Strona 14 z 20

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: ndz paź 15, 2006 9:24 am
autor: Abstract
Miejmy nadzieje ,że zagrają jednak Alexandra a nie TROTAM. A apropo set listy, to narazie nie uległa zmianie? Jeżeli jeszcze nie, to pewnie po przyjeździe do Japonii coś zmienią. Jak myślicie co? Raczej pozostawią chyba cały AMOLAD a będą wymieniać te starsze kawałki ale kto wie na jaki wspaniały pomysł wpadną :D

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: ndz paź 15, 2006 11:46 am
autor: Freeze
Jakoś w to wątpie po tym co mówił Nicko. Zresztą po namyśle taki dobór klasyków mi pasuje ;P

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: ndz paź 15, 2006 12:09 pm
autor: WICKER MAN
Abstract pisze:Miejmy nadzieje ,że zagrają jednak Alexandra a nie TROTAM. A apropo set listy, to narazie nie uległa zmianie? Jeżeli jeszcze nie, to pewnie po przyjeździe do Japonii coś zmienią. Jak myślicie co? Raczej pozostawią chyba cały AMOLAD a będą wymieniać te starsze kawałki ale kto wie na jaki wspaniały pomysł wpadną :D
Ja tam bym wolał TROTAM... Nie bijcie. :P :wink:

Set nie uległ zmianie i Nicko zapowiedział, że w Europie zagrają to samo czyli AMOLAD + 5 klasyków (też raczej bez zmian). 8)

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: ndz paź 15, 2006 1:28 pm
autor: Abstract
WICKER MAN pisze:Set nie uległ zmianie i Nicko zapowiedział, że w Europie zagrają to samo czyli AMOLAD + 5 klasyków (też raczej bez zmian).

Czyli bez żadnych zmian w secie przez całą trasę? To niezbyt ciekawie :/ Może chociaż jeden kawałek wymienią tak jak to zrobili na Eddie Rips Up The World (swoją drogą czemu wymienili Charlotte na Wrathchild?) :roll:

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: ndz paź 15, 2006 1:35 pm
autor: miki
bo mieli taki kaprys

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: ndz paź 15, 2006 1:43 pm
autor: WICKER MAN
Bo ludzie podczas Charlotte stali jak kołki i nie wiedzieli co jest grane. :P Poza tym zespół trochę się mylił podczas tego kawałka. A Wrathchild zawsze mają obcykane - na Dance of Death Tour też go dorzucili po 2 koncertach.

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: ndz paź 15, 2006 2:38 pm
autor: Artur
BartSmith pisze:Próbujesz mi wmówić własną opinię. Każdy album jest jakby nie patrzeć w pewnym stopniu sukcesem. Dla mnie prawdziwe sukcesy odnosili w latach 80tych.
Nie, nic Ci nie próbuję wmówić, przedstawiam Ci tylko oczywiste fakty, a fakt jest taki , że "Brave New World" był olbrzymim wręsz sukcesem, był triumfalnym powrotem Maiden po kilku latach spadku popularności, i to nie jest żadna opinia tylko fakt...
Mógłbyś czasem spróbować odróżnić te rzeczy :roll:
BartSmith pisze:Ale to nie ma nic do znaczenia, gdyż są takie osoby, które słuchają od lat 80tych a BNW nie uważają za coś genialnego ani za sukces.
Ale tutaj już nie chodzi o to co ludzie sądzą o tym albumie. Fakt jest taki, że był to sukces Maiden, mówimy tu chyba głównie o wymiarze komercyjnym(skoro pisałeś, że trasa "BNWT" była sukcesem, a chyba trudno mówić o sukcesie trasy w wymiarze artystycznym), bo to jest dużo mniej względne niż artystyczny... Tak więc w tym układzie Twój staż jako słuchacza Maiden ma chyba jednak duże znaczenie....
I powtarzam - to nie jest opinia tylko FAKT..

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: ndz paź 15, 2006 2:46 pm
autor: Zygmunt
WICKER MAN pisze:
Set nie uległ zmianie i Nicko zapowiedział, że w Europie zagrają to samo czyli AMOLAD + 5 klasyków (też raczej bez zmian). 8)
I bardzo dobrze. Ja liczę na porządny album koncertowy i AMOLAD live. Zawsze to inna wersja albumu. Być może okaże się nawet lepsza :D

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: pn paź 16, 2006 12:49 am
autor: Stranger
http://youtube.com/watch?v=fGo0rHO_dN0


Moim zdaniem to dobre podsumowanie tego tematu.

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: pn paź 16, 2006 1:00 am
autor: Korzeń
Bez komentarza.

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: pn paź 16, 2006 3:54 pm
autor: Tomash
ech no fakt...powinien jednak jako tako szanować fanów , a tutaj psikus ! ;[ ale mam wrażenie ,że Bruce'owi zawsze odwalała palma :B

Co do setu....powiem tak niemiłosiernie mnie to wkurzyło :) fakt faktem nie jadę na koncert ale granie całego AMOLAD nie jest dobrym posunięciem ;[ bo co to za frajda z konceru jak po 3 utworze sie zorientujesz ,że grają cały album i nie bedzie niespodzianki kiedy będą odgrywać kolejne utwory. Prawdę mówiąc nawet nie wiecie jak mnie zatykał koncery z DOD Tour kiedy wprost IDEALNIE połączyli utwory nowe ze starymi szlagierami , szczegolnie brakuje mi podczas tej trasy choćby jednego utworu , którego nikt za chiny ludowe by się nie spodziewał (np Lord of Flies na tour Dod'a ;])

Podsumowując ! Syf , Kiła i Mogiła ! AMOLAD mi się osobiście podoba , ale niewyobrażam sobie grania całego na koncercie , bo to nie jest jakiś taki album który by sie nadawał aby go w całości zagrac ...Idealnie by było jakby grali np Different World , Pilgrima , Longest Day , FTGGOG , LoL'a i Legacy (no i kto tam chce Benka jeszcze może upchnąc ;]) i przplatali to jednak dobrze znanymi i kapitalnymi utworami np. z X-Factor'a bądź nawet świetnym koncertowym wymiataczem Bring Your Daughter ;] tak żeby jednak była niespodzianka jakaś...a taka niespodzianke którą cieszysz się jedynie przez 20 minu koncertów to za przeproszeniem można o kant dupy roztrzaskać :P

Dopowiem jeszcze ,że z albumem się juz oswoiłem na tyle ,że dzisiaj słucham w sumie 4 utworów ,a resztę przewijam... na poczatku mi się bardzo podobały ale mi się po prostu przejadły i po porównaniu z innymi dokonaniami Maiden wypadają jednak słabo ;]


Dziękuję za uwagę ;)

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: pn paź 16, 2006 9:36 pm
autor: Kuba
Zygmunt pisze:
WICKER MAN pisze:
Set nie uległ zmianie i Nicko zapowiedział, że w Europie zagrają to samo czyli AMOLAD + 5 klasyków (też raczej bez zmian). 8)
I bardzo dobrze. Ja liczę na porządny album koncertowy i AMOLAD live. Zawsze to inna wersja albumu. Być może okaże się nawet lepsza :D
A właśnie......ktoś ma jakiekolwiek przecieki gdzię i czy wogóle będą coś nagrywac :? Jeżeli już to obstawiam Budokan ( choć nie do końca jestem przekonany :roll: ) ale bardziej bym sie skłaniał do DatchForum lub Earls Court :P Zawsze to raz rozstawiamy kamery , rejestrujemy oba koncerty a potem w studiu jest pole do popisu.....jezeli coś jednej nocy nie "zagrało" mamy jeszcze drugi set :twisted:

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: pn paź 16, 2006 9:37 pm
autor: Kuba
Zygmunt pisze:
WICKER MAN pisze:
Set nie uległ zmianie i Nicko zapowiedział, że w Europie zagrają to samo czyli AMOLAD + 5 klasyków (też raczej bez zmian). 8)
I bardzo dobrze. Ja liczę na porządny album koncertowy i AMOLAD live. Zawsze to inna wersja albumu. Być może okaże się nawet lepsza :D
A właśnie......ktoś ma jakiekolwiek przecieki gdzię i czy wogóle będą coś nagrywac :? Jeżeli już to obstawiam Budokan ( choć nie do końca jestem przekonany :roll: ) ale bardziej bym sie skłaniał do DatchForum lub Earls Court :P Zawsze to raz rozstawiamy kamery , rejestrujemy oba koncerty a potem w studiu jest pole do popisu.....jezeli coś jednej nocy nie "zagrało" mamy jeszcze drugi set :twisted:

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: pn paź 16, 2006 10:36 pm
autor: Dziku
Ja tez stawialbym na budokan :)

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: pn paź 16, 2006 10:41 pm
autor: Levy
Korzeń pisze:Stranger napisał:
http://youtube.com/watch?v=fGo0rHO_dN0


Bez komentarza.
A moim zdaniem dobrze zrobił... 8)

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: wt paź 17, 2006 4:19 am
autor: BartSmith
Artur pisze:Nie, nic Ci nie próbuję wmówić, przedstawiam Ci tylko oczywiste fakty, a fakt jest taki , że "Brave New World" był olbrzymim wręsz sukcesem, był triumfalnym powrotem Maiden po kilku latach spadku popularności, i to nie jest żadna opinia tylko fakt...
Mógłbyś czasem spróbować odróżnić te rzeczy :roll:
No był w jakimś tam stopniu, ale porównując go do sukcesów z lat 80tych to jednak wypadł tylko nieźle. Dla mnie np. nie był jakimś tam ogromnym sukcesem. Zauważ też, że czasem coś odnosi ogromny sukces, a mało o nim trabią. DOD też odniósł sukces i co, o nim się nie gada, bo tobie nie pasuje (czy fanatykom BNW)?! Ja wiem, że wiele osób uwielbia BNW, ale trzeba też pomysleć o innych, że może dla niektórych nie jest taki super jak dla was.
Artur pisze:Ale tutaj już nie chodzi o to co ludzie sądzą o tym albumie. Fakt jest taki, że był to sukces Maiden, mówimy tu chyba głównie o wymiarze komercyjnym(skoro pisałeś, że trasa "BNWT" była sukcesem, a chyba trudno mówić o sukcesie trasy w wymiarze artystycznym), bo to jest dużo mniej względne niż artystyczny... Tak więc w tym układzie Twój staż jako słuchacza Maiden ma chyba jednak duże znaczenie....
I powtarzam - to nie jest opinia tylko FAKT..
Jak słuchanie może mieć odniesienie do sukcesu? Sorry, ale nie zajarzyłem... Czy chodzi ci o przeżywanie tego i bycie dodatkowo na koncercie?
Trasa może być sukcesem, ale album już nie, przecież to jest możliwe. Dla mnie trasa BNWT była sukcesem ze względu na to, że IM zyskali wiele nowych fanów, bardziej niż samym albumem IMO. Dodatkowo Rock In Rio się do tego przyczynił.
WICKER MAN pisze:Ja tam bym wolał TROTAM... Nie bijcie. :P :wink:
Ja bym chciał obydwa kawałki, jednak jak będą grali jeden z nich to drugi odrzucą zapewne.

