Strona 13 z 71

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 1:19 pm
autor: Bonzo
slayer pisze:piona w takim razie :)
wiedzialem ze ci sie nie spodoba :roll: :lol:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 1:28 pm
autor: slayer
skad ta pewnosc w Tobie byla :lol:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 1:57 pm
autor: Katarn
Kratos pisze:
Katarn pisze:mam takie wrażenie , że do większości z nowych kawałków z AMOLADA pasowałby Blaze
:shock: A to dobre!!! Nie chciałbym usłyszeć BTATS czy FTGGOG w jego wykonaniu... ale może, byłaby to niezła parodia. Blaze (z całym szacunkiem do niego) co najwyżej by te utwory wykrzyczał (jak Troopera czy TETMD- to była tragedia :evil: ). Miał poprostu za słaby głos...
bzdura. gdyby zaśpiewał ton niżej, to ten album był by niesamowicie mroczny i ... bardzo dobry wciąż. Po prostu są kawałki które pasują do X Factora z powodu podobnych melodii, czy klimatu (nie wszystkie, wiadomo).
Widzę także, że nie miałeś okazji usłyszeć najlepszych bootlegów z ery Blaze'a (albo wyjątkowo trudno ci dogodzić :P) bo niektóre koncerty biły na głowę te z 1990 czy 1992 a szczególnie 1993. Ja zdobyłem sporo z takich bootów (kierując się recenzjami na stronie Mayera) i od tego czasu szanuję niesamowicie Blaze'a.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 2:01 pm
autor: Dani Filth
Genialny album. Mnogość dźwięków wtopionych w tło jest imponująca, wokal ostry i delikatny za razem a perkuja (Up the Nicko!) szokująco zróżnicowana po względem realizacyjnym. Nie mówiąc o solówkach ( :!: ), które wgniatają w fotel :solo . Czy jest ktoś, kto bardziej zasługuje na tytuł ,,Legendy heavy Meatalu", niż sześciu charyzmatycznych Brytyjczyków nazywających siebie ,,Iron Maiden".

Ps. Taka heroiczna wypowiedź, że aż się wzruszyłem.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 2:02 pm
autor: Dani Filth
Mam już hasło reklamowe dla AMOLAD - ,,Nie musisz brać dragów. Wystarczy, że wysłuchasz tej płyty".

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 2:21 pm
autor: Brand
Kontynuacja DoD i BNW / calkiem przyjemna dla mojego ucha, choc niektore utwory troche ponaciagane. Tego sie w sumie spodziewalem po tej plycie, wiec trudno powiedziec, ze jestem zawiedziony.

Tak czy inaczej/ dobrze sie slucha :-P

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 2:27 pm
autor: wojteq
Ok. Posłuchałem już całej płyty 3 razy, a niektóre utwory nawet więcej więc chyba mogę już podzielić sie swoją opinią. Cóż na temat poszczególnych utworów wypowiem się w stosownych tematach na forum. Tu natomiast chcę tylko ogólnie przekazać moje wrażenia z płyty.
A zatem :D płyta ta odpowiada mi swoim mrocznym, ciężkim klimatem. Jest tu wiele elementów przypominających mi Chemical Wedding, Tyranny of Souls, czy Sign of the cross (nie napisałem X-factor bo nie znam tej płyty w całości). Faktycznie, z każdym przesłuchaniem album zyskuje. Co do wokalu Dickinsona to mógłby być lepszy (jak na ToS) ale i tak mnie się podoba, szczególnie gdy tak mrocznie śpiewa na niskich tonach. O innych elementach muzyki (bass, gitary, perkusja) nie wypowiem się bo jestem muzycznie głuchy :lol: i nie znam się na tym po prostu. Teksty w niektórych utworach miażdżą po prostu. Podsumowując tę krótką wypowiedź, powiem, że dla mnie osobiście ta płyta przebija DoD i BNW (zastrzegam, że nigdy nie byłem szczególnym fanem BNW, po prostu jakoś ta płytka nie przyciągnęła mnie bardziej, aczkolwiek jest dobra) i jest najlepszą od powrotu Bruce'a i Adriana :!:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 2:39 pm
autor: Cold
slayer pisze:Najgorsza plyta IM , tyle z mojej strony .
Ależ oczywiście!!! My - prawdziwi fani Maiden - gustujemy w takich arcydziełach jak Losfer Words(Big 'Orra), Back In The Village, The Angel And The Gambler, Gates Of Tomorrow, Fear Is The Key. Dpóki chłopaki nie będą nagrywać takich hitów, dopóty każde nowe wydawnictwo będzie beee!!!
Wybacz mi ten sarkazm Kolego "slayer". Więcej grzechów nie popełnię.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 2:48 pm
autor: Dani Filth
Maiden nie ma najgorszej płyty. Najlepszą owszem. Ale napewno nie najgorszą.

