A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Bardzo dobry album. Świetnie otwierający całość "Moonchild", następnie świetny utwór w postaci "Infinite Dreams". Ogólnie mówiąc, każdy utwór na tej płycie daje radę. Nie ma tu piosenek słabych. A epicki utwór tytułowy - klasa sama w sobie 
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Infinite Dreams to najwspanialszy utwór Iron Maiden. Tytułowy Seventh Son choć znakomity podoba mi się znacznie mniej. Nawet Rime of the Ancient Mariner i Hallowed Be thy Name stawiam niżej od Infinite Dreams. Pod względem wokalnym i gitarowym 10/10, brak słabych punktów i w pełni wykorzystane 6 minut, nawet 5 sekund nie jest tu zbędnych.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
A to ja musze przyznać, że nie przepadam za ID
Niżej z tej płyty jest tylko Can i Play with Madness ciut bardziej od ID lubię The Evil That Men Do potem Only the Good Die Young, Clairvoyant i potem podium w losowej kolejności The Prophecy, tytułowy i otwieracz.
Niżej z tej płyty jest tylko Can i Play with Madness ciut bardziej od ID lubię The Evil That Men Do potem Only the Good Die Young, Clairvoyant i potem podium w losowej kolejności The Prophecy, tytułowy i otwieracz.
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Mnie trochę dziwi zgodna "nienawiść" w stos. do CIPWM. Czy to dlatego, że odniósł "sukces"? Przecież to jest dobry singiel, nie jest prostacki, ma w środku "bluesa", fajny refren. Nie rozumiem. Jest dużo gorszych utworów IM. A na 7th dla mnie najsłabszy jest OTGDY.
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Bardzo lubię Can I Play With Madness!? Na Seventh Sonie wszystko jest na najwyższym poziomie. Każdy utwór stawiam wyżej niż 90% utworów z ostatnich trzech płyt i to nawet jakoś tak bardzo źle o tych nowych utworach nie świadczy. Fakt, Can I Play with Madness i The Evil that Man Do lekko się przejadły, ale to znakomite kompozycje.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Zdecydowanie najlepszy album koszmarnych lat '80, ale nie oszukujmy się. Geniuszu tutaj jeszcze nie ma. Geniusz Harris&co zaprezentowali dopiero kilkanaście lat później. Te wszystkie eksperymenty są jeszcze zbyt mało odważne, zespół za bardzo zabiega o opinie ortodoksyjnych metali. Wyróżnić wypada Evil that Man Do, utwór tytułowy i przede wszystkim Moonchild.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Co jak co, ale okres lat `80 dla Maiden na pewno nie był i nigdy nie będzie koszmarny. Gdyby nie kompozycje lat 80 nie byłoby dziś ani FOTD, ani DOD, ani wszystkich innych wspaniałych utworów. Jeżeli chodzi o lata `80 to SS ma wielu mocnych konkurentów i kwestią dnia jest który z albumów jest o włos wyżej.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Koszmarne dla muzyki ogólnie, zwłaszcza po tak niesamowitej dekadzie jak '70. Dla Iron Maiden były historycznie bardzo ważne, ale muzycznie nie mogły być genialne. Zespół szukał swojego muzycznego "ja", musiał takimi banalnymi utworami jak Run to the Hills, Trooper czy Can I Play with Madness szukać poklasku w mediach i się zwyczajnie marnował. Przełom nastąpił na X Factor, a szczytem możliwości kompozycyjnych (jak narazie oczywiście) są długie utwory z czasów reunion z Empire of Clouds i Brighter than a Thousands Suns na czele.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Nazywanie lat '80 koszmarnym dla IM jest tak samo kontrowersyjne (choć inne słowo chętnie bym tu wstawiłhipcio_stg pisze:Co jak co, ale okres lat `80 dla Maiden na pewno nie był i nigdy nie będzie koszmarny. Gdyby nie kompozycje lat 80 nie byłoby dziś ani FOTD, ani DOD, ani wszystkich innych wspaniałych utworów. Jeżeli chodzi o lata `80 to SS ma wielu mocnych konkurentów i kwestią dnia jest który z albumów jest o włos wyżej.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Oczywiście, nie przypadkiem IM graja trasy "wspominkowe" z tamtejszym materiałem.