Strona 12 z 14
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 1:54 pm
autor: Freeze
Raczej pisać, tylko sensownie poprzeć

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 6:57 pm
autor: farmer1990
to jak z tymi videosami?:P
ma ktos na jakims rapidzie cos sensownego?;>
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 9:07 pm
autor: adam IM
jeden z lepiej nagłosnionych koncertów IM jaki widziałem

dobre były te telebimy. szkoda że czegoś takiego nie było w Chorzowie

supportów można sobie było darować, czesi zawodzili a jak juz zaczeli spiewać o czekaladowym króliku to sie mało nie popłakałem...
... ze smiechu.
Lauren powinna się przerzucic na szydełkowanie bo z niej taka wokalistaka jak z koziego tyłka torba podróżna. ratowało ja tylko nazwisko. chyba przez wzgląd na ojca nie obrzucano jej kubkami po piwie i drobniakami.
ale wracając do koncertu IM. dopiero na żywo widać jaka jest wielka różnica między starymi kawałkami a nowymi z AMOLAD. stare kawałki maja taki power że aż miło nowe to smętki

bardzo byłem zaskoczony, pozytywnie, Benkiem. kawałek, który uwazam za jeden z gorszych na krążku okazał się najlepszym z nowinek w wykonaniu live. poprostu nowe kawałki nie bronia się na koncercie sa niestety za mało dynamiczne i zbyt długie. widac że publika raczej szalała na starociach. zaskoczył mnie pozytywnie Dickinson ponieważ mało gadał głupot a zajał się spiewaniem i to nadzywczaj czysto. szkoda ze cały koncert był tak krótki

przydałoby się jeszcze z pare kawałków 90min. to mało

Eddi był wyraźnie znudzony bo ruszał się jakby dostał postrzał w plece a przecież wylazł z czołgu

dobrze że przed koncertem troche popadało bo możnaby było wyzionąć ducha w skwarze.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 9:35 pm
autor: Madril
adam IM pisze:Lauren powinna się przerzucic na szydełkowanie bo z niej taka wokalistaka jak z koziego tyłka torba podróżna. ratowało ja tylko nazwisko. chyba przez wzgląd na ojca nie obrzucano jej kubkami po piwie i drobniakami.
Ja tam i bez nazwiska bym jej nie obrzucił, ale może mam zrypany gust muzyczny, kto wie...
adam IM pisze:poprostu nowe kawałki nie bronia się na koncercie sa niestety za mało dynamiczne i zbyt długie. widac że publika raczej szalała na starociach.
Pod sceną praktycznie nie było różnicy między starymi i nowymi wałkami. Wszyscy bawili się tak samo. Cały album grany w zimę też się bronił...

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 9:38 pm
autor: KaziorFukacz
adam IM pisze:czesi zawodzili a jak juz zaczeli spiewać o czekaladowym króliku to sie mało nie popłakałem...
... ze smiechu.
Taaa czekoladowy królik tak mnie rozbawił, że nie wiedziałem co ze sobą zrobić

.
Lauren nie obrzucili chyba ze względu na nazwisko + wygląd
adam IM pisze:dobrze że przed koncertem troche popadało bo możnaby było wyzionąć ducha w skwarze.
Z tym się w pełni zgodzę.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 9:40 pm
autor: adam IM
Madril pisze:adam IM pisze:Lauren powinna się przerzucic na szydełkowanie bo z niej taka wokalistaka jak z koziego tyłka torba podróżna. ratowało ja tylko nazwisko. chyba przez wzgląd na ojca nie obrzucano jej kubkami po piwie i drobniakami.
Ja tam i bez nazwiska bym jej nie obrzucił, ale może mam zrypany gust muzyczny, kto wie...

to chyba było na jednej z Metalmanii jak wokalistce grupy Stos zaczeto rzucać drobne wiec precedens juz był
Madril pisze:adam IM pisze:poprostu nowe kawałki nie bronia się na koncercie sa niestety za mało dynamiczne i zbyt długie. widac że publika raczej szalała na starociach.
Pod sceną praktycznie nie było różnicy między starymi i nowymi wałkami. Wszyscy bawili się tak samo. Cały album grany w zimę też się bronił...

może tak być jak stoi się 10m od sceny ja stałem przy stole mikserskim i różnica było słyszalna i widzialna

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 9:44 pm
autor: Madril
adam IM pisze:może tak być jak stoi się 10m od sceny ja stałem przy stole mikserskim i różnica było słyszalna i widzialna

Co potwierdza fakt, że jednak są osoby, którym nie robi większej różnicy czy to nowy, czy stary kawałek.

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 10:13 pm
autor: Dziku
oczywiscie ze jest roznica ! Przeciez to nie sa kolejne maidenowe patatajki, to zupelnie inne utwory, inny album, niektorym sie to podoba niektorym nie, i ciezko skakac przy intrze do reincarnation, tego sie po prostu slucha.

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 10:17 pm
autor: Freeze
Pod sceną nie było różnicy, prócz tej, że na takich kawałkach jak Fear niektóre reakcje publiczności były już po prostu wypracowane ;d A taki Brighter, These Colours, czy FTGGOG wbijały w ziemię :d
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 10:35 pm
autor: adam IM
Dziku pisze:ciezko skakac przy intrze do reincarnation, tego sie po prostu slucha.

ale ja napisałem wyraźnie powyżej że to jedyny kawałek, który broni sie na żywca. najbardziej koncertowy z całej ostatniej płyty. ja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 10:39 pm
autor: Dani Filth
ja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka

Ke? Brighter zrobił taką dziure w ziemi, że nawet czesi ręce do góry podnieśli na kilka chwil

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 10:41 pm
autor: adam IM
Dani Filth pisze:ja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka

Ke? Brighter zrobił taką dziure w ziemi, że nawet czesi ręce do góry podnieśli na kilka chwil

bo czesi mają drewniane uszy. nie widziałeś

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 10:56 pm
autor: Madril
Dziku pisze:oczywiscie ze jest roznica ! Przeciez to nie sa kolejne maidenowe patatajki, to zupelnie inne utwory, inny album, niektorym sie to podoba niektorym nie, i ciezko skakac przy intrze do reincarnation, tego sie po prostu slucha.

Nie o taką różnicę mi chodziło.

Samo podejście do utworów nowych i starych, ono się nie różni u niektórych osób, a utwory się różnią jak najbardziej.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: śr cze 13, 2007 11:31 pm
autor: Freeze
adam IM pisze:ja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka

Hah! Akurat 1/3 (jak nie więcej) 'Słoneczek' to patatajka

Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: czw cze 14, 2007 9:11 am
autor: farmer1990
Freeze pisze:adam IM pisze:ja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka

Hah! Akurat 1/3 (jak nie więcej) 'Słoneczek' to patatajka

ale niestety tylko 1/3...
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: czw cze 14, 2007 12:04 pm
autor: Freeze
Raczej dobrze, przynajmniej jest urozmaicony. Galopów ci u nich dostatek.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: czw cze 14, 2007 12:08 pm
autor: Nomad
Najlepiej z nowej płyty wyszły TRoBB i FTGGoG ,reszta zdecydowanie słabiej...wg.mnie.
Pierwsze utwory na koncertach powinny być bardzo żywiołowe, mocne ...a takie 3 pierwsze z płyty nie są. Natomiast TRoBB i FTGGoG dobrze się sprawdziły w środku koncertu ,wogóle są lepsze na koncert ,taki TRoBB to utwór o cechach Fear of the Dark, czyli bardzo koncertowy, z kolei FTGGoG gdyby może go troszkę skrócić byłby takim młodszym Clansmanem.
Tak czy inaczej jechałem tam głównie na Two Minutes to Midnight i The Evil that Man Do :rocx
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: czw cze 14, 2007 12:12 pm
autor: Freeze
Nurtuje mnie czy to nie Ciebie spotkałem tam pod sceną, razem z kolegą o którym pisałem wcześniej ;d
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: czw cze 14, 2007 12:16 pm
autor: Nomad
No ja byłem pod sceną ,tak przez cały koncert w 7-8 rzędzie mniej więcej, na bisach trochę bliżej ,w 3-4 ,miałem katanę i koszulkę Edward the Great, mogłeś mnie spotkać.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
: czw cze 14, 2007 12:20 pm
autor: Freeze
Ja podobnie, może wcześniej trochę bliżej, na bisach też około 3 rzędu. Krótkie, czarne włosy i koszulka AMOLAD nabyta już na miejscu ;d A no i stałem mniej więcej na wprost platformy z Dave'em i Steve'em (a później przed całym zespołem ;d)