O Donington wspomniał właśnie w kontekście lotników, nawiązując do tego Spitfire'a, którego tam mieli. Ale faktycznie, jak zaczął mówić, że "powinniście być w Donington", rozległy się jakieś nieliczne gwizdy. Widać ktoś pomyślał, że chodziło mu o to, że powinniście być w Donington, to wtedy byśmy nie musieli przyjeżdżać tutajMr Jacq pisze: PamiętamW Arenie wyjątkowo mało się udzielał w tej kwestii
Ograniczył się tylko do nawiązania do 85 roku..., i właśnie coś o tych lotnikach zaczął mówić. Temat Naszych zachodnich sąsiadów też się w tym speechu przewinął. Było też o Donington, ale ten motyw został lekko zlekceważony przez publiczność
03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
-
Rafał Tucholski
- -#Charlotte

- Posty: 11
- Rejestracja: pn cze 24, 2013 4:44 pm
- Skąd: Ostroróg
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Jak czytam ten wątek to mam wrażenie że mnie tam nie było ale ku...rwa byłem dopiero 6 raz ma IM i był zajebisty,support sssałłłł nudy i tyle,co do IM byłem na sektorze F wszystko było słychać nazwałbym że grali punkowo co do brzmienia,Bruce za sceną naprawdę był zadowolony pokazywał to obsłudze,wygłupiał się np:udając Hiitlera,jak ktoś chce idealnego koncertu to niech sobie zapoda LAD na nie psioczy że to i tamto,ceny z dupy za papu,merch w miarę ale badziki za 60zł to przesada a obsługa bardzo si pokazała gdzie mój sektor itd,ktoś tam pisał że małó zabawy,darcia maiden,maiden,maiden, to go chyba nie było lub był pijany.Ogulnie bym wywalił 3-4 utworki i trochę mi niesmak zrobiła tylna flaga z final frontier jak przecież grali stare kawałki.
kupię szale whufc,zdjęcia i propozycje cenowe napw
-
Deleted User 2259
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
To nie jest idealny koncert,zresztą lad to nie jeden koncert.Rafał Tucholski pisze:jak ktoś chce idealnego koncertu to niech sobie zapoda LAD
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Idealne to jest RiR
No prawie idealne, ale nic lepszego live nie wydali 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Zwrócił ktoś uwagę na zakończenie Aces High?
http://www.youtube.com/watch?v=wF3rKH-E-vc
5:04.
Też jest to jakiś dodatkowy smaczek
http://www.youtube.com/watch?v=wF3rKH-E-vc
5:04.
Też jest to jakiś dodatkowy smaczek
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
koncert nigdy nie jest idealny bo zawsze cos moglo byc lepsze
ale fakt aktualnie chyba RiR jest najlepsze 
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Na czym ma polegać ten smaczek?MaidenFan pisze:5:04.
Też jest to jakiś dodatkowy smaczek
Jedyne co mi przychodzi do głowy po wysłuchaniu AH z tego koncertu, to opinia, że Bruce nie powinien tego więcej śpiewać. Strasznie to brzmi, facet się zapowietrza, fałszuje... ciężko się tego słucha.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Czy obczaił ktoś może, co mówił Bruce w czasie Phantom of the Opera w połowie utworu jak wskazywał na słupy ognia po bokach sceny. Strasznie kiepsko słychać to z nagrań...
Why so serious?
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Pamietam z koncertu tyle, że Bruce przed pierwszym ogniem wspomniał coś o "Polish couisine" a potem o "Polish sausage".
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
To zdecydowanie nie jest najlepsze wydawnictwo Dziewicy. Po latach, sam koncert jest dla mnie jednym z gorszych, a widziałem wszystkieRafał Tucholski pisze:jak ktoś chce idealnego koncertu to niech sobie zapoda LAD
Przychylam się do opinii kolegów wyżej, też bym stawiał na RiR. Rio słucha się i ogląda za każdym razem z tym samym bananem na twarzy, i nie traci wiele z perspektywy czasu, mimo że ma się kilkanaście seansów za sobą
Nie ma to większego znaczenia, ważne że wiąże się z dziedzictwem Zespołu. Co miał ją wyrzucić, bo nie odnosi się do danego etapu grupy, no proszę CięRafał Tucholski pisze:trochę mi niesmak zrobiła tylna flaga z final frontier jak przecież grali stare kawałki.
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Dla mnie "LAD","RiR" i "En Vivo!" to taka super - trójca IM! 3 koncerty prezentujące trochę inne IM...
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Ja lubię też Maiden England mimo niedostatków Bruce'a na tej trasie. Ma to dla mnie niepowtarzalny klimat i lepsze brzmienie niż LAD. Przy okazji koncertów. Chile 2001 full
https://www.youtube.com/watch?v=If1TbLXN4uE
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
no, RiR w sumie pocięte, robione w studio... MAIDEN JAPAN, Live+One, to są koncerty, w ogóle Beast over Hammersmith też urywa łeb.
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Z tego co ukazało się, a było związane z latami 80, to chyba właśnie zapis w Hammersmith, najlepiej oddaje potencjał bestii na żywo, no i znalazło się tam najlepsze wykonanie Hallowed By Thy Name . Może dlatego, że po raz pierwszy wtedy wykonane, w każdym razie najbliżej temu wykonaniu do tego co wyrabiali w studiu. W dalszym etapie kariery, ten numer brzmi prawie zawsze tak samo, i czuć że jest grany tak trochę od niechcenia.
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
"What do we have in the kitchen tonight... Could it be a little bit of polish cabbage? Or even (...) polish sausages?" Dalej niestety nie zrozumiałem i filmiki z YT wcale nie pomagająMandrake pisze:Czy obczaił ktoś może, co mówił Bruce w czasie Phantom of the Opera w połowie utworu jak wskazywał na słupy ognia po bokach sceny. Strasznie kiepsko słychać to z nagrań...
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
przed Afraid gadał coś, że polscy robotnicy wybudowali mu dom czy coś w tym stylu
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
+1Emilio pisze:MaidenFan napisał/a:
5:04.
Też jest to jakiś dodatkowy smaczek
Na czym ma polegać ten smaczek?
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Dzisiaj śnił mi się koncert więc chyba jednak muszę coś napisać ;d. To był mój drugi koncert po Sonisphere i sama nie wiem czy lepszy. Na pewno set genialny, moje marzenie usłyszenia Phantoma i Afraid na żywo się spełniło więc jestem cała happy. Oczywiście koncert świetny, do nagłośnienia chyba prawie każdy ma zastrzeżenia, za to Bruce jak wino...
Ale moje największe zastrzeżenie... Ludzie - przynajmniej ci wokół mnie na płycie. Koncert się zaczął, a ja... myślałam, że się popłaczę - stoją jak słupy i tak mniej więcej do 2MTM, a mi się serce krajało patrząc na bawiących się na GC. Następnym razem płyta odpada i nie kupuję biletu na ostatnią chwilę, nawet taniej tak jak to miało miejsce w tym roku. Na Bemowie cudem stałam w pierwszym rzędzie pod samą sceną przy barierkach (!) i tego nie zapomnę do końca życia - to pewne. Zupełnie inny klimat i emocje jak się jest tak blisko przez samym Stevem celującym w Ciebie gitarą
A tym razem... Kwoka stojąca przede mną odsuwająca mnie tyłkiem kiedy śmiałam na nią wpaść skacząc z tłumem, który trochę się rozruszał, a w najbardziej euforycznych momentach chłopak (!) podnosił jej rękę żeby nie odstawała od szalejących fanów. Myślałam, że się zwinie jeszcze przed bisem, ale niestety nie... Tak, czy inaczej - było świetnie i do następnego razu (mam nadzieję, że tym razem w moim Krakowie
)
-
Deleted User 5490
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
Następna marudna pierdoła co musi sobie wroga znaleźć i stojący obok jej się nie podobają... co za buractwo.... Jak "kwoce" skakałeś po grzbiecie albo wjeżdżałeś łokciami w żebra lub smyrałeś butami kostki to nie dziwię się, że się broniła i w jakiś sposób asekurowała.
Kiedyś będziesz miał słuszniejsze lata, nie będzie ci się chciało skakać, ale nie będziesz chciał rezygnować z chodzenia na koncerty to jakiś tobie podobny gówniarz napisze o tobie na forum - łysy, stary knur mnie odpychał bo nie chciało mu się skakać.
Pewien znajomy policjant powiedział kiedyś schwytanemu w ciasnym tramwaju zboczeńcowi - Jak lubisz bawić się siurakiem, to bacz by nie pobrudzić postronnych.
Trzeba było kupić GCEE i ocierać się o barierkę a nie stać z tyłu i jęczeć na tych spokojniejszych dla których też jest miejsce na świecie.
Pieprzeni, jedyni słuszni rozbrykani egoiści. Każdy gimbus zamiast cieszyć się koncertem jest wpierw rozczarowany publicznością. To jakaś zaraza społeczna.
Kiedyś będziesz miał słuszniejsze lata, nie będzie ci się chciało skakać, ale nie będziesz chciał rezygnować z chodzenia na koncerty to jakiś tobie podobny gówniarz napisze o tobie na forum - łysy, stary knur mnie odpychał bo nie chciało mu się skakać.
Pewien znajomy policjant powiedział kiedyś schwytanemu w ciasnym tramwaju zboczeńcowi - Jak lubisz bawić się siurakiem, to bacz by nie pobrudzić postronnych.
Trzeba było kupić GCEE i ocierać się o barierkę a nie stać z tyłu i jęczeć na tych spokojniejszych dla których też jest miejsce na świecie.
Pieprzeni, jedyni słuszni rozbrykani egoiści. Każdy gimbus zamiast cieszyć się koncertem jest wpierw rozczarowany publicznością. To jakaś zaraza społeczna.
Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie
To chyba do mnie? To po pierwsze: jestem dziewczyną, po drugie - wrogów nie szukałam, tylko ludzi, z którymi można się pobawić i krzywdy dziewczynie nie robiłam, bo jestem od niej jakieś dwa razy mniejsza, mniej więcej w tym samym wieku i w żebra jej nie wjeżdżałam. Za pierwszym razem jak tłum mnie na nią popchnął to przeprosiłam, a ona tylko łypnęła. Specjalnie jej przecież nic nie zrobiłam. Krzyczałam nawet do niej żeby uważała jak na fali leciała na nas dziewczyna i o mało co nie dostałybyśmy obie glanem. Więcej krzywdy ona zrobiła mi i innym swoim agresywnym rozpychaniem niż tym, że ja na nią wpadałam napierana przez tłum. I z tyłu nie stałam, tylko w drugim rzędzie na płycie. Z tyłu właśnie byli spokojni i też pewnie świetnie się bawili, nawet rodzice z góra pięcioletnimi dziećmi w koszulkach maidenów, którzy nie pchali się w samo serce tłumu - ciekawe czemu? Gimbusem też nie jestem i cieszyłam się koncertem (j.w.) i jak wspomniałam ludzie się rozruszali i było świetnie, oprócz tego, że ciągle dostawałam wpadając na nią i to przecież niespecjalnie. Pozdrawiam 





