Strona 12 z 17

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 4:44 pm
autor: Deleted User 5490
Piotr Lange pisze: ndz lut 18, 2024 4:32 pm Ale tu nic nie ma do rzeczy czy ja lubię, czy nie. Według mnie zmienili się pod publiczkę i robili to wielokrotnie w historii, działali koniunkturalnie z nastawieniem na ogromną popularność i media. Chodziło mi o zaznaczenie, że Metallica a np. Maiden czy inne klasyczne grupy to kompletnie inne podejście do kariery, Gdyby Metallica nie zmieniła stylu w 1991 i dalej tłukła thrash z pierwszych albumów, to nigdy nie zdobyłaby tak ogromnej popularności, Byliby najwięksi z całej BIG 4 jednak między nimi a Megadeth nie byłoby aż tak dużej przepaści komercyjnej.
Każdy człowiek jest koniunkturalistą i zmienia się pod publiczkę. Mniejszą, lub większą. Wyjątkiem są ci co się nie myją.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 4:51 pm
autor: Piotr Lange
Pierre Dolinski pisze: ndz lut 18, 2024 4:44 pm
Piotr Lange pisze: ndz lut 18, 2024 4:32 pm Ale tu nic nie ma do rzeczy czy ja lubię, czy nie. Według mnie zmienili się pod publiczkę i robili to wielokrotnie w historii, działali koniunkturalnie z nastawieniem na ogromną popularność i media. Chodziło mi o zaznaczenie, że Metallica a np. Maiden czy inne klasyczne grupy to kompletnie inne podejście do kariery, Gdyby Metallica nie zmieniła stylu w 1991 i dalej tłukła thrash z pierwszych albumów, to nigdy nie zdobyłaby tak ogromnej popularności, Byliby najwięksi z całej BIG 4 jednak między nimi a Megadeth nie byłoby aż tak dużej przepaści komercyjnej.
Każdy człowiek jest koniunkturalistą i zmienia się pod publiczkę. Mniejszą, lub większą. Wyjątkiem są ci co się nie myją.
Ta, Lemmy i Motorhead też? Albo AC/DC czy Maiden, nie sądzę. Generalizacja nie jest wskazana.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 5:06 pm
autor: gumbyy
Piotr Lange pisze: ndz lut 18, 2024 4:32 pm Ale tu nic nie ma do rzeczy czy ja lubię, czy nie. Według mnie zmienili się pod publiczkę i robili to wielokrotnie w historii, działali koniunkturalnie z nastawieniem na ogromną popularność i media. Chodziło mi o zaznaczenie, że Metallica a np. Maiden czy inne klasyczne grupy to kompletnie inne podejście do kariery, Gdyby Metallica nie zmieniła stylu w 1991 i dalej tłukła thrash z pierwszych albumów, to nigdy nie zdobyłaby tak ogromnej popularności, Byliby najwięksi z całej BIG 4 jednak między nimi a Megadeth nie byłoby aż tak dużej przepaści komercyjnej.
Ale co w związku z tym? "Powerslave" lepiej/gorzej smakuje? Czy co? Robili i robią to co uważają za słuszne, w czym problem?

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 5:08 pm
autor: Deleted User 5490
No gdyby nie byli koniunkturalistami, to może nie byłoby The Number Of The Beast a DiAnno zaćpałby się na amen.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 5:09 pm
autor: nugz
Ralf, piszesz te same pierdoły, które czytam od lat o tym zespole, było to wałkowane pewnie wiele razy w temacie.
Metallica jest największym zespołem metalowym z różnych powodów, nie tylko tych muzycznych, po co ten off-top :)

Gdyby w Maiden mieli biznesmana i wizjonera na poziomie Larsa, to może by mieli taki status :)

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 5:16 pm
autor: Piotr Lange
nugz pisze: ndz lut 18, 2024 5:09 pm Ralf, piszesz te same pierdoły, które czytam od lat o tym zespole, było to wałkowane pewnie wiele razy w temacie.
Metallica jest największym zespołem metalowym z różnych powodów, nie tylko tych muzycznych, po co ten off-top :)

