Strona 13 z 59

Re: Saxon

: sob sty 28, 2012 2:59 pm
autor: ZłapanyWCzasie
No tak,oceniając historycznie to oczywiście ważne dla gatunku i dla samego zespołu są w zasadzie tylko stare płyty,ale wg.mnie to bardzo nas ogranicza jako słuchaczy.

Jeśli chodzi o te próby odświeżenia starej formuły to ja jeszcze dodam Dehumanizer Black Sabbath, Chemical Wedding Dickinsona , X Factor Iron Maiden czy Jugulator Judas Priest, przy czym są to moje osobiste opinie i nie chcę wchodzić tu w polemikę,kwestia gustu poprostu i własnej oceny

Co do Manowar,nie zgodzę się,jak dla mnie oni śmieszni stali się na ostatnich płytach,te identyczne wręcz marszowe wstępy,tekst metal powtarzany do granic szaleństwa,setki patetycznych przerywników. Dlatego z tego co zrozumiałem z wywiadu odszedł Ross the Boss,który był najciekawszą postacią w tym zespole. Ostatni naprawdę bardzo dobry album to wg.mnie Triumpf of Steel gdzie w paru kawałkach "pokombinowali" no nie wiem Demon's Whip czy Spirit Horse of Cherokee chociażby, a już takie Dark Avenger, Blood of My Enemies,Mountains czy Defender to dzieła sztuki całego gatunku

Re: Saxon

: sob sty 28, 2012 3:07 pm
autor: voivod
ZłapanyWCzasie pisze:Jugulator Judas Priest
Z tym typem sie całkowicie zgadzam. Bardzo niedoceniony album.

ZłapanyWCzasie pisze:Co do Manowar,nie zgodzę się,jak dla mnie oni śmieszni stali się na ostatnich płytach,te identyczne wręcz marszowe wstępy,tekst metal powtarzany do granic szaleństwa,setki patetycznych przerywników.
i o to wlasnie chodzi :lol: chociaz najbardziej cenie pierwsze 3 płyty i własnie bossa jako gitarzyste. a nie lubisz louder than hell? to przeciez bardzo oszczędny i "motocyklowy" album, bez petetycznych przerywników.

Re: Saxon

: sob sty 28, 2012 3:24 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Nawet lubię,właśnie wachałem się czy nie napisać o niej jako ostatniej bardzo dobrej,jest tam sporo bardzo fajnych utworów,tyle,że ta płyta wydaje mi się nagrana po najmniejszej linii oporu, jest strasznie jednorodna,perkusja brzmi tak jednostajnie,brakuje jakiegoś takiego polotu.Tym niemniej dobrze się słucha do piwka,są kawałki które chwytają np. Outlaw,King czy Return of the Warlord

Co do Jugulator kiedyś tej płyty wręcz nie cierpiałem,ale jak zaczęłem słuchać bez uprzedzenia to polubiłem i na dziś niektóre utwory są mi bliższe niż np. niektóre utwory z kultowej Screaming for Vengeance.

Jednak Dehumanizer to dla mnie wręcz wzorzec takiej płyty,bardzo ostre nawiązujące wręcz do starego Black Sabbath riffy i dla kontrastu liryczny głos Dio,wybuchowa mieszanka,a do tego wszystkiego taki przygnębiający klimat i kiedy trzeba bardziej przebojowe momenty ...i jeszcze te teksty,zwykle nie zwracam szczególnie uwagi,ale tutaj się nie da.

Re: Saxon

: sob sty 28, 2012 3:44 pm
autor: voivod
ZłapanyWCzasie pisze:Nawet lubię,właśnie wachałem się czy nie napisać o niej jako ostatniej bardzo dobrej,jest tam sporo bardzo fajnych utworów,tyle,że ta płyta wydaje mi się nagrana po najmniejszej linii oporu, jest strasznie jednorodna,perkusja brzmi tak jednostajnie,brakuje jakiegoś takiego polotu.
ta płyta to majstersztyk jeśli chodzi o brzmienie i produkcje. jednorodna? no taka bardzo w stylu motorhead, co akurat uwazam za wielki atut.

Re: Saxon

: sob sty 28, 2012 3:54 pm
autor: Mike Stanley
Bardzo podoba mi się okreslnie 'motocyklowy duch Saxon'!

Co do odświeżenie formułuy to idźmy dalej - KISS nagrał Revenge w 92 - świetnie przyjęty a najbardziej metalowy chyba ich album. Dla mnie te zabiegi w więkoszści były udane, Chemical Dickinsona czy Dehumanizer...

Saxon w latach 80. faktycznie trochę poszedł w brzmienie amerykańskie(część Crusader i Rock The Nationsi nawet w sumie Forever Free), ale w latach 90. Solid Ball Of Rock i Dogs of War a potem Unleash The Beast powodują powrót a nawet innowacje w postaci cięższego brzmienia.

