Strona 141 z 162

Re: Turbo - Polska 2025

: sob lut 15, 2025 2:25 pm
autor: pz
krusejder pisze: sob lut 15, 2025 10:39 am
Najbardziej mnie zniesmaczyła Gówniarzerja Szatana skandująca "Sztuczne oddychanie"

Czy ta grupa z tłumu stała gdzieś koło Ciebie? Jestem ciekawy przekroju wiekowego tych kawalerzystów. Młodzież czy stare, najebane metale?

Re: Turbo - Polska 2025

: sob lut 15, 2025 3:41 pm
autor: krusejder
raczej młodzi, pogujący, raczej podpici

Re: Turbo - Polska 2025

: sob lut 15, 2025 4:08 pm
autor: barsiarz
Swoją drogą wspomnę tylko, że to był najspokojniejszy koncert Turbo na jakim byłem (nie licząc akustyków) - zero młyna wokół, zero pchania, szturchania itp. Zaskakujący komfort jak na drugi rząd. Oczywiście wiem, że jest to głównie spowodowane repertuarem, ale jednak.
No i najlepsza cześć to całe blizny, później już emocje opadały w sumie z kawałka na kawałek.
Dobra, starczy, wracam do ważniejszych zajęć.

Re: Turbo - Polska 2025

: sob lut 15, 2025 4:14 pm
autor: johnny_o
Co tym razem ogrywasz? ;)

Re: Turbo - Polska 2025

: sob lut 15, 2025 4:27 pm
autor: Jan Kusiciel
barsiarz pisze: sob lut 15, 2025 4:08 pm Swoją drogą wspomnę tylko, że to był najspokojniejszy koncert Turbo na jakim byłem (nie licząc akustyków) - zero młyna wokół, zero pchania, szturchania itp. Zaskakujący komfort jak na drugi rząd.
Na przedzie faktycznie tak było.
Niemały młyn składający się głównie z młodzieży licealnej rozkręcał się natomiast kilkukrotnie po środku sali. Nie obyło się bez wyrzucanych 10-15 metrów plastikowych kubków z piwem. Tak było np, kiedy wjechały kawałki z Awatara.

Re: Turbo - Polska 2025

: sob lut 15, 2025 5:40 pm
autor: pz
Było. Jeden przeleciał mi nad głową do fosy

Re: Turbo - Polska 2025

: ndz lut 16, 2025 2:30 am
autor: pz
Zupełnie inny koncert w Lublinie. Mniej dłużyzn, fatalne bisy. Więcej w poniedziałek z kompa.

Re: Turbo - Polska 2025

: ndz lut 16, 2025 11:40 pm
autor: pz
Świetna promocja najnowszej płyty "Smak ciszy" na koncercie w Kielcach.

Jutro więcej o obu koncertach, bo chyba wartoby w końcu się zdrzemnąć :)

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 12:34 am
autor: pz
Wypad do Lublina był bardzo udany muzycznie i, przede wszystkim, towarzysko. Na koncercie dostaliśmy to czego należało się spodziewać, chociaż były spore zmiany w stosunku do koncertu we Wrocławiu. Głównie ze względu na gości. Obecność Bartka spowodowała, że z nowej płyty poleciały numery śpiewane w duecie i z chórkami. W efekcie wypadł Łotr, a weszło, również dzięki obecności Krzyśka Śniadeckiego, Przyjdź do mnie. Był Hubert Więcek, więc zagrali Wojownika. Grzegorz za to spowodował wzbogacenie bisów o Smak. I tym razem był gotowy na czas do zaśpiewania Otwartych drzwi do miasta. Zamiast Narodzin demona były Bramy galaktyk zagrane dla ludzi, którzy specjalnie na ten utwór przyjechali na koncert

Sam klub zaskakujący. Trochę za niska scena i dość duszno, ale Pucha będzie nad tym pracował :) Dźwięk spoko, chociaż trochę za głośno. Korzystałem ze stoperów.

Na publiczności sporo młodzieży. Na początku machali głowami I bujali się na Rozdziale i WWWW. Największe pogo było na Już nie z Tobą, cały czas i wojowniku. Mityczna kawaleria (o paleniu Zgierza) wzbudziła początkowy aplauz, pierwsza zwrotka odśpiewana, ale potem młodzież ucichła i o dziwo bez pogo. Podobnie bez pogo na Ikarze. Kilka osób poza nami mocniej bawiło się na nowych utworach, ale młodzież patrzyła na nas ze zdziwieniem jak fałszowałem im teksty do uszu :D

Set spoko, zwłaszcza, że na Już nie z tobą poszedłem po picie, na Jaki był ten dzień kupowałem bluzę, a na bisach (dd+ smak) gadałem z Puszką :)

Towarzysko również udanie. Oczywiście po koncercie była okazja porozmawiać trochę z chłopakami. Głównie z Przemkiem i Tomkiem. Bobiś już przed koncertem wyglądał na ledwo żywego. Widać było, że próby i koncert warszawski kosztowały go sporo wysiłku. Szczerze podziwiam, że miał siły na zagranie dwugodzinnego seta w takim stanie.

Udało się również porozmawiać dłużej z Puszką (pozdrowienia, nie pisze, ale wciąż czasem nas czyta). Pogadaliśmy o organizowanym przez niego Rock the Square. Polecam kuracjuszom tę imprezę. Widać, że naprawdę się solidnie do tego przyłożył i możemy spodziewać się jeszcze fajnych ogłoszeń. Bilety też całkiem nieźle na razie schodzą. Oby tak dalej. Trochę powspominaliśmy i m.in. zaprzeczył jakoby odszedł z forum z powodu młodych użytkowników ;)

Spotkałem również chłopaków z Młota na Czarownice i była okazja pogadać o ostatnich problemach ze składem oraz planach. Ponoć kogoś mają na drugą gitarę, więc jest szansa, że u nich coś się ruszy. "Obiecali", że nie ruszą w trasę bez nowej płyty :lol:


I na koniec najważniejsze: stojąca obok mnie na koncercie forumowