Strona 14 z 18

Re: Support - NIGHTWISH

: ndz cze 05, 2005 5:21 pm
autor: Swarożyc
To ja powiem jeszcze tak. Stoimy sobie z kumplem konsumując wodę pitną :D No to on mówi... "Może ładna chociaż...", no to ja "chodź sprawdzimy..."
Ech... dobrze, że mam 0,5 dioptrii, bo byłoby drastycznie.

Kea, serio Ci się cóś takiego podoba? Jak sobie uszyjesz to mi powiedz jedno. Bo tak oglądam coraz liczniej ściągane foty i nie mogę dojść jak sę takie "cudo" na delikwentce mocuje. Według zdjęć jakie mam to albo na rzepy od wewnętrznej, albo siłą magnetyzmu :lol: Proszę o kontakt w razie rozwiązania trapiącej mnie zagadki.

Re: Support - NIGHTWISH

: ndz cze 05, 2005 5:25 pm
autor: real_alien
To są kobiety... ich wynalazków nie rozgryziesz... tym bardziej ich samych :P

Re: Support - NIGHTWISH

: ndz cze 05, 2005 7:24 pm
autor: she-wolf
po to odpowiednie atrybuty, zeby takie "cuda" miały się na czym trzymać ;) co do podobania - interesujące dość, lepsze niz setka identycznych kiecek ;)

Re: Support - NIGHTWISH

: ndz cze 05, 2005 7:33 pm
autor: Andzia
Wiecie co, już abstrachujac od wyglądu Tarki to widząc ja z nażywo z bliska zrobiął na mnie pozytywne wrażenie. Uśmiechała sie i w ogóle. Nie miałą zakazanej mordy jak wszelkie damy cmentarne. No i była normalnie ubrana. Tak elegancko bez zbytniej przesady jak w teledyskach. Wygladała na równą babke. Tak samo na zdjęciach na scenie i z fanami. Wydaje się taka optymistyczna. Nie ma co jej dokuczać juz :wink:

Re: Support - NIGHTWISH

: ndz cze 05, 2005 8:06 pm
autor: Tamar
Występu nie komentuję, bo Najtłisza nie znam a połowę przespałam :wink: Obudziłam sie kiedy usłyszałam jak koleś mówi "High Hopes".
O luuudzie, o paaaaanie. Jaka porażka! Roger by się pochlastał jakby to usłyszał. Powiem tak - profanacja. Ale jak nie lubię tak koncertowe wykonanie Angel mi sie podobało :)

Re: Support - NIGHTWISH

: ndz cze 05, 2005 9:19 pm
autor: Swarożyc
Tamar pisze:Jaka porażka! Roger by się pochlastał jakby to usłyszał. Powiem tak - profanacja.
Ekhm, ekhm... Roger?

Chyba David...i nie Waters tylko Gilmour
Z tego co wiem to Rodżer Waters w "Division Bell " palców nie maczał, był w tym czasie zajęty pojedynkowaniem się o nazwę. Ech... :lol:

Re: Support - NIGHTWISH

: ndz cze 05, 2005 10:18 pm
autor: Deleted User 357
Ciii..PF to Waters i tyle :lol:

Re: Support - NIGHTWISH

: ndz cze 05, 2005 11:41 pm
autor: likipiki
Tamar pisze:Obudziłam sie kiedy usłyszałam jak koleś mówi "High Hopes".
O luuudzie, o paaaaanie. Jaka porażka! Roger by się pochlastał jakby to usłyszał. Powiem tak - profanacja.
:lol:
Roger to by akurat z radości skakał :lol:

Re: Support - NIGHTWISH

: pn cze 06, 2005 3:21 pm
autor: IM
A przy okazji nie mieliście takiego wrażenia że w którejś piosence na zakończenie był motyw z The Troopera ??

Re: Support - NIGHTWISH

: pn cze 06, 2005 3:27 pm
autor: Szymon
to nie wrazenie to fakt :) ktorys kawalek zakonczyli intrem/outrem z troopera. Od razu mnie to pobudzilo ;)

Re: Support - NIGHTWISH

: pn cze 06, 2005 4:22 pm
autor: Mandrake
Wishmaster

Re: Support - NIGHTWISH

: pn cze 06, 2005 5:39 pm
autor: El Dorado
Mandrake pisze:Wishmaster
no własnie! tez tak myslalem ze to było z troopera tam... ale pewny nei byłem.. :)

Re: Support - NIGHTWISH

: pn cze 06, 2005 5:53 pm
autor: Clans
Kiedy pytalem sie kumpli czy tez slyszeli ten motyw z Troopera co ja to sie tylko na mnie popatrzeli dziwnie. Gluchoty jedne :wink: Juz myslalem ze sie przeslyszalem, ale jak widze nie tylko ja to uslyszalem :) Ale rzeczywiscie, jakos fajniej sie wtedy zrobilo :)

Re: Support - NIGHTWISH

: pn cze 06, 2005 7:11 pm
autor: miki
mnie się nie podobało na Nightwishu - właściwie to słuchałem raczej tego niż patrzyłem, ale nuda nuda nuda
dopiero na ostatnim wałku wszedłem na płytę, żeby się pobawić chwilkę i fru do barierek, co zresztą się udało :], Wish I Had An Angel fajne :]

Re: Support - NIGHTWISH

: pn cze 06, 2005 8:17 pm
autor: Eol_Eddie
No wtedy ja też podskoczyłem jak usłyszałem Intro KAWALERZYSTY (ŻOŁNIERZA) :P :P

Re: Support - NIGHTWISH

: wt cze 07, 2005 12:41 am
autor: Deleted User 804
Przed koncertem znałem chyba tylko słabo ze 2 kawałki i zapowiadało się całkiem całkiem, ale na koncercie wyszło zupełnie co innego. Coprawda było parę kawałków całkiem fajnych ale reszty to rewelacją bym nie nazwał. Ta panna powinna śpiewać wyłącznie razem z tym kolesiem bo sama za bardzo wyje

Re: Support - NIGHTWISH

: wt cze 07, 2005 3:35 pm
autor: Tamar
Swarożyc pisze:
Chyba David...i nie Waters tylko Gilmour
Z tego co wiem to Rodżer Waters w "Division Bell " palców nie maczał, był w tym czasie zajęty pojedynkowaniem się o nazwę. Ech... :lol:
Czyyyy tam Gilmour :D Ale fakt faktem, że porażka.

Re: Support - NIGHTWISH

: wt cze 07, 2005 4:01 pm
autor: Righ Druadh
A mi się podobało :) Mam trochę mieszanych uczuć po momencie, który dał podstawę do dyskusji nad playbackiem, ale nie wiem czy nie było to spowodowane problemem ze sprzętem. W końcu na Nightwishu zalano z armatki troche sprzętu Ironom, stąd ich problem z nagłośnieniem.
Pierwsza myśli jaka mnie wtedy naszła: "Problemy ze sprzętem", potem ktoś zrzucił hasło "Grają z playbacku" to i zaczęły się mieszane uczucia.
O playbacku mowy nie ma, co najwyżej półplaybacku jak ktoś już tutaj wspomniał.

Czekałem na Sleeping Sun, ale właściwie dobrze, że nie zagrali. Fani Behemota by ich zlinczowali za to, że wolna i bez gitarek :) Jednym słowem nie na taki festiwal.
Za to były dwie inne na które czekałem: Slaying the dreamer i Dark Chest of Wonders.
Mhmmmmm przesterowana, ciężka gitarka, mniam.

Re: Support - NIGHTWISH

: wt cze 07, 2005 5:22 pm
autor: Swarożyc
Spoko, spoko Righ, ale z "pół-playbacku" to może lecieć orkiestra, chórki, tłuste bity, ale nie gitara prowadząca... :lol:

Re: Support - NIGHTWISH

: wt cze 07, 2005 5:47 pm
autor: IM
Eno ale gitara prowadząca do chyba nie była w playbacku nie ??