Re: Saxon

: sob sty 28, 2012 5:02 pm
autor: krusejder
Pełna zgoda, że Manowar skończył się na Louder Than Hell

Re: Saxon

: sob lut 18, 2012 2:06 pm
autor: ZłapanyWCzasie
sobie odświeżam Unleash the Beast (ostatnio słuchałem 2 lata temu) , tytułowy niszczy...

Saxon to dla mnie na bank nr 2 w heavy-metalu po Ironach

nr.3 to chyba Black Sabbath z Dio

Re: Saxon

: sob lut 18, 2012 2:32 pm
autor: IgorW
ZłapanyWCzasie pisze:sobie odświeżam Unleash the Beast (ostatnio słuchałem 2 lata temu) , tytułowy niszczy...
Miszczowski album, dla mnie ich najlepszy. Szkoda, że później nie nagrali nic równie dobrego. Nawet Lionheart mnie tak nie czaruje jak Unleash... właśnie.
ZłapanyWCzasie pisze:Saxon to dla mnie na bank nr 2 w heavy-metalu po Ironach
Dla mnie jednak nie, bo nie wiem na jakiej podstawie miałbym numerki przypisywać do kapel ;0

Re: Saxon

: sob lut 18, 2012 2:36 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Fakt album jest bardzo melodyjny ma dużo takich wspaniałych momentów , jak np.w Unleash the Beast , Thin Red Line czy Preacher

Jak to na jakiej ;) jak bardzo lubisz te kapele

Re: Saxon

: pn lut 20, 2012 9:45 pm
autor: Pyton
A ja dziś przypomniałem sobie Innocence Is No Excuse
Kurcze jaka to świetna płyta jest, a partie gitary basowej powalają

Re: Saxon

: sob mar 02, 2013 3:35 pm
autor: navigator
Z nowej płyty utwór tytułowy Sacrifice - klimaty zbliżone do okresu Dogs of War/Unleashed The Beast. Słychać wysoką formę Biff'a :)

Re: Saxon

: sob mar 02, 2013 3:38 pm
autor: Mike Stanley
Sam klip tez bardzo przyjemny :mryellow:

Re: Saxon

: sob mar 02, 2013 3:38 pm
autor: krusejder
Cała płyta jest znakomita. Kupiłem jakiegoś limita za pieniądze, jakich nie chcę wypowiadać ;)

Re: Saxon

: ndz mar 03, 2013 1:30 pm
autor: wojteq
Mnie ten utwór jakoś do gustu nie przypadł :/ a płytkę ocenię kiedy kupię (zamówię "hurtem" z Maiden England w kwietniu jakoś pewnie :P )

Re: Saxon

: ndz mar 03, 2013 3:30 pm
autor: Pablo1919
Nigdy wielkim fanem Saxon nie byłem to i nowa płytka specjalnie nie przepadła mi do gustu. Schematyczna, kwadratowa aż do bólu, strasznie muli. CTA było dużo lepsze, bardziej kreatywne.

Re: Saxon

: ndz mar 03, 2013 5:13 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Miałem coś napisać o płycie, ale widzę że Pablo ma identyczne odczucia jak ja. Płyta zdecydowanie jest najsłabsza od Killing Ground i naprawdę po obecnym Saxonie spodziewałem się duuużo więcej, no ale dobra, skoro nagrali pod rząd 4 świetne płyty, to teraz mogło się trafić coś słabszego. Może na koncertach te kawałki trochę zyskają.

Re: Saxon

: ndz mar 03, 2013 9:37 pm
autor: Nomadosław
Jak dla mnie album dobry, ale brak jakichś świetnych momentów, chyba za bardzo z marszu nagrali ten album, też uważam , że słabszy niż świetne Call to Arms, najbardziej chyba podobają mi się Walking the Steel, Stand Up and Fight i Warriors of the Road, ale żaden z nich to nie ta klasa co takie Mists of Avalon z przedostatniego albumu

Re: Saxon

: ndz mar 03, 2013 10:32 pm
autor: widman
Dla mnie Call To Arms było przeciętne. Ze współczesnych najlepsze to Lionheart i Inner Sanctum. Killing Ground też daje radę. Nowej jeszcze nie słuchałem.
A ze starych najlepsze to Strong Arm... i Power & The Glory.
Okresu cukierkowego przez grzeczność nie wspominam.

Re: Saxon

: pn mar 04, 2013 12:11 pm
autor: Mike Stanley
widman pisze:Dla mnie Call To Arms było przeciętne. Ze współczesnych najlepsze to Lionheart i Inner Sanctum. Killing Ground też daje radę.
Zgadzam się w 100%. Into The Labirynth też była taka średnia jak dla mnie - no ale co kto lubi.

Re: Saxon

: pn mar 04, 2013 1:30 pm
autor: IgorW
A jak dla mnie to całkiem sympatyczny album. Ostatnim, który słuchałem z taką przyjemnością był Lionheart. Sadzę jednak, że posłucham jeszcze kilka dni, a potem nie będę do niego wracał - trochę męczy fakt, że to w sumie od kilku dobrych płyt to samo...