Grunt to zeby wiedzieć co wyciąć i gdzie wkleić
O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Caly współczesny rock-metal to ctrl c/ctrl v
Grunt to zeby wiedzieć co wyciąć i gdzie wkleić
Grunt to zeby wiedzieć co wyciąć i gdzie wkleić
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Ale tylko Harris nie rozumie szlachetnej zasady umiaru: murzyn kochać - murzyn skrócić.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
No nie...można grać w swoim stylu (np. Judas Priest, czy Accept), a można rżnąć autoplagiaty na całego.
www.MetalSide.pl
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Przy okrążeniu numer 3 zaczynają mnie irytować partie Dickinsona. Miejscami jest bardzo dobrze i wzorcowo, ale bywają momenty, w których łapię się za głowę. Czasami brzmi zwyczajnie staro, czasami pieje. Ja takie rzeczy toleruję, bo gość ma już swoje lata i jest po chorobie, ale litości, wszystkie tego typu mankamenty da się zakryć na etapie mixów. Można na przykład dołożyć jakąś dodatkową ścieżkę wokalu (King Diamond się kłania). Birch by czegoś takiego nie przepuścił. Ale tak to jest, jak za konsoletą siedzi kumpel, a nie profesjonalista.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Ktoś kto krytykuje nawet używając wulgaryzmów tego wysrywu Harrisa nie jest malkontentem tylko normalnym człowiekiem i uczciwym fanem zespołu. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Zespół miał 6 lat, wspaniałe warunki finansowo-techniczne. Mogli zrobić dosłownie wszystko przez ten czas. Nagrali w 2019 jakieś zlepki kawałków, potem Smallwood powiedział, że mają być gotowe utwory i na siłę to doklejali. Mają w dupie fanów i to słychać w każdej nucie tego albumu. Gdy zaczynałem słuchać IM ich dyska kończyła się na BNW, gdy ich pokochałem to na Dance of Death. Potem było coraz gorzej, ale dziś nie boję się powiedzieć tych słów: To jest koniec Iron Maiden. No nic, zostają inne zespoły.
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Ja jestem po 5 odsłuchach. Jutro max 3 i kończę przygodę z tym albumem. Gitarzyści bardzo słabo. Reszta na plus.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Nie sądziłem, że tu trafię, ale większość materiału na tej płycie to jakieś starcze granie z przerwą na biovital. Płyta kompletnie bez życia, bez werwy, z małymi wyjątkami. Chyba pierwsza płyta Iron Maiden, która mi się nie podoba.
-
Deleted User 357
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Ktoś kto krytykuje nawet używając wulgaryzmów tego wysrywu Harrisa nie jest malkontentem tylko normalnym człowiekiem i uczciwym fanem zespołu. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Zespół miał 6 lat, wspaniałe warunki finansowo-techniczne. Mogli zrobić dosłownie wszystko przez ten czas. Nagrali w 2019 jakieś zlepki kawałków, potem Smallwood powiedział, że mają być gotowe utwory i na siłę to doklejali. Mają w dupie fanów i to słychać w każdej nucie tego albumu. Gdy zaczynałem słuchać IM ich dyska kończyła się na BNW, gdy ich pokochałem to na Dance of Death. Potem było coraz gorzej, ale dziś nie boję się powiedzieć tych słów: To jest koniec Iron Maiden. No nic, zostają inne zespoły
Cześć Nomad, widzę że się obraziłeś na IM tym razem
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Nomad, Ty ten koniec to już w 2006 roku wieszczyłeś. Co każdą płytę będziesz tu wracał?CzytojestNoweIM? pisze: ↑czw wrz 02, 2021 8:11 pm Ktoś kto krytykuje nawet używając wulgaryzmów tego wysrywu Harrisa nie jest malkontentem tylko normalnym człowiekiem i uczciwym fanem zespołu. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Zespół miał 6 lat, wspaniałe warunki finansowo-techniczne. Mogli zrobić dosłownie wszystko przez ten czas. Nagrali w 2019 jakieś zlepki kawałków, potem Smallwood powiedział, że mają być gotowe utwory i na siłę to doklejali. Mają w dupie fanów i to słychać w każdej nucie tego albumu. Gdy zaczynałem słuchać IM ich dyska kończyła się na BNW, gdy ich pokochałem to na Dance of Death. Potem było coraz gorzej, ale dziś nie boję się powiedzieć tych słów: To jest koniec Iron Maiden. No nic, zostają inne zespoły.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
O ironio, IMO 2021 to najlepszy rok dla Maiden od 2006 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasówGeri666 pisze: ↑czw wrz 02, 2021 8:59 pmNomad, Ty ten koniec to już w 2006 roku wieszczyłeś. Co każdą płytę będziesz tu wracał?CzytojestNoweIM? pisze: ↑czw wrz 02, 2021 8:11 pm Ktoś kto krytykuje nawet używając wulgaryzmów tego wysrywu Harrisa nie jest malkontentem tylko normalnym człowiekiem i uczciwym fanem zespołu. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Zespół miał 6 lat, wspaniałe warunki finansowo-techniczne. Mogli zrobić dosłownie wszystko przez ten czas. Nagrali w 2019 jakieś zlepki kawałków, potem Smallwood powiedział, że mają być gotowe utwory i na siłę to doklejali. Mają w dupie fanów i to słychać w każdej nucie tego albumu. Gdy zaczynałem słuchać IM ich dyska kończyła się na BNW, gdy ich pokochałem to na Dance of Death. Potem było coraz gorzej, ale dziś nie boję się powiedzieć tych słów: To jest koniec Iron Maiden. No nic, zostają inne zespoły.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Nomad ma tak charakterystyczny styl pisania, że nie da się go pomylić z nikim innym. To nie on.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Ja myślę, że to Nomad jednak, Nomad, to Ty?sajki pisze: Nomad ma tak charakterystyczny styl pisania, że nie da się go pomylić z nikim innym. To nie on.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
jak tam Nomad, założyłeś już bar fanatyków Iron Maiden we Wrocławiu, który jest hobby i nie przynosi zysku? xd
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Chyba nie, bo nie było żadnych manifestacji/przemarszów fanów IM na mieście
www.MetalSide.pl
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6550
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Nomad to ja, przez lata głęboko zakonspirowany, ale odkąd pod nickiem mam #Nomad, zacząłem odczuwać przemożny imperatyw, żeby zrobić coming out i właśnie go robię, ja to Nomad. 
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Dobra próba panie J., ale nie łykam tegoZakkahletz pisze: ↑czw wrz 02, 2021 9:16 pm Nomad to ja, przez lata głęboko zakonspirowany, ale odkąd pod nickiem mam #Nomad, zacząłem odczuwać przemożny imperatyw, żeby zrobić coming out i właśnie go robię, ja to Nomad.![]()
www.MetalSide.pl
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Tak sobie czytam od przedwczoraj ten Wasz malkontencki wątek i się zastanawiam. Czy faktycznie jest aż tak źle? Żeby twierdzić, że to koniec IM? Żeby się odwracać od zespołu? Single przecież były niezłe.
Ja - po staroświecku - czekam na jutrzejszą premierę. Zasiadam wygodnie jutro wieczorem, w weekend dalej dozuję "Senjutsu" w całości. I mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu nie zamienię się w smerfa Marudę
Ja - po staroświecku - czekam na jutrzejszą premierę. Zasiadam wygodnie jutro wieczorem, w weekend dalej dozuję "Senjutsu" w całości. I mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu nie zamienię się w smerfa Marudę
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Tak, single były niezłe. I to zdecydowanie najlepsze utwory na płycie. Resztę sobie dopowiedz.


