Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: sob lis 16, 2019 3:49 pm
Nierozumiem. To jak to jest ze pomimo tragicznego dźwięku na narodowym ludzie jednak kupują bilet
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
Zależy od akustyka. Myślę, że dźwiękowcy Stonesów jak i sami muzycy wykonali kawał ciężkiej pracy z ustawieniem tego wszystkiego na próbach. Udało się osiągnąć efekt "jako tako". Natomiast Iron Maiden zamiast prób woli łowienie ryb, granie w piłkę i włóczenie się po barach. Nie mogę im tego wybaczyć. Queen przed koncertem na stadionie we Wrocławiu przez 2,5 dnia robiło próby. Nie oczekuję od Maiden tego samego, ale u nich to jest zawsze zlanie tematu po całości. Coś tam będzie rzęzić, najważniejsze, żeby Harrisa było słychać. Iron Maiden samo w sobie jest trudne do nagłośnienia, a jak dołożymy do tego stadion (które z natury nie są akustycznie przystosowane do koncertów) i na dokładkę dodamy, że Narodowy, który z natury akustycznie nie jest przystosowany praktycznie do niczego poza meczem piłkarskim to mamy zwiastun nagłośnieniowej rzezi. Paradoksalnie pod stadionem może być lepszy dźwięk niż w środku.
Bardzo dobrze, że tak się dzieje, bo to pokazuje, że jeszcze nie pogłupieli wszyscy totalnie i myślą racjonalnie.brezdi pisze: ↑sob lis 16, 2019 4:49 pm Swoją drogą to jest bardzo ciekawe. Teoretycznie na tym forum gromadzi się spora grupa osób, które jednak żyją Iron Maiden, tym zespołem, jego trasami, historią, koncertami. Są mega fanami, kolekcjonerami, pasjonatami. Niektórzy potrafią lecieć do Chin, żeby tam zobaczyć ich live. Tymczasem rusza sprzedaż biletów na koncert tego zespołu w stolicy naszego kraju, która jest położona centralnie, dobrze skomunikowana, na największym stadionie w Polsce, mega dużo obcych tak zwanych "januszy metalu" kupiło już dawno bilety, a tutaj co drugi się zastanawia czy na ten koncert iśćZamiast mieć Święto związane z występem ulubionego czy jednego z ulubionych zespołów w kraju mamy tak obrzydzone wszystko nagłośnieniem narodowego, że ludzie wolą jechać za granicę zamiast do siebie. Ciekawe zjawisko, bo teoretycznie wydaje się, że my wszyscy powinniśmy kupować bilety w 1 kolejności.
A to jest jakiś obowiązek stawienia się na koncercie w Warszawie?brezdi pisze: ↑sob lis 16, 2019 4:49 pm Swoją drogą to jest bardzo ciekawe. Teoretycznie na tym forum gromadzi się spora grupa osób, które jednak żyją Iron Maiden, tym zespołem, jego trasami, historią, koncertami. Są mega fanami, kolekcjonerami, pasjonatami. Niektórzy potrafią lecieć do Chin, żeby tam zobaczyć ich live. Tymczasem rusza sprzedaż biletów na koncert tego zespołu w stolicy naszego kraju, która jest położona centralnie, dobrze skomunikowana, na największym stadionie w Polsce, mega dużo obcych tak zwanych "januszy metalu" kupiło już dawno bilety, a tutaj co drugi się zastanawia czy na ten koncert iśćZamiast mieć Święto związane z występem ulubionego czy jednego z ulubionych zespołów w kraju mamy tak obrzydzone wszystko nagłośnieniem narodowego, że ludzie wolą jechać za granicę zamiast do siebie. Ciekawe zjawisko, bo teoretycznie wydaje się, że my wszyscy powinniśmy kupować bilety w 1 kolejności.
Nie sztuka jechać i nic nie słyszeć. Chyba że ktoś woli tylko popatrzec.gumbyy pisze: ↑sob lis 16, 2019 5:21 pmA to jest jakiś obowiązek stawienia się na koncercie w Warszawie?brezdi pisze: ↑sob lis 16, 2019 4:49 pm Swoją drogą to jest bardzo ciekawe. Teoretycznie na tym forum gromadzi się spora grupa osób, które jednak żyją Iron Maiden, tym zespołem, jego trasami, historią, koncertami. Są mega fanami, kolekcjonerami, pasjonatami. Niektórzy potrafią lecieć do Chin, żeby tam zobaczyć ich live. Tymczasem rusza sprzedaż biletów na koncert tego zespołu w stolicy naszego kraju, która jest położona centralnie, dobrze skomunikowana, na największym stadionie w Polsce, mega dużo obcych tak zwanych "januszy metalu" kupiło już dawno bilety, a tutaj co drugi się zastanawia czy na ten koncert iśćZamiast mieć Święto związane z występem ulubionego czy jednego z ulubionych zespołów w kraju mamy tak obrzydzone wszystko nagłośnieniem narodowego, że ludzie wolą jechać za granicę zamiast do siebie. Ciekawe zjawisko, bo teoretycznie wydaje się, że my wszyscy powinniśmy kupować bilety w 1 kolejności.
Ja na przykład bliżej mam do Pragi, taniej, będzie też lepszy dźwięk.
![]()
Generalnie 3 gitary nie mają żadnego sensu. Na płytach i tak tego nie słychać, na żywo tylko przeszkadzaXardas2309 pisze: ↑sob lis 16, 2019 5:43 pm 3 gitary chyba nie jest łatwo dostroic. Wkrk. Np co nieco było słychać pięknie. Głównie spokojne kawałki. Ale reszta to tragedia.
Znak czasów. Globalna wioska itd.brezdi pisze: Swoją drogą to jest bardzo ciekawe. Teoretycznie na tym forum gromadzi się spora grupa osób, które jednak żyją Iron Maiden, tym zespołem, jego trasami, historią, koncertami. Są mega fanami, kolekcjonerami, pasjonatami. Niektórzy potrafią lecieć do Chin, żeby tam zobaczyć ich live. Tymczasem rusza sprzedaż biletów na koncert tego zespołu w stolicy naszego kraju, która jest położona centralnie, dobrze skomunikowana, na największym stadionie w Polsce, mega dużo obcych tak zwanych "januszy metalu" kupiło już dawno bilety, a tutaj co drugi się zastanawia czy na ten koncert iśćZamiast mieć Święto związane z występem ulubionego czy jednego z ulubionych zespołów w kraju mamy tak obrzydzone wszystko nagłośnieniem narodowego, że ludzie wolą jechać za granicę zamiast do siebie. Ciekawe zjawisko, bo teoretycznie wydaje się, że my wszyscy powinniśmy kupować bilety w 1 kolejności.
A czy gdzieś wspomniałem o obowiązku? Napisałem, że to ciekawe, że mega dużo ludzi spoza forum kupiło już bilety i się mega szykują na koncert z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem, a w grupie teoretycznie największych "bojówkarzy" Maiden co drugi się zastanawia czy chce mu się iść na koncert w swoim krajugumbyy pisze: ↑sob lis 16, 2019 5:21 pmA to jest jakiś obowiązek stawienia się na koncercie w Warszawie?brezdi pisze: ↑sob lis 16, 2019 4:49 pm Swoją drogą to jest bardzo ciekawe. Teoretycznie na tym forum gromadzi się spora grupa osób, które jednak żyją Iron Maiden, tym zespołem, jego trasami, historią, koncertami. Są mega fanami, kolekcjonerami, pasjonatami. Niektórzy potrafią lecieć do Chin, żeby tam zobaczyć ich live. Tymczasem rusza sprzedaż biletów na koncert tego zespołu w stolicy naszego kraju, która jest położona centralnie, dobrze skomunikowana, na największym stadionie w Polsce, mega dużo obcych tak zwanych "januszy metalu" kupiło już dawno bilety, a tutaj co drugi się zastanawia czy na ten koncert iśćZamiast mieć Święto związane z występem ulubionego czy jednego z ulubionych zespołów w kraju mamy tak obrzydzone wszystko nagłośnieniem narodowego, że ludzie wolą jechać za granicę zamiast do siebie. Ciekawe zjawisko, bo teoretycznie wydaje się, że my wszyscy powinniśmy kupować bilety w 1 kolejności.
Ja na przykład bliżej mam do Pragi, taniej, będzie też lepszy dźwięk.
![]()
To akurat wydaje się bardzo logiczne