Strona 128 z 291

Re: Judas Priest

: sob mar 17, 2018 3:22 pm
autor: PanPrezes
https://www.guitarworld.com/artists/jud ... -new-album

Ciekawy wywiad z zespołem, Tipton też się wypowiada.

Re: Judas Priest

: sob mar 17, 2018 7:52 pm
autor: Mikojaski
Czasami zaśpiewa naprawdę mega, czasami słabizna, cóż poradzić ;). W Gdańsku mi się podobało, krzyknąć naprawdę jeszcze potrafi...

Re: Judas Priest

: ndz mar 18, 2018 1:06 pm
autor: Hospes
Zapoznałem się i ja z nowym wydawnictwem JP i jestem zdecydowany na zakup płytki, aby w dobrej jakości posłuchać sobie w domu od czasu do czasu. A posłuchać warto, jak dla mnie jest to udany album, chociaż jakichś wybitnych, absolutnie topowych kawałków na razie nie dostrzegam. Poziom "Firepower" to jak sądzę "Redeemer" oraz "Angel of retribution", z drugiej strony zbyt mało jeszcze się nasłuchałem nowego materiału, więc ocena ogólna może ulec zmianie. Wg mnie wyróżniające się utwory to "Lightning strike", "Never the heroes", "Children of the sun", "Rising from ruins", "Spectre". Tutaj albo całość utworu mi pasuje, albo większe jego fragmenty, tak jak w "Spectre" - początek niezbyt zachwycający, ale kawałek ładnie się rozwija i ma znakomite gitary solowe. Najlepszym z całego albumu to chyba określiłbym "Rising from ruins" - w tym nagraniu wszystko jest tak, jak powinno być. Prawie nic bym nie zmienił :-) Z kolei w nagraniach: tytułowym, "Evil never dies", "Necromancer", "Flame thrower", "Traitors gate", "No surrender" coś nie do końca mi pasuje, chociaż aby sobie wyrobić rzetelną ocenę muszę więcej razy przesłuchać (może już z CD, a nie jak dotąd z kompa z you tube). W tytułowym najsłabsze są partie wokalne refrenu, podobnie jak w "Necromancer", reszta w porządku. "No surrender" - trochę taka jakby oklepana melodia, w "Evil never dies" trochę nie bardzo partie wokalne mi odpowiadają, a co do pozostałych utworów z tej drugiej grupy to słyszę fragmenty dobre i przeciętne, więc trudno mi póki co o jednoznaczną opinię. Zostały jeszcze dwa utwory: "Lone wolf" - dosyć ciekawy muzycznie i wokalnie, ale chyba nie do końca w moim stylu, zobaczę za jakiś czas. "Sea of red" - nic nie mogę na razie o nim napisać, ponieważ jeszcze go nie słuchałem. Czytałem tu na forum, że to ballada i że niezbyt udana. Podpowiedzcie mi tylko, czy w całości akustyczna, bo jeżeli tak, to raczej większego wrażenia na mnie nie zrobi.

Re: Judas Priest

: ndz mar 18, 2018 6:45 pm
autor: Schizoid
Nie jest w całości akustyczna.

Re: Judas Priest

: ndz mar 18, 2018 7:01 pm
autor: Saimon1995
Firepower ładnie sobie radzi na listach sprzedaży:
- w Wielkiej Brytanii: 5 miejsce (pierwszy raz w TOP10 od czasu premiery British Steel - dotarł do 4. pozycji)
- w USA: również 5 miejsce (najwyższe w historii grupy!!!)

W przyszłym tygodniu z kolei dowiemy się jaką popularnością cieszył się w naszym kraju.

Re: Judas Priest

: ndz mar 18, 2018 7:07 pm
autor: RALF
Dokładnie, obstawiam Top 5 u nas (pesymistycznie). Co do USA, jeszcze nie opublikowano raportu Billboard. Generalnie klasyczny heavy w wielu krajach przechodzi do mainstreamu, jak hard rock. Widoczny jest zwrot w kierunku klasycznie metalowego grania nawet w USA, gdzie zawsze tego typu dźwięki były mniej popularne. To wspaniały prognostyk dla całego nurtu. Up The Irons & Priests!!!

Re: Judas Priest

: ndz mar 18, 2018 7:33 pm
autor: Mr. M
Ja tam raczej nie nazwałbym tego zwrotem, po prostu słuchacze mainstreamu nie kupują już za bardzo płyt, a fani metalu w większości przy tym wciąż obstają, stąd nagle takie wysokie miejsca w rankingach :>

Re: Judas Priest

: ndz mar 18, 2018 8:15 pm
autor: RALF
Generalnie płyty w wersji fizycznej już się nie sprzedają. Masz rację co do szeroko pojętych fanów rocka. Natomiast teraz, kiedy wychodzi nowość - w przypadku znanych nazw, nakład realny nie musi wcale być jakiś imponujący, aby album trafił do TOP 3 zestawień. Jeśli rzeczywiście "Firepower" w USA osiągnie #2 (bo póki co, to tylko spekulacje) to bardzo jestem ciekaw, ile tych CD sprzedano tam w pierwszym tygodniu?

Re: Judas Priest

: ndz mar 18, 2018 10:51 pm
autor: Schizoid
Dobre pozycje na listach sprzedaży bardzo cieszą. To znaczy, że ludzie nadal chcą takiej muzyki i są skłonni za nią płacić. To jest dobre nie tylko dla Priest, ale ogólnie dla metalu.

