Strona 15 z 47

Re: Deep Purple

: czw sty 03, 2019 11:33 pm
autor: Deleted User 7649
In Rock ulubiona plyta

Re: Deep Purple

: czw sty 03, 2019 11:36 pm
autor: blackcocker
Moja chyba też, ogólnie cudny zespół, mam nadzieję że jeszcze w Polsce zagrają, bo ze względów finansowych nie mogłem sobie pozwolić na Kraków w tamtym roku :/

Re: Deep Purple

: czw sty 03, 2019 11:49 pm
autor: blackcocker
Ja byłem w spodku 2017 :D jeden z fajnniejszych koncertów na jakich byłem, Morse jest fenomenalny :D

Re: Deep Purple

: pt sty 04, 2019 2:50 pm
autor: Python
blackmailer pisze: czw sty 03, 2019 11:49 pm Ja byłem w spodku 2017 :D jeden z fajnniejszych koncertów na jakich byłem, Morse jest fenomenalny :D
Też tak uważam. I w dodatku na tym koncercie jego kostka wpadła mi prosto do ręki :D

Re: Deep Purple

: pt sty 04, 2019 2:59 pm
autor: blackcocker
Python pisze: pt sty 04, 2019 2:50 pm
blackmailer pisze: czw sty 03, 2019 11:49 pm Ja byłem w spodku 2017 :D jeden z fajnniejszych koncertów na jakich byłem, Morse jest fenomenalny :D
Też tak uważam. I w dodatku na tym koncercie jego kostka wpadła mi prosto do ręki :D
Ja mam ręcznik Aireya z tego gigu :D

Re: Deep Purple

: pt sty 04, 2019 3:40 pm
autor: Schizoid
Python pisze: pt sty 04, 2019 2:50 pm
blackmailer pisze: czw sty 03, 2019 11:49 pm Ja byłem w spodku 2017 :D jeden z fajnniejszych koncertów na jakich byłem, Morse jest fenomenalny :D
Też tak uważam. I w dodatku na tym koncercie jego kostka wpadła mi prosto do ręki :D
Też mam kostkę Steve'a z tego gigu :) Bardzo miło go wspominam, miło się zaskoczyłem, postarali się wtedy.

Re: Deep Purple

: śr maja 08, 2019 4:56 pm
autor: Hard Rock Fan
Nie ma chyba nic bardziej klasycznego w rocku niż Deep Purple. Ten zespół mi się zawsze z tym będzie kojarzył. Z czymś odpornym na mody i trendy i podchodzącym do muzyki z takim archaizmem w dobrym tego słowa znaczeniu. Niestety w ostatnim czasie zbyt dużo nagrali niepotrzebnych rzeczy. Choć by oddać królom hard-rocka co królewskie na Now What z 2013 jest kilka bardzo dobrych kompozycji. Jednak takie naprawdę znakomite Deep Purple kończy się gdzieś w okolicach Battle Rages On i Purpendicular.

Re: Deep Purple

: czw maja 09, 2019 12:50 am
autor: Michał
Now What faktycznie ma fajne utwory, ale przecież Infinite to dobry (a jak dla mnie nawet bdb-) album.
Po 'kilku' słabszych latach wrócili na wysoki poziom jak na legendy przystało

Re: Deep Purple

: czw maja 09, 2019 1:07 am
autor: Lando
Michał pisze: czw maja 09, 2019 12:50 am Now What faktycznie ma fajne utwory, ale przecież Infinite to dobry (a jak dla mnie nawet bdb-) album.
Po 'kilku' słabszych latach wrócili na wysoki poziom jak na legendy przystało
Zgadzam się w 100% i podpisuję pod tymi słowami. Dwie ostatnie płyty mają wysoki poziom i kilka naprawdę rewelacyjnych kompozycji. Do obydwu krążków bardzo chętnie i dość często wracam, zwłaszcza w aucie :D

Re: Deep Purple

: czw maja 09, 2019 9:29 am
autor: Metalophil
Wysoki poziom faktycznie mają. Ale ostatni ich utwór który przebił się do klasyki i ma przynajmniej odrobinę zbliżony status do hitów z czasów Blackmore`a to "Sometimes I Feel Like Screaming" sprzed 23 lat :P
Niemniej, faktycznie tych ostatnich albumów da się słuchać - w przeciwieństwie do takiego np. Bananasa :P

Re: Deep Purple

: czw maja 09, 2019 11:18 am
autor: Schizoid
Bo w przypadku starych zespołów płyta potrzebuje czasu, by osiągnąć wysoki status. I to dużo czasu, z 10-15 lat myślę. IMO takie The Surprising jest lepsze od wielu klasyków tej kapeli.

