Strona 12 z 98

Re: Bruce Solo

: pt kwie 27, 2018 8:11 pm
autor: Budziol
Jesli pisze kawałki na poziomie if eternity... to moze byc szał

Re: Bruce Solo

: pt kwie 27, 2018 8:17 pm
autor: Schizoid
PanPrezes pisze: pt kwie 27, 2018 6:56 pm No to trzeba powoli szykować się na nową płytę, na którą czekam bardziej niż na nowe IM.
Mam dokładnie tak samo. Jak już Bruce się rozkręcił, to nie zawodził. 3 ostatnie płyty stawiam sobie wyżej, niż większość albumów IM nagranych po reunion.

Re: Bruce Solo

: pt kwie 27, 2018 8:54 pm
autor: PanPrezes
Mam dokładnie tak samo. Jak już Bruce się rozkręcił, to nie zawodził. 3 ostatnie płyty stawiam sobie wyżej, niż większość albumów IM nagranych po reunion.
Chemical Wedding to moja ulubiona metalowa płyta ever, a prawie całą karierę solową Bruce'a, z jej całą różnorodnością uważam za wybitną (tylko Tattooded Millonaire jest po prostu dobry). Zresztą ostatnie albumy IM podobają mi się tak bardzo, bo od czasów Marmolady caraz bardziej przypominają solowe dokonania Dickinsona.

Re: Bruce Solo

: sob kwie 28, 2018 1:43 pm
autor: RALF

Re: Bruce Solo

: sob kwie 28, 2018 1:48 pm
autor: gumbyy
RALF pisze: sob kwie 28, 2018 1:43 pm Może coś jest na rzeczy!?
No ale co "jest na rzeczy"? To ten sam screen który był tutaj i te same wnioski jakie same wysnuliśmy z tej fotki i opisu... :facepalm:

Re: Bruce Solo

: sob kwie 28, 2018 2:17 pm
autor: MaidenFan
News przepisany z naszego forum, zresztą jak większość tego typu.

Re: Bruce Solo

: śr maja 02, 2018 4:38 pm
autor: Mr.Hankey
gumbyy pisze: pt kwie 27, 2018 7:43 pm No i fajnie... oby tylko nie było smętów i przydługich powtórzeń ;)
Spokojnie, od tego jest Harris. :wink:

Re: Bruce Solo

: czw maja 03, 2018 11:29 am
autor: RALF
https://www.aerobuzz.de/aero-kultur/bru ... knopf-nun/

Dla niemieckojęzycznych. On jest ostro zakręcony na tle pojazdów lotniczych, więcej niż na muzyce IMO.

Re: Bruce Solo

: czw cze 14, 2018 3:24 pm
autor: Zakkahletz
FaithNoMore pisze: pt kwie 20, 2018 9:32 pm
RALF pisze: pt kwie 20, 2018 6:24 pm 29 czerwca 2018 ukaże się film dokumentalny oraz towarzyszący mu soundtrack, zatytułowany "Scream For Me, Sarajevo".

Materiał audio ukaże się dzięki BMG, zaś nośniki wizualne opublikuje Eagle Vision. Całość jest opowieścią o pobycie Brucea Dickinsona i towarzyszących mu muzyków w oblężonym Sarajewie.

https://ironmaiden.com/news/article/scr ... ay-release
Rzecz jasna nabywam. 8)
Nie planuję kupować, bo dla mnie to byłby film do jedno-, góra dwukrotnego obejrzenia. Za to bardzo się nastawiałem, że przynajmniej gdzieś w kinie w stolicy, w fajnych warunkach, da się go zobaczyć - Czesi, Litwini czy Włosi w swoich kinach go mieli, a my oczywiście nie możemy, widocznie jak zwykle NIE OPŁACA SIĘ. :x :facepalm:

Re: Bruce Solo

: sob cze 30, 2018 3:19 pm
autor: remi
Doszły do Was już zamówienia ze Scream for Me Sarajevo?

Re: Bruce Solo

: pt lip 06, 2018 10:54 am
autor: Zakkahletz

Re: Bruce Solo

: wt lip 31, 2018 2:23 pm
autor: remi
Dotarło do mnie Scream for Me Sarajevo. Dosyć ładne wydanie, bluray trochę ubogi bez książeczki, zaś LP i digipack CD już o wiele lepsze.

Moja krótka recenzja:

Film jest wręcz epicki. Przede wszystkim jest uniwersalny. Nie trzeba być fanem rocka, Bruce’a, czy nawet znawcą konfliktu bośniackiego, aby uronić łzę na wspaniałe wyreżyserowanym dokumencie. Pierwsze kilka minut wydaje się chaotyczne - pozornie nie powiązane ze sobą osoby opowiadają o wybuchu bratobójczej wojny domowej w byłej Jugosławii. Jak zaczynają tracić przyjaciół i rodziny, którzy wykrwawiają się na ulicach. Jak ich zwykle, normalne życie środka lat 90tych zamienia się w koszmar. Wojna jest przedstawiona w tym filmie niezwykle przejmująco.

