Strona 126 z 291

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 8:55 pm
autor: RALF
PanPrezes pisze: czw mar 15, 2018 8:29 pm Przecież artyści występujący w Brudalandii zawsze dostają normalne gaże. Po prostu organizator nie bierze prowizji dla siebie.
Serio? To Owsiak nieźle musiał Priestom kapnąć...

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 8:59 pm
autor: PanPrezes
Nie sądzę, żeby Priesci byli obecnie jakoś bardzo drodzy, może równowartość 200-300 k złotych.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:05 pm
autor: pz
RALF pisze: czw mar 15, 2018 8:17 pm połowa zaćpanej i pijanej publiki
Dwa pytania:

1.Byłeś czy tylko słyszałeś w tv?
2.Czy to przypadkiem nie Ty narzekałeś na bydło na (biletowanych) koncertach Iron Maiden?

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:10 pm
autor: RALF
Nie, nie ja, jakoś nie mogłem nigdy specjalnie narzekać. No nie mów mi że tam jest ostoja trzeźwości? Ja nie byłem, bo mnie zawsze jakoś od tego spędu odstręczało, wielu znajomych - było. Z powodu 'zamiłowań' współuczestników imprezy do brudu i stanu nietrzeźwości - trzech moich kolegów wróciło przed czasem. Wiesz, wolę nie ryzykować.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:12 pm
autor: RALF
PanPrezes pisze: czw mar 15, 2018 8:59 pm Nie sądzę, żeby Priesci byli obecnie jakoś bardzo drodzy, może równowartość 200-300 k złotych.
To za 80,000 USD można już mieć Priests? Możliwe. Podobno IM bez 500k nie chcą nawet gadać.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:14 pm
autor: Schizoid
Na pewno było na nich stać jakiegoś szwedzkiego milionera, który po reunion zamówił sobie prywatny koncert. Taka ciekawostka, trudno znaleźć o tym info.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:14 pm
autor: Mr. M
Zawsze mnie niesamowicie śmieszą teksty o bydle z Brudstocku, jakby publiczność na biletowanych koncertach metalowych zawsze była czysta, trzeźwa i kulturalna :lol:

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:18 pm
autor: Bon Dzosef
Mr. M pisze: czw mar 15, 2018 9:14 pm Zawsze mnie niesamowicie śmieszą teksty o bydle z Brudstocku, jakby publiczność na biletowanych koncertach metalowych zawsze była czysta, trzeźwa i kulturalna :lol:
Wiele osób na ten spęd nie jedzie dla muzyki, tylko się nayebać i nie chodzi na koncerty. To jest fakt, dlatego nie jest to festiwal muzyczny tylko spęd z muzyką w tle.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:20 pm
autor: RALF
Schizoid pisze: czw mar 15, 2018 9:14 pm Na pewno było na nich stać jakiegoś szwedzkiego milionera, który po reunion zamówił sobie prywatny koncert. Taka ciekawostka, trudno znaleźć o tym info.
Prywatne koncerty gwiazd, to kompletnie inna bajka i inne pieniądze, dużo wyższe!

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:21 pm
autor: RALF
Dzosef pisze: czw mar 15, 2018 9:18 pm
Mr. M pisze: czw mar 15, 2018 9:14 pm Zawsze mnie niesamowicie śmieszą teksty o bydle z Brudstocku, jakby publiczność na biletowanych koncertach metalowych zawsze była czysta, trzeźwa i kulturalna :lol:
Wiele osób na ten spęd nie jedzie dla muzyki, tylko się nayebać i nie chodzi na koncerty. To jest fakt, dlatego nie jest to festiwal muzyczny tylko spęd z muzyką w tle.
Tego się zawsze obawiałem a tam jest 500,000 ludzi.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:23 pm
autor: pz
A widzisz myślałem, że Ty narzekałeś. Ale w każdym razie ktoś na forum mocno na to narzekał. Z mojego doświadczenia żaden taki spęd nie jest ostoją trzeźwości - biletowany czy nie - z uwzględnieniem "sylwestrów w zakopanem" i innych miejskich pikników. Dobrze pamiętam również nawalone bydło na (metalowych) koncertach w Spodku na początku lat 2000. Ale nie mam w zwyczaju uogólniać, więc nie będę mówił, że tam tylko tacy byli, za to zawsze rzucali się w oczy. Jeżeli chodzi o zamiłowania do brudu, to ogólnie metalowa-brać ma problemy z używaniem mydła i dezodorantów, więc na ciasnych koncertach w tłumie często można się załapać na odruchy wymiotne od smrodu (ostatnio taki milusiński stanął koło mnie na Rhapsody w Proximie, ale popchnąłem go w młyn i od razu zrobiło się lepiej :) ).