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: wt paź 17, 2006 4:38 am
autor: BartSmith
Tomash pisze:ech no fakt...powinien jednak jako tako szanować fanów , a tutaj psikus ! ;[ ale mam wrażenie ,że Bruce'owi zawsze odwalała palma :B
Dla mnie dobrze zrobił. Jedni uznają to, że mają w dupie fanów, a drudzy, że dobrze, że nie robią tego co chcą fani. Ja rozumiem, że niektórzy mogą być oburzeni, ale na trasę best of trzeba troszkę poczekać.
Tomash pisze:Co do setu....powiem tak niemiłosiernie mnie to wkurzyło :) fakt faktem nie jadę na koncert ale granie całego AMOLAD nie jest dobrym posunięciem ;[ bo co to za frajda z konceru jak po 3 utworze sie zorientujesz ,że grają cały album i nie bedzie niespodzianki kiedy będą odgrywać kolejne utwory. Prawdę mówiąc nawet nie wiecie jak mnie zatykał koncery z DOD Tour kiedy wprost IDEALNIE połączyli utwory nowe ze starymi szlagierami , szczegolnie brakuje mi podczas tej trasy choćby jednego utworu , którego nikt za chiny ludowe by się nie spodziewał (np Lord of Flies na tour Dod'a ;])
Według mnie setlista z DODWT była świetna, jednak cała trasa ogólnie wypadła średniawo. Zespół grał nieźle (rzadko kiedy świetnie), ale dość często sobie olewał (co da się wyczuć słuchając bootlegi). Także wyczuwam brak klimatu z tej trasy (nie wiem dlaczego). W porównaniu do BNWT to wypadło średnio. Na trasie BNWT czuć świeżość nowych piosenek, a tutaj niestety nie.
Tomash pisze:Podsumowując ! Syf , Kiła i Mogiła ! AMOLAD mi się osobiście podoba , ale niewyobrażam sobie grania całego na koncercie , bo to nie jest jakiś taki album który by sie nadawał aby go w całości zagrac ...Idealnie by było jakby grali np Different World , Pilgrima , Longest Day , FTGGOG , LoL'a i Legacy (no i kto tam chce Benka jeszcze może upchnąc ;]) i przplatali to jednak dobrze znanymi i kapitalnymi utworami np. z X-Factor'a bądź nawet świetnym koncertowym wymiataczem Bring Your Daughter ;] tak żeby jednak była niespodzianka jakaś...a taka niespodzianke którą cieszysz się jedynie przez 20 minu koncertów to za przeproszeniem można o kant dupy roztrzaskać :P
Zespół tak postanowił i musisz to przeboleć. Według mnie chcieli zrobić coś innego, gdyż zapewne popadli w rutynę grając wiele podobnych kawałków prawie co trasę (część nawet co trasę). Owszem, ta trasą jest kontrowersyjna, ale przynajmniej będzie lepiej zapamiętana niż chociażby GMETIDT, właśnie z tego względu :wink:. Jednym się takie rozwiązanie podoba, drugim nie. Ty wolisz The X-Factor'a, ja bym wolał coś z Somewhere..., nikomu nie da się dogodzić. Podobnie jest z nowymi kawałkami. Ja bym zrezygnował z The Legacy czy The Longest Day (mimo iż ten drugi jest świetny IMO), a inni z innych kawałków. Dlatego dobrze, że grają cały album, bo wtedy mogłyby być jeszcze większe kłótnie i wyrzuty, że dlaczego mojego ukochanego Legacy nie grają, itp. Jest w czym wybierać, oczywiście jak się lubi nową płytę.

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: wt paź 17, 2006 4:58 pm
autor: Zygmunt
Na ostatnim kocercie w Toronto, Bruce obiecał Kanadyjczykom, że wrócą tam w przyszłym roku, co może oznaczać, że jednak jakieś festiwale w 2007 roku mogą się nam szykować. Z drugiej strony, Bruce często mówi różne rzeczy i nie do końca muszą się one pokrywać z rzeczywistością. :wink:

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: wt paź 17, 2006 5:09 pm
autor: Tomash
BartSmith pisze: Dla mnie dobrze zrobił. Jedni uznają to, że mają w dupie fanów, a drudzy, że dobrze, że nie robią tego co chcą fani. Ja rozumiem, że niektórzy mogą być oburzeni, ale na trasę best of trzeba troszkę poczekać.
Ale tutaj się całkowicie wypiął :P bo jednak jakiś szacunek starym fanom się należy ;]
BartSmith pisze: Według mnie setlista z DODWT była świetna, jednak cała trasa ogólnie wypadła średniawo. Zespół grał nieźle (rzadko kiedy świetnie), ale dość często sobie olewał (co da się wyczuć słuchając bootlegi). Także wyczuwam brak klimatu z tej trasy (nie wiem dlaczego). W porównaniu do BNWT to wypadło średnio. Na trasie BNWT czuć świeżość nowych piosenek, a tutaj niestety nie.


