Strona 14 z 67

Re: Helloween

: pn lut 05, 2007 8:27 pm
autor: Szajba
a mnie nie, bardzo lubie jego wokal :)

Re: Helloween

: pn lut 05, 2007 8:32 pm
autor: Deadlock
kazdy ma swoje zdanie ja bede bronil Hammerfall zawsze ;P hehe...tak jak i Derisa...a swoja droga... a wykonanie sonaty mi sie nie podoba...

:NOWY PROJEKT BYŁYCH MUZYKÓW HELLOWEEN

Byli członkowie Helloween planują połączenie sił i stworzenie nowego projektu. Roland Grapow, Kai Hansen i Michael Kiske mają zamiar nagrać w nieokreślonej przyszłość wspólny album. Nic nie wiadomo jeszcze o nazwie ów projektu. W wywiadzie dla hiszpańskiego Laestadea.com Roland żartował, że rozważa nazwanie tego projektu...Helloween Więcej informacji wkrótce.

Watpie w to bardzo bo niestety akurat ci 3 panowie sie zbytnio nie lubia...heh...a kiszka juz daaawno powiedzial ze metal to szajs...i gdy w 2005 roku zaspiewal na singlu Edguya cos tu nie gralo...czyzby Tobi zadzialal jakos ;> hehe... w kazdym razie co z tego i czy bedzie zobaczymy

Re: Helloween

: pn lut 05, 2007 8:40 pm
autor: zygfryd
Żelazny pisze:Nie no technicznie Cans jest niezły,ale w jgo barwie jest to coś co denerwuje wielu ludzi,m.in. mnie :wink:
Jednostajność, monotonia czajnika z wrzącą wodą? To mnie też.
Nie słyszałem wersji ze Sonatą Arcticą, możliwe że jest skaszaniona. Ale jaka jest ta? http://rapidshare.com/files/15070851/iwantout.wmv.html [10MB]


Stoneman - Grapowski mówi, że dogadali się z Kiskem i to już nie CZY, a KIEDY :>.

Re: Helloween

: pn lut 05, 2007 8:51 pm
autor: Deadlock
zygfryd pisze: Stoneman - Grapowski mówi, że dogadali się z Kiskem i to już nie CZY, a KIEDY :>.
hm troche to nie zrozumiale dla mnie...ale jesli sie cos wykluje poslucham...

a kiedy sie dogadali to ja nie wiem...bo kiske jak narazie sam nic o tym czyms nie mowi... jeszcze niech skoluja marcusa z helloween i uliego i mamy nowe/ stare Helloween troche pomixowane :D

Re: Helloween

: wt lut 06, 2007 12:50 pm
autor: gumbyy
Stoneman pisze:a kiszka juz daaawno powiedzial ze metal to szajs..
Dickinson też kiedyś powiedział, ze z metalem nie chce mieć nic wspólnego... Halford podobnie...

Re: Helloween

: wt lut 06, 2007 5:38 pm
autor: Deadlock
no coz ....Kiszka zmienna jest jak widac...

Re: Helloween

: wt lut 06, 2007 5:42 pm
autor: Deleted User 357
Zmienna i wie że jak będzie nagrywała takie płyty jak ostatnio to długo na rynku nie pociągnie :wink:

Re: Helloween

: wt lut 06, 2007 5:48 pm
autor: Deadlock
wogole nie pociagnie niczego...

Re: Helloween

: pt sie 24, 2007 6:31 pm
autor: zygfryd
No to znamy okładkę z nowej płyty Gambling with the devil
Obrazek
Wyjątkowo fajny kpiący pomysł i znowu dupiate wykonanie z pseudo3D.

Ponoć edycja limitowana będzie zawierać puzzle.

Re: Helloween

: sob sie 25, 2007 9:54 am
autor: slayer
zygfryd pisze:Ponoć edycja limitowana będzie zawierać puzzle.
:lol:

Re: Helloween

: sob sie 25, 2007 9:59 am
autor: Ironkos
Na plycie bedzie 16 kawalkow. w jednym w duecie z derisem bedzie spiewal Biff z Saxona

Re: Helloween

: pn sie 27, 2007 6:14 pm
autor: Nomad
A tam Walls of Jericho najlepsze zdecydowanie, jeszcze żeby lepiej brzmiała ta płyta...

Re: Helloween

: pn sie 27, 2007 8:35 pm
autor: Ironkostek
bo jakbys stwierdzil, ze Keepery sa najlepsze to by bylo nie w twoim stylu, co nie??
Tak samo jak Masters Of Puppets spowodowal ten wyimaginowany upadek metalu do piekielnych czelusci jako to opowiastke kolega byl laskaw nam zaserwowac w legendarnym juz temacie 'Rok 1986' :twisted:
A zostawiajac na boku ironie to Walls owszem jest dobry, ale zarowno wspomniane stare Keepery, Better Than Raw czy The Dark Ride stawiam wyzej.

Re: Helloween

: pn sie 27, 2007 9:20 pm
autor: Abstract
Ja zecydowanie u Helloween najwyżej stawiam oba Keepery, Time of The Oath. Wall of Jericho nie lubię właśnie ze względu na podłą jakość dźwięku

Re: Helloween

: wt sie 28, 2007 12:50 am
autor: Nomad
Ironkostek pisze:bo jakbys stwierdzil, ze Keepery sa najlepsze to by bylo nie w twoim stylu, co nie??
Tak samo jak Masters Of Puppets spowodowal ten wyimaginowany upadek metalu do piekielnych czelusci jako to opowiastke kolega byl laskaw nam zaserwowac w legendarnym juz temacie 'Rok 1986' :twisted:
A zostawiajac na boku ironie to Walls owszem jest dobry, ale zarowno wspomniane stare Keepery, Better Than Raw czy The Dark Ride stawiam wyzej.
Walls jest świetne ! a Keeper 1 cenię prawie tak samo, żadne tak Keepery, dwójka jest dużo słabsza od jedynki

Re: Helloween

: śr sie 29, 2007 11:59 pm
autor: Zygmunt
Nomad pisze:

Walls jest świetne ! a Keeper 1 cenię prawie tak samo, żadne tak Keepery, dwójka jest dużo słabsza od jedynki
Jeśli chodzi o porównanie Keeperów, to 2 stawiam wyżej od 1. Jest równiejsza. Więcej czadowych utworów jak Eagle Fly Free, Save us, I Want Out czy March of Time nie mówiąc już o tytułowym. Na 1 mamy A Little Time, Future World i zajebisty Halloween. Jednak ballada Tale That Wasn't Right czy Twilight ...... są poniżej każdego utworu z 2. Mam oczywiście ogromny sentyment do Keeper 2. To moja pierwsza heavymetalowa kaseta, którą zakupiłem gdzieś koło 1989.

Re: Helloween

: czw sie 30, 2007 12:32 am
autor: Nomad
Dla mnie I'm Alive jest lepszy niż każdy utwór na dwójce, to samo słaby dla Ciebie Twilight of the Gods, także Future World i Little Time są naprawde dobrze, za to I Want Out nie lubię ,to samo Rise and Fall, dla mnie dwójka jest zbyt wesołkowata, na Keeper I mamy więcej grania pod IM i to wychodzi.

Re: Helloween

: czw sie 30, 2007 3:03 pm
autor: Zygmunt
Nomad pisze: dla mnie dwójka jest zbyt wesołkowata, na Keeper I mamy więcej grania pod IM i to wychodzi.
To jest Helloween i ma być wesoło. Jak chcę posłuchać coś w stylu IM, to zapuszczam sobie płytkę IM. Lubię I'm Alive, ale dla mnie Save Us czy Eagle Fly Free to inna liga. Kiedy kilkanaście lat temu, mając już zdartego Keepera 2 na kasecie, posłuchałem Keeper 1, to wydała mi się dużo lżejsza i mniej czadowa od 2. Keeper 1 jest owszem trochę surowszy w brzmieniu, ale na 2 jest więcej lepszych utworów i nie ma wpadek z pościelówkami typu Tale..... Jeśli chodzi o twórczość z Andi Derrisem to bardzo podoba mi się The Dark Ride, mimo że nie jest to do końca typowy Helloween. Bardzo lubię po kilka kawałków z płyt od Master....... po ostatnią produkcję, ale to już nie są tak dobre płyty jak z Kiske. Wszystkie, opróćz The Dark Ride, są mniej lub bardziej nierówne.

Re: Helloween

: pt sie 31, 2007 10:18 pm
autor: Ironkostek
wlasnie, pogodny nastroj jest od poczatku kariery wpisany w tworczosc Helloween.
Stad tez nie rozumiem tych glosow oburzenia jak nagraja cos 'glupkowatego'....

Re: Helloween

: pt wrz 14, 2007 11:09 pm
autor: Deleted User 357
Zrobiłem sobie dziś pierwszy odsłuch nowej płyty Helloween....i szczerze mówiąc jestem mocno zaskoczony (pozytywnie). Przede wszystkim b.dobre brzmienie a i kompozycyjnie nieźle,oczywiście są "kwiatki" typu As Long As I Fall czy Can Do It,których słuchać się za bardzo nie da,ale ogólnie na pewno najlepsza płyta od odejścia Grapowa I Kuscha a i jedna z lepszych płyt z Derisem w ogóle. W życiu bym się nie spodziewał że nagrają coś może nie świetnego ale dającego się słuchać,a tu prosze-suprajs