Mandrake pisze:A kogo obchodzą fani Behemotha na koncercie Nightwish?

Oni mieli swój koncert Behemotha, fani Nightwish chcą mieć koncert Nightwish. Mi też bardzo brakowało "Sleeping Sun"
Napisałem, że "behemociarze" byliby niezadowoleni z racji tego, że wiele zespołów zazwyczaj próbuje zadowolić jak największą liczbę koncertowiczów, zatem chcąc choć trochę przypodobać się fanom ciężkiej muzyki Nightiwsh byćmoże postanowił nie grać utworów, które klimatycznie nie pasowały do festiwalu. Z drugiej jednak strony mogli zrobić nam niespodziankę i zagrać Sleeping Sun z...gitarkami. To chyba nie taki straszny problem dla nich - pogłówkowali by troche i jakieś nutki by wymyślili

W końcu nie trzeba się bać grania wolnych utworów. Choćby Remember Tomorrow wypadł znakomicie (chociaż ten utwór zawsze wypada znakomicie).
Ja zresztą narzekać (więcej) nie będę. Wybierałem się na koncert Ironów - bilety kupiłem w 1szym tygodniu stycznia, gdy nie wiadomo jeszcze było kto będzie supportował. Z kolegą żartowaliśmy sobie, że Nightwish będzie grał i...wykrakaliśmy z czego się niezmiernie cieszę, bowiem Nightwisha znam dłuzej niż Ironów (tak, wstyd sie przyznac), a słucham ich w podobnej ilości (a to już nie wstyd; po prostu kwestia gustu, a jak wiadomo
de gustibus non est disputandum).
Tak czy owak było fajnie, szczególnie mile jest obejrzeć sobie filmiki z koncertu :rocx :solo