Strona 14 z 78
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:45 pm
autor: Nomad
Fear pisze:A czy przypadkiem Edi nie był jedyny w swoim rodzaju ? Potem Megadeth zrobił chyba coś a'la Edi ale IM było pierwsze z tym pomysłem więc to jest dobre

nie to nie jest dobre, to jest wspaniałe

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:45 pm
autor: M@ti
Dio jeszcze miał takiego Edka chyba. Ale on powstał po Ironach raczej.

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:48 pm
autor: Deleted User 622
Ej moze przeczytajcie sobie definicję kiczu i przestańcie pitolić. Jeśli kazdy ustalałby własną definicję wyrazów, to ja mógłbym powiedzieć, ze MC jest słodko-zielone.

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:51 pm
autor: Fear
ThunderBird pisze:nie to nie jest dobre, to jest wspaniałe Cool
Sam widzisz ;]
M@ti pisze:Dio jeszcze miał takiego Edka chyba. Ale on powstał po Ironach raczej. Smile
Ha! Czyli dobrze napisalem
metal pisze:Ej moze przeczytajcie sobie definicję kiczu i przestańcie pitolić. Jeśli kazdy ustalałby własną definicję wyrazów, to ja mógłbym powiedzieć, ze MC jest słodko-zielone. Rolling Eyes
To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:51 pm
autor: herki
Co do dyskusji o nagraniach zespołów:
żaden z 2 Katów nie stworzy płyty na miarę poprzedniej. Tak jak KAT z PL nie nagra nic tak świetnego bez Romka, tak KAT z RK nie nagra nic tak świetnego bez Luczyka [oczywiście chodzi mi o klimaty Kata, Alkatraz się nie liczy]. Co do formy zepsołów - moim zdaniem w lepszej formie jest KAT z PL - mają za sobą trasę po Europie [i dłuuugie wakacje, ale to inna bajka] - nagrali płytę i zbierają się do trasy po Polsce. Owszem płyta jaka jest każdy wie [prócz mnie, bo jej nie mam ;]], ale nie mnie to oceniać. Natomiast KAT z RK był w stanie na koncercie zaprezentować tylko wstęp do jakiegoś nowego utworu. To za mało. W to, że płyta gitarowo będzie mocna to nie wątpię [w końcu Radecki to nie byle kto, mimo że wcześniej tworzył w innych klimatach, wierzę że i tu da sobie świetnie radę]. Wokale Romana za to mogą być trochę niższych lotów - już na SiP cienko mu szło, a ostatnio na koncercie w Warszawie to apokalipsa była [tłumaczył się chorym gardłem]. Jednak w studiu wszystko dopieszczą i będzie git płyta [ciekawe tylko kiedy, bo na ten rok to ja nie liczę].
Co do Alkatraz - był to niestety projekt jednorazowy
Co do kawałka "Żyj szybko i giń" - jest on pod szyldem ROMAN KOSTRZEWSKI a nie KAT Z RK - różnica, prawda? Roman planuje wydać ciąg 4 płyt [Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze - jakoś tak] właśnie w klimatach w jakich jest ten kawałek. Tylko zbiera się do tego już 3. rok.
W zasadzie mi to ryba, właśnie słucham Oddechu i cieszę ryja do mojej nowej koszulki Kata

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:52 pm
autor: Matek
Fear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
to dawaj cfaniaku definicje kiczu... co autor to inna

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:53 pm
autor: Matek
metal pisze:cfaniaka poszukaj sobie w rodzinie
ale ja nie do Ciebie w ogóle pisałem kuwa. więc o co Ci chodzi?
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:54 pm
autor: Deleted User 622
Fear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN
Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?
PS> Sory Matek, zle przeczytałem

za duzo na raz lol, juz skasowałem

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:57 pm
autor: Fear
Matek pisze:Fear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
to dawaj cfaniaku definicje kiczu... co autor to inna

Przecież podałem Ci def.
herki pisze:Co do kawałka "Żyj szybko i giń" - jest on pod szyldem ROMAN KOSTRZEWSKI a nie KAT Z RK - różnica, prawda? Roman planuje wydać ciąg 4 płyt [Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze - jakoś tak] właśnie w klimatach w jakich jest ten kawałek. Tylko zbiera się do tego już 3. rok.
O tak Herki, dzięki za przypomnienie pewnych spraw :]
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:59 pm
autor: Matek
Fear pisze:Przecież podałem Ci def.
ale mi chodzi o to że wg kazdego źródła definicja zupełnie inna.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 10:59 pm
autor: Nomad
A trzeba zacząc od tego ,że kicz to pojęcie względne(jak ja nienawidze tego słowa

), dla mnie zespół XXX może być kiczem,podczas gdy dla kogoś to arcydzieło ,dla mnie zespół YYY może być arcydziełem,podczas gdy dla kogoś to tylko nędzny kicz.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:00 pm
autor: Fear
metal pisze:KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN
Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?
No widzisz. Coś o małej wartości artystycznej. Dla mnie MC takie jest. A przez to, że Luczyk osiągną "stereotypowe" brzmienie, które nic nowego do muzyki nie wniosło, to teraz brzmi jak tysiące innych , przeciętnych europejskich zespołów. Ot co!
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:01 pm
autor: M@ti
Fear pisze:Ha! Czyli dobrze napisalem
Hmmm no sam nie jestem pewien, pierwsza płyta Dio powstała chyba w 1981 czy coś takiego (i tam po raz pierwszy pojawiła się ta jesgo maskotka), czyli że chyba Ironi pierwsi byli.

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:02 pm
autor: Fear
Matek pisze:ale mi chodzi o to że wg kazdego źródła definicja zupełnie inna.
Dobrze, już dobrze. Generalnie kicz oznacza coś co nie jest po prostu dobre.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:03 pm
autor: Deleted User 622
Fear pisze:metal pisze:KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN
Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?
No widzisz. Coś o małej wartości artystycznej. Dla mnie MC takie jest. A przez to, że Luczyk osiągną "stereotypowe" brzmienie, które nic nowego do muzyki nie wniosło, to teraz brzmi jak tysiące innych , przeciętnych europejskich zespołów. Ot co!
To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:03 pm
autor: Nomad
M@ti pisze:Fear pisze:Ha! Czyli dobrze napisalem
Hmmm no sam nie jestem pewien, pierwsza płyta Dio powstała chyba w 1981 czy coś takiego (i tam po raz pierwszy pojawiła się ta jesgo maskotka), czyli że chyba Ironi pierwsi byli.

w 1983
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:03 pm
autor: Matek
generalnie to ta dyskusja bez sensu się zrobiła

bastard czy róże? pytanie na dobranoc

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:04 pm
autor: S1MON
666...dobranoc

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:04 pm
autor: herki
metal pisze:To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>
Szkoda, że wszystkie takie same.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:04 pm
autor: Fear
metal pisze:To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>
Metal, chodzi mi o brzmienie, a nie o umiejętności :]
Matek pisze:generalnie to ta dyskusja bez sensu się zrobiła Laughing
bastard czy róże? pytanie na dobranoc Very Happy
Róże. Minimalnie bo minimalnie, ale Róże