Właśnie o setlistę mi chodzi :)
BartSmith pisze: Zespół tak postanowił i musisz to przeboleć. Według mnie chcieli zrobić coś innego, gdyż zapewne popadli w rutynę grając wiele podobnych kawałków prawie co trasę (część nawet co trasę). Owszem, ta trasą jest kontrowersyjna, ale przynajmniej będzie lepiej zapamiętana niż chociażby GMETIDT, właśnie z tego względu :wink:. Jednym się takie rozwiązanie podoba, drugim nie. Ty wolisz The X-Factor'a, ja bym wolał coś z Somewhere..., nikomu nie da się dogodzić. Podobnie jest z nowymi kawałkami. Ja bym zrezygnował z The Legacy czy The Longest Day (mimo iż ten drugi jest świetny IMO), a inni z innych kawałków. Dlatego dobrze, że grają cały album, bo wtedy mogłyby być jeszcze większe kłótnie i wyrzuty, że dlaczego mojego ukochanego Legacy nie grają, itp. Jest w czym wybierać, oczywiście jak się lubi nową płytę.
No to fakt akurat z tym ,że niektórzy by jazgoczyli ,że nie wybrano ich ulubionego kawałka z płyty ;) X-Factor figuruje tu jako przykład tego co na poprzedniej trasie zrobili :P sam wolałbym coś z SiT :)

Co do bootlegów się nie wypowiem ,ponieważ nie zbieram och , niekolekcjonuje :) no chyba ,że jakaś okazja się trafi to obejrzę ;)

Głównie chodziło mi o to ,że mogli sklecić setliste ,że co drugi utwór bedzie nowym utworem :)

Choć masz rację w tym ,że na pewno ta trasa zostanie zapamiętana lepiej niż niektóre ;) (a czy gorzej , czy lepiej to już sprawa gustu :P ).

Dokładniej się będe mógł wypowiedzieć gdy usłyszę cały koncert w bdb jakości :) Narazie piszę o tym co w tej chwili odczuwam widząc jedynie fragmenty koncertów z tej trasy :)

Re: Setlista 2006 - dyskusja

: wt paź 17, 2006 9:44 pm
autor: Artur
BartSmith pisze:DOD też odniósł sukces i co, o nim się nie gada, bo tobie nie pasuje
A teraz pytanie za 100 punktów - gdzie napisałem, że "DOD" nie był sukecesem ?? Jak mi to pokażesz to wystąpię z wnioskiem o przyznanie Ci Nobla :lol: Jak się domyslasz mało to prawdopodobne :lol:
BartSmith pisze:No był w jakimś tam stopniu, ale porównując go do sukcesów z lat 80tych to jednak wypadł tylko nieźle. Dla mnie np. nie był jakimś tam ogromnym sukcesem
Jak na realia lat 80 to może i nie byłby dużym sukcesem, ale jak na lata 90 to już raczej tak, mniej płyt niż w latach 80. teraz schodzi o czym świadczą choćby notowania Billboardu...
BartSmith pisze:Ja wiem, że wiele osób uwielbia BNW, ale trzeba też pomysleć o innych, że może dla niektórych nie jest taki super jak dla was.
Chcę zauważyć, że mówimy tutaj raczej o wymiarze komercyjnym, bo to dużo mniej względne niż artystyczny - tak dla przypomnienia, niestety jak widać ciągle unika to Twojej uwadze :roll:
BartSmith pisze:Jak słuchanie może mieć odniesienie do sukcesu? Sorry, ale nie zajarzyłem... Czy chodzi ci o przeżywanie tego i bycie dodatkowo na koncercie?
Nie, chodzi mi o to, że nie słuchałeś Maiden wtedy, gdy wydawali "BNW" i nie wiesz jak ludzie się odnosili do powrotu Dickinsona i jak głośno było o tym albumie wtedy... Proste.
BartSmith pisze:Dla mnie trasa BNWT była sukcesem ze względu na to, że IM zyskali wiele nowych fanów, bardziej niż samym albumem IMO. Dodatkowo Rock In Rio się do tego przyczynił.
Fajnie, tylko na jakiej podstawie to mówisz ?? Bo przeczytałeś biografię, przeglądałeś neta ?? I o to mi chodzi, skoro w 2000 roku słuchaczem Maiden nie byłeś, to o czym my tu mówimy ?? Bo gadasz jakbyś już od lat ich słuchał i wiesz jakie podniecenie, jakie reakcje towarzyszyły danemu albumowi...
Do Twojej wiadomości - albumem "BNW" zyskali sobie grono nowych fanów.

EOT, bo już lekko jałowo się robi.