6biletow na koncert black sabbath który odbędzie sie w Krakowie 2 lipca bilety sa pod scenę golden circle wszelkie informacje pod numerem telefonu 604 673 711 odbiór za potwierdzeniem odbioru lub na miejscu w Krakowie proszę o kontakt
02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
hektor1990dzn
- -#Prowler

- Posty: 2
- Rejestracja: wt cze 28, 2016 3:06 pm
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Posiadam na sprzedaż
6biletow na koncert black sabbath który odbędzie sie w Krakowie 2 lipca bilety sa pod scenę golden circle wszelkie informacje pod numerem telefonu 604 673 711 odbiór za potwierdzeniem odbioru lub na miejscu w Krakowie proszę o kontakt
6biletow na koncert black sabbath który odbędzie sie w Krakowie 2 lipca bilety sa pod scenę golden circle wszelkie informacje pod numerem telefonu 604 673 711 odbiór za potwierdzeniem odbioru lub na miejscu w Krakowie proszę o kontakt
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Sprzedam bilet na GC do Krakowa, 359,47zł (cena nominalna + oplata manipulacyjna). Odbiór osobisty w Warszawie lub w kasie w Krakowie przed koncertem (jeszcze nie odebrałem biletu).
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Sprzedam bilet na Golden Circle w cenie nominalnej (kartonikowy Fan Ticket). Odbiór we Wrocławiu lub w Krakowie przed koncertem. Kto pierwszy, ten lepszy.
-
Szkieletor
- -#Invader

- Posty: 229
- Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
- Skąd: Wielkopolska
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
O której zaczyna BS?
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
O 20:40.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Od 17:30 EE GC. GC od 18:00.Invader pisze:A od której wpuszczają ?
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Jedzie ktoś do Wroclawia w niedziele rano?
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Jedziemy rano PB o 9:15 :-)
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
- thekingcrimson
- -#Ancient mariner

- Posty: 557
- Rejestracja: ndz gru 15, 2013 7:04 pm
- Skąd: Świdnica
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Gdyby nie sentyment do sabbathów, - to powiedziałbym, że to jeden z gorszych koncertów na jakich ostatnio byłem.
Łódz - 8, Kraków - 4.
Łódz - 8, Kraków - 4.
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
To chyba byliśmy na różnych koncertach.thekingcrimson pisze:Gdyby nie sentyment do sabbathów, - to powiedziałbym, że to jeden z gorszych koncertów na jakich ostatnio byłem.![]()
Łódz - 8, Kraków - 4.
Ja koncert odebrałem bardzo pozytywnie, co prawda w Łodzi było odrobinę lepsze nagłośnienie (tu trochę góry brakowało, ale stałem z boku, na środku może było lepiej), ale w KRK było głośniej, set też niczego sobie i jakby z 10 minut dłuższy niż w Łodzi.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Koncert może nie tak dobry jak niedawno w Berlinie czy chwilę temu w Pradze,ale i tak Black Sabbath rozwalił. Nagłośnienie niczego sobie. Stałem z 10 metrów od sceny na przeciwko Ozzy'ego. Set konkretny. Nie ma się do czego przyczepić. No może, mogliby dorzucić jeszcze ze dwa utwory więcejlive_evil pisze:To chyba byliśmy na różnych koncertach.thekingcrimson pisze:Gdyby nie sentyment do sabbathów, - to powiedziałbym, że to jeden z gorszych koncertów na jakich ostatnio byłem.![]()
Łódz - 8, Kraków - 4.
Ja koncert odebrałem bardzo pozytywnie, co prawda w Łodzi było odrobinę lepsze nagłośnienie (tu trochę góry brakowało, ale stałem z boku, na środku może było lepiej), ale w KRK było głośniej, set też niczego sobie i jakby z 10 minut dłuższy niż w Łodzi.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Sabbsów z Ozzem widziałem po raz pierwszy, jednak mam wrażenie, że nie był to najlepszy koncert w ich wykonaniu. Być może zbyt mocno jeszcze siedzą we mnie emocje po Gilmourze. Dużo większe wrażenie na mnie zrobiło Heaven & Hell w Spodku. Z nagłosnieniem było różnie, trochę za cicho Iommi. Mimo wszystko bardzo się cieszę, że udało mi się wczoraj być 
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Naprawdę mogło jedynie razić multum januszy metalu, masę przypadkowych ludzi, chcacych zobaczyć tylko "tego ozzyego z telewizji" nie mających z metalem ani rockiem nic wspólnego, przez co czasem mam coraz mniej ochoty jeździć na te koncerty. Ścisk na płycie spory, a pogarszali go kretyni oczywiście pchających się mimo, ze nie ma wolnego miejsca...
Tyle minusów, a plusy ? Cały wyjazd bardzo w porządku, droga nawet o dziwo się nie dłużyła, mimo, że sporo kilometrów. Hala robi wrażenie, europejskie standardy myślę, że zachowane i nie ma się czego wstydzić. Nagłośnienie - świetne. Rival Sons pozytywnie, chociaż parę lat temu widziałem ich rok w rok w Warszawie w Hydrozagadce i było naprawdę lepiej. Nie pasują mi takie zespoły do hal. Kameralnie = lepiej. Ale była energia i nowe kawałki ok, chociaż miałem wrażenie, że oparte na tym samym schemacie, dużo pauz, kończenie w ten sam sposób... Ale ogólnie dobrze, że taka kapela jeździ niż jakieś bzdury.
Sam Black Sabbath... Chociaż to był mój drugi koncert po Łodzi, oba były inne. Uważam, że przyczepianie się do czegokolwiek w tym przypadku zakrawa o udanie się do lekarza natury psychicznej. Goście, którzy już dawno mogliby nic nie grać, nie muszący nic udowadniać, odwalają kawał roboty robiąc show, a muzycznie wspinając się na wyżyny, a ktoś pisze, że to słaby koncert. Jak słaby? Pod jakim względem? Że "After Forever" nie znałeś? Albo, że "Hand of Doom" to jakiś nowy, niepublikowany wcześniej materiał? Albo, że "Dirty Women" to jakiś odrzut z sesji i teraz grają na zasadzie jakiejś niespodzianki? Właśnie powinni więcej dawać takich perełek, i coś dodać z "Sabbath Bloody Sabbath"...
Koncert jak dla mnie świetny, naprawdę miło było zobaczyć znów jak Butler, Iommi i Osbourne z towarzyszeniem kapitalnego Tommy'ego dali porywający set. Kawał legendy muzyki, prawdziwych Bogów Metalu.
Po tym co zobaczyłem zdecydowanie odechciało mi się jechać na Iron Maiden do Wrocławia, gdzie zobaczyłbym parodię metalowej kapeli. Black Sabbath pokazało, że jednak coraz mniej zostało na polu bitwy prawdziwych, kultywujących ciężkie granie. Za parę lat ze smutkiem spojrzymy w przeszłość i uznamy, że jednak warto było doceniać te koncerty...
Tyle minusów, a plusy ? Cały wyjazd bardzo w porządku, droga nawet o dziwo się nie dłużyła, mimo, że sporo kilometrów. Hala robi wrażenie, europejskie standardy myślę, że zachowane i nie ma się czego wstydzić. Nagłośnienie - świetne. Rival Sons pozytywnie, chociaż parę lat temu widziałem ich rok w rok w Warszawie w Hydrozagadce i było naprawdę lepiej. Nie pasują mi takie zespoły do hal. Kameralnie = lepiej. Ale była energia i nowe kawałki ok, chociaż miałem wrażenie, że oparte na tym samym schemacie, dużo pauz, kończenie w ten sam sposób... Ale ogólnie dobrze, że taka kapela jeździ niż jakieś bzdury.
Sam Black Sabbath... Chociaż to był mój drugi koncert po Łodzi, oba były inne. Uważam, że przyczepianie się do czegokolwiek w tym przypadku zakrawa o udanie się do lekarza natury psychicznej. Goście, którzy już dawno mogliby nic nie grać, nie muszący nic udowadniać, odwalają kawał roboty robiąc show, a muzycznie wspinając się na wyżyny, a ktoś pisze, że to słaby koncert. Jak słaby? Pod jakim względem? Że "After Forever" nie znałeś? Albo, że "Hand of Doom" to jakiś nowy, niepublikowany wcześniej materiał? Albo, że "Dirty Women" to jakiś odrzut z sesji i teraz grają na zasadzie jakiejś niespodzianki? Właśnie powinni więcej dawać takich perełek, i coś dodać z "Sabbath Bloody Sabbath"...
Koncert jak dla mnie świetny, naprawdę miło było zobaczyć znów jak Butler, Iommi i Osbourne z towarzyszeniem kapitalnego Tommy'ego dali porywający set. Kawał legendy muzyki, prawdziwych Bogów Metalu.
Po tym co zobaczyłem zdecydowanie odechciało mi się jechać na Iron Maiden do Wrocławia, gdzie zobaczyłbym parodię metalowej kapeli. Black Sabbath pokazało, że jednak coraz mniej zostało na polu bitwy prawdziwych, kultywujących ciężkie granie. Za parę lat ze smutkiem spojrzymy w przeszłość i uznamy, że jednak warto było doceniać te koncerty...
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Świetny koncert, choć nieco krótszy niż w Łodzi. Panowie w formie, organizacja ujdzie (Golden na 2/3 to jest chamstwo). Jestem bardzo zadowolony, tym bardziej, że stałem się posiadaczem kostek Iommiego oraz Butlera 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Sprawę wielkości sektora GC na koncertach organizowanych przez LN powinno się moim zdaniem zgłosić do UOKiK-u. Przecież to jest świadome wprowadzanie klienta w błąd - na mapce podczas kupna biletów sektor GC widnieje jako maleńki prostokacik pod sceną, a faktycznie okazuje się to co najmniej połowa płyty... Wczoraj to w ogóle był chyba rekord ze strony LN bo sektor pod sceną był wyraźnie większy niż płyta:) Zobaczymy jak to będzie dziś wyglądać na Maiden, ale obstawiam, że może być podobnie...
A co do samego koncertu to napiszę krótko - REWELACJA! Widziałem trzeci raz w przeciągu ostatnich dwóch lat i był to chyba najlepszy występ. Hand of Doom to było mistrzostwo.
Jedynie mam pretensje do organizatora, że scena była jednak nieco za nisko... No i oprawa chyba bardziej uboga niż na ostatniej trasie albumowej. Ale panowie w świetnej formie, nawet Ozzy do Dirty Woman dawał radę:) Szkoda, że to już koniec...
A co do samego koncertu to napiszę krótko - REWELACJA! Widziałem trzeci raz w przeciągu ostatnich dwóch lat i był to chyba najlepszy występ. Hand of Doom to było mistrzostwo.
Jedynie mam pretensje do organizatora, że scena była jednak nieco za nisko... No i oprawa chyba bardziej uboga niż na ostatniej trasie albumowej. Ale panowie w świetnej formie, nawet Ozzy do Dirty Woman dawał radę:) Szkoda, że to już koniec...
- thekingcrimson
- -#Ancient mariner

- Posty: 557
- Rejestracja: ndz gru 15, 2013 7:04 pm
- Skąd: Świdnica
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Napisalem subiektywnie - każdy ma swoje zdanie. Dla mnie w Łodzi na plycie było lepiej niż na GC w Krakowie.Mr.Hankey pisze: Jedynie mam pretensje do organizatora, że scena była jednak nieco za nisko... No i oprawa chyba bardziej uboga niż na ostatniej trasie albumowej. Ale panowie w świetnej formie, nawet Ozzy do Dirty Woman dawał radę:) Szkoda, że to już koniec...
- Mr.Hankey wspomniał o niskiej scenie, dodam formę ozzy'ego - albo pisząć inaczej brak formy. Przez te 2 lata ozzy już podupadł i "czysto nie było".
Ozzy już nie wariował i oszczędzał siły.
Akustyka również gorsza, - i raził brak wstawek na telebimie - porównajcie np Dirty Woman.
War Pigs w środku setlisty również mnie zaskoczył - BS zawsze zaczynał od tego.
Co do perełek to się zgadzam, że powinno być więcej - no, ale nie liczylem na National Acrobat.
Koncert dobry, aczkolwiek wady to przysłoniły.
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
widman pisze:Uważam, że przyczepianie się do czegokolwiek w tym przypadku zakrawa o udanie się do lekarza natury psychicznej. Goście, którzy już dawno mogliby nic nie grać, nie muszący nic udowadniać, odwalają kawał roboty robiąc show, a muzycznie wspinając się na wyżyny...
#kurtyna#
Re: 02/07/2016 Black Sabbath TAURON Arena Kraków
Było świetnie
Jak oglądałem nagrania z wcześniejszych występów, to Ozzy kładł numer po numerze. W sobotę w ogóle tego nie odczułem. Pewnie to urok tego, że sam byłem na miejscu, ale liczą się wrażenia. A te...No cóż, ja bardziej poszedłem tam, żeby zobaczyć jeden ze swoich ulubionych zespołów po raz pierwszy i ostatni. Dla mnie Ozzy mógł fałszować, chciałem zobaczyć gości, którzy zrobili na mnie wielkie wrażenie. Zobaczyłem, posłuchałem i wyszedłem bardzo szczęśliwy.
Byłem na trybunach bocznych i widziałem, co tam się dzieje w GC i na płycie. Mosh pit na pocztku Into The Void to chyba jedna z najbardziej niedorzecznych rzeczy, jakie widziałem.
Byłem na trybunach bocznych i widziałem, co tam się dzieje w GC i na płycie. Mosh pit na pocztku Into The Void to chyba jedna z najbardziej niedorzecznych rzeczy, jakie widziałem.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller