Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
: pn lut 19, 2024 10:59 am
No przecież w ramach współpracy z nim zostali gwiazdami. Uczestniczył w tym procesie, więc wydaje się naturalne, że dalej był autorytetem.
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
Piszesz jakby IM było zespołem wiecznego podziemia, który nie wykorzystał swojej szansy, żeby szerzej zaistnieć. A kariera IM, ich rozwój i obecny status jest niemal wzorcowy. Trasy wyprzedane, grają po największych festiwalach jako hedzi, płyty sprzedają się bdb, a gadżetów narobili w opór. Nawet mieli fantazję latać swoim samolotem po całej trasie... Tryby biznesowej machiny kręcą są w najlepsze. Czego chcieć wiecej?Piotr Lange pisze: ↑pn lut 19, 2024 11:02 am Dokładnie, gdyby w 1999 nawiązali współpracę z kimś, kogo wyjątkowo cenią, też to by wyglądało inaczej.
Marzyć można... jeden marzy o Pameli Anderson w swoim peaku, a drugi o milionie dolarów w spadku itp itd.Piotr Lange pisze: ↑pn lut 19, 2024 11:32 am No kurcze takie moje marzenie żeby znów brzmieli metalowo, mocno, bardzo szczegółowo, nie ten muł Shirleya. Tylko takie mam marzenie odnośnie IM.
To ci się jeszcze chce na forach wypisywać, nie lepiej zająć się tymi wykonawcami, których autentycznie lubiszChapterFour pisze: ↑sob lut 24, 2024 7:54 pm Mnie Maiden już nie zawiedzie, bo ich nie słucham. (Od Numbera do Synka + Fear, mogę czasem z sentymentu włączyć) ale wylecieli z mojego top 10 bandów. Dziary sobie z nimi na pewno nie zrobię. W sumie na koncert bliżej niż do Katowic/Chorzowa też się nie wybiorę raczej. Chyba, że zagrają Infinite i Tame, to można jechać wszędzie xD
Plusy za to, że ostatnio Dickinson był w mega formie na koncertach. I dojebali do pieca z tym setem z SiT. To była wspaniała podróż w czasie, te wałki to taki szoszor, że głowa mała.
Maiden kochałem kiedyś przez wiele lat, więc sentyment jest. Mam sentyment do tego forum. Dobre imby się tu działy, zresztą jest tu kilka osób, które autentycznie lubię. A i tak muszę top 50 płyt zrobić (głównie dlatego wróciłem) nie bój się potem sobie pójdę xD, ale wrócę pewnie za jakiś czas.Piotr Lange pisze: ↑sob lut 24, 2024 7:57 pmTo ci się jeszcze chce na forach wypisywać, nie lepiej zająć się tymi wykonawcami, których autentycznie lubiszChapterFour pisze: ↑sob lut 24, 2024 7:54 pm Mnie Maiden już nie zawiedzie, bo ich nie słucham. (Od Numbera do Synka + Fear, mogę czasem z sentymentu włączyć) ale wylecieli z mojego top 10 bandów. Dziary sobie z nimi na pewno nie zrobię. W sumie na koncert bliżej niż do Katowic/Chorzowa też się nie wybiorę raczej. Chyba, że zagrają Infinite i Tame, to można jechać wszędzie xD
Plusy za to, że ostatnio Dickinson był w mega formie na koncertach. I dojebali do pieca z tym setem z SiT. To była wspaniała podróż w czasie, te wałki to taki szoszor, że głowa mała.![]()
No niestety dla mnie oczekiwanie na BNW to było coś niesamowitego, wtedy bardzo albo album mi się podobał, ale po latach wszystkie albumy po Reunion tracą ogromnie, o wiele wyżej stawiam Virtuala czy No Prayer, już nie mówiąc o FearPiotr Lange pisze: ↑sob lut 24, 2024 8:02 pm Rozumiem, niemniej po 1998 kilka wartościowych albumów też zrobili.
Nie musiszChapterFour pisze: ↑sob lut 24, 2024 8:01 pm A i tak muszę top 50 płyt zrobić (głównie dlatego wróciłem)
A Sheado?gumbyy pisze: ↑sob lut 24, 2024 8:12 pmNie musiszChapterFour pisze: ↑sob lut 24, 2024 8:01 pm A i tak muszę top 50 płyt zrobić (głównie dlatego wróciłem)
Nie kumam siedzenia na forum zespołu, którego nie slucham...