Nadzieją dla młodych mieszkańców Sarajewa jest muzyka. Tworzone są na wzór Polskiego Państwa Podziemnego struktury kulturowe, szkoły, organizuje się koncerty, mimo, że w mieście są ciągłe problemy z dostawą prądu!
W tym całym zamieszaniu pojawia się iskierka radości - do miasta ma przyjechać sam Bruce na solowy występ....

Film fajnie skomentowała moja żona - powiedziała, że to niezwykłe, że taka gwiazda zdecydowała się na takie ryzyko i przede wszystkim jak jeden człowiek może znaczyć tak wiele dla tylu ludzi. Ci, którzy przeżyli wojnę i byli na koncercie w 94 w Sarajewie, twierdzą w filmie, że to wręcz Bóg im dał przyjazd Bruce’a w tak trudnym momencie, gdy nie wiedzieli czy przeżyją kolejny dzień.

Scenariusz i reżyseria bardzo inteligentnie, powoli „wplątuje” postać samego Bruce’a, fanów Maiden, znany soundtrack, w tą opowieść o przetrwaniu i przede wszystkim nadziei, że wojna się skończy.

Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego, szczególnie w przeddzień kolejnej rocznicy wybuchu PW ;)
Może trochę postać Bruce’a urasta w tym filmie do roli zbawcy/wybawiciela i zwykły człowiek może się dziwić, że ludzie mają łzy w oczach, że mogli Bruce’a dotknąć czy chociaż go zobaczyć - ale to już chyba na tym forum nikogo nie dziwi ;)

Plusy:
- ciekawe przybliżenie konfliktu bośniackiego
- prywatne refleksje członków zespołu Bruce’a
- montaż!
- oczywiście soundtrack ;)
- niesamowicie autentyczny!

Minusy:
- troszeczkę rozmywa się rola postaci, którą uważamy za pierwszoplanową po 5 minutach filmu
- mija trochę czasu, dopóki można się połapać, kto był kim w 1994r.
- aktualny Bruce z 2016 - troszkę na minus. Film ma coraz większe napięcie, wręcz wojna wylewa się z ekranu, nagle aktualny Bruce wspomina to z uśmiechem jak sobie jechali i strzelali. Ale na szczęście jest to równia pochyla do góry bo końcówka filmu miażdży z jego udziałem.

Obiektywnie jako film dokumentalny 8/10.
Fan Maiden i Bruce’a postawi 10/10 i włączy film jeszcze raz, gdy nikt nie widzi, by uronić łezkę ;)

Re: Bruce Solo

: wt lip 31, 2018 6:31 pm
autor: Zakkahletz
Doooobre, masz talent do pisania niewydumanych, osobistych recek. :) Muszę obejrzeć ten film.

Re: Bruce Solo

: wt lip 31, 2018 7:07 pm
autor: pz
Mnie też zachęciłeś do zapoznania się z materiałem.

Re: Bruce Solo

: sob sie 04, 2018 11:08 pm
autor: RALF
Nabyłem "Dziewiczą Podróż" - biografię Dickinsona wydaną przez INRock. W stosunku do pierwowzoru Anakondy dołożono sporo materiałów pochodzących z wywiadów, kolejne rozdziały dotyczące lat 2008 - 2016, uzupełniono faktografię a wszystko uzupełniono właściwą chronologią. Cóż, niezłe, jak ktoś bardzo ogólnie chce o Bronku poczytać, niemniej fani muzyka i IM odnajdą w treści sporo przeinaczeń a nawet błędów formalnych... Ciekawostka, niemniej dla początkujących w temacie. Starym wyżeraczom bym tego nie polecał.

Re: Bruce Solo

: pt sie 31, 2018 7:43 pm
autor: remi
Nabyłem wczoraj w dobrej cenie pakiet Soloworks. Ale ta muzyka na winylu zyskuje, szczególnie Skunkworks...miodzio!

Re: Bruce Solo

: pt sie 31, 2018 7:45 pm
autor: Deleted User 2259
Jak coś to reedycja podwójna AoB chodzi w saturnie po 19, 99 pln, może gdzieś jeszcze.

Re: Bruce Solo

: sob wrz 01, 2018 1:42 am
autor: mic7
Jak Saturn to i MM.Wczoraj zakupiłem :-)

Re: Bruce Solo

: sob wrz 01, 2018 10:42 am
autor: Saimon1995
Ja ostatnio zapolowałem w Empiku na Skunkworks, ostatni solowy krążek Bronka, którego nie miałem w swojej kolekcji. 26,99 - to uczciwa cena. :)

Re: Bruce Solo

: ndz wrz 02, 2018 8:10 pm
autor: remi
Gdy się słucha Skunkworks w ratach (jak na winylu) - jest o wiele lepiej. Siłą tego albumu są teksty i sekcja rytmiczna :)