Strona 13 z 32
Re: Pożegnania
: czw wrz 19, 2013 9:02 pm
autor: IronCezarek
Dobra, a więc postanowiłem odejść, jako, że metalu już prawie nie słucham, ajronów też nie, a mój gust nie trafia w stylistykę forum, no i oczywiście nie mam za bardzo o czym pisać, a także, że kulturalne dyskusje na forum są uważane za posiadanie "jedynie słusznej i prawdziwej racji". Tak więc żegnam, było całkiem spox tutaj, raz lepiej, raz gorzej, niekiedy fatalnie, ale dało się żyć

. Narka.
Re: Pożegnania
: czw wrz 19, 2013 9:40 pm
autor: Truskawa
IronCezarek pisze:
MISZCZ, MISZCZ, MISZCZ, MISZCZ, MISZCZ!
Serio, nie pisz takich postów, przez Ciebie poszedłem na zawał i wylądowałem w szpitalu. Po wyjściu ze szpitala wchodzę na forum, patrzę na twój post, po czym spadłem krzesła i do teraz nie mogę wstać, weź człowieku nie strasz ludzi
Prawdziwie kulturalna dyskusja, nie ma co.
Dziękuję, dobranoc.
Re: Pożegnania
: czw wrz 19, 2013 11:10 pm
autor: Władysław_Warneńczyk
Ten gust muzyczny w tym wieku mu się pewnie jeszcze sto razy zmieni,
trzeba częściej przeglądać forum Eminema
Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 8:17 am
autor: DARTH
death_busters pisze:trzeba częściej przeglądać forum Eminema
A mnie się wydaje że raczej Bibergeja

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 11:40 am
autor: Władysław_Warneńczyk
najsmutniejsze jest to, że ono istnieje....
http://www.justinbieberinpoland.fora.pl/
Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 1:29 pm
autor: VeeKing
Ja w jego wieku już odchodziłem od Eminema na rzecz IM

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 1:43 pm
autor: DARTH
VeeKing pisze:Ja w jego wieku już odchodziłem od Eminema na rzecz IM

Ja ani w jego ani żadnym innym wieku nie odchodziłem od niczego bo nigdy nie spaprałem się disco, disco polo, rapem czy hip hopem i podobnymi badziewiami! Nie trawie nawet popu więc nie mam tego problemu

Sezon mija to teraz posłucham .... ? Nigdy nie stosowałem takich kryteriów a interesuje się muzyką od dobrych 28 lat

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 2:14 pm
autor: Madril
Disco jest kozackie!
Widzę, że niektórzy nie wyrastają z wyższości 'ich' muzyki nad innymi gatunkami.

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 2:29 pm
autor: krusejder
Przez całe życie słucham tylko klasyki i metalu. Teraz zapewne nieco więcej opery niż metalu, ale staram się zachowywać balans.
Zapraszamy kolegę IC za parę lat

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 2:36 pm
autor: mic7
Madril pisze:Disco jest kozackie!

Nie tylko disco

ja tam mogę posłuchać wszystkiego w zależności od miejsca i sytuacji,nie gardzę innymi gatunkami choć szeroko pojętego rocka/metalu słucham najczęściej i większość moich zbiorów to właśnie cięższe brzmienia.
Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 3:00 pm
autor: DARTH
Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 3:50 pm
autor: Mr. M
Czy tylko ja tu widzę lekką hipokryzję?

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 3:57 pm
autor: Madril
Mr. M, nie tylko Ty.
Użycie słów 'nie spaprałem się', 'badziewiami' od razu nasuwa na myśl traktowanie podmiotu jako czegoś gorszego.
Mi to tam rybka, ale zawsze mnie śmieszy takie podejście, bo czym innym jest zamykanie siebie w jakimś gatunku, a czym innym traktowanie innych z pogardą.

