nugz pisze: ↑ndz sie 21, 2022 10:43 am
Na pewno nie pomaga fakt, ze ekipa Larsa ma w dupie wydawanie plyty i wieksza promocje, podczepiaja sie pod jakies gowniane seriale, robiac wieksze zamieszanie niz nowy album Rudego, co jest smutne.
I to jest przykre, zwłaszcza biorąc pod uwagę poziom muzyczny wydawnictw Megadeth do Metalliki.
Bon Dzosef pisze:
Granie jako special guest generuje dużo mniejsze koszty.
Możesz jeździć z minimalna ekipa, to headliner zajmuje się sceną, transportem itd. Rudy wie, że to ostatnie lata, a że cała rodzinka jest na jego utrzymaniu to cisnie ile się da. Mało który zespół tak mocno wyciska markę, po kazdym koncercie możesz kupić gitarę ze sceny, bardzo rozbudowane sa meet and greety, piwo, wino, czeste zmiany dostawcy gitar. Rudy jest bardzo pazerny i kryterium finansowe jest kluczowe.
Pytanie, czy w dłuższej perspektywie (teraz to już perspektywa nie jest tak długa niestety, ale wydaje mi się, że już od ładnych parę lat w ten sposób działają?) to jest takie korzystne również finansowo dla niego. Jak pisze Zakk, marka się downgrade'uje i myślę, że jest sporo osób, które na koncert Megadeth z normalną setlistą pójdą bez wahania, a na koncert który trwa pewnie w okolicach godziny i jest supportem jakiegoś śmiesznego bandu - już niekoniecznie. Np. ja tak mam, chociaż być może i tak rozważyłbym gig w tak durnej konfiguracji, bo bardzo dawno rudego na żywo nie widziałem.
Ale jak mu tak pasuje, to co mi do tego, zwłaszcza, że płyty wciąż poniżej pewnego poziomu nie schodzą.