Strona 15 z 28

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: śr paź 26, 2005 10:58 pm
autor: Freeze
Jasne, że DoD to świetny album. Paschendale i Journeyman wymiatają, reszta utworów też niczego sobie. Po tym jak usłyszałem BNW zastanawiałem się, czy następny album da rade mu dorównać. No i spełnił oczekiwania. Teraz zastanawiam się jaki będzie kolejny album : )))

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw paź 27, 2005 2:31 pm
autor: syzygy
Freeze pisze: Po tym jak usłyszałem BNW zastanawiałem się, czy następny album da rade mu dorównać. No i spełnił oczekiwania.
Moim zdaniem nawet przewyższa Brave'a :P

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw paź 27, 2005 8:53 pm
autor: Freeze
Pod niektórymi względami zapewne przewyższa. Zresztą ma zupełnie inny klimat. W ogóle wg mnie każda płytka ma coś unikalnego, co sprawia, że można by jej słuchać bez końca : )

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw paź 27, 2005 9:58 pm
autor: Anarkies
Uwazam ze DoD jest swietna plytka IR ale BNW byl wedlug mnie nieco
lepszy . Moje ulubione kawalki z DoD to utwor tytulowy Paschendale
oraz No more lies Nie moge sie juz doczekac na nastepna plytke IM :rocx

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob paź 29, 2005 1:42 pm
autor: wojtas_im
Mnie zawartość Dance Of Death się bardzo podoba :D Choć - przyznam szczerze - z początku byłem do tej płyty nastawiony dosyć sceptycznie... :? Jednak teraz - kiedy jestem z nią "osłuchany" jak nie wiem co - stwierdzam, że jest naprawdę bardzo dobra :beer
Co do okładki, to rzeczywiście jest trochę kiczowata (kurczę, gdyby nie te manekiny wokół Eddie'ego, to byłaby naprawdę super - aktualnie mam na Pulpicie samego Eddie'ego z tejże właśnie płyty i muszę stwierdzić, iż prezentuje się naprawdę wyśmienicie :rocx ).

Moje ulubione utwory: "Wildest Dreams", "No More Lies", "Montsegur", "Dance Of Death", "New Frontier", "Paschendale" oraz "Journeyman" :D

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob paź 29, 2005 4:53 pm
autor: Nomad
Z tą płytą wiąże sie troche miłych wspomnień, pierwszy koncert Iron Maiden, pierwsza (i jak dotąd jedyna) płyta studyjna na którą czekałem już jako fan.
Ale sama płyta mnie męczy, większośc utworów już wogóle nie słucham.
Właśnie płyta jest tak zrobiona by fanom nowinek w heavy-metalu sie spodobała, za dużo orkiestry , czasem po prostu przeszkadza. Pare utworów ,wogóle do mnie nie trafia ,.Journeyman(dla mnie jeden z 10 najgorszych w dyskografii Iron Maiden),Age of Innosence,Wildest Dreams, MOntsegur(tutaj brzmienie jest zbyt przeładowane)
No i głos Bruca już taki zmęczony ,zupełnie inny od tego ryku na Brave New World. Obok uwielbianych powszechnie No More Lies i Paschnedale, jeszcze bym wyróznił zwłaszcza Gates of Tomorrow, naprawde ciekawy utwór, taki troche inny ale jednak klasyczny.
Powerslave,Seventh Son, Number of the Beast... moge słuchać non-stop a DoD jest już troche męczące. Na następnej płycie panowie powinni powrócić do bardziej tradycyjnych brzmień.
Porównując do innych płyt IM jest bardzo przeciętnie,ale porównując do tego co sie teraz w cięzkim graniu nagrywa, to i tak jest znakomicie bo mając takich muzyków poniżej pewnego poziomu sie nie schodzi :P ,to tak napisane by nikt nie pomyślał że wogóle ta płyta mi sie nie podoba.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: ndz paź 30, 2005 8:17 am
autor: Paula
Ja tą płytę kocham i koniec!!! A zwłaszcza No More Lies!! :rocx

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 9:58 am
autor: Nomad
Syzygy coś dla ciebie :)

Wildest Dreams 8
Rainmaker 8,5
No More Lies 9
Montsegur 7,5
Dance of Death 9
Gates of Tommorow 8,5
New Frontier 8
Face in the Sand 9
Paschendale 9,5
Age of Innosence 7,5
Journeyman 7,5

Mam lekki nawrót na tą płyte, na innych forach gdzie pisze, jest niemiłosiernie zajeżdzana, że cienizna, że brzmienie dla dzieci, że ładne melodyjki na komórke ,że Ironi z taką muzyką ,mogą spieprzać itd.
I przez pewien okres jej nie słuchałem,bo takie opinie mogą troche napsuć a teraz jakby wracam, mam duży sentyment do tej płyty, głównie za sprawą Wrocławskiego koncertu o którym dużo myśle. Utwór Dance of Death moze nie jest heavy-metalowym killerem,ale słucha sie go bardzo dobrze i ma piękne momenty, No More Lies jest świetny, i nie przekonają mnie gadania o powtarzanych refrenach, zresztą oprócz tego jest jeszcze mistyczny wstęp, zwrotki i solówki. Na koncercie we Wrocku zmiażdzył.
Paschendale i Face in the Sand dwa najlepsze na płycie.
Co ciekawe na początku Paschendale był u mnie w środku stawki, wolałem od niego np.New Frontier.
Do dziś nie moge sie przekonać do Age of Innosence, Montsegur i Journeymana chociaż żaden z nich nie jest słaby. Wildest Dreams również jest troche słabszym utworem,ale mam do niego pewien sentyment,bo to mój pierwszy utwór IM usłyszany na żywca.

Może podyskutujmy o tej płycie, w kontekście tego że zbliża sie nowy album.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 10:24 am
autor: herki
No ja bym dał albumowi ze 2-3/10. Najgorszy album Maiden. A za taki chłam jak "Wildest Dreams" powinni ich chyba do więzienia wsadzić. Mam to w oryginale na CD i swego czasu mi się przez tydzień płyta podobała. Teraz mogę jedynie słuchać No More Lies a to i tak w wersji LIVE.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:23 am
autor: Mr.Hankey
herki pisze:No ja bym dał albumowi ze 2-3/10. Najgorszy album Maiden.
To teraz ostro pojechałeś :shock: Nie jest to co prawda najlepszy album w historii Maiden, ale na Boga na pewno nie jest najgorszy! Takie kawałki jak Paschendale, No More Lies, Rainmaker czy nawet Journeyman to klasa sama w sobie :rocx

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:25 am
autor: Deleted User 622
Redzio pisze:Ale dosyc duzo ludzi mysli ze DoD to przecietniak :?
Bo jest przecietniakiem...

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:27 am
autor: Matek
metal pisze:Bo jest przecietniakiem...
jak na ironów oczywiscie. tylko jeżeli patrzeć przez pryzmat ich innych dokonań.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:28 am
autor: Nomad
ale te czasy sie zmieniają, w marcu 2004(poczatek tego tematu) niektórzy pisali tu nawet ,że album jest najlepszym w historii Maiden, zresztą ja napoczątku też uwazałem ,że jest świetny, i stawiałem go w TOP 5

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:36 am
autor: Artur
A ja go i tak bardzo lubię :mrgreen: Już w ocenianie się bawił nie będę, 9/10 to oczywiście troszkę chyba za dużo, ale bardzo i tak lubię :P I kropka...
Następny też polubię :wink:

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:37 am
autor: Deleted User 622
Matek pisze:
metal pisze:Bo jest przecietniakiem...
jak na ironów oczywiscie. tylko jeżeli patrzeć przez pryzmat ich innych dokonań.
A przez jaki pryzmat mam patrzec? Przez pryzmat "Oddechu Lucyfera" z Kurwidołków pomorskich? ;)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:39 am
autor: Matek
no bo zawsze można powiedzieć że ta płyta jest poprostu słaba, tak ogólnie. a nie jest. bo to jest dobra płyta. ale przy innych płytach maiden poprostu wymięka ;)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:44 am
autor: Deleted User 622
Nie lubię takich pokrętnych tłumaczeń.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:47 am
autor: Nomad
Zastanawia mnie jak doszło do takiej zmiany obdioru tej płyty,od entuzjazmu na początku, bo negacje teraz, nie mówie że wszyscy ale jednak wiele ,wiele osób. Na początku to tylko niektóre recenzje były nieprzychylne,potem coraz gorzej. Sam pamiętam jak pisano tu ,że to jedna z najgenialniejszych płt, a tytułowy i Paschendale to jedne z najlepszych utworów Dziewicy,zresztą zobaczcie sobie na poczatki tego tematu.
W sumie to myśle,że jej największe wady,to zbyt dużo orkiestry,taki zmęczony wokal Bruca, słabsze krótkie utwory,które dotąd (może poza BNW) były jednak dominującą stroną na albumach, no i może ale to tylko chyba dla mnie brzmienie.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:50 am
autor: Matek
poprostu płyta nie wytrzymała próby czasu. zwyczajnie. tak jak brave z każdym rokiem zyskuje w moich oczach tak dance traci. porpostu. często tak jest. próba czasu najlepiej świadczy o płycie.
ThunderBird pisze:aki zmęczony wokal Bruca
ja lubię ten wokal :mrgreen:

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: czw maja 11, 2006 11:50 am
autor: Artur
ThunderBird pisze:a tytułowy i Paschendale to jedne z najlepszych utworów Dziewicy,zresztą zobaczcie sobie na poczatki tego tematu.
No dla mnie to jest nadal aktualne... :wink: A za jeden z najlepszych to chyba go nigdy nie miałem...
ThunderBird pisze:no i może ale to tylko chyba dla mnie brzmienie.
Nie tylko, bo zaraz przyjdzie Soulburner i Ci przytaknie :lol: