Udało się- kocham Toola
Po przeszło miesiącu intensywnego słuchania Toola tak powiem:
1. Aenima
2. 10,000 Days
3. Lateralus
4. Undertow
5. Opiate
Jak już zaskoczyło z Aenimą to poszło jak z płatka. Miałem małe problemy z Undertow, które trwają poniekąd do teraz.. płyta niby świetna a tak jakoś nijako mi się nieraz jej słucha, choć nieraz jest też świetnie, więc już sam nie wiem co mam z nią zrobić

Opiate jes super, no ale to taka mała popierdółka raczej, choć wyśmienita

Nawet z Lateralusem nie miałem większych problemów. Podchodziłem do niego, jak do jeża, doświadczony tym, jak mi się słuchało tej płyty w wakacje, okazało się, że nie taki diabeł straszny. Myslę, że ta płyta może zyskiwać z czasem (jak np. Eternal Samaela

), w końcu nie słucham jej zbyt długo jeszcze. 10000 jest świetna, Vicarous to chyba najlepszy otwieracz Toola. Miałem problemy z drugą połową płyty, po The Pot. Jeszcze te dwa przerywniki by przeszły, drugi jest nawet całkiem fajny, ale Rossetta Stonned psuła mi wszystko. I do tego niemrawe Intension zaraz po niej, które traktuję, być może niesłusznie, jako najdłuższy przerywnik Toola

Na szczęście polubiłem dość Rosettę a Right In Two uwielbiałem od zawsze, chyba najlepszy kawałek na płycie, tak więc płyta się wreszcie zrosła

Ostatniej kichy nie słucham wcale, tak samo jak ostatniego kawałka z Lateralusa. Nudzi się chłopaką chyba

ogólnie ostatnie kawałki to zazwyczaj shity. Lateralus, 10000, Undertow- kawałek do 6min fajny, ale potem 10 minut jakiegoś bzyczenia. :laugh Po Opiate też jakaś pierdoła siedzi, ale znośna w sumie. Jedyny wyjątek stanowi Aenima- tym razem na końcu dla odmiany jest najlepszy kawałek na płycie.
właściwie, to mój ranking jest jeszcze bardzo niestabilny i często moją ulubioną płytą Toola, jest ta, którą aktualnie słucham

Ale to chyba nie najgorszy znak
yyy... co ja jeszcze chciałem napisać.. kurde, przez ten miesiąc o Toolu bym napisał z 10 razy więcej na bieżąco, ale tak mi wszystkie myśli po drodze uciekają

Na szczęście to się wreszcie zmieni niedługo....
10000 to bym z chęcia wielką kupił, gdybym spotkał w tej cenie, o której mówił Artur-46zł. Ale widzę ją stale po 60-70zł...