Strona 12 z 24

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 12:47 pm
autor: Geri666
widman pisze: sob sty 11, 2020 10:49 am Wczoraj siedziałem chwilę i nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Kończy się pewna epoka.
Tak samo. :(

Już wiem czemu chłopaki mówili w wywiadzie, że oni we dwóch chcieliby grać, ale trzeci - niemożliwe.

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 1:44 pm
autor: Beny82
Ruszą w trasę. Chętny do grania jest.

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 1:53 pm
autor: Deleted User 4876
Beny82 pisze: sob sty 11, 2020 1:44 pm Ruszą w trasę. Chętny do grania jest.
Czasem chyba jednak warto skorzystać z prawa do milczenia. Ciało jeszcze nie ostygło, a tekst o ruszaniu w trasę w tej sytuacji jest moim zdaniem nie na miejscu. Cóż, każdy ma swój własny pogląd na to co wypada a czego nie.

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 1:58 pm
autor: mic7
thorgal_30 pisze: sob sty 11, 2020 1:53 pm
Beny82 pisze: sob sty 11, 2020 1:44 pm Ruszą w trasę. Chętny do grania jest.
Czasem chyba jednak warto skorzystać z prawa do milczenia. Ciało jeszcze nie ostygło, a tekst o ruszaniu w trasę w tej sytuacji jest moim zdaniem nie na miejscu. Cóż, każdy ma swój własny pogląd na to co wypada a czego nie.
+1

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 2:14 pm
autor: Sardi
Beny82 pisze: sob sty 11, 2020 1:44 pm Ruszą w trasę. Chętny do grania jest.
prawda jest taka że to byłby dobry tribute dla Neila, a myślę że fani by tego chcieli

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 2:28 pm
autor: mic7
Pewnie ,że fani,szczególnie młodsi chcieliby takiego tribute'u ale dla mnie Rush z Neilem to był byt absolutny więc niech emocje opadną.
Wtedy ,czemu nie ,choć pewnie gdybym ich nie widział na żywo to bardziej bym chciał ich powrotu.

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 2:29 pm
autor: Deleted User 4876
Ale przed czy po pogrzebie?? Kuwa, prawdziwy fan to raczej jest przybity tą wiadomością, a nie w głowie mu jakiś koncert czy tribute. Na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Ja je..ie.

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 2:31 pm
autor: mic7
To chyba nie do mnie pytanie thorgal ?

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 2:42 pm
autor: Beny82
thorgal_30 pisze: sob sty 11, 2020 2:29 pm Ale przed czy po pogrzebie?? Kuwa, prawdziwy fan to raczej jest przybity tą wiadomością, a nie w głowie mu jakiś koncert czy tribute. Na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Ja je..ie.
A czy ktoś tutaj coś takiego napisał? Uspokój się i zluzuj. To,ze zespół chciał grać dalej nie jest żadną tajemnicą. W drugą stronę nawet chyba Portnoy w poprzednim tygodniu powiedział,że chętnie by ruszył z nimi w trasę.

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 2:49 pm
autor: widman
Beny82 pisze: sob sty 11, 2020 2:42 pm
thorgal_30 pisze: sob sty 11, 2020 2:29 pm Ale przed czy po pogrzebie?? Kuwa, prawdziwy fan to raczej jest przybity tą wiadomością, a nie w głowie mu jakiś koncert czy tribute. Na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Ja je..ie.
A czy ktoś tutaj coś takiego napisał? Uspokój się i zluzuj. To,ze zespół chciał grać dalej nie jest żadną tajemnicą. W drugą stronę nawet chyba Portnoy w poprzednim tygodniu powiedział,że chętnie by ruszył z nimi w trasę.
Jaki zespół? Co najwyżej Lee i Lifeson. Zespół to było trzech - z Peartem. Teraz to żadne Rush już. Dla mnie się ten zespół już skończył i niech nie szargają legendy lepiej. Jakieś projekty mogą robić, ale i tak to był gość wyjątkowy, że nawet Portnoy nie da rady. Dałby radę może Buddy Rich albo Bill Bruford.

