Strona 15 z 78
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:07 pm
autor: Deleted User 622
Fear pisze:Metal, chodzi mi o brzmienie, a nie o umiejętności :]
Brzmienie brzmieniem. And Justice Metallicy też ma kulawe brzmienie, i co?
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:08 pm
autor: Nomad
Hee, gadajcie też coś tu o TSA, w tym temacie

,bo narazie tylko Kat i czasem Turbo.
Wg.mnie płyta Heavy Metal World to światowa klasa.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:08 pm
autor: M@ti
ThunderBird pisze:w 1983
Niewiele się pomyliłem.
Matek pisze:bastard czy róże?
Oddech.

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:08 pm
autor: Fear
Napisałem co miałem do napisania, że to nic nowego a nie, że kulawe. Zachęcam do czytania ze zrozumieniem.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:09 pm
autor: S1MON
plis...dajcie juz spokoj..
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:09 pm
autor: Deleted User 622
Tsa mam dyskografię w oryginałach, ale nie słucham za często. Jeśli już, to Proceder i HMW. Reszta fajna, ale wchodzi tak szybko jak i wychodzi

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:10 pm
autor: Fear
A jak się Wam Proceder TSA podoba ? Dla mnie płyta b. dobra

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:10 pm
autor: Matek
ja niemogę piekarczyka(tak mu jest?) za dużo słuchać. nienawidzę takeigo śpiewania jakie on preferuje. no może inaczej... nienawidzę jego śpiewania.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:10 pm
autor: paniron
metal co Ty gadasz
Poza tym TSA daje świetne koncerty i w ogóle no
EDIT Jak nie lubicie Piekarczyka to Was nienewidze

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:11 pm
autor: Deleted User 622
Napisałem co miałem do napisania, że to nic nowego a nie, że kulawe. Zachęcam do czytania ze zrozumieniem.
Hehe a ja się będę upierał, że jednak coś nowego. Kat tak jeszcze nie brzmiał.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:11 pm
autor: S1MON
Matek pisze:ja niemogę piekarczyka(tak mu jest?) za dużo słuchać. nienawidzę takeigo śpiewania jakie on preferuje. no może inaczej... nienawidzę jego śpiewania.
ale harlejowiec Nowak to Ci zrekompensuje

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:12 pm
autor: Deleted User 622
paniron pisze:metal co Ty gadasz
Poza tym TSA daje świetne koncerty i w ogóle no
A co mam gadać? Wiem ze dają świetne koncerty, bo byłem we Wrocku w pazdzierniku 2004 i bylem pod niesamowitym wrazeniem. Nie zmienia to jednak faktu ze na albumach studyjnych poza Procederem i HMW nie brzmią najlepiej.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:13 pm
autor: Nomad
TSA koncertowo jest ponoć najlepsza z tych trzech, nie wiem bo nie widziałem . Tak,między Bogiem a prawdą, to z tych trzech to jest najmniej kiczowata, przynajmiej w sferze tekstowej. Mówi ,sie że to takie "polskie AC/DC" i coś w tym jest , co do głosu Piekarczyka to myśle ,że jest na wysokim poziomie. Poza tym TSA usało sie stworzyc genialne "51" ,które poprostu zabija klimatem.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:13 pm
autor: Matek
S1MON pisze:ale harlejowiec Nowak to Ci zrekompensuje
to ten co w złych psach śpiewa? to.. nie dzięki powiem

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:14 pm
autor: Deleted User 622
ThunderBird pisze:Tak,między Bogiem a prawdą, to z tych trzech to jest najmniej kiczowata
Bez jaj

Słuchałeś ich tekstów?

Niektóre na poziomie "Mały, nie bądź taki smiały" Turbo hahaha.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:15 pm
autor: paniron
E tam teksty Tsa różne były,tak jak wprzypadku Kata i Turbo, ale przynajmniej najmniej sie zmieniło w przeciągu swojej kariery
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:16 pm
autor: Nomad
Ale hard-rock polany bluesem zawszew sferze tekstowej będzie mniej kiczowaty niż heavy-metal czy thrash
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:17 pm
autor: Fear
metal pisze:Hehe a ja się będę upierał, że jednak coś nowego. Kat tak jeszcze nie brzmiał.
Dobrze

I tak swoich upodobań nie zmienimy :]
Matek pisze:nienawidzę jego śpiewania.
Mnie się ono podoba

Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:21 pm
autor: Deleted User 622
Fear pisze:metal napisał:
Hehe a ja się będę upierał, że jednak coś nowego. Kat tak jeszcze nie brzmiał.
Dobrze Smile I tak swoich upodobań nie zmienimy :]
Ale mi nie chodzi o upodobanie. Bo ulubionym albumem są Róże i brzmienie tam osiągnięte jest tym ulubionym. Nie przekreślam tylko MC z tych powodów z których robi to większość - płyta od technicznej strony jest fajniutka i pewnie dobrze brzmiałaby na koncercie. A co do kiczu na MC to jest jeden jego aspekt - okładka.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: wt maja 23, 2006 11:23 pm
autor: Matek
pytałeś Fir o proceder... ja powiem tak. zaskakująco dobra. może ich najlepsza. w mojej opinii ofkoz