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: czw lut 04, 2016 12:57 pm
autor: RALF
Dokładnie

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: czw lut 04, 2016 1:52 pm
autor: Budziol
Boman w Lodzi? No prosze Cie, jemu dadza a obok MM juz nie? :-D

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: czw lut 04, 2016 2:00 pm
autor: gumbyy
Budziol pisze:Boman w Lodzi? No prosze Cie, jemu dadza a obok MM juz nie? :-D
Pan Staszek w swoim sklepiku będzie miał, a MM nie :lol: :roll:

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: ndz lut 07, 2016 5:10 pm
autor: Powerslave_Dś
Szczerze mówiać nie wyobrażam sobie by Bruce w latach '80 napisał epicki utwór o szermierce, która była taką samą pasją jego wtedy jak teraz lotnictwo. Zaczyna mnie to nużyć to jego mówienie o tym i przenoszenie tego na grunt kompozycji. Może niech Ironi pójdą na całość i na następnym albumie studyjnym każdy kawałek będzie dotyczył lotnictwa! Dlaczego nie?
Kompozycja heavy-metalowa ma być przede wszystkim dobra, może trwać 3 minuty, a może trwać 15 i to nie ma najmniejszego znaczenia. Jeśli w utworze słuchacz nudzi się choć przez 20 sekund to już coś jest nie tak. Szczerze mówiąc ja w Empire of Clouds nudzę się około 5 minut. Taki utwór już jest dla mnie słabszy od najprostszego rockera gdzie nia ma zbędnych 10 sekund.

Co jednak jest najgorsze?. To to, że Empire of Clouds nie jest kolejnym utworem Iron Maiden tylko tym naj, naj, naj. Zauważcie, że Ironi musieli wiedzieć, że ten utwór wzbudzi sensację.
Po pierwsze jest tym najdłuższym, po drugie epikiem skomponowanym samodzielnie przez Dickinsona, po trzecie bardzo chwytliwy temat tekstowy, po czwarte i najważniejsze po raz pierwszy zostały użyte nietypowe instrumenty jak na Iron Maiden np. fortepian. Czyli jednym słowem, utwór nietypowy i wyjątkowy.
Było od początku wiadomo, że w każdej recenzji niemal połowa tekstu będzie poświęcona tej kompozycji. Co więcej, na polskich stronach internetowych pojawił się artykuł poświęcony tylko temu utworowi.
http://heavyrock.eu/historia-sterowca-r ... he-clouds/
Wyobrażacie sobie by taki artykuł poświęcono np. Rime of the Ancient Mariner, Alexander the Great czy dajmy na to Sign of the Cross. Nie!, dlatego, że tamte kompozycji powstały jako klasyczne heavy-metalowe epiki Iron Maiden. Każdy z nich jest ponadczasowy ale tym, że jest znakomity muzycznie, a nie dlatego, że jest "inny", "nowatorski", "wyjątkowy".
Czy chodzi o to, że utwór inny, nowatorski nie może być znakomity? Oczywiście może, bo przecież Mariner czy Alexander też wprowadzały w muzyce Iron Maiden jakieś novum. Chodzi o to, że utwór przede wszystkim musi być dobry, a jeśli ma aspirować do arcydzieła świetny muzycznie.
Zresztą nawet Rime of the Ancient Mariner czy Alexander w obrębie płyt na których są nie miały takich forów. Czytałem bardzo wiele recenzji czy zwykłych opini gdzie ludzie wyżej od tych utworów stawiali np. Aces High, Powerslave, Caught Somewhere in Time, Wasted Years czy Stranger in the Strange Land.
Co dziwne Journeyman z 2003 r. też wprowadzał novum w muzyce Iron Maiden, pierwszy raz utwór zagrany w pełni akustycznie i aż takiego zamieszania jak Empire of Clouds nie wywował. Czyżby wtedy recenzenci bardziej oceniali muzykę przez względy muzycznie niż pozamuzyczne? Zostawmy to bez odpowiedzi.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: ndz lut 07, 2016 6:03 pm
autor: Mikojaski
Powerslave_Dś pisze:Szczerze mówiać nie wyobrażam sobie by Bruce w latach '80 napisał epicki utwór o szermierce, która była taką samą pasją jego wtedy jak teraz lotnictwo. Zaczyna mnie to nużyć to jego mówienie o tym i przenoszenie tego na grunt kompozycji. Może niech Ironi pójdą na całość i na następnym albumie studyjnym każdy kawałek będzie dotyczył lotnictwa! Dlaczego nie?
Kompozycja heavy-metalowa ma być przede wszystkim dobra, może trwać 3 minuty, a może trwać 15 i to nie ma najmniejszego znaczenia. Jeśli w utworze słuchacz nudzi się choć przez 20 sekund to już coś jest nie tak. Szczerze mówiąc ja w Empire of Clouds nudzę się około 5 minut. Taki utwór już jest dla mnie słabszy od najprostszego rockera gdzie nia ma zbędnych 10 sekund.

Co jednak jest najgorsze?. To to, że Empire of Clouds nie jest kolejnym utworem Iron Maiden tylko tym naj, naj, naj. Zauważcie, że Ironi musieli wiedzieć, że ten utwór wzbudzi sensację.
Po pierwsze jest tym najdłuższym, po drugie epikiem skomponowanym samodzielnie przez Dickinsona, po trzecie bardzo chwytliwy temat tekstowy, po czwarte i najważniejsze po raz pierwszy zostały użyte nietypowe instrumenty jak na Iron Maiden np. fortepian. Czyli jednym słowem, utwór nietypowy i wyjątkowy.
Było od początku wiadomo, że w każdej recenzji niemal połowa tekstu będzie poświęcona tej kompozycji. Co więcej, na polskich stronach internetowych pojawił się artykuł poświęcony tylko temu utworowi.
http://heavyrock.eu/historia-sterowca-r ... he-clouds/
Wyobrażacie sobie by taki artykuł poświęcono np. Rime of the Ancient Mariner, Alexander the Great czy dajmy na to Sign of the Cross. Nie!, dlatego, że tamte kompozycji powstały jako klasyczne heavy-metalowe epiki Iron Maiden. Każdy z nich jest ponadczasowy ale tym, że jest znakomity muzycznie, a nie dlatego, że jest "inny", "nowatorski", "wyjątkowy".
Czy chodzi o to, że utwór inny, nowatorski nie może być znakomity? Oczywiście może, bo przecież Mariner czy Alexander też wprowadzały w muzyce Iron Maiden jakieś novum. Chodzi o to, że utwór przede wszystkim musi być dobry, a jeśli ma aspirować do arcydzieła świetny muzycznie.
Zresztą nawet Rime of the Ancient Mariner czy Alexander w obrębie płyt na których są nie miały takich forów. Czytałem bardzo wiele recenzji czy zwykłych opini gdzie ludzie wyżej od tych utworów stawiali np. Aces High, Powerslave, Caught Somewhere in Time, Wasted Years czy Stranger in the Strange Land.
Co dziwne Journeyman z 2003 r. też wprowadzał novum w muzyce Iron Maiden, pierwszy raz utwór zagrany w pełni akustycznie i aż takiego zamieszania jak Empire of Clouds nie wywował. Czyżby wtedy recenzenci bardziej oceniali muzykę przez względy muzycznie niż pozamuzyczne? Zostawmy to bez odpowiedzi.
A czy według ciebie ten kawałek nie może po prostu podobać się ludziom? Ten kawałek wywołał u mnie najwięcej emocji, i spokojnie go stawiam na równi z epikami w stylu sign od the cross, alexandra czy marynarza. Zresztą, mam wrażenie że sporo osób tak nisko oceniający ten kawałek, zrewiduje swoją ocenę za 10-15 lat. Tak samo jak było z The Sign od the cross. Też był nie maidenowy, bez dickinsona, rozwleczony. A dziś jest jednym z najlepszych ;)

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: ndz lut 07, 2016 6:14 pm
autor: RALF
Dla mnie to najlepszy epik IM. Bez dwóch zdań

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: ndz lut 07, 2016 7:32 pm
autor: Korstern
Ostatnio więcej zacząłem się z nim osłuchiwać choć moim ulubionym epikiem pozostanie TRatB to EoC też pozostaje wysoko. Taki ładunek emocji jaki ze sobą niesie(jak cały album) jest po prostu nie do opisania.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: ndz lut 07, 2016 7:43 pm
autor: RALF
Dokładnie. Jeśli zagrają 6 kompozycji z nowego albumu - będę bardzo zadowolony.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: pn lut 08, 2016 12:04 am
autor: beaviso
Przez pierwsze 2 miesiące oceniałem EOTC bardzo surowo i należałem do jego, delikatnie mówiąc, sceptyków. Ale bardzo to się zmieniło i tak od listopada słucham Empire z niemalejącym wzruszeniem w wielu momentach. Jest tam kilka punktowych słabości, ale całość ogólnie bardzo wryła mi się w beret. Zdecydowanie najczęściej śpiewam sobie pod nosem wersy właśnie z Empire. Tak sobie myślę, że mój stosunek do tego utworu uległ znacznej poprawie po tym, gdy posłuchałem go po prostu głośniej niż dotąd :P Taki moment jak leci od 10:35, gdzie Adrian przepięknie wchodzi z leadem w swoim stylu, słuchany bardzo głośno daje naprawdę rewelacyjne wrażenia!
I tak z perspektywy 5 miesięcy, mój na początku ulubiony TRATB nieco mnie zmęczył (choć moment przed pierwszą zwrotką i te długie pasaże w końcowej części utworu lubię niezmiernie), to właśnie EOTC wybiło się znacznie i umocniło na szczycie. A oprócz tego jeszcze otwierający IESF. Z reszty TOTC przemawia do mnie - także bardziej niż to było na początku. A reszta sobie jest... Gdzieś tam na płycie... I do samochodowej szafy grającej jeszcze nie awansowała.

M.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: pn lut 08, 2016 8:34 am
autor: krusejder
Nie wiem, czy ktoś już wklejał numer Demon's Eye do tego wątku .... Jeśli powtórka, to przepraszam.

https://www.youtube.com/watch?v=5QzEJranNh8

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: pn lut 08, 2016 12:47 pm
autor: MaidenFan
To szukanie podobieństw na siłę jest śmieszne.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: pn lut 08, 2016 12:51 pm
autor: gumbyy
MaidenFan pisze:To szukanie podobieństw na siłę jest śmieszne.
Dlaczego szukanie podobieństw jest śmieszne? Nie raz i nie dwa okazało się, że IM ma słabość do zapożyczania sobie pomysłów od innych zespołów...

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: pn lut 08, 2016 1:52 pm
autor: RALF
Bez przesady z nich zdecydowanie więcej grup podkrada to i owo. A przykład z linku - dowolny utwór daj i znajdę jakieś tam podobieństwo z innymi kompozycjami. Muzyka składa się z określonej liczby dźwięków i gam - nie ma opcji aby coś do czegoś tam nie było podobne...

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: pn lut 08, 2016 2:06 pm
autor: MaidenFan
gumbyy pisze: Dlaczego szukanie podobieństw jest śmieszne?
Jakoś nie wydaje mi się, żeby ktoś specjalnie kopiował kogoś innego, bo brakuje mu swoich pomysłów.
Oczywiście chodzi mi tutaj tylko o te utwory lekko podobne, bo Nomad/Hallowed to ewidentna ściągawka od innego zespołu, więc w tym przypadku nie zamierzam bronić Ironów.
gumbyy pisze: Nie raz i nie dwa okazało się, że IM ma słabość do zapożyczania sobie pomysłów od innych zespołów...
Jeśli już tak się bawimy, to mogę Ci przywołać bardzo dużo "zapożyczeń" Megadeth/Metallica.

Wiem, że to forum o Iron Maiden i nie pisze się tutaj pod tym kątem o innych zespołach, ale po co takie zabawy?
Nie widziałem na żadnym innym forum problemów typu "to jest z tego, a to z tego".

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: pn lut 08, 2016 2:16 pm
autor: gumbyy
RALF pisze:Bez przesady z nich zdecydowanie więcej grup podkrada to i owo.
No i co z tego wynika? :D
MaidenFan pisze:
gumbyy pisze: Dlaczego szukanie podobieństw jest śmieszne?
bo Nomad/Hallowed to ewidentna ściągawka od innego zespołu, więc w tym przypadku nie zamierzam bronić Ironów.
No sam widzisz... czyli jednak to szukanie nie jest śmieszne skoro w niektórych przypadkach sam nie zamierzasz bronić zespołu...
gumbyy pisze: Nie raz i nie dwa okazało się, że IM ma słabość do zapożyczania sobie pomysłów od innych zespołów...
MaidenFan pisze:Jeśli już tak się bawimy, to mogę Ci przywołać bardzo dużo "zapożyczeń" Megadeth/Metallica.

Wiem, że to forum o Iron Maiden i nie pisze się tutaj pod tym kątem o innych zespołach, ale po co takie zabawy?
Nie widziałem na żadnym innym forum problemów typu "to jest z tego, a to z tego".
No możesz, ale jakie to będzie miało znaczenie? :) W końcu to forum o IM.

Po co takie zabawy? Bo na przykład mnie to bardzo interesuje. IM to dla mnie jeden z ważniejszych zespołów i interesuje mnie to co jest związane z ich muzyka. Niby dlaczego mam udawać, że nie ma jakiegoś tematu? :roll: