As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
paulek pisze: ↑śr mar 25, 2020 8:02 am
Agalloch moim zdaniem nie nagrał słabej rzeczy a najwybitneijsze to Ashes i The Mantle
Właśnie mi bardziej podchodzi Marrow chyba niż Ashes Ale wszystko na poziomie bardzo dobrym lub wyższym, nawet EPki na razie trzymają fason
Agalloch - The Mantle
A co to za rodzaj muzyki? Znowu jakieś szwedzkie disco?
Niestety nie jest to szwedzkie disco, ale bardzo wspaniałe granie trochę trącące starym Opethem, ale nie jest to zżyna 1:1, a raczej inspiracja i pierwsze skojarzenie. Polecam bardzo mocno
A teraz:
Na razie brzmi tak jak wygląda okładka - źle XD
Gówno jak jasny ciasny, wyłączyłem w połowie. Nie polecam
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
10: Hallas, Hallas(?), Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
10: Hallas, Hallas(?), Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Zdan pisze: ↑pn mar 23, 2020 11:05 am
Danzig - Danzig
Jaka to jest dobra płyta to ja nawet nie. Hit na hicie. Pierwsze cztery Danzigi to ógólnie jakieś zjawisko w muzyce. Mega strzały na każdej płycie.
Tak zachwalałeś, puściłem sobie dzisiaj ten LP. Zacna muza, ale moim zdaniem bez jakiegoś mega szału. Możesz polecić jakiś inny LP Danziga? Znam ich twórczość mocno wybiórczo.
A moim zdaniem jest totalny szał bo to jest właśnie pokazanie jak minimalnymi środkami można zrobić absolutnie porywające hity. Ale spróbuj może mojego drugiego faworyta - "Danzig III: How The Gods Kill". Tam jest trochę ostrzej.
Trójeczka podeszła mi zdecydowanie bardziej. Już nawet nie chodzi o to, że jest ostrzejsza. Jutro posłucham sobie jeszcze raz.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller