Strona 130 z 189

Re: Megadeth

: śr sie 24, 2022 3:06 pm
autor: nugz
To tez prawada, nie byloby problemu, znecania sie nad Rudym i odgrzewania starych, splesnialych kotletow.
Ale dziennikarskie hieny musza rozgrzebac smierdzace sprawy - taka robota.

Re: Megadeth

: śr sie 24, 2022 4:29 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: śr sie 24, 2022 2:35 pm Notabene mogliby sobie wywiadujący darować te pytania a Larsotallicę bo ten temat był wałkowany tyle razy i na tyle sposobów że nie sposób już nic nowego tutaj powiedzieć IMHO.
Ogolnie dziennikarstwo muzyczne to jakaś tragedia

Re: Megadeth

: śr sie 24, 2022 4:52 pm
autor: Zdan
Na pewno można to zrobić jednak trochę lepiej. Inna sprawa, że Rogan to nie dziennikarz muzyczny ani nawet nie dziennikarz iMHO.

Re: Megadeth

: śr sie 24, 2022 5:39 pm
autor: nugz
Zgadza sie, ja Rogana znam glownie z UFC ;)
A Mustaine gdyby nie chcial nawijac o Metallice, to by tego nie robil - proste.
Moglby dac do zrozumienia hienom, ze nie chce o tym gadac i byloby to wystarczajaco dosadne.

Re: Megadeth

: czw sie 25, 2022 1:52 am
autor: Zdan
nugz pisze: śr sie 24, 2022 5:39 pm Zgadza sie, ja Rogana znam glownie z UFC ;)
A Mustaine gdyby nie chcial nawijac o Metallice, to by tego nie robil - proste.
Moglby dac do zrozumienia hienom, ze nie chce o tym gadac i byloby to wystarczajaco dosadne.
Na pewno już w tym momencie zasadne byłoby stwierdzenie w rodzaju: "Joe, mówiłem o tym milion razy. To nic miłego i nie chcę znów do tego wracać. Przejdźmy proszę do następnego pytania."

Re: Megadeth

: czw sie 25, 2022 8:56 am
autor: nugz
Jasne.
Dla w miare stabilnych psychicznie/emocjonalnie osob powinno byc to dosc oczywiste, zeby wlasnie zdusic temat i pojsc dalej.

Re: Megadeth

: czw sie 25, 2022 2:11 pm
autor: nugz
Wokol tych wszystkich dram z Rudym juz sie zakrecilem dawno :roll:
Przeczytalem wiekszosc wydawnictw, ale juz nie kojarze tej historii - https://www.terazmuzyka.pl/dave-mustain ... u-solowki/
Dlaczego Mustaine nie poinformowal Marty'ego osobiscie, skoro sam wzial sie za solowke????

Re: Megadeth

: czw sie 25, 2022 8:38 pm
autor: Beny82
Wywalić takiego gościa z powodu chujowej solówki z chujowej płyty i teraz to jeszcze zrzucić na chujowy management;)

Re: Megadeth

: czw sie 25, 2022 9:16 pm
autor: Bon Dzosef
To nie było tak, tzn to był dużo glebszy problem i dużo większe napiecia. Friedman i Rudy nigdy nie byli kumplami

Re: Megadeth

: czw sie 25, 2022 10:25 pm
autor: nugz
Wiadomo, nie wszystko musialo byc czarne-biale.
Ale przynajmniej z tego newsa wynika, ze Rudy zagral solo po swojemu, nic nie powiedzial Friedmanowi, a pozniej wytarl sobie managementem morde, ze tego nie zrobili - MEGA-slaba akcja.
Chociaz czlowiek az tak sie nie dziwi, wiedzac, kogo to dotyczy ;)

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 8:10 am
autor: nugz
W koncu wlecial na liste We'll Be Back.

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 11:25 am
autor: sajki
nugz pisze: czw sie 25, 2022 10:25 pm Wiadomo, nie wszystko musialo byc czarne-biale.
Ale przynajmniej z tego newsa wynika, ze Rudy zagral solo po swojemu, nic nie powiedzial Friedmanowi, a pozniej wytarl sobie managementem morde, ze tego nie zrobili - MEGA-slaba akcja.
Chociaz czlowiek az tak sie nie dziwi, wiedzac, kogo to dotyczy ;)
No bardziej żałosnym już chyba być nie można.

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 12:18 pm
autor: nugz
Nie wiadomo, jak dokladnie bylo, ale spokojnie jestem w stanie sobie wyobrazic taki strzal w plecy Rudzielca.

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 2:05 pm
autor: Bon Dzosef
nugz pisze: czw sie 25, 2022 10:25 pm Wiadomo, nie wszystko musialo byc czarne-biale.
Ale przynajmniej z tego newsa wynika, ze Rudy zagral solo po swojemu, nic nie powiedzial Friedmanowi, a pozniej wytarl sobie managementem morde, ze tego nie zrobili - MEGA-slaba akcja.
Chociaz czlowiek az tak sie nie dziwi, wiedzac, kogo to dotyczy ;)
Jak będę dziś wieczorem jechał pociagiem to się rozpisze szerzej i naświetle temat

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 5:08 pm
autor: Dejavu
Bon Dzosef pisze: Jak będę dziś wieczorem jechał pociagiem to się rozpisze szerzej i naświetle temat
To napisz przy okazji jak te ich relacje generalnie wyglądały, bo chyba dość średnio? Tak mi się coś o uszy obiło, ale nie znam tematu zbytnio

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 5:49 pm
autor: Bon Dzosef
Tak, złoty skład nigdy nie miał zbyt fajnych relacji. Mustaine nawet nie wziął Ellefsona na świadka jak bral ślub. Ogólnie oni nigdy nie nagrywali albumów siedzac cały czas razem w studio. Nawet RiP powstawało w szarpany sposób, Mustaine miał często odwyki, nie było go, każdy nagrywal większość materiału sam.

W latach 90 była masa kłótni o pieniądze, bo Mustaine był autorem większości numerow. Mustaine miał za złe Friedmanowi, że domaga się kasy robiąc gitarowe kliniki z materiałem Mustaina. Menza proponował jakieś drobne zmiany, żeby dostać współautorstwo. Do tego poważnie pokłócił się z Mustainem, jak Rudy zabronił mu rozkrecania pornobiznesow.

Risk powstawał w bardzo toksycznej atmosferze. Mustaine nie czuł tego stylu, ale był owładniety obsesją zdobycia numer 1 na top200 i osiagniecia sukcesu kometcyjnego na miare poprockowej chujozy na literę M. Friedman też nie chciał grać metalu i razem z managementem pchali zespol w popową stronę.

Także Friedman i tak by odszedl. Co do sytuacji - tak, management ma wpływ na kształt utworów, zwłaszcza w okresie cte-risk i jak najbardziej wierze, ze zmiana dokonała się gdzieś w studio, bez wiedzy Marty'ego.

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 6:00 pm
autor: AncientMariner
Bon Dzosef pisze: pt sie 26, 2022 5:49 pm Mustaine nie czuł tego stylu, ale był owładniety obsesją zdobycia numer 1 na top200 i osiagniecia sukcesu kometcyjnego na miare poprockowej chujozy na literę M. Friedman też nie chciał grać metalu i razem z managementem pchali zespol w popową stronę.
Tak po prawdzie to Metallica nigdy od strony muzycznej nie zbliżyła się tak do popu jak Megadeth na Risk

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 9:08 pm
autor: Lasolub
Ale za to stworzyła najgorszy album wszechczasow zwany "Lulu"

Re: Megadeth

: pt sie 26, 2022 10:18 pm
autor: Dejavu
Dżozef - a orientujesz się jak wyglądały relacje na lini Broderick - Mustaine albo Drover - Mustaine?

Re: Megadeth

: sob sie 27, 2022 1:25 am
autor: Bon Dzosef
Dejavu pisze: pt sie 26, 2022 10:18 pm Dżozef - a orientujesz się jak wyglądały relacje na lini Broderick - Mustaine albo Drover - Mustaine?
Broderick był bardzo przetyrany przez Mustaine'a, nie odnalazł się nigdy w MD i dał się stłamsić. To dobry gitarzysta, ale nie dał rady się wpasować i to było czuć. Z Droverem pewnie podobnie i bardzo dobrze bo był fatalnym garnkowym. O ile jego brat jest dobrym gitarzystą, tak Shawn do niczego się nie nadawał.