Re: Iron Maiden kona...
: pn paź 16, 2006 10:31 pm
Po za tym dla fanow staroci graja GY wiec dla kazdego cos milego
S1 ale przecież w wywiadzie Steve nawet wspomniał, że grają to co chcą i jak się podoba fanom to dobrze, a jak nie to niech spadają (czy coś w tym stylu).S1MON pisze:ale na akurat taki koncert to sie gra dla fanow chyba a nie samych siebie..Filik10 pisze:Co wskazuje na to, że robią to raczej dla siebie, bo mają na to chęćS1MON pisze:za to maiden leci z cala nowa plyta, choc uczucia sa bardzo mieszane u fanow
ciągle w kółko to samo... jak ktoś zrobi coś wbrew upodobaniom większości to kiła mogiła i kaszana... czy to Metallica czy IMMatek pisze:Beltrametix napisał:
Dla mnie Metallica po Justice to syf, choć jeszcze "Black" się jakoś broni Natomiast 3 ostatnie płyty to żenada To jest konający zespół, a nie Iron Maiden
też cenię sobie KAŻDĄ płytę Metallicy - dochodzę do wniosku że AMOLAD to taki maidenowy St.Anger - albo zaakcpetujesz albo będziesz wieszał psyMatek pisze: Twoja opinia... mi się te wszystkie płyty Mety podobają. i wcale nie uważam że konają. nawet znienawidzonym st.angerem udowodnili że mają coś do powiedzenia jeszcze.
No jak to kto? PRAWDZIWI faniMarcin T pisze:Wyobraźcie sobie utwory złożone z 1 (jednego) riffa ,minimalnie zmienianego , gówniany głosik Bruca (mówicie że Bruce cieniutko śpiewa, to porównajcie to czego dokonał Hetfield na St. Angerze), wywalcie wszystkie solówki i dajcie gówniane werbelki perkusiście. Kto by wtedy przełknął AMOLAD?
Stare "prawdy". Ironi grają od 20 lat to samo, Metalika to syf. Wobec nagromadzenia argumentów jedyna sensowna riposta jest taka: dupa, dupa, dupa!;PMarcin T pisze:Fakt IM na AMLOAD zagrali (o dziwo sam nigdy bym nie uwierzył) troche inaczej niż dotychczas, ale w gruncie rzeczy pozostali starym, dobrym IM i nie spie*rzyli tak sprawy jak Meta.
Ja nie traktuję AMOLAD jak pomnika, bo to nie jest dla mnie najlepszy album Maiden, i to ci gwarantuję! Poprostu bardzo mi się podoba i tyle. Pamiętaj także, że mogą się znaleźć takie osoby, które uznają AMOLAD za best album Maidenów i musisz się z tym pogodzić, a pisząc w sposób, że AMOLAD nie może być lepszy od twoich wyznaczonych wypas albumów pokazujesz, że tylko ty wiesz co jest najlepsze. Sorry, ale tak to wygląda!Nomad pisze:Bart Ty mnie nie traktuj jako takiego jakieś gościa, co lubi z Ironów pokpić,bo jeśli chcesz wiedzieć ,to ja nieraz Ironów broniłem,i to nie przed głupimi atakami,a przed mądrymi ludźmi ,którzy też mieli argumenty,ale ja uważałem że tak trzeba...ale teraz to już naprawde nie moge..to sie wszystko zaczeło od rozpiski tej trasy,nie moge pojąć jak można było to tak ułożyć, poza tym nie traktuj AMOLAD jako jakiegoś pomnika ,nie do ruszenia,to nie jest Number of the Beast czy Seventh Son,to nie jest jakaś ich przełomowa płyta,ot płyta jak płyta..jednym sie podoba ,drugim nie,musi być jakaś hierarchia nie uważasz?,i to nie jest tak że to co ja lubie jest lepsze,to są jakieś prawdy ogólnie, chyba zgodzisz sie że Maiden ma płyty ważniejsze i mniej ważne.. Dla mnie AMOLAD to najgorszy album w historii grupy, żaden inny album nie ma aż tylu słabych utworów, na żadnym nie ma tak niskiej formy wokalisty ,na żadnym nie ma tak mało dobrych utworów itd. Moje zdanie.
Jak to nie! A Metallica?! Ostatnie trasy wydają mi się jakby były kolejnymi częściami jednej z paroma małymi zmianami. Ja widzę wiele podobieństw w trasach Ironów, ale gadanie, że są identyko jest bezsensu.miki pisze:ale jednak jakby nie było nie ma chyba drugiego zespołu, którego koncerty byłby w takim stopniu identyczne
Takich osób jest dużo i nawet nie widzą swoich wadKratos pisze:Swoją drogą to dziwne, że ubliżasz ludziom tylko dlatego, że mają inne zdanie niż Ty.
Ja także to zauważyłem.Beltrametix pisze:Zauważyłem, że narodziła się nowa świecka tradycja - jak ktoś zachwyca się "AMOLAD" , to jest głuchy i nie ma gustu, a przytakiwanie, że to dno i IM umiera jest "trendy"
Dobre :laughSzczur22 pisze:St. Anger nie jest zły, pod warunkiem że sie nie wie że to Metallica nagrała
Najlepiej przerzućmy się na techno, bo tam to wogóle nic nie jest podobne do siebie, a i teksty są bardzo rozbudowaneSzczurza Pomoc pisze:Ironi grają od 20 lat to samo, Metalika to syf. Wobec nagromadzenia argumentów jedyna sensowna riposta jest taka: dupa, dupa, dupa!;P
Ty chyba masz jakąś manię prześladowczą z tym całym "narzucaniem" swoich racji. Również proponuje wyluzować.BartSmith pisze:
Dodajesz na końcu, że to twoje zdanie, ale cała reszta postu próbuje na siłę przekonać twoją rację. Wyluzuj!
trafnie ujęte, ale niektórzy tutaj ciągle łudzą się, że jest inaczejJoker pisze:Maideni robią zawsze to co jest najlepsze dla zespołu. Jeśli jest to przy okazji dobre dla fanów to się cieszcie.
Też już to tak zaczynam odbieraćmimski pisze:Ty chyba masz jakąś manię prześladowczą z tym całym "narzucaniem" swoich racji. Również proponuje wyluzować.BartSmith pisze:
Dodajesz na końcu, że to twoje zdanie, ale cała reszta postu próbuje na siłę przekonać twoją rację. Wyluzuj!
I tu się myliszJoker pisze: Maideni robią zawsze to co jest najlepsze dla zespołu. Jeśli jest to przy okazji dobre dla fanów to się cieszcie.
Metallica to twór typowo komercyjny. wylansowany przez massmedia i na siłe wciskany gdzie i komu się da. ta kapela faktycznie skończyła się na Kill'em AllJoker pisze:Mam na ten temat jednak odmienne zdanie. To, że Metallica ma dobrą sprzedaż nie znaczy, że są to jakieś czarymary w studiu. Po prostu dobrze trafili w czasie z każdym albumem. ....
jakos nie widziałem na MTV filmu o problemach alkoholowych IM, o tym jak łażą do psychoamalityka i kłada się na kozetkach aby leczyć swoje frustracje a w wypadku Mety wszystko jest towarem na sprzedaż. i kto tu robi kasę na byle czym i jak się tylko daJoker pisze:a mi wisi na palancie opinia fanatyków. Meta faktycznie do pięt nie dorastała Maidenom w w pomysłach na robienie szmalu.