Strona 15 z 28

Re: Kiss

: sob sie 01, 2020 12:52 pm
autor: Vorgel
Czy macie coś sensownego do napisania, czy tylko będziecie bezmyślnie trollować? Załóżcie osobny wątek na to i nie róbcie syfu w temacie Kiss.

Re: Kiss

: sob sie 01, 2020 3:58 pm
autor: Adrian S.O.S.
pz pisze: sob sie 01, 2020 12:40 pm
AncientMariner pisze: sob sie 01, 2020 11:22 am
Vorgel pisze: sob sie 01, 2020 11:21 am Ja lubię Crazy Nights, chociaż nie zawsze tak było. Ale to kawał porządnego rock and rolla.
Jasne jasne :)
Którego nie powstydziłby się sam Shakin Stevens.
Otóz to!

Re: Kiss

: sob sie 01, 2020 10:12 pm
autor: Zakkahletz
Myślę, że tak utalentowany gość jak Stevens nie powstydziłby się nawet "Unholy". ;)

[EDIT] Powyżej sobie zażartowałem, co nie oznacza, że wcześniej z "Crazy Nights" też. Naprawdę bardzo lubię ten numer.

Re: Kiss

: ndz sie 02, 2020 9:44 pm
autor: Deleted User 2259
Paul Stanley really dobra płyta 7/10 :)

Re: Kiss

: pn sie 03, 2020 11:25 pm
autor: Deleted User 2259
Jak na ten moment solowe plyty muzyków stawiam w takiej kolejnosci:

1. Paul
2. Basista
3. Criss

Gitarzysty jeszcze nie słuchałem, ale zamierzam nadrobić :)

Re: Kiss

: wt sie 04, 2020 12:59 pm
autor: Vorgel
Creatures of the Night

1. Creatures of the Night 10/10
2. Saint and Sinner 8/10
3. Keep Me Comin' 7/10
4. Rock and Roll Hell 9.5/10
5. Danger 9/10
6. I Love It Loud 9/10
7. I Still Love You 9/10
8. Killer 7/10
9. War Machine 8.5/10

War Machine dodałem pół punktu, bo to był jeden z najlepszych momentów krakowskiego koncertu. Płyta równa, jak dla mnie kontrowersyjna. Kiss grają tu heavy metal, moim zdaniem w tej kategorii nie są najlepsi i dlatego też do Bestii Ironów ten album nie ma startu. Ale jako grupa hard rockowa pokazali pazur u progu lat 80, co nie jest znów takie oczywiste biorąc pod uwagę tendencje jakie zaczynały panować w rocku tamtej dekady. Miejsce w prywatnym rankingu 9/10.

Re: Kiss

: wt sie 04, 2020 1:18 pm
autor: Adrian S.O.S.
Vorgel pisze: wt sie 04, 2020 12:59 pm Ale jako grupa hard rockowa pokazali pazur u progu lat 80, co nie jest znów takie oczywiste biorąc pod uwagę tendencje jakie zaczynały panować w rocku tamtej dekady. Miejsce w prywatnym rankingu 9/10.
A nie oni czasem w latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS ???

Re: Kiss

: wt sie 04, 2020 1:26 pm
autor: Vorgel
Adrian S.O.S. pisze: wt sie 04, 2020 1:18 pm
A nie oni czasem w latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS ???
Na pewno słabiej niż w latach 70. W latach 70 nawet jeśli czerpali pełnymi garściami z prostego rock and rolla, to czasem wywalili taki riff, że Black Sabbath mogło pozazdrościć.

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 3:25 pm
autor: Vorgel
Lick It Up

1. Exciter 9.5/10
2. Not for the Innocent 8/10
3. Lick It Up 8/10
4. Young and Wasted 5/10
5. Gimme More 5/10
6. All Hell's Breakin' Loose 4/10
7. A Million to One 9/10
8. Fits Like a Glove 5/10
9. Dance All Over Your Face 8/10
10. And on the 8th Day 8/10

Płyta jest tragicznie nierówna, prawie połowa kawałków zasługuje na miano fillerów, może nie są tragiczne, ale zupełnie wymuszone i wymęczone. Reszta jednak to wysoki poziom. Miejsce w prywatnym rankingu, gdzieś blisko Elder.