Re: Rush

: sob sty 11, 2020 4:11 pm
autor: Sardi
widman pisze: sob sty 11, 2020 2:49 pm
Beny82 pisze: sob sty 11, 2020 2:42 pm
thorgal_30 pisze: sob sty 11, 2020 2:29 pm Ale przed czy po pogrzebie?? Kuwa, prawdziwy fan to raczej jest przybity tą wiadomością, a nie w głowie mu jakiś koncert czy tribute. Na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Ja je..ie.
A czy ktoś tutaj coś takiego napisał? Uspokój się i zluzuj. To,ze zespół chciał grać dalej nie jest żadną tajemnicą. W drugą stronę nawet chyba Portnoy w poprzednim tygodniu powiedział,że chętnie by ruszył z nimi w trasę.
Jaki zespół? Co najwyżej Lee i Lifeson. Zespół to było trzech - z Peartem. Teraz to żadne Rush już. Dla mnie się ten zespół już skończył i niech nie szargają legendy lepiej. Jakieś projekty mogą robić, ale i tak to był gość wyjątkowy, że nawet Portnoy nie da rady. Dałby radę może Buddy Rich albo Bill Bruford.
Przecież nikt nie mówi o ruszaniu w trase pod nazwą Rush

Re: Rush

: pn sty 13, 2020 12:02 am
autor: Bon Dzosef
Beny82 pisze: sob sty 11, 2020 1:44 pm Ruszą w trasę. Chętny do grania jest.
Kiedy zmarły żona i córka Neila, a ten ruszył w podróż, Geddy i Alex jasno dali do zrozumienia, że jeśli Neil nie bedzie chciał to nie będą kontynuowali działalności.

Uwielbiam Rush i zawsze podkreślałem, że dałbym za ich koncert kazde siano, ale granie bez Neila nie byłoby właściwe.

A to z Portnoyem to był fejk, jak się okazuje bardzo nie na miejscu.

W ogóle w takim momencie dyskutować o ewentualnej trasie... mega słabe.

Re: Rush

: pn sty 13, 2020 11:13 am
autor: Deleted User 4876
Dzosef pisze: pn sty 13, 2020 12:02 am
W ogóle w takim momencie dyskutować o ewentualnej trasie... mega słabe.
I właśnie ów moment miałem na myśli kiedy po raz pierwszy wyraziłem swoje oburzenie. Takie dyskusje będą miały sens za rok, dwa... najpierw może jakiś składak wydany, może są jakieś niepublikowane rzeczy w szufladach.. potem nazwa "Tribute to Neil" i można planować daty..ale nie krucafux dzień po zgonie.
Tylko tyle i aż tyle. Ale nie kontynuuję wątku, bo inni użytkownicy forum mają prawo do odmiennej opinii, a i mi pierwszy wkurw minął., heh.

Re: Rush

: pn sty 13, 2020 2:37 pm
autor: Beny82
W porządku, moja wina. Nie było moim celem granie na trumnie. Zupełnie w inną stronę chciałem pójść z moim postem.
Przepraszam.

Re: Rush

: pn sty 13, 2020 3:24 pm
autor: pz
Ja to odebrałem jaki zwykłe stwierdzenie faktu, że coś zorganizują (kiedyś). Thorgal_30 chyba odczytał to bardziej jako "teraz wreszcie ruszą w trasę", co oczywiście byłoby bardzo mocno nie ma miejscu m

Re: Rush

: wt sty 14, 2020 12:48 pm
autor: Deleted User 7649
zegnaj Mistrzu :(

Re: Rush

: pt sty 17, 2020 9:49 pm
autor: Deleted User 5490

Re: Rush

: śr sty 22, 2020 7:02 pm
autor: qracoss
6 lat temu nie sadzilem ze koncert w Berlinie to bedzie ich jeden z ostatnich w Europie.Kilka dni temu odpalilem sobie Clokwork Angels Tour i dotarlo ze mialem nie lada farta bedac na tym gigu.Mistrz nad mistrzami,kozak nad kozakami.Wyczucie,technika grania,do tego nietuzinkowe teksty.Sam fakt ze w latach 90-tych zaczal udoskonalac swoja gre swiadczy tylko o jego kunszcie.Nigdy tez nie zapomne jego odpowiedzi. Na pytanie odnosnie ciaglego grania Toma na zywo....."przejsciowka w tym numerze jest tak trudna ze kiedy za kazdym razem zagram ja dobrze, czuje niesamowita frajde"... Taki wlasnie byl Neil...bedzie go cholernie brakowalo w swiecie muzyki rockowej.

Re: Rush

: pt mar 06, 2020 3:53 pm
autor: Michał
Czy Rush ma jakieś utwory bez wokalu?
Muzycznie mi się bardzo podoba, ale wokal jest nie do zniesienia dla mnie

Re: Rush

: pt mar 06, 2020 4:09 pm
autor: Geri666
Michał pisze: pt mar 06, 2020 3:53 pm Czy Rush ma jakieś utwory bez wokalu?
Muzycznie mi się bardzo podoba, ale wokal jest nie do zniesienia dla mnie
Leave That Thing Alone