Strona 14 z 59
Re: Saxon
: wt mar 05, 2013 3:31 pm
autor: Mr.Hankey
Dla mnie nowy Saxon jest bardzo przyjemny, jak każdy inny w zasadzie

Choć faktycznie ciężko jest wskazać jakiś kawałek, który wychodzi ponad resztę, ale to można w sumie też uznać za plus i stwierdzić, że materiał jest tak zajebisty, że zwyczajnie nie wiadomo, co najlepsze

Ale Saxon to i tak liczy się głównie na żywo, a polskiej daty nie ma na razie....
Re: Saxon
: pt mar 29, 2013 11:20 am
autor: Nomadosław
Ja przesłuchałem 2 razy i niestety dużo słabszy wg.mnie od Call to Arms, są jakieś zalążki geniuszu, ale wszystko takie jakieś niedopracowane, na chybcika, ale to jest też jakaś tam zaleta Saxon, że nie robią takich gigantycznych przerw w albumach jak ostatnio Judasi np. czy też troszkę Ironi
dla mnie z Dougiem Top 3 to
1.Unleash the Beast
2.Call to Arms (uwielbiam ten album)
3.Inner Sanctum
jakoś za Lionem średnio właśnie przepadam, za dużo pompy chyba
Re: Saxon
: wt kwie 02, 2013 12:17 pm
autor: Mr.Hankey
Mnie nowy album podoba się coraz bardziej

Od początku wydawał mi się bardzo fajny, ale ostatnio, to wydaje się wręcz zajebisty! Wszystkie kawałki super, nie mam pojęcia co wybrałbym do grania live.
Re: Saxon
: czw maja 09, 2013 11:43 am
autor: Mikojaski
http://www.youtube.com/watch?v=8M4ZbHpBRFk - polecam moment 4:05. Nowe kawałki brzmią niesamowicie live, a byford wokalem miażdży system. Żeby dickinson choć w połowie się tak dobrze trzymał na stare lata, byłoby świetnie.... czekać az wpadną do pl
Re: Saxon
: czw maja 09, 2013 2:01 pm
autor: IgorW
No fajnie by Saxona znowu zobaczyć. Widziałem w sumie tylko raz, w 2007 roku. Szkoda, że do jakiegoś Metalfestu ich nie dokoptowali. Biff w tym kawałku rzeczywiście dobrze śpiewa, po prostu w studio też na miarę swoich możliwości leci, bez forsowania. W tym sensie to i IM powinni pomyśleć o zmianach.
Re: Saxon
: pt maja 10, 2013 1:47 pm
autor: Mike Stanley
Dobrze że nie dodali na festy. Liczę na jesienną klubową trasę i standardowo dwa koncerty - Stodoła i Studio :-)
Re: Saxon
: pt maja 10, 2013 1:55 pm
autor: krusejder
Kolega Stanley krynicą mądrości
pełna zgoda

Re: Saxon
: sob cze 08, 2013 3:42 pm
autor: Nomad1985
Nightmare-megagenialny utwór, co za feeling, co za magia! jak ja żałuję, że Power and the Glory poznałem tak późno, tożto album znakomity, jakby w cieniu Kół ze stali, skóry i dżinsu i silnej ręki...a przecież takie utwory jak rozwalający wszystko otwieracz, ostry jak stal Warrior, niesamowicie wielowątkowy Eagle Has Landed to prawdziwe klasyki zespołu, do tego masa rock and rolla z pod znaku This Town Rocks czy Midas Touch...ogólnie świetny album
W ogóle, uważam, za niesprawiedliwe, że na ogół każdy fan heavy zna całą dyskografię Ironów czy Priestów z zasady,a już Saxon to raczej tylko parę utworów, tych z lat 80-81 głównie, tacy panowie od NWOBHM, a przecież ta kapela w ostatnich 20 latach miała tyle znakomitych rzeczy, cała czas wierna heavy, jakby przepraszając fanów za drugą połowę lat 80, która przecież też zła nie była. No i koncerty, wiadomo Ironi jak to Ironi, wieeelkie widowiska ale heavy-metalowej autentyczności coraz mniej+sztywne jak kij w dupie sety, Priest to pokaz niemocy starczej Halforda i Tipton wyluzowany jakby miał poderwać jakąś pannę na plaży a nie grać heavy-metal....Saxon to kompletnie inna liga pod tym względem, Ci gośćie potrafią pytać publikę o to jaki kawałek grać, zespół aż roznosi energia, nie jest dla nich problemem raz zagrać 20 a raz 22 utwory no i publika, 100% heavy-metalowców, dużo osób starszych, niekoniecznie z gładką twarzą i czarnymi glanami
i powtarzam Power and the Glory, poznane przeze mnie w ...2009 r. !, podczas gdy cała dyskografia Ironów i Judasów z 6 lat wcześniej, wstyd a Unleash the Beast poznałem rok temu dopiero a album niszczy
Re: Saxon
: sob cze 08, 2013 4:54 pm
autor: wojteq
No fakt, Saxon ma w sobie taką fajną energię na koncertach. Byłem na razie tylko na jednym - w 2011 roku w Dolinie Charlotty. Malutki amfiteatr, mała publiczność siedząca w większości pod parasolami i w ponczo, bo pogoda do d*** (przeszła duża ulewa przed samym koncertem) a oni tego dnia pokazali kto rządzi!

Na tyle, że z miłą chęcią bym chciał zobaczyć ich jeszcze nie raz! W przeciwieństwie do Judasów, których widziałem też tylko raz, w Pradze w 2011 r. i jakoś na drugi raz aż tak mnie nie ciągnie, nie mam ciśnienia bo odnoszę wrażenie, że JP - z całym szacunkiem - pomimo że występ bardzo dobry, to jednak trochę mechanicznie grany, jakoś w lekkim oderwaniu od publiki. Ot, przyjechali i zrobili swoje. Oczywiście nadal jestem szczęśliwy że ich widziałem ale ciśnienia na więcej nie mam. A na Saxona to jak tylko gdzieś w pobliżu będą to jadę!

Z Ironami to sprawa jest inna, bo to mój ukochany zespół, więc zawsze jadę, niezależnie od ich kondycji i "żywotności" show.
Re: Saxon
: sob cze 08, 2013 4:58 pm
autor: Nomad1985
no wiem, z Ironami to jest tak, że cokolwiek zrobią, cokolwiek zagrają to zawsze pojadę, ale obiektywnym trzeba czasami być
poza tym Saxon to też naprawdę bardzo bogata dyskografia, większość ludzi zna tylko te hity a to niesprawiedliwe, bo to taka sama legenda jak powszechnie znane IM i JP...ja sam dopiero niedawno zaczęłem się zagłębiać szerzej w ich dorobek...wstyd się przyznać, ale może lepiej, dzięki temu Saxon jest dla mnie jeszcze świeży w odróżnieniu od IM i JP których znam od dechy do dechy nuta w nutę
mój Top 10 na dziś
1.Strong Arm of the Law
2.Denim and Leather/Power and the Glory
4.Unleash the Beast
5.Wheels of Steel
6.Solid Ball of Rock
7.Innocence is No Excuse
8.Call to Arms
9.Crusader
10.Saxon/Dogs of War/Inner Sanctum
w zasadzie 3 ostatnie gdzieś na równi
Re: Saxon
: sob cze 08, 2013 5:18 pm
autor: RALF
Ja się wychowałem na nich: IM, Accept, Saxon, Judas Priest - to był soundtrack mojego dzieciństwa. Co się człowiek na kasety poprzegrywał. No i ci goście wychodzą na scenę w klubiku na 1000 dusz i żywotnością oraz AUTENTYZMEM robią miazgę z medialnych koncertów mega-gwiazd typu Metallica, Slipknot i podobnych...
Re: Saxon
: sob cze 08, 2013 5:27 pm
autor: Nomad1985
właśnie mnie to zawsze dziwiło, jak muzycy Metallici się wypowiadają o muzyce, gust to oni mają świetny, ukochane zespoły Thin Lizzy, Deep Purple, Iron Maiden, Saxon, a muzycznie to przecież zupełne przeciwieństwo do tych zespołów, nie tylko muzycznie, chodzi też o podejście do muzyki, zachowanie sceniczne...ja kocham w kapelach z Wysp, ale też u Accept, Stormwitch, Manowar(starym!) czy Manilla Road taką swoistą dostojność, szlachetność, archaizm
dlatego mnie wkurza jak ludzie za jedyną wartość brytyjskiego heavy-metalu uznają wkład w Metallice, Slayera itd. ta muzyka jest przecież wartością samą w sobie, a to, ze Amerykanie się tym inspirowali to spoko, ich sprawa w sumie
Re: Saxon
: ndz cze 09, 2013 12:10 am
autor: wojteq
Nomad1985 pisze:mój Top 10 na dziś
1.Strong Arm of the Law
2.Denim and Leather/Power and the Glory
4.Unleash the Beast
5.Wheels of Steel
6.Solid Ball of Rock
7.Innocence is No Excuse
8.Call to Arms
9.Crusader
10.Saxon/Dogs of War/Inner Sanctum
Hmm, jak dla mnie (mniej więcej):
1. Killing Ground
2. Inner Sanctum
3. Wheels of Steel / Denim and Leather
4. Lionheart / Call to Arms
5. Strong Arm of the Law
6. Dogs of War / Unleash the Beast
7. Into the Labirynth / Sacrifice
8. Metalhead
innych na razie nie poznałem i jakoś...nie mam póki co ochoty, nie wiem nawet czemu. Może kiedyś przyjdzie na nie czas. Generalnie bardzo lubię nowsze płyty, z XXI wieku + te najbardziej klasyczne z początku lat 80.
Re: Saxon
: ndz cze 09, 2013 1:02 am
autor: Nomad1985
Obczaj Power and the Glory, ja też długo zwlekałem z przesłuchaniem tej płyty i bardzo dziś tego żałuję
Re: Saxon
: ndz cze 09, 2013 5:59 am
autor: RALF