Re: Deep Purple

: wt gru 31, 2019 10:39 pm
autor: PowerSeventhSon
Pamiętam jak pierwszy raz przesłuchałem In Rock. Miałem 15 lat i to było w momencie kiedy taka muzyka była w zupełnym odwrocie. Ludziom wydawało się, że hard-rock czy heavy-metal to jakaś staroć o której nikt nie pamięta. Na topie były takie wokale jak Hetfield, Anselmo, wokalistów nu-metalowych. Gdy usłyszałem wokale Gillana z Speedking pomyślałem, że przeniosłem się do jakiegoś lepszego świata. Gdzie nie ma Linkin Park, Limp Bizkit i płyt z symfonią znudzonych amerykanów i duńczyka puszczanych w TV. Te hammondy, te gitary, znałem wcześniej podstawy rocka, ale w wykonaniu Beatles, Presleya czy Queen. Takiego odjazdu jeszcze nie znałem. Kolejne utwory Bloodsucker, Flight on the Rat czy Into the Fire i kolejne rozgniatacze. Z początku Child in Time mi wchodziło jakoś mniej. W podobnym czasie poznałem Paranoid i te dwie wielkie płyty były dla mnie punktem odniesienia.

Re: Deep Purple

: pt mar 20, 2020 12:51 am
autor: Sardi

Re: Deep Purple

: pt mar 20, 2020 1:07 am
autor: johnny_o
Fajny numer, siadl mi za pierwszym razem.

Re: Deep Purple

: pt mar 20, 2020 1:15 am
autor: Zakkahletz
Naprawdę spoko piosenka. I mało "purplowa". Albo jest spoko, BO jest taka, jak napisałem. ;)

Re: Deep Purple

: pt mar 20, 2020 1:25 am
autor: Schizoid
Szkoda, że mało się tam dzieje. No i te orkiestracje trochę mnie denerwują. Po pierwszym logo i re-recordingu numeru z debiutu liczyłem na powrót do tego wczesnego stylu Purpli, a szykuje się Now What Vol. 3.

Re: Deep Purple

: pt mar 20, 2020 1:40 am
autor: pz
Przyjemne, ale jednak styl zdecydowanie morsowo-purplowy. No i Airey wyraźnie słyszalny. Orkiestracje się trochę rzucają w uszy, czasem może za bardzo. Ogólnie, po jednym przesłuchaniu :), powiedziałbym, że szykuje się solidna płyta w stylu ostatnich, ale bez fajerwerków.

Re: Deep Purple

: pt mar 20, 2020 10:41 am
autor: johnny_o
Schizoid pisze: pt mar 20, 2020 1:25 am Szkoda, że mało się tam dzieje. No i te orkiestracje trochę mnie denerwują. Po pierwszym logo i re-recordingu numeru z debiutu liczyłem na powrót do tego wczesnego stylu Purpli, a szykuje się Now What Vol. 3.
Dzieje sie wystarczajaco duzo. Nawet Rapture of the Deep vol. 4, ale akurat dla mnie nie ma lepszej rekomendacji, bo RotD uwielbiam - do dzis slucham regularnie w calosci i z wielka przyjemnoscia. Orkiestracje z melorecytujacym Gillanem wybitnie mi odpowiadaja.

Re: Deep Purple

: pt mar 20, 2020 10:56 am
autor: blackcocker
Fajny numer, podoba mi się. Niestety, od ostatniego gigu Purpli zauważam u siebie niechęć do gry Steva, którego bardzi lubiłem, teraz jednak irytuje mnie jego wtórność. Ciągle te same zagrywki, solówki jak spod szablonu... Szkoda, bo psuje mi to całość

Re: Deep Purple

: pt mar 20, 2020 11:06 am
autor: Schizoid
Steve jest najsłabszym ogniwem tej kapeli. Gillan w tym wieku ma spore ograniczenia wokalne, ale na płytach nie porywa się z motyką na Słońce i brzmi dobrze.

Dziwne, że ten singiel to otwieracz płyty. Ostatnio jako zapowiedź i początek krążka dostaliśmy Time For Bedlam, a to zupełnie inna liga i lepiej się sprawdzał w tych rolach.