Gdyby w Maiden mieli biznesmana i wizjonera na poziomie Larsa, to może by mieli taki status :)
Nie mieliby, bo nie są skłonni do stylistycznych i wizualnych kompromisów. I na tym poprzestańmy. Maiden to Maiden, Sabbath to Sabbath a Metallica to Metallica - na tym poprzestańmy.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 5:21 pm
autor: Deleted User 5490
Ale czekaj. Wpierw piszesz, że są koniunkturalistami, a chwilę później, że nie są skłonni do stylistycznych kompromisów?
Ty się dobrze czujesz? Powiedz co pijesz, chętnie pójdę kupić. Musi być po tym niezła jazda.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 5:25 pm
autor: Piotr Lange
Pierre Dolinski pisze: ndz lut 18, 2024 5:21 pm Ale czekaj. Wpierw piszesz, że są koniunkturalistami, a chwilę później, że nie są skłonni do stylistycznych kompromisów?
Ty się dobrze czujesz? Powiedz co pijesz, chętnie pójdę kupić. Musi być po tym niezła jazda.
Jezu, piszę o Maidenach w kontekście braku owej skłonności, bo nigdy jej nie było - w każdym razie nie dyktowała tego moda na rynku tylko zamiary Harrisa.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 5:42 pm
autor: Deleted User 8263
Sa w muzyce uniwersalne trendy (ofc zmieniajace się) i tak jak dziś masa debili w Polsce kopiuje srednio udolnie linie melodyczne przecpanych czarnuchow z usa i sprzedaje tysiace plyt, tak w latach 80 90 00 itd byly określone trendy dajace wysoka sprzedaz. Meta sie na to zdecydowala, Steve zdecydowal się to pierdolic i robić muzykę po swojemu. Dlatego z jednej strony Maiden sa wieksi w metalu niż Priest, jak i nie można do nich porownywac Mety, ktora sie wypisala ze swiata metalu zeby robic radiowe ballady, potem w 00 jakies pseudonowoczesne gowno st anger (znam tylko tytulowy numer) a potem nie wiem co oni robili ale pewnie nic ciekawego bo nikt kogo gust bym szanowal nie mówi mi ze regularnie katuje nowe mety, tak jak sporo osob katuje Dystopie/Endgame nowe Death Angele, nowe Anthraxy itd. A skoro nikt tego nie poleca, to nie będę gowna sprawdzal.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 5:49 pm
autor: Piotr Lange
Dzosef pisze: ndz lut 18, 2024 5:42 pm Sa w muzyce uniwersalne trendy (ofc zmieniajace się) i tak jak dziś masa debili w Polsce kopiuje srednio udolnie linie melodyczne przecpanych czarnuchow z usa i sprzedaje tysiace plyt, tak w latach 80 90 00 itd byly określone trendy dajace wysoka sprzedaz. Meta sie na to zdecydowala, Steve zdecydowal się to pierdolic i robić muzykę po swojemu. Dlatego z jednej strony Maiden sa wieksi w metalu niż Priest, jak i nie można do nich porownywac Mety, ktora sie wypisala ze swiata metalu zeby robic radiowe ballady, potem w 00 jakies pseudonowoczesne gowno st anger (znam tylko tytulowy numer) a potem nie wiem co oni robili ale pewnie nic ciekawego bo nikt kogo gust bym szanowal nie mówi mi ze regularnie katuje nowe mety, tak jak sporo osob katuje Dystopie/Endgame nowe Death Angele, nowe Anthraxy itd. A skoro nikt tego nie poleca, to nie będę gowna sprawdzal.
Ostatnie trzy płyty Mety są całkiem, całkiem ale do ich klasyki z lat 80 - tych nie da się tego porównać nawet. Spośród wszystkich zespołów brytyjskich grających metal IM są najwięksi komercyjnie, sprzedali więcej płyt, gadżetów i biletów nawet od Def Leppard, choć nie wiem czy to dobry przykład bo od 40 lat DL nie gra metalu. Co do pierwszej części wypowiedzi Dżosefa - pełna zgoda, to są fakty.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 8:22 pm
autor: sajki