Nomad1985 pisze:jak muzycy Metallici się wypowiadają o muzyce, gust to oni mają świetny, ukochane zespoły Thin Lizzy, Deep Purple, Iron Maiden, Saxon, a muzycznie to przecież zupełne przeciwieństwo do tych zespołów, nie tylko muzycznie, chodzi też o podejście do muzyki, zachowanie sceniczne...ja kocham w kapelach z Wysp, ale też u Accept, Stormwitch, Manowar(starym!) czy Manilla Road taką swoistą dostojność, szlachetność, archaizm
Bo tutaj to już tylko i wyłącznie o KA$ę chodzi... A powiedzieć to można wszystko!
Re: Saxon
: ndz cze 09, 2013 9:51 am
autor: Nomad1985
RALF pisze:Nomad1985 pisze:jak muzycy Metallici się wypowiadają o muzyce, gust to oni mają świetny, ukochane zespoły Thin Lizzy, Deep Purple, Iron Maiden, Saxon, a muzycznie to przecież zupełne przeciwieństwo do tych zespołów, nie tylko muzycznie, chodzi też o podejście do muzyki, zachowanie sceniczne...ja kocham w kapelach z Wysp, ale też u Accept, Stormwitch, Manowar(starym!) czy Manilla Road taką swoistą dostojność, szlachetność, archaizm
Bo tutaj to już tylko i wyłącznie o KA$ę chodzi... A powiedzieć to można wszystko!
Nie sądze, wiesz, bo akurat faktycznie nawet Biff Byford czy Steve Harris potwierdzają, że goście z Bay Area mieli fijoła na punkcie NWOBHM, wg.mnie kwestia leży w tym, że thrash poszedł radykalnie w inne tereny muzyczne niż heavy-metal. Ja np. nie powiem bardzo lubię Slayera, ale nie całościowo! Są momenty gdzie chłopaki naprawdę grali klasycznie (mimo, ze jednocześnie brutalnie!) dajmy na to tytułowy z Seasons in the Abbys, takie utwory jak Crionics, Black Magic z debiutu, praktycznie całe South of Heaven...taki zbrutalizowany heavy-metal z odniesieniami do Black Sabbath, Iron Maiden, Motorhead....tyle, że twórczość tego zespołu z lat 90 jest już dla mnie nie do strawienia. Wg.mnie poprostu thrash im dalej tym bardziej szedł w stronę bezsensownej agresji, nieklasycznego brzmienia itd.
To widać po zachowaniu na scenie muzyków, teledyskach, okładkach płyt.
W Polsce kapele thrashowe są zdecydowanie bardziej popularne od heavy.
Z dwóch przyczyn, w Polsce jak zawsze pamiętam metal szeroko pojęty kojarzył się bardziej z brutalnością, dwa, w thrashu są silne elementy punk który w Polsce zawsze był silny.
Metallica, Slayer, Megadeth, Kreator, Sepultura-każdy z tych zespołów ma liczne grono fanów o wiele większą niż Accept, Saxon, Manowar czy Helloween. Dla wielu ludzi w Polsce klasyczne heavy to wieś, skansen "prawdziwego metalu" , nic dziwnego z resztą bo wizerunek kapel heavy-metalowych jest skrajnie przeciwny do typowego stereotypowego wizerunku "fana" metalu w Polsce. Nigdy na koncercie heavy-metalowym nie słyszałem durnych tekstów o "napierd...aniu" dla szatana, muzycy heavy-metalowi na ogół w wywiadach piszą o kwestiach muzycznych, technicznych, mają poprostu klasę co nie jest dla dzieciaków zbyt atrakcyjne.
Jedynym zespołem w Polsce który ma naprawdę statut gwiazdy jest Iron Maiden i mnie wcale nie cieszy. Wolałbym by Ironi byli tak samo "obciachowi" jak inne stare dziadki, by znali ich tylko wyłącznie fanatycy gatunku. Tak by dla nas fanów, było znacznie lepiej.
Re: Saxon
: ndz cze 09, 2013 10:44 am
autor: RALF
Wiesz, ale IM już w 1982 roku był zespołem doskonale znanym bynajmniej nie tylko fanom metalu.
Ten "groźny" wizerunek w metalu zawsze mnie śmieszył...
Re: Saxon
: ndz cze 09, 2013 2:17 pm
autor: Nomad1985
RALF pisze:Wiesz, ale IM już w 1982 roku był zespołem doskonale znanym bynajmniej nie tylko fanom metalu.
czy ja wiem..myślę, właśnie, że w latach 80 i 90 oni opierali się głównie na fanach heavy-metalu, że ten statut tak mega-popularnej kapeli i wyjście z tej "niszy" to gdzieś połowa poprzedniej dekady
w latach 80' akurat Judas Priest robił bardzo dużo by zyskać popularność wśród niekoniecznie fanów heavy
Re: Saxon
: pn cze 10, 2013 12:53 pm
autor: Mr.Hankey
Saxon to obecnie chyba moja ulubiona kapela, chociaż to się zmienia dość regularnie

. Masa fantastycznej, choć przeważnie zdecydowanie niedocenianej muzyki i to nie tylko tej z pierwszych płyt. Dla mnie takie albumy jak Unleash the Beast, Lionheart czy The Inner Sanctum są zwyczajnie lepsze niż te wczesne - tak zwane klasyczne. Powszechnie krytykowany Destiny jest moim zdaniem fantastyczny i bardzo często do niego wracam.
W ogóle panowie od dekady wypuszczają albumy co 2 lata i jakość tych płyt jest wręcz niesamowita, w zasadzie to można je dzielić jedynie na te bardzo dobre i tylko dobre

Ciężko o inny zespół, o którym można coś takiego powiedzieć...
O występach na żywo, to w ogóle nie ma tematu. Saxon widziałem 4 razy i za każdym razem to był ścisły top. Absolutnie fantastyczne występy, nieprzewidywalne, pełne świetnej zabawy i maksymalnego zaangażowania muzyków. To nie ciągle to samo jak w Maiden, czy pozostawiające wiele do życzenia pod względem wykonania Priest. Ostatnio w Warszawie Biff zapytał czy mają zagrać teraz Broken Heroes czy The Eagle Has Landed, bo w secie jest miejsce tylko dla jednego z nich, po czym po ogromnej wrzawie publiki panowie po raz pierwszy na trasie zagrali oba, jeden po drugim. To jest koncert, a nie granie od deski do deski dokładnie tego samego przez drugi rok

Re: Saxon
: pn cze 10, 2013 3:09 pm
autor: krusejder
Mr.Hankey, 666/666
Nie mam co dodawać do tej wypowiedzi.