Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 4:29 pm
No bo jak o tym tak pomyśleć... To od kiedy u licha Steve przejmuje się tym, co chcą jego koledzy z zespołu?
A tutaj nagle jakieś głosowanie, w którym został przegłosowany. Jasne, może na stare lata zrobił się bardziej miękki. Ale jak pomyśleć o tym dłużej:
- Simon na pewno by chciał grać kolejny rok, też ze względów finansowych, bo pewnie nigdy nie miał lepszej sytuacji
- Bruce i Adrian tak 50/50 - niby mogą chcieć więcej czasu na solowe rzeczy, ale z drugiej strony, dotychczas jechali na dwa fronty
- Janick - nic nie robi, ciężko stwierdzić
- Dave - od Nicko wiemy, że gdzieś tam te kwestie rodzinne są dla niego ważne - zakładam, że faktycznie głosowałby za przerwą
Steve potrzebowałby minimum 4 głosów (jeśli nikt się nie wstrzymał od głosowania) przeciwko swojemu. Czy jest to wykonalne? Niby tak, ale trochę w to wątpię. Zresztą samo tło tego głosowania, jeśli w ogóle do niego doszło, wygląda trochę dziwnie. Co Harris chciałby robić przez kolejny rok? Nie ma opcji, żeby dalej grali RfYL, po Maiden England już nie było tak długich tras. Gdyby chcieli z tą trasą pojechać gdzieś, gdzie nie zawitała/nie zawita w 2026, to na upartego dałoby się to zrobić jeszcze w tym roku, główne rynki jednak zostały lub zostaną obskoczone w najbliższych miesiącach. Ciężko byłoby też w tak krótkim czasie opracować koncepcję na kolejną trasę bez nowej płyty, bo dużą część 2026 mają wypełnioną koncertami na trasie obecnej. A potrzebują na takie rzeczy trochę czasu, skoro przynajmniej ogólny zarys RfYL istniał już za kadencji Nicko (wiedzieli, że na start będą grać Murders).
Totalnie bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że w 2027 ta przerwa będzie tylko iluzoryczna, a w rzeczywistości spędzą ten czas na opracowywaniu nowej formuły na 2028 - a w niefortunnym scenariuszu na nagrywaniu płyty
- Simon na pewno by chciał grać kolejny rok, też ze względów finansowych, bo pewnie nigdy nie miał lepszej sytuacji
- Bruce i Adrian tak 50/50 - niby mogą chcieć więcej czasu na solowe rzeczy, ale z drugiej strony, dotychczas jechali na dwa fronty
- Janick - nic nie robi, ciężko stwierdzić
- Dave - od Nicko wiemy, że gdzieś tam te kwestie rodzinne są dla niego ważne - zakładam, że faktycznie głosowałby za przerwą
Steve potrzebowałby minimum 4 głosów (jeśli nikt się nie wstrzymał od głosowania) przeciwko swojemu. Czy jest to wykonalne? Niby tak, ale trochę w to wątpię. Zresztą samo tło tego głosowania, jeśli w ogóle do niego doszło, wygląda trochę dziwnie. Co Harris chciałby robić przez kolejny rok? Nie ma opcji, żeby dalej grali RfYL, po Maiden England już nie było tak długich tras. Gdyby chcieli z tą trasą pojechać gdzieś, gdzie nie zawitała/nie zawita w 2026, to na upartego dałoby się to zrobić jeszcze w tym roku, główne rynki jednak zostały lub zostaną obskoczone w najbliższych miesiącach. Ciężko byłoby też w tak krótkim czasie opracować koncepcję na kolejną trasę bez nowej płyty, bo dużą część 2026 mają wypełnioną koncertami na trasie obecnej. A potrzebują na takie rzeczy trochę czasu, skoro przynajmniej ogólny zarys RfYL istniał już za kadencji Nicko (wiedzieli, że na start będą grać Murders).
Totalnie bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że w 2027 ta przerwa będzie tylko iluzoryczna, a w rzeczywistości spędzą ten czas na opracowywaniu nowej formuły na 2028 - a w niefortunnym scenariuszu na nagrywaniu płyty