z owczarzami z Tyr jako supportem !!!
Black Sabbath
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Black Sabbath
z owczarzami z Tyr jako supportem !!!
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Re: Black Sabbath
Co do reunionu z Martinem to najwięcej się dowiemy od samego Martina, maływywiadzik :ZłapanyWCzasie pisze:Opieram to na tym ,że nie było żadnych problemów jeśli chodzi o koncerty Heaven and Hell.tomtomala pisze:Wróżenie z fusów. Wiem na czym opierasz swoją pewność i jak dla mnie te argumenty są miałkie.ZłapanyWCzasie pisze:Z Martinem jak najbardziej, przede wszystkim mielibyśmy pewność takiej trasy.
Trasa z Martinem mogłaby być grana pod szyldem Headless Cross, haha
CriticalMass.se: Wyraziłeś się jasno - nie jesteś zainteresowany ponownym dołączeniem do Black Sabbath.
Tony: Jeśli chodzi o zespół, tak. Nie mam jednak żadnych problemów z jego muzykami. Dla przykładu - być może podjąłbym się współpracy z Tonym Iommim. Nie chcę po prostu znaleźć się w podobnym położeniu, co kiedyś. Wykonywanie kawałków Ozzyego, Dio i wszystkiego, co mi narzucą, kiedy moje własne kompozycje są odkładane na bok, zupełnie mnie nie interesuje.
Też bym chciał, ale chyba nie doczekamy.
Re: Black Sabbath
Akurat Ward był początkowo zaproszony, ale też zrezygnował i na jego miejsce przyszedł AppiceZłapanyWCzasie pisze: Opieram to na tym ,że nie było żadnych problemów jeśli chodzi o koncerty Heaven and Hell.
A jeśli chodzi o to, że bez Warda to niby nie jest reunion to teoretycznie owszem nie, ale praktycznie w całej zabawie chodzi tylko o dwie osoby, Ozziego i Iommiego. Geezer owszem też ważny, ale na dalszym planie, Ward już zupełnie na samym końcu.
Re: Black Sabbath
Kurcze z Martinem to nie byłby głupi pomysł
Pamiętam koncert z Zabrza. To była miazga.
Koleś jest świetnym wokalistą
Ale jeśli już to nie pod nazwą Black Sabbath
Wczoraj przypomniałem sobie płytkę Cross Purposes i cholera to jest genialny materiał.
Kto wie czy to nie było by fajne
Tony lommi
Tony Martin
Geezer Butler
+ ktoś, może Bobby Rondinelli
i faktycznie, nazwa kapeli HEADLESS CROSS i jest bosko i nikt nie kombinuje z kasą
Ozzy niech gra dalej solo bo ma w tej chwili wyjątkowo dobry skład, o czym przekonać mogliśmy się w Gdańsku
Pamiętam koncert z Zabrza. To była miazga.
Koleś jest świetnym wokalistą
Ale jeśli już to nie pod nazwą Black Sabbath
Wczoraj przypomniałem sobie płytkę Cross Purposes i cholera to jest genialny materiał.
Kto wie czy to nie było by fajne
Tony lommi
Tony Martin
Geezer Butler
+ ktoś, może Bobby Rondinelli
i faktycznie, nazwa kapeli HEADLESS CROSS i jest bosko i nikt nie kombinuje z kasą
Ozzy niech gra dalej solo bo ma w tej chwili wyjątkowo dobry skład, o czym przekonać mogliśmy się w Gdańsku
Re: Black Sabbath
Zgadzam się "Cross" niszczy! Niedoceniony album 
Re: Black Sabbath
Kurde, szkoda tego całego zamieszania. Nie powiem, nieco się napaliłem, że zobaczę wszystkich panów, którzy zaczęli Black Sabbath. Wielka sprawa się szykowała. Nawet jeśli są dziadkami i będą grać dla kasy kompletnie mi to by nie przeszkadzało, chodziłoby o fakt. Jak jest każdy widzi, cały reunion może pójść na dno i szkoda, że nie potrafią się dogadać z Billem. Trochę to śmieszna sytuacja takie pogróżki przez internet ze strony Billa i reszty no ale wychodzą takie problemy nie pierwszy raz przy okazji zgrania się tych czterech panów.
Ale z drugiej strony ktoś kto im dał ten kontrakt może pójdzie po rozum do głowy i jakoś to wszystko się ułoży (wiem, wiem, nadzieja matką głupich). No ale przecież BS z Billem zarobi więcej kasy niż bez niego (mimo iż nie jest to pierwszoplanowa postać i nadzwyczaj wybitny muzyk w swojej branży w odróżnieniu od Geezera).
Co do Martina można gdybać, mnie jego wokal po prostu nie przekonuje no i medialnie by to tak nie wyglądało. Jednak teraz nasuwa się myśl, że gdyby był Dio to może Heaven And Hell grałoby dalej, a szło im naprawdę nieźle po stracie tego projektu i to całe reunion z Ozzym byłoby niepotrzebne. No ale cóż, niech Dio spoczywa w pokoju.
Ale do jednego mogę się zgodzić z całą pewnością:
Ale z drugiej strony ktoś kto im dał ten kontrakt może pójdzie po rozum do głowy i jakoś to wszystko się ułoży (wiem, wiem, nadzieja matką głupich). No ale przecież BS z Billem zarobi więcej kasy niż bez niego (mimo iż nie jest to pierwszoplanowa postać i nadzwyczaj wybitny muzyk w swojej branży w odróżnieniu od Geezera).
Co do Martina można gdybać, mnie jego wokal po prostu nie przekonuje no i medialnie by to tak nie wyglądało. Jednak teraz nasuwa się myśl, że gdyby był Dio to może Heaven And Hell grałoby dalej, a szło im naprawdę nieźle po stracie tego projektu i to całe reunion z Ozzym byłoby niepotrzebne. No ale cóż, niech Dio spoczywa w pokoju.
Ale do jednego mogę się zgodzić z całą pewnością:
Pyton pisze:Ozzy (...) ma w tej chwili wyjątkowo dobry skład, o czym przekonać mogliśmy się w Gdańsku
Re: Black Sabbath
Moim zdaniem bezdyskusyjnie tak.diego pisze: Jednak teraz nasuwa się myśl, że gdyby był Dio to może Heaven And Hell grałoby dalej,
Ozzy w wywiadach mówił, że ma w planie jeszcze nagrać dwie płyty. Coprawda dane z zeszłego roku, alemożemy się spodziewać, że póki co emerytury nie ma w planach.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4144
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Black Sabbath
mówił już nie raz przecież że marzy mu się śmierć na scenie
Re: Black Sabbath
Pewnie zrealizuje ten "projekt". 
Re: Black Sabbath
Ze strony głównej sabbathów zniknęły daty koncertów. Obawiam się, że trasa nie dojdzie do skutku...
Re: Black Sabbath
Taaa

- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4144
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Black Sabbath
Powiem tyle, że jeśli nawet panowie po prawie 3 miesiącach od ogłoszenia reunion nie potrafią się nagle we czwórkę dogadać, to niech to wszystko odwołują w jasną cholerę. Zdecydowanie wolę tą opcję niż oglądać za garami "jakiegoś tam" Appice'a czy innego Bordin'a. Zeszłoroczną kwestię Judas Priest jeszcze byłem w stanie zdzierżyć ale sabbath nigdy! Stosunek do fanów też jak widać wychodzi w przysłowiowym praniu.
P.S
chyba że to zniknięcie dat było spowodowane ( <- tfu, tfu, tfu ) nagłym pogorszeniem u Tony'ego.
P.S
chyba że to zniknięcie dat było spowodowane ( <- tfu, tfu, tfu ) nagłym pogorszeniem u Tony'ego.