Up the A MATTER OF LIFE AND DEATH !!!!!!! :beer

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 3:14 pm
autor: Hallowed
long distance runner pisze:Dave a moim zdaniem jego sola są głowną siłą starej potęgi
Były. Bo teraz Dave nawet stare sola gra jakby chciał a nie mógł. :roll:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 3:14 pm
autor: Mr.Hankey
Katarn pisze:szanuję niesamowicie Blaze'a
Ja też szanuje Blaza za to co zrobił z Maiden (zwłaszcza TXF) ale co by wiele nie mówić wokalistą był raczej średnim :wink: Troopera, Heaven Can Wait czy The Evil w jego wykonaniu nie dało się słuchać! Zamiast śpiewać to wrzeszczał!

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 3:15 pm
autor: Szczur22
Dani Filth, zgadzamy się prawie calkowicie :D Solówki nie są takie wybitne, a Chemical Wedding i tak nic nie przebije :P

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 3:20 pm
autor: the Doryforos
Co do Albumu AMOLAD
to podoba m isie strasznie: )szczególnie" The lognest Day" i "For the greater good of god"

Album :rocx Wymiata

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 3:36 pm
autor: Dani Filth
Szczur22 pisze:Solówki nie są takie wybitne, a Chemical Wedding i tak nic nie przebije

:lol: Dzięki za zgodność, ale mi solówki na AMOLAD bardzo przypadły do gustu zwłaszcza Adriana.

Pozdrawiam. :beer

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 3:42 pm
autor: Matek
slayer pisze:Najgorsza plyta IM , tyle z mojej strony .
Bonzo pisze:a ja wiedzialem ze tak bedzie
Bonzo pisze:wiedzialem ze ci sie nie spodoba
slayer pisze:skad ta pewnosc w Tobie byla
niektórym to chyba niewypada lubić tej płyty :P :lol:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 4:04 pm
autor: Clans
A mnie z każdym przesłuchaniem ta płyta podoba się coraz bardziej. Jeszcze kilka i zatrę niemiłe wrażenia pozostające w mojej głowie po Bejnaminie Breeg'u gdy wypuszczono pierwsze 3 utwory.

Album solidny według mnie. Denerwują mnie te cholernie przydługawe wstępy w niektórych kawałkach. Czy każdy utwór musi się zaczynać takim smęceniem?

Więcej napiszę w ocenach poszczególnych utworów :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 4:18 pm
autor: Hallowed
Jako, że kilka osób pisało do mnie, że pamiętają, że dawałem rozpiskę solówek na albumie, ale nie pamiętają gdzie, więc dam jeszcze raz:

Different World: Adrian (02:42)

These Colours Don`t Run: Dave (03:56) --> Adrian (04:34)

Brighter Than A Thousand Suns: Adrian (03:38 ) --> Janick (05:28 )

The Pilgrim: Janick (03:05)

The Longest Day: Adrian (05:22) --> Dave (06:25)

Out Of The Shadows: Adrian (02:28 ) ---> Dave (04:26) - krótkich wstawek nie liczyłem, z resztą i tak wyraźnie słychać kto co gra.

The Reincarnation Of Benjamin Breeg: Dave (05:37)

For The Greater Good Of God: Janick (05:54) --> Adrian (06:14) --> Dave (06:35)

Lord Of Light: Adrian (05:18 ) --> Dave (05:55)

The Legacy: Janick (06:01)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 4:23 pm
autor: Nomad
Halloweed ,a co w takim razie jest w FtGGoG w 5.36 czy to już solówka?,czy co? bo właśnie ten fragment mi sie strasznie podoba.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 4:27 pm
autor: Hallowed
Nomad pisze:Halloweed ,a co w takim razie jest w FtGGoG w 5.36 czy to już solówka?,czy co? bo właśnie ten fragment mi sie strasznie podoba.
Takich wstawek nie liczy się jako solówki.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 4:56 pm
autor: slayer
Matek pisze:niektórym to chyba niewypada lubić tej płyty
nie to nie bylo zalozenie z gory :]

po promocyjnych utworach nie bylem optymistycznie nastawiony, fakt. ale album odsluchalem, z 5 razy przed wyrazeniem opinii o calosci. Sa tu momenty, ktore da sie sluchac i jest to calkiem przyjemne. Wielki + za solowki Adriana. Ale generalnie plyta mnie uspila i zanudzila, wiec logiczne, ze nie podoba mi sie. A ze zadna inna z poprzednich plyt IM tak na mnie nie zadzialala jest to dla mnie wielkim rozczarowaniem, narazie dalbym 3+/10... przy piwie 4 ;) . Smecenie w tym wypadku zgubilo ich doszczetnie i moze wlasnie to nie pozwala mi dostrzec tych wszystkich plusow, ktore wymieniacie. Wiec Matek to nie moje zalozenie, ze plyta heavy metalowa nie moze juz mi sie podobac, bo rok temu za jedna z najlepszych produkcji uznalem wydawnictwo solowe Kipelova, ktore szalenie mi sie podoba i uwazam, ze tak sie HM powinno grac (oczywiscie nie koniecznie po rosyjsku ;))

Cold pisze:My - prawdziwi fani Maiden - gustujemy w takich arcydziełach jak The Angel And The Gambler, Gates Of Tomorrow, Fear Is The Key
jak lubisz sie paprac w smierdzacej i niekonczacej sie kupie to Twoja sprawa, badz sobie prawdziwym fanem iron maiden.