Pytanie, czy Steve umiałby zrobić coś takiego jak BA. To nie takie proste: łagodzimy brzmienie, dajemy balladki, szlifujemy produkcję i mamy przepis na sukces. Dickinson solo przecież uderzał w te komercyjne rejony, nagrywał ballady, a jakoś sukcesu wielkiego nie odniósł. Moim zdaniem IM nie daliby rady odnieść takiego sukcesu komercyjnego jak Meta. Głos Dickinsona by też nie pasował tylu ludziom, co głos Heftielda.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: ndz lut 18, 2024 9:21 pm
autor: Piotr Lange
sajki pisze: ndz lut 18, 2024 8:22 pm Pytanie, czy Steve umiałby zrobić coś takiego jak BA. To nie takie proste: łagodzimy brzmienie, dajemy balladki, szlifujemy produkcję i mamy przepis na sukces. Dickinson solo przecież uderzał w te komercyjne rejony, nagrywał ballady, a jakoś sukcesu wielkiego nie odniósł. Moim zdaniem IM nie daliby rady odnieść takiego sukcesu komercyjnego jak Meta. Głos Dickinsona by też nie pasował tylu ludziom, co głos Heftielda.
Może i tak, Bruce jest zbyt charakterystyczny, z resztą ja nie wyobrażam sobie IM jako produktu dla przypadkowych słuchaczy. Musieliby również zmienić wizerunek, nawet okładki, bo randomowe masy takich makabresek nie zaakceptują. No i dotychczasowi fani grupy by takiej wolty stylistyczno - wizualnej nie zaakceptowali za Chiny Ludowe. Dlatego mówię, że dobrze jest jak jest i ceńmy każdy z wielkich metalowych zespołów odrębnie, bez porównywania.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: pn lut 19, 2024 7:56 am
autor: nugz
Każdy band w mokrych snach marzy o takim zwrotnym albumie jak BA.
Mustaine dałby się przefarbować na czarno (:D) za kawałek sukcesu tej płyty :D
Żeby skumać kierunek BA, trzeba skumać Pana Rocka i jego wpływ na całość i proces towrzenia.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: pn lut 19, 2024 10:10 am
autor: Piotr Lange
To się zgadza w 100%. Rock ukierunkował Metallikę i bardzo im pomógł w osiągnięciu takiego sukcesu. Producent w studio to bardzo istotna (integralna) część procesu twórczego, no chyba że nazywa się Shirley i ma pojęcie o tworzonej muzyce jak świnia o niebie.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: pn lut 19, 2024 10:14 am
autor: pz
Myślę, że pojęcie to Shirley ma, gorzej z mocą sprawczą albo rolą, do której został zatrudniony.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: pn lut 19, 2024 10:23 am
autor: Piotr Lange
pz pisze: pn lut 19, 2024 10:14 am Myślę, że pojęcie to Shirley ma, gorzej z mocą sprawczą albo rolą, do której został zatrudniony.
Nie robi heavy metalu, nie słucha takiej muzyki (sam o tym mówił) a co to za producent i po co ma nim być skoro nie ma mocy sprawczej?

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: pn lut 19, 2024 10:26 am
autor: nugz
Rock pomimo bardzo trudnego procesu w studio potrafił poskromić Larsa i Jamesa, nie było lekko, była wręcz agonia.
W Maiden dyktatura i nie będzie jakiś producencik mówił Stefanowi, jak ma brzmieć :P

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: pn lut 19, 2024 10:33 am
autor: Piotr Lange
No chyba, ze nazywa się Birch albo inny, którego muzycy uważają za autorytet. Ciekawe jakby było z takim np. Bobem Ezrinem? Z Deep Purple współpraca idzie wspaniale.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: pn lut 19, 2024 10:36 am
autor: pz
Ale Birch zaczął się nimi zajmować jak byli jednym z wielu młodych zespołów. Trochę inna sytuacja niż współpraca z wielką gwiazdą.

Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...

: pn lut 19, 2024 10:42 am
autor: Piotr Lange
No dobra, ale już za jego "urzędowania" IM byli wielką gwiazdą a jednak go słuchali i poważali. Potrzeba kogoś, kto dla nich byłby autorytetem, mentorem.