Strona 118 z 291
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 7:17 am
autor: Zakkahletz
Mnie się podobają wszystkie dotąd ujawnione kawałki z ich nowej płyty, każdy coś w sobie ma.
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 7:42 am
autor: Schizoid
on_the_run pisze: ↑czw mar 08, 2018 11:52 pm
Hell Patrol było grany na trasie Nostradamusa i brzmiał tragicznie.
Nie sugeruj się wykonaniami z 2008, bo tak samo Devil's Child wypadło wtedy żałośnie, a w 2015 było bardzo spoko.
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 10:46 am
autor: wojakwojak
Widzę same zachwyty, a mi się nie podoba. Bardzo zła produkcja, buła, buła i jeszcze raz buła, być może na boomboxy albo telefony jest ok, ale do słuchania na normalnym sprzęcie kiszka. Kompozycje wtórne i autoplagiatyczne, Halford na szczęście nie pieje, tylko robi to co może (tu na plus w stosunku do Bruca). Część druga płyty jeszcze ujdzie, Flame Thrower chyba najfajniejszy po 1 odsłuchu. Bardzo nie lubię takich utworów jak tytułowy. Ogólnie to mogła by być kolejna średnio-słaba płyta solowa Halforda. Zdecydowanie lepszy Saxon i Anvil. A w tak zwanym międzyczasie, skuszony fatalnymi recenzjami, obejrzałem koncert Graspop 2008....i się nie zawiodłem...słabo było, wytrzymałem do mniej więcej 5 utworu i wyłączyłem. Brak basu, flegmatyczne ruchy, flegmatyczne bębny. Lubię Travis na płytach (zwłaszcza Painkiller), ale na żywo oszukuje na każdym kroku. Jak się ogląda stare koncerty z lat 70 albo z 80 (z Hollandem),jest power i zabawa. Od czasu Painkillera wszystko na żywo jest jakby w zwolnionym tempie, nawet Breaking The Law jest grane dwa razy wolniej na Hihacie (tlye, że na otwartym i jest dużo szelestu).
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 11:07 am
autor: krusejder
Po kolejnych odsłuchach, wciąż MP3 - płyta jest dobra/ bardzo dobra. Poniżej pewnego poziomu nie schodzi, ale w tym roku wyszły już chyba lepsze rzeczy: SAXON, MICHAEL SCHENKER FEST tudzież niegorsze - MAGNUM
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 11:28 am
autor: barsiarz
@wojak - z ciekawości - podaj przykład płyty/płyt z dobrą lub bardzo dobrą produkcję według Ciebie.
Ja bynajmniej nie korzystam z boomboxa, tylko AMP i podlogówki i wszystko jest klarowne, czyste i z mocą.
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 12:18 pm
autor: Bon Dzosef
Mi też się nie podoba. Przeleciała i nic z niej nie zapamietalem, płyta jak z generatora albumu Priest.
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 2:05 pm
autor: Michał
Po pierwszym przesłuchu jak dla mnie jest dobrze
Zacząłem się zastanawiać czy nie odkupić biletu na Kato
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 2:16 pm
autor: krusejder
Mnie też ciekawi ten zarzut o produkcję, bo to jest zarzut do Andy'ego Sneapa, który jeszcze nigdy niczego nie położył. Ale ja tej płyty jeszcze ani nie mam ani nie przesłuchałem w normalnych warunkach
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 2:19 pm
autor: pz
Nie powinienem tego robić, ale to Priest i nie wytrzymałem... puściłem sobie z yt na komputerowych głośnikach

Jakości nagrania nie da się z tego ocenić, ale muzyka się broni. Jutro sobie kupię i posłucham w ludzkich warunkach.
Edit : znowu nie wytrzymałem i poszedłem kupić, ale posłucham dopiero jutro.
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 2:47 pm
autor: wojakwojak
barsiarz pisze: ↑pt mar 09, 2018 11:28 am
@wojak - z ciekawości - podaj przykład płyty/płyt z dobrą lub bardzo dobrą produkcję według Ciebie.
Ja bynajmniej nie korzystam z boomboxa, tylko AMP i podlogówki i wszystko jest klarowne, czyste i z mocą.
Np.
Dream Theater - Falling Into Infinity, Images
LTE - LTE
Zero Hour - wszystko
Megadeth - Countdown, Criptic
Metallica - czarna
Vai - Ultra Zone, Sex&Relligion
Satriani - Satriani, Flying
Yes - Relayer, Close, Fragile, cyferki
ELP - dużo
Meola - dużo
Dire Straits - Love Over Gold
Masekela - Hope
Mangione - Children Of Sanchez
Kiedyś gdzieś na tym forum wrzucałem długą listę nagrań, które moim zdaniem są dobrze zrobione.
Zarzut dot. produkcji nie jest zarzutem do Sneapa, tylko do "mody" jaka panuje. Czyli buła, zero dynamiki, stopa wywalona na pierwszy plan i jedziemy wszyscy ze wszystkim na maksa. To się może oczywiście podobać (każdy ma swoje upodobania) i jest to być może dobre do Youtuba itp. (czyt. grajki komputerowo-empetrójkowe), ale na dłuższą metę (u mnie jakieś 15-20 minut) powoduje jedynie ból głowy i totalne zniechęcenie do dalszego słuchania, to po prostu męczy. Loudness wars nie odeszło, po prostu trochę się zmieniło i nadal każdy musi być najgłośniej i na pierwszym planie. Pomijając zniekształcenia i brak dynamiki, daje to też w efekcie brak klarowności i przestrzeni.
Dla mnie brzmienie wzmacniacza Technics i Altusów to też nie jest to o co chodzi.
Oczywiście muzykę metalową jest dużo trudniej zrobić niż jazz czy jakieś plumkanie, ale da się i nie wymaga to tajemnej wiedzy. Trzeba po prostu chcieć i nie podążać za modą (z tym, że z mody są pieniądze:) i pewnie dlatego większość nagrań brzmi tak samo czyli nijak).
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 4:43 pm
autor: gumbyy
Płyta zakupiona i leci pierwszy odsłuch. Jak na razie jest elegancko - a jestem za połową materiału. Zupełnie nie rozumiem zarzutu o złej produkcji. "Firepower" brzmi soczyście i "pristowo". Spodziewałem się, że będzie bardziej "acceptowo", a tu proszę. Mam takie lekkie wrażenie, że gitarowo jest trochę mało judasowo... ale to może autosugestia, po ogłoszeniu Glenna.
ps.
zupełnie nie kumam po co psujecie sobie przyjemność z pierwszego odsłuchu kosztem jakiegoś jutuba, czy innych pliczków. Płyta w sklepie kosztuje 40 zł (no 39,90), więc to nie jest jakiś wielki wydatek, a przyjemność ze słuchania o niebo większa

Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 5:51 pm
autor: Schizoid
Dzosef pisze: ↑pt mar 09, 2018 12:18 pm
Mi też się nie podoba. Przeleciała i nic z niej nie zapamietalem, płyta jak z generatora albumu Priest.
Nie odbieraj tego jako zarzutu czy coś, ale jak dobrze znasz twórczość tego zespołu?
Pytam, bo mnie jako fana płyta miejscami naprawdę zaskakuje rozwiązaniami. Zarówno na plus, jak i niestety na minus. No i życzyłbym sobie, żeby na każdej płycie mieli taki generator robiący Necromancer, Evil Never Dies, Lone Wolf lub Spectre.
Na minus wydanie jewel, nie dali zdjęcia zespołu. Ono jest pewnie w droższej edycji, którą wzgardziłem przez fakt bycia mediabookiem. Ceny LP (180 zł) też komiczne.
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 6:00 pm
autor: gumbyy
Schizoid pisze: ↑pt mar 09, 2018 5:51 pmNie odbieraj tego jako zarzutu czy coś, ale jak dobrze znasz twórczość tego zespołu?
A ja bym dodał jeszcze warunki odsłuchu... jak ktoś słucha w tle, z jakiegoś streamingu (wiadomo, że przy takim mobilnym słuchaniu człowiek nie skupia się na muzyce), to można tak "przelecieć" płytę

Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 6:30 pm
autor: Bon Dzosef
Schizoid pisze: ↑pt mar 09, 2018 5:51 pm
Dzosef pisze: ↑pt mar 09, 2018 12:18 pm
Mi też się nie podoba. Przeleciała i nic z niej nie zapamietalem, płyta jak z generatora albumu Priest.
Nie odbieraj tego jako zarzutu czy coś, ale jak dobrze znasz twórczość tego zespołu?
Pytam, bo mnie jako fana płyta miejscami naprawdę zaskakuje rozwiązaniami. Zarówno na plus, jak i niestety na minus. No i życzyłbym sobie, żeby na każdej płycie mieli taki generator robiący Necromancer, Evil Never Dies, Lone Wolf lub Spectre.
Do zeszłego roku srednio, ale od pół roku mam fazę i nie ma dnia bez JP.
Natomiast ja tylko "Sad Wings" i "Painkillera" uważam za topowe płyty. Priest to nigdy nie był wg. mnie topowy zespól, mimo że przyjemny.
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 6:36 pm
autor: Schizoid
Sad Wings na pewno najlepsze, co nagrali w latach '70, Painkiller IMO najlepsza w ogóle. Ale po drodze dałbym jeszcze Defendersów, definicję klasycznego heavy metalu.
Re: Judas Priest
: pt mar 09, 2018 7:09 pm
autor: phenom
Jestem w szoku, bo ta płyta jest naprawdę dobra!
Re: Judas Priest
: sob mar 10, 2018 11:46 am
autor: qracoss
odsluchuje pierwszy raz i czuje ze zawiedziony nie bede.....normalnie czuje ze bedzie to zajebiaszczy album

Necromancer po pierwszym razie mnie juz powalil na glebe

Re: Judas Priest
: sob mar 10, 2018 12:06 pm
autor: on_the_run
Nie wiem czemu, ale Lone Wolf mi się strasznie z Metą kojarzy.
Re: Judas Priest
: sob mar 10, 2018 12:13 pm
autor: pz
U mnie leci już 3 raz dzisiaj. Płyta jest świetna. Kilka motywów zdążyło mi się wryć w pamięć już po pierwszym odsłuchu. Evil Never Dies, Necromancer, Rising from Ruins, Spectre. Bardzo "koncertowo" brzmi No Surrender. Na razie najsłabsze momenty to Flame Thrower (zwłaszcza refren mi nie pasuje) oraz Sea of Red, co nie znaczy, że uważam je złe numery.
Trzeba przyznać, że mamy całkiem niezły początek roku, jeżeli chodzi o nowe albumy.
Re: Judas Priest
: sob mar 10, 2018 12:59 pm
autor: Sardi
pz pisze: ↑sob mar 10, 2018 12:13 pm
U mnie leci już 3 raz dzisiaj. Płyta jest świetna. Kilka motywów zdążyło mi się wryć w pamięć już po pierwszym odsłuchu. Evil Never Dies, Necromancer, Rising from Ruins, Spectre. Bardzo "koncertowo" brzmi No Surrender. Na razie najsłabsze momenty to Flame Thrower (zwłaszcza refren mi nie pasuje) oraz Sea of Red, co nie znaczy, że uważam je złe numery.
Trzeba przyznać, że mamy całkiem niezły początek roku, jeżeli chodzi o nowe albumy
Uważam dokładnie tak samo. FT byłby lepszy gdyby nie ten refren, w sumie w SoR też najgorszy jest refren.