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 3:30 pm
autor: Zdan
Wjadę na moment - "Creatures Of The Night" to mój faworyt jeśli chodzi o Kiss ale to totalny sentyment. Jeśli chodzi o "Lick It Up" to część rzeczy z tego albumu jest bardzo w porządku - taki "Exciter" to świetny numer.

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 3:46 pm
autor: Vorgel
Przy połowie kawałków refreny odgrywają rolę drugorzędną i ciągną kompozycje w dół. Szkoda. To druga metalowa płyta Kiss, ale dużo słabsza od poprzedniej.

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 3:54 pm
autor: Vorgel
Animalize

1. I've Had Enough (Into the Fire) 9/10
2. Heaven's on Fire 8/10
3. Burn Bitch Burn 8/10
4. Get All You Can Take 8.5/10
5. Lonely Is the Hunter 7.5/10
6. Under the Gun 5/10
7. Thrills in the Night 10/10
8. While the City Sleeps 9.5/10
9. Murder in High-Heels 7/10

Album lepszy od poprzednika, poprawiły się refreny, jest też więcej rock and rolla, więcej dzikości, mniej bezsensownych riffów, które w niektórych numerach z Lick It Up poza ciężkością niczego nie wnosiły. Killerskie są te trytony w While the City Sleeps. Miejsce w prywatnym rankingu, gdzieś zaraz poza top 10.

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 9:54 pm
autor: Deleted User 2259
Ta Dynasty to ich najlepszy album jak dla mnie, świetnie przebojowa, niczym jakieś disco momentami. Mam skojarzenia z Bee Gees i Village People :>

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 9:57 pm
autor: Vorgel
Nie bądź ordynarny. Prawie całe Dynasty to hard rock. Dwa kawałki mają inny klimat, ale też tylko po części. Też kiedyś uważałem, że to ich najlepszy album.

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 9:58 pm
autor: Deleted User 2259
Co ja poradzę na to, że chce mi się gibać przy tej muzyce w jakiejś fajnej knajpce :P

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 10:03 pm
autor: Vorgel
Przy I was made...? Bo chyba nie przy Magic Touch.

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 10:03 pm
autor: Bon Dzosef
Invader pisze: śr sie 05, 2020 9:54 pm Ta Dynasty to ich najlepszy album jak dla mnie, świetnie przebojowa, niczym jakieś disco momentami. Mam skojarzenia z Bee Gees i Village People :>
A z Shakin Stevenem?

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 10:06 pm
autor: Deleted User 2259
Vorgel pisze: śr sie 05, 2020 10:03 pm Przy I was made...? Bo chyba nie przy Magic Touch.
Dopiero będę słuchać. Charisma tera leci :)

Dzosef, Shakina nie znam na tyle :)

Re: Kiss

: śr sie 05, 2020 10:12 pm
autor: Deleted User 2259
Magic Touch to raczej nie na disco, brać gitarkę do ręki i dawać czadu <albo coś przypominająca gitare> jak byłem dzieckiem to grałem na paletce do badmintona.

Re: Kiss

: pt sie 07, 2020 2:41 pm
autor: Adrian S.O.S.
Invader pisze: śr sie 05, 2020 9:54 pm Ta Dynasty to ich najlepszy album jak dla mnie, świetnie przebojowa, niczym jakieś disco momentami. Mam skojarzenia z Bee Gees i Village People :>
Nie ma sie co dziwić bo leci disco na kilometr. Taki I Was Made czy Dirty Livin by mogło spokojnie leciec zaraz po Be Gees na potańcówkach