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 4:01 pm
autor: vyrus
To jest typowe dla gimbazy a ten człowiek ma niby 38 lat... Być może nadrabia zaległości bo kiedyś nie było gimnazjów. Metal git, rap bebe. Ja rozumiem, jak ktoś ma te 12 lat i właśnie się zakochał w jakimś gatunku ale są pewne granice. Osobiście nic nie mam do gatunków jako takich, w każdym można znaleźć coś godnego uwagi. Oczywiście jednego gatunku słucha się mniej a innego więcej ale klasyfikowanie czegoś jako mniej wartościowego i uogólnianie jest dziecinne.
Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 4:49 pm
autor: Władysław_Warneńczyk
atmosfera znowu zrobiła się gęsta....
żeby ją rozluźnić wstawiam zdjęcie sympatycznej rodziny kaczek

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 6:14 pm
autor: Lando
O ja, urocze są

Make Duck, Not War !

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 6:18 pm
autor: Truskawa
Fear Of The Duck

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 7:37 pm
autor: DARTH
death_busters pisze:atmosfera znowu zrobiła się gęsta....
Bo po prostu są tacy wśród nas którym się ciągle wydaje że pozjadali wszystkie rozumy i chcą być autorytetami

Szkoda że tylko nie potrafią pewnych rzeczy przyjąć z przymrużeniem oka i zauważyć czasem jakiejś nuty ironii lub wypowiedzi pół żartem pół serio ... ale ja generalnie mam to w dupie, bo jak ktoś spina pośladki na każdą wypowiedź która nie do końca zgadza się z jego poglądami to nie jest mój problem tylko jego

Ja fora internetowe traktuję jako zabawę i rozrywkę a nie jak oni walkę o dominację i uznanie w oczach innych! Tymczasem dziś jest PIĄTEK PIĄTECZEK PIĄTUNIO więc w związku z tym

Re: Pożegnania
: pt wrz 20, 2013 10:22 pm
autor: Hospes
Hmm, wszystko właściwie zależy od podejścia do drugiej osoby oraz do muzyki. Ja generalnie nie wdaję się w wojny, uważam że "skoro tak twierdzisz to cóż, ja myślę i widzę inaczej". Albo ktoś przyjmie argumenty albo nie. A po co wojować?
Kiedy chodziłem do podstawówki (od razu wspomnę przy okazji że jestem z pokolenia które nie uświadczyło gimnazjum) to podobały mi się dokonania takich wykonawców jak choćby Sandra, Bad Boys Blue, Technotronic i jeszcze innych których trudno mi w tej chwili wymieniać. Lubiłem te klimaty pomimo że nie przepadałem za dyskotekami :-) Ale nr 1 dla mnie to był duet Pet Shop Boys. Kompletowałem kasety z ich albumami. Najbardziej się ucieszyłem kiedy dostałem kasetę z materiałem pt. „Disco” (o ile dobrze pamiętam nazwę), a tam były m. in. wydłużone wersje niektórych znanych piosenek. Super była „Always on my mind” z długim bębnowym wstępem (dup dup dup dup i tak dosyć długo). Bardzo lubiłem wtedy mocne uderzenia perkusyjne i zostało mi to do teraz.
W szkole średniej dość przypadkowo usłyszałem „Silesian song” Piersi oraz „Eroll” Wilków i… nagle przestało mnie ciągnąć do klimatów popowo-dyskotekowych. W klasie licealnej był też kolega-metalowiec oraz kolega-rockowiec, więc pojawiło się Bon Jovi, Metallica i jeszcze coś tam. W międzyczasie Wilki, Ira, Hey, Róże Europy itd. Z ciężkiego grania jednak podpasowała mi tylko Metallica, inni wykonawcy jakoś nie mogli się przebić (kolega miał chyba za mało argumentów, hehe). Dopiero podczas studiów ugruntował się mój jakże (niestety raczej) ścisły gust, ponieważ zapoznałem się z twórczością Ironów. Tak więc moje „pożegnanie” (bo temat jest o tym) z disco nastąpiło w wieku kilkunastu lat. :-)
Re: Pożegnania
: ndz lut 02, 2014 2:57 pm
autor: Slaug
Spadam na trzy miesiące, gdyż tyle mi zostało do maturek. A kiedyś trzeba się wziąć. Odcinam się od wszystkiego co mi zajmuje czas niepotrzebnie. Wyłączam prawie całkiem internety, zajrzę czasem sprawdzić co tam w świecie muzycznym i tyle.
Kocham was, do zobaczenia na koncertach.
Stay heavy!