- Shedao Shai
- -#Nomad

- Posty: 5879
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Black Sabbath
No nie wiem, mnie tam nie obchodzi czy się wewnątrz zespołu lubią czy nie - chcę ich po prostu zobaczyć 
Re: Black Sabbath
Jeżeli to zniknięcie dat koncertów ze strony oznacza, że za parę dni się wyjdzie oficjalne info, że wskutek tarć wewnątrz zespołu trasa nie może dojść do skutku, to będzie to jedna wielka żenada i największe rozczarowanie muzyczne na przestrzeni ostatnich parunastu/parudziesięciu lat.
No chyba, że odwołanie koncertów będzie spowodowane pogorszeniem się stanu Iommy'ego itp, jak ktoś już zauważył. To co innego
No chyba, że odwołanie koncertów będzie spowodowane pogorszeniem się stanu Iommy'ego itp, jak ktoś już zauważył. To co innego
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Black Sabbath
Przesadzasz w drugą stronę, akurat Vinny Appice to znakomity muzyk.DeJMIeN Wielki pisze:Powiem tyle, że jeśli nawet panowie po prawie 3 miesiącach od ogłoszenia reunion nie potrafią się nagle we czwórkę dogadać, to niech to wszystko odwołują w jasną cholerę. Zdecydowanie wolę tą opcję niż oglądać za garami "jakiegoś tam" Appice'a czy innego Bordin'a. Zeszłoroczną kwestię Judas Priest jeszcze byłem w stanie zdzierżyć ale sabbath nigdy! Stosunek do fanów też jak widać wychodzi w przysłowiowym praniu.
P.S
chyba że to zniknięcie dat było spowodowane ( <- tfu, tfu, tfu ) nagłym pogorszeniem u Tony'ego.
Nie w tym rzecz- wg.mnie w całym tym przedsięwzięciu od początku chodzi o medialną wrzawę dla Ozka i dlatego byłem od początku sceptycznie nastawiony.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4144
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Black Sabbath
Złapany, nie zauważyłeś przypadkiem cudzysłowu w "jakiś tam" ?
Oczywiście że jest to wyśmienity muzyk i perkusista ( Ward mu może co najwyżej bębny wyczyścić ) tak samo jak obie płyty które nagrał pod szyldem Black Sabbath. Chodzi tu o to, że zastępowanie Ward'a kimkolwiek o jakich by nie był zdolnościach nie byłoby po prostu fair wobec fanów którzy już się nastawili że spełni się ich wielkie koncertowe marzenie, choćby to nawet był drummer z najlepszego pod względem umiejętności składu BS.
Oczywiście że jest to wyśmienity muzyk i perkusista ( Ward mu może co najwyżej bębny wyczyścić ) tak samo jak obie płyty które nagrał pod szyldem Black Sabbath. Chodzi tu o to, że zastępowanie Ward'a kimkolwiek o jakich by nie był zdolnościach nie byłoby po prostu fair wobec fanów którzy już się nastawili że spełni się ich wielkie koncertowe marzenie, choćby to nawet był drummer z najlepszego pod względem umiejętności składu BS.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4144
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Black Sabbath
http://www.roadrunnerrecords.com/blabbe ... mID=169418
to już pomału chyba wszystko jasne... już bym jednak wolał Vinniego CO JA GADAM ?! Ma być Bill !!!
to już pomału chyba wszystko jasne... już bym jednak wolał Vinniego CO JA GADAM ?! Ma być Bill !!!
Re: Black Sabbath
To, że napisał o tym Blabber to znaczy, że jeszcze jest daleko od "wszystko jasne" :0 Spokojnie, poczekajmy na rozwój wydarzeń.DeJMIeN Wielki pisze:http://www.roadrunnerrecords.com/blabbe ... mID=169418
to już pomału chyba wszystko jasne... już bym jednak wolał Vinniego CO JA GADAM ?! Ma być Bill !!!
- Shedao Shai
- -#Nomad

- Posty: 5879
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Black Sabbath
Dla mnie nic nie jest jasne po przeczytaniu tego linka 