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:24 pm
autor: Mr. M
Dzosef pisze: czw mar 15, 2018 9:18 pmWiele osób na ten spęd nie jedzie dla muzyki, tylko się nayebać i nie chodzi na koncerty. To jest fakt, dlatego nie jest to festiwal muzyczny tylko spęd z muzyką w tle.
Dokładnie, tylko jak dla mnie to plus, bo pod sceną są w większości ludzie chociaż trochę zainteresowani muzyką. A to że kilkaset metrów dalej tysiące innych chleje, ćpa i sra po lesie - who cares? :wink:

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 9:25 pm
autor: PanPrezes
Na biletowanych koncertach najebka stanowi tylko dodatek do muzyki, a nie na odwrót. Swoją drogą pamiętam jak ktoś pięknie zrzygał się pod samą sceną na Maidenach w Łodzi, nagle pojawiła się tam kupa przestrzeni i powietrza do oddychania, wtedy poczułem się prawie jak w Kostrzynie.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 10:16 pm
autor: zgo
Woodstock to jedna z najlepszych imprez ever.
Każdy znajdzie coś dla siebie, nawet "Jezuski".

Wielki szacunek, że jest darmowy. Bez kitu, tyle kasy ile Owsiak załatwia od sponsorów żeby mi/nam/wam zafundować zajebistą imprezę a ludzie i tak narzekają...

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 10:22 pm
autor: RALF
Impreza i koncerty - super, tylko niektórzy chyba zbyt szeroko i nieodpowiedzialnie rozumieją termin "zabawa".

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 10:51 pm
autor: Bon Dzosef
zgo pisze: czw mar 15, 2018 10:16 pm Woodstock to jedna z najlepszych imprez ever.
Każdy znajdzie coś dla siebie, nawet "Jezuski".

Wielki szacunek, że jest darmowy. Bez kitu, tyle kasy ile Owsiak załatwia od sponsorów żeby mi/nam/wam zafundować zajebistą imprezę a ludzie i tak narzekają...
No dla discopolowych fanów rocka pewnie tak. Nie każdy jest fanem Zenka, nocnego i tego typu festynu. Przez to coś nie ma w Polsce festiwalu metalowego z prawdziwego zdarzenia.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 10:58 pm
autor: Schizoid
Ale brak festiwalu metalowego w Polsce to raczej nie wina Owsiaka xD

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 11:02 pm
autor: zgo
Dzosef pisze: czw mar 15, 2018 10:51 pm
zgo pisze: czw mar 15, 2018 10:16 pm Woodstock to jedna z najlepszych imprez ever.
Każdy znajdzie coś dla siebie, nawet "Jezuski".

Wielki szacunek, że jest darmowy. Bez kitu, tyle kasy ile Owsiak załatwia od sponsorów żeby mi/nam/wam zafundować zajebistą imprezę a ludzie i tak narzekają...
No dla discopolowych fanów rocka pewnie tak. Nie każdy jest fanem Zenka, nocnego i tego typu festynu. Przez to coś nie ma w Polsce festiwalu metalowego z prawdziwego zdarzenia.
Kto powiedział, ze Wood jest metalowym festiwalem?...

Jak komuś nie pasuje pole namiotowe i tojki, ma hotele i toi campy.
Ludzie są różni jak wszędzie. Najebanych masz tak samo na biletowanych. Ale najebanych na woodzie od najebanych na biletowanym odróżnia to, że na woodzie nie ma spiny o jakieś barierki/miejsca ("JA TU STAŁEM") itp. Nie ma dymu, każdy jest zadowolony i sobie nawzajem pomaga. To jest magia tego festiwalu. Zbierają się ludzie z różnych kultur, z różnymi poglądami i potrafią ze sobą bezkonfliktowo żyć przez te kilka dni tworząc duże namiotowe miasto.
Byłem na woodstocku 6 razy i zawsze pozytywnie wspominam.

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 11:07 pm
autor: Deleted User 4876
Ja byłem raz, w sumie 17 godzin, inny świat :-) Ale złego słowa nie powiem, mimo iż widziałem i nawalonych w trupa i oczy przećpane, ale za to żadnej ale to żadnej agresji nie widziałem... a na biletowanych nie raz czy nie dwa zawsze jakieś spiny były...

Re: Judas Priest

: czw mar 15, 2018 11:23 pm
autor: JoxerTeaman
Byłem dwa razy na Woodzie, miłe wspomnienia - nigdy nie identyfikowałem się z przesadną miłością do tego festiwalu, ale dwa razy świetnie się bawiłem i nie uświadczyłem żadnych aktów przemocy ani zadym. Natomiast prześmiewcza i pogardliwa postawa wojowników hewi metalu wobec Wooda (BRUDA! BRUDSTOK!!!!) jest komiczna i żałosna zarazem. Darmowy festiwal nam zrobili w Polsce, gnoje jedne.
Dzosef pisze: czw mar 15, 2018 10:51 pm Przez to coś nie ma w Polsce festiwalu metalowego z prawdziwego zdarzenia.
Tak, to dlatego. :roll: