Strona 129 z 291

Re: Judas Priest

: śr mar 21, 2018 7:27 pm
autor: Schizoid
No teoretycznie Turbo Lovera można podciągnąć do rangi ballady. Ale mam wrażenie, że na Europę będzie jeszcze coś innego. Ten Manalishi chyba dość spontanicznie wskoczył, bo Halford miejscami mylił się w tekście. Mam wrażenie, że koniecznie chcieli się pozbyć Angela (pytanie dlaczego?), bo najpierw ta setlista z Before The Dawn, teraz Manalishi...No zobaczymy. Myślę, że prędzej czy później zagrają BTD, a na ten moment jest po prostu za mało ograne.

Re: Judas Priest

: czw mar 22, 2018 12:13 am
autor: krusejder
niech grają nowe numery zamiast starych smętów !! Napier*alać !!

Re: Judas Priest

: czw mar 22, 2018 1:27 pm
autor: RALF
#5 na OLIS, Polska.

Re: Judas Priest

: czw mar 22, 2018 4:19 pm
autor: Deleted User 2259
Właśnie słucham po raz pierwszy, 5 utwór leci. Halford i Travis dają radę. Szkoda, że w książeczce nie ma zadnego zdj zespołu, zobaczymy jak będzie dalej.

Re: Judas Priest

: czw mar 22, 2018 4:22 pm
autor: Schizoid
Redeemer był na 8 miejscu, więc światowy trend sprzedaży widać także i u nas. Szkoda, że nie wyżej, ale cieszę się, że jest w TOP 5.

Re: Judas Priest

: pt mar 23, 2018 10:45 am
autor: Schizoid
Glenn ponownie na scenie, set bez zmian. Oby i nam dopisało szczęście i obyśmy zobaczyli na bisach 3 gitary.

Re: Judas Priest

: pt mar 23, 2018 7:21 pm
autor: Emilio
Czekam na BTD plus coś z nowej płyty ;)

Re: Judas Priest

: wt mar 27, 2018 5:50 pm
autor: Mr.Hankey
Ostatnio w końcu przesłuchałem nowy album i muszę napisać, że jest co najmniej dobrze. Z całą pewnością jest to lepszy album niż średniawy moim zdaniem poprzednik. No i całe szczęście, że na płycie jest mało falsetu, bo Rob niestety nie brzmi już najlepiej w tych rejestrach. Takie Halls of Valhalla mimo, że bardzo dobre, to doprowadza mnie do szału tym "I belong"... Zdecydowanie najlepszy na płycie jest Rising From Ruins, zastanawiam się nawet, czy oby nie jest to najlepszy kawałek jak nagrali po reunion... Brak tego numeru w secie jest kompletnie niezrozumiały. W ogóle mało trochę tych nowych kawałków grają. No i jak dla mnie szkoda Angel, który uwielbiam, ale może jeszcze wrócą do niego.

Re: Judas Priest

: wt mar 27, 2018 8:14 pm
autor: PanPrezes
No i całe szczęście, że na płycie jest mało falsetu, bo Rob niestety nie brzmi już najlepiej w tych rejestrach.
Nie wiem co tak wszyscy uczepili się tego falsetu, Rob praktycznie nie używa tej techniki, zdażyło mu się to tylko kilka razy w karierze, np w Dreamer Deciver, a za zwyczaj śpiewa pełnym głosem.

Re: Judas Priest

: śr mar 28, 2018 7:59 am
autor: Schizoid
Mr.Hankey pisze: wt mar 27, 2018 5:50 pm Zdecydowanie najlepszy na płycie jest Rising From Ruins, zastanawiam się nawet, czy oby nie jest to najlepszy kawałek jak nagrali po reunion... Brak tego numeru w secie jest kompletnie niezrozumiały.
RFR trochę traci bez Guardians, które używane jest jako intro. Więc albo musieliby zaczynać od tego cały koncert, albo jechać bez intra, co mi się nie widzi.

Re: Judas Priest

: śr mar 28, 2018 12:06 pm
autor: WICKER MAN
Zgadzam się - Rising From Ruins jest jednym z najmocniejszych numerów Priest po reunion (obok takich perełek jak Hellrider, Angel czy Alone). Szkoda, że w obecnej setliście znalazły się tylko 3 nowe numery, i to wcale nie te najmocniejsze...

Re: Judas Priest

: śr mar 28, 2018 9:10 pm
autor: Hospes
Mam już - dzięki żonie - CD "Firepower" - lepiej się słucha z wieży niż z komputera :-) Naprawdę dobry materiał, odwołuję co wcześniej napisałem o "No surrender". Nowe wydawnictwo chyba lepsze od poprzedniego, ale równie dobrze mogę mieć takie wrażenie bo materiał nowy i świeży. Najlepszy utwór na płycie: "Rising from ruins" - chyba mi już tak zostanie.

Re: Judas Priest

: śr mar 28, 2018 11:55 pm
autor: Mr.Hankey
Schizoid pisze: śr mar 28, 2018 7:59 am RFR trochę traci bez Guardians, które używane jest jako intro. Więc albo musieliby zaczynać od tego cały koncert, albo jechać bez intra, co mi się nie widzi.
A jaki jest problem żeby grać to w środku setu, a Guardians puszczać z taśmy? Przecież robili tak już choćby z Judas Rising czy Hellion/Electric Eye...

Re: Judas Priest

: czw mar 29, 2018 12:03 am
autor: Schizoid
No problem jest taki, że głupio byłoby puszczać Guardians 2 razy. Wydaje mi się, że mój wcześniejszy post jest dość jasny. Jedyna możliwość to zmiana intra, ale zupełnie mi się to nie widzi.

Re: Judas Priest

: czw mar 29, 2018 12:05 am
autor: Mr.Hankey
Większą głupotą jest jak dla mnie nie granie bezapelacyjnie najlepszego numeru z albumu. :)

Re: Judas Priest

: czw mar 29, 2018 7:03 pm
autor: Emilio
Na moje nie zagrają RfR, predzej dadzą coś z singli Never the heroes lub Spectre...

Re: Judas Priest

: czw mar 29, 2018 10:47 pm
autor: Schizoid
Mają duży wybór. Na tej płycie jest całkiem sporo numerów, które można zagrać i to nawet nie są skomplikowane numery. Na ten moment chyba najbardziej chciałbym No Surrender. Przebojowy kawałek w stylu lat '80, który prawodpodobnie wypadłby świetnie.
Myślę, że jeśli zmienią set pod względem nowych numerów, to dopiero na Europę. USA skończą tak, jak jest teraz.

Re: Judas Priest

: czw mar 29, 2018 11:00 pm
autor: pz
Już przy pierwszym odsłuchu przy No Surrender stwierdziłem, że to idealny kawałek na koncerty. Mam nadzieję, że zmienią trochę set na Europę i No Surrender do niego trafi.

Re: Judas Priest

: pt mar 30, 2018 9:32 am
autor: barsiarz
Musi być więcej kawałków z nowej płyty, granie tylko 3 to trochę tak, jakby się jej wstydzili, a przecież nie ma czego. Dawać Never the Heroes, No Surrender i już będzie to lepiej wyglądać.

Re: Judas Priest

: pt mar 30, 2018 10:12 am
autor: krusejder
Teraz znów sobie zrobiłem przerwę w słuchaniu nowego Priesta, ale spokojnie mogliby z niego grać 6-7 numerów. Tak jak Saksoni ze swojej