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Cóż, rzeczywiście nie lubisz heavy metalu. Niemniej - wydaje mi się, że po Reunion IM zmienili najzwyczajniej proporcje jeśli chodzi o zawartość współczynnika progresji w kompozycjach z kolejnych płyt. Wpływy post - progresywne ZAWSZE były obecne w ich muzie, tym razem wzięły górę nad metalem. Części widowni to odpowiada, części - nie koniecznie. Ja uważam, że wszystkie płyty IM z lat '80 oraz trzy pierwsze albumy Mety z tamtych lat nokautują jakiekolwiek dokonania innych grup reprezentujących gatunek. Kompozycyjnie IM już na początku lat '80 wyprzedzali konkurencje. Te siedem albumów ma dziś trwałe miejsce w panteonie i ciągle się sprzedają, podczas kiedy dokonania z tego okresu ich konkurencji jakoś nie przekonują w takim stopniu współcześnie, no może poza paroma wyjątkami.Bron-Y-Aur Stomp pisze:Koszmarne dla muzyki ogólnie, zwłaszcza po tak niesamowitej dekadzie jak '70. Dla Iron Maiden były historycznie bardzo ważne, ale muzycznie nie mogły być genialne. Zespół szukał swojego muzycznego "ja", musiał takimi banalnymi utworami jak Run to the Hills, Trooper czy Can I Play with Madness szukać poklasku w mediach i się zwyczajnie marnował. Przełom nastąpił na X Factor, a szczytem możliwości kompozycyjnych (jak narazie oczywiście) są długie utwory z czasów reunion z Empire of Clouds i Brighter than a Thousands Suns na czele.
Maiden bez płyt z lat '80 byłby tylko kolejnym lokalnym bandem z Leyton.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Być może, ale takie Sabbath, bloody Sabbath nokautuje z kolei cały metal lat '80. Metallica w latach 80 była według mnie niewiele lepsza niż Iron Maiden z tej dekady. Młodzieńczość Metallice służyła, zaś Ironom nie, oni z każdej płyty na płytę byli lepsi, ale dopiero po odejściu Dickinsona rozwinęli skrzydła. To dwa inne zespoły i nie ma sensu porównywać. Europa i Stany to zawsze były dwie bajki. Dlatego np. tak bardzo nie lubię takich zespołów jak Whitesnake, Scorpions, Def Leppard czy Judas Priest. Europejskie zespoły, które zaczęły grać po amerykańsku, to było skazane na porażkę. Za to już KISS, Van Halen czy Aerosmith w małych dawkach mogę posłuchać.RALF pisze:Bron-Y-Aur Stomp pisze: Ja uważam, że wszystkie płyty IM z lat '80 oraz trzy pierwsze albumy Mety z tamtych lat nokautują jakiekolwiek dokonania innych grup reprezentujących gatunek.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Oczywiście, miałem na myśli lata '80te. Co BS - Oni zasłynęli jako wynalazcy metalu, nie koniecznie jako najwspanialsi kompozytorzy. Wiesz, to jest też kwestia indywidualnych odczuć, uważam że technicznie IM czy Meta byli i są o niebo lepsi, niemniej - to tylko moje zdanie... A KISS - protoplaści Ratt, Motley Crue i tego typu bandów, nie trawie...
Musisz być zakochany w latach '70tych
Musisz być zakochany w latach '70tych
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Jeśli chodzi o heavy metal (szeroko rozumiany) to najlepsze lata.Bron-Y-Aur Stomp pisze:Koszmarne dla muzyki ogólnie
www.MetalSide.pl
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
lata 80 były najlepsze 
-
Deleted User 1499
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Powiem wam że osobiście nie mam szału na ten album.Owszem, znalazły się na nim takie rodzynki jak Infinite Dreams czy Tytułowy, dość mocnymi pozycjami są Moonchild, The Clairvoyant czy The Evil That Men Do. Ale już takie Can I Play... czy Only The Good... to kawałki które całkowicie mi nie podchodzą, a już zwłaszcza singiel. I rzecz która mnie najbardziej irytuje w tych kawałkach to wokal.
Uważam że jego obecny wokal dużo bardziej pasuje do tego co nagrywają i do tego co nagrali. Niektóre utwory z lat 80tych dość mocno kojarzą mi się z gatunkiem metalu którego nie trawię - Power Metal.
Na całe szczęście na krążku znajdują się tylko dwa wypełniacze dla mnie. Całokształt nadal pozostaje fajny. Klimat jaki bije z tej płyty jest do dziś przyjemny, także ocena z pewnością jest wysoka. Jednak nie uważam tej płyty za idealną a jedynie za b.dobrą.
Uważam że jego obecny wokal dużo bardziej pasuje do tego co nagrywają i do tego co nagrali. Niektóre utwory z lat 80tych dość mocno kojarzą mi się z gatunkiem metalu którego nie trawię - Power Metal.
Na całe szczęście na krążku znajdują się tylko dwa wypełniacze dla mnie. Całokształt nadal pozostaje fajny. Klimat jaki bije z tej płyty jest do dziś przyjemny, także ocena z pewnością jest wysoka. Jednak nie uważam tej płyty za idealną a jedynie za b.dobrą.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Jakbym sam to napisał. Bardzo żałuję, że na np. Piece of Mind czy Seventh Son Bruce nie miał takiego głosu jak na Chemical Wedding czy np. A Matter of Life and Death. Pewnie wtedy tych albumów słuchałoby się lepiej. Jeśli chodzi o wypełniacze na Seventh Son to jest ich więcej np. mdłe The Prophecy czy chaotyczny Clairvoyant. Zespół chciał zagrać coś bardziej progresywnego ale nie mógł się niestety uwolnić od stadionowych zaśpiewek podobnie jak na Somewhere in Time. Zdecydowanie najlepszy utwór to Moonchild za jakąś tajemnicę którą ten utwór w sobie ma. Tytułowy swoim upiornym klimatem może się podobać choć przy Brighter than a Thousands Suns wydanym prawie 20 lat później nie brzmi specjalnie ciężko.Evil that Man Do natomiast to najlepszy obok The Wicker Man singiel Iron Maiden. Ostatnim udanym utworem na tym albumie jest ciekawe muzycznie Infinite Dreams.sekcjazwlok pisze:
Uważam że jego obecny wokal dużo bardziej pasuje do tego co nagrywają i do tego co nagrali. Niektóre utwory z lat 80tych dość mocno kojarzą mi się z gatunkiem metalu którego nie trawię - Power Metal.
Na całe szczęście na krążku znajdują się tylko dwa wypełniacze dla mnie. Całokształt nadal pozostaje fajny. Klimat jaki bije z tej płyty jest do dziś przyjemny, także ocena z pewnością jest wysoka. Jednak nie uważam tej płyty za idealną a jedynie za b.dobrą.
Z powodu tych czterech utworów album zamyka moje Top 5 Iron Maiden, które wygląda tak
1.Book of Souls
2.A Matter of Life and Death
3.Brave New World
4.X Factor
5.Seventh Son of a Seventh Son
-
Deleted User 1499
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Zlinczują cię za to 
No ale to jest fakt, takie Rime of The Ancient czy Seventh Son grane na ostatnich trasach, brzmiały mega. Nie dość że duużo ciężej przez to że panowie trochę zwolnili, to i Bruce tak tajemniczo mrocznie.
No ale to jest fakt, takie Rime of The Ancient czy Seventh Son grane na ostatnich trasach, brzmiały mega. Nie dość że duużo ciężej przez to że panowie trochę zwolnili, to i Bruce tak tajemniczo mrocznie.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Nie wiem szczerze mówiąc jak brzmiały bo nie słucham wydawnictw koncertowych. Muzyka to dla mnie zapis tego co muzyk miał w danym momencie do powiedzenia . Odgrywanie tego potem na koncertach i nagrywanie jako tak zwane "albumy koncertowe" do mnie nie przemawia. Magia koncertów była w latach '60 i '70 gdy utwór był tylko pretekstem do improwizacji trwającej ile tylko muzyk chciał. Na tym powinny polegać koncerty. W niektórych gatunkach muzyki np. w heavy-metalu improwizacji nie ma i takie koncerty mijają się z celem. To oczywiście moja opinia.
-
Deleted User 1499
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Bardzo ciekawa ci powiem. Dla mnie z kolei wydawnictwo koncertowe jest bardzo interesujące, ponieważ tylko w ten sposób wiem ile warty jest zespół. Bo wiesz, w studiu można cuda na kiju zdziałać, i cóż z tego że wersja studyjna zapiera ci dech w piersiach skoro wersja live jest skaszaniona. Dlatego jeśli zespół potrafi odegrać to co nagrał w studiu , ma dla mnie większą wartość od kapeli która ,,cwaniakuję" na albumach. A przy okazji co stwierdzono również w przypadku Maiden, niektóre kawałki zyskują w wersji Live.