Natomiast na trasie Rob używa kurtki z trasy Mercenaries Of Metal. Czyżby mała zapowiedź Ram It Down 30th Anniversary Edition? Ja bardzo czekam, choćby z takiego powodu: https://www.youtube.com/watch?v=D3hwxFtxM-Q
Tak wspaniale rzadko kiedy grali. Niesamowita agresja i lekkość wykonania.

Re: Judas Priest

: ndz mar 18, 2018 11:07 pm
autor: RALF

Re: Judas Priest

: pn mar 19, 2018 12:51 am
autor: Emilio
Schizoid pisze: ndz mar 18, 2018 6:45 pm Nie jest w całości akustyczna.
I nie zgodzę się z opinią, że kawałek kończący płytę jest knotem. Objawieniem też nie jest, ale brzmi całkiem przyjemnie. Ogólnie nowe wydawnictwo JP jest jak na razie najlepsza płyta rocku jaką słyszałem w 2018, wiem, że dopiero marzec, ale... ;)

Re: Judas Priest

: pn mar 19, 2018 4:44 pm
autor: Schizoid
Na drukowanych setlistach JP widnieje "Angel/BEFORE THE DAWN"! Możliwe, że rotacja faktycznie będzie miała miejsce i dotyczyć będzie bardzo nieoczywistego numeru. Nie wiem, czy oni w ogóle go grali wcześniej na żywo.

Zdjęcie setu:
http://sickanddestroy.info/wp-content/u ... etlist.jpg

Re: Judas Priest

: pn mar 19, 2018 5:05 pm
autor: Emilio
Angel i Before to zdecydowanie ich dwie najlepsze ballady. Cały czas mam nadzieję, ze dodadzą jeszcze spectre czy coś innego z nowej płyty, 3 numery to jednak za mało jak na trase promująca album.

Re: Judas Priest

: pn mar 19, 2018 5:11 pm
autor: Schizoid
Jak pisałem, na 90% będzie więcej nowości. Ostatnio się chwalą wynikami sprzedaży, gorący odbiór płyty na pewno przełoży się na setlisty. Myślę, że trzeba po prostu poczekać na europejskie koncerty. USA to specyficzne miejsce, specyficzny rynek i specyficzni odbiorcy. Myślę, że Europa dostanie ze 2 nowe utwory więcej. Gorąco liczę na to, że prędzej czy później wyrzucą Painkillera, Rippera i Grindera z setu i zamiast tych kawałków wstawią coś z zestawu Spectre/Necromancer/Traitors Gate/No Surrender. Firepower to płyta stworzona do grania na żywo, te numery mają wielki potencjał koncertowy. Oby tylko go wykorzystali. Przy Redeemer Of Souls niestety nie zrobili tego do końca.

Re: Judas Priest

: pn mar 19, 2018 8:55 pm
autor: Mikojaski
No surrender, spectre, i traitors gate muszą zagrać. Chyba najlepsze kawałki, z i tak bardzo udanego albumu, stworzone wręcz do grania na żywo, a i niewymagajace wokalnie. Chociaż w sumie rising from the ruins też mogliby zagrać ;).

Re: Judas Priest

: pn mar 19, 2018 9:02 pm
autor: Hospes
Czy ostatni utwór na albumie to knot to nie wiem, ponieważ nadal nie posłuchałem tego nagrania. Natomiast trochę zbyt surowo oceniłem "No surrender", tzn. wrzuciłem go do worka tych mniej się wyróżniających, ale jednak jest to bardzo solidny kawałek, dobrze się go słucha, jest dynamiczny i lekki w odbiorze. I takich utworów także potrzeba. Album na pewno kupię, warto wydać pieniążki na to wydawnictwo. Podobne odczucia mam co do najnowszego krążka Saxon, ale w tym przypadku cena jest ... trochę odstraszająca. Nie rozumiem, dlaczego jest taka dysproporcja. Ostatnie dzieło Saxon dobre, a ja - wstyd się przyznać - bardzo słabo znam dorobek tej grupy. Kiedyś próbowałem słuchać i jakoś tak szybko rezygnowałem. Coś mi chyba wtedy nie pasowało.

Re: Judas Priest

: pn mar 19, 2018 9:08 pm
autor: Schizoid
Mikojaski pisze: pn mar 19, 2018 8:55 pm Chociaż w sumie rising from the ruins też mogliby zagrać ;).
Tutaj problemem jest intro. Trudno mi sobie wyobrazić RFR bez intra, a ono obecnie rozpoczyna koncerty. Nie widzi mi się Travis uderzający 5 razy w talerz i start utworu. Chociaż bardzo niewykluczone, że mnie zaskoczą. Na tej trasie chyba wszystko jest możliwe.

Re: Judas Priest

: śr mar 21, 2018 6:51 am
autor: Sardi
Glenn zagrał wczoraj Metal Gods, Law i Living!!!
Ż innych zmian to trochę pomieszali kolejność i Manalishi wszedł za Angela

Re: Judas Priest

: śr mar 21, 2018 9:00 am
autor: Schizoid
Dziwna zmiana, bo spodziewałem się raczej tego Before The Dawn, ale dla mnie na plus.
Natomiast część z Glennem magia. Oby tak samo było w Katowicach!

Re: Judas Priest

: śr mar 21, 2018 6:50 pm
autor: Emilio
Dla mnie zmiana na minus, jakaś ballada w secie powinna zostać.