Strona 14 z 28
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 11:38 am
autor: Rithelight
Brave New World
21 - 8 No Prayer For the Dying
Zdecydowanie BWN, kolejna "jedna z najlepszych płyt zespołu" (inna sprawa, że jest ich chyba z 10

). NPFTD jest też dobre, ale to raczej druga liga.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 2:37 pm
autor: Deleted User 4432
Brave New World 22 - 8 No Prayer For the Dying
Ogólnie wolę stare Maiden , ale w tym przypadku BNW miażdży konkurenta . No Prayera doceniam choć z całości najbardziej podoba mi się w nim... okładka .
Trochę niefortunnie dobrane te pary swoją drogą.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 3:21 pm
autor: CardicalC
Brave New World
23 - 8 No Prayer For the Dying
brave new world to chyba najlepsza metalowa płyta i głos bez wahania na nią. A pary chyba nie są dobrane a wylosowane więc reklamacje chyba do losu

Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 3:53 pm
autor: PanPrezes
jest 15 głosów różnicy, lepiej to zakończyć bo nie ma w tym głosowaniu już większego sensu, zresztą od początku było wiadome kto wygra
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 4:02 pm
autor: MrCrowley
Na bezczelnego wyręczę Erniego, nie wiadomo kiedy znów będzie przy komputerze ;] mam nadzieję, że się nie obrazi.
Koniec!
Brave New World 23 - 8 No Prayer for the Dying
Do rundy drugiej przechodzi Brave New World.
I tym samym zaczynamy rundę drugą, ponieważ jak wiadomo Seventh Son of a Seventh Son jako obrońca tytułu nie bierze udziału w pojedynkach. Zasada chyba ta sama?
A Matter of Life and Death - The Number of The Beast
A Matter of Life and Death 0 - 1 The Number of the Beast
Klasyka gatunku, mój faworyt. Wszystkie płyty po reunion kojarzą mi się z długimi kompozycjami i akustycznymi intrami, podczas gdy CD z '82 roku to agresja i żywiołowość młodych muzyków. Moim zdaniem, które z pewnością różni się od innych, na TNOTB nie ma wypełniaczy. AMLOAD? Niezłe, acz nie to co w Maiden lubię najbardziej.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 4:12 pm
autor: PanPrezes
A Matter of Life and Death 1 - 1 The Number of the Beast
Obie płyty genialne i obie spotkały się na początku z baaardzo kontrowersyjnymi opiniami fanów, z tym że w przypadku tej starszej już dawno o nich zapomniano i jest absolutnym klasykiem, a A Matter nie ma tak łatwo i na niego mój głos.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 4:50 pm
autor: Deleted User 2259
A Matter of Life and Death 1 - 2 The Number of the Beast
Wystarczy,że do dziś grają 2 lub 3 wałki na każdym koncercie z tej płyty,KLASYKA.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 4:51 pm
autor: michalhusta
A Matter of Life and Death 2 - 2 The Number of the Beast
AMOLAD to moja pierwsza kupiona płyta maiden. Mam do niej wieelki sentyment. A po za tym jest doskonała, TNOTB Już trochę mi się przejadło (co za dużo to nie zdrowo).
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 4:57 pm
autor: wojteq
A Matter of Life and Death 2 - 3 The Number of the Beast
NOTB to czysta klasyka, uwielbiam AMOLAD, ale nie jest na pewno tak przełomowy jak album z 1982 roku. IMO kolejna para, gdzie jedna z płyt jest z góry skazana na porażkę...
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 4:57 pm
autor: Deleted User 1499
A Matter of Life and Death 3 - 3 The Number of the Beast
Materiał Z NOTB fajny ale brzmi dopiero gdy jest grany w obecnym składzie , a AMOLAD jest dokładnie taką płytą jaką oczekiwałem od ,,obecnego'' stylu gry Maiden.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 5:41 pm
autor: Deleted User 5147
A Matter of Life and Death 4-3 The Number Of the Beast
AMOLAD to moja Ulubiona płyta, uwazam ją za ciekawszą niż Number.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 5:50 pm
autor: HighPower
A Matter of Life and Death 4-4 The Number Of the Beast
Nosz w pyte AMOLAD nie może wygrać, nie ma prawa. Number to kamień milowy, najlepsza IMO płyta, czysty, nieskażony "progresją" Heavy Metal \m/. Taki los AMOLAD że trafił na NOTB, trudno. Dla mnie AMOLAD to tylko: Different World i The Longest Day, reszta zbyt nużąca.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 5:59 pm
autor: Rithelight
A Matter of Life and Death 4 - 5 The Number of the Beast
Kolejny ciężki pojedynek. Obie płyty są świetne, jednak za NOTB przemawia dużo lepsze brzmienie i wokal.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 6:12 pm
autor: FanMaiden
A Matter of Life and Death 4 - 6 The Number of the Beast
Głos na TNOTB, przede wszystkim za genialny debiut Dickinsona, ponadczasowe kompozycje (Hallowed, tytułowy) i za to, że jeszcze wtedy Burr grał z Maidenami w składzie.
AMOLAD to naprawdę dobra płyta, ale do klasyka z 1982r. nie ma startu.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 6:34 pm
autor: masarenka
A Matter of Life and Death 5 - 6 The Number of the Beast
Bo AMOLAD chciałbym usłyszeć na żywo w całości a od 3 kawałków z TNOTB wolałbym odpoczywać parę lat.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 6:43 pm
autor: krusejder
A Matter of Life and Death 6 - 6 The Number of the Beast
A Matter to najlepsza płyta po reunionie, jak już pisałem. Jej siłą jest spójność i dojrzałość. Jeśli chodzi o wczesne płyty Maiden, w całości wolę i debiut i Powerslave.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 7:01 pm
autor: MaidenFan
A Matter of Life and Death 7 - 6 The Number of the Beast
Głos na AMoLaD, wyrównana płyta, bez dopełniaczy, trzyma poziom od Different World do The Legacy.
The Number ma hity - Run to the hills, tytułowy czy Halloweed, jednak osobiście wolę A Matter.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 7:08 pm
autor: tomtomala
A Matter of Life and Death 7 - 7 The Number of the Beast
Bo TNOTB to klasyka. Od tego zaczęło się dla mnie prawdziwe IM. AMOLAD to druga po TFF najsłabsza płyta po reunionie.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 7:16 pm
autor: Dziku
A Matter of Life and Death 7 - 8 The Number of the Beast
Uwielbiam AMOLAD, ale nie jest to aż tak dobry album jak te z lat 82-88. TNOTB to heavy metalowy klasyk.
Re: Pojedynki płyt...
: pn lip 04, 2011 7:37 pm
autor: MetallicaTruFan^^
A Matter of Life and Death 7 - 9 The Number of the Beast
Oczywiście, że TNOTB. AMOLAD to dobra płyta, w końcu to IM. Bardzo dojrzała i raczej w całości przemyślana, ale TNOTB to klasyka, wspaniałe wejście Iron Maiden w lata 80' świetny, dziki wokal i najlepsza piosenka heavy metalowa wszech czasu Hallowed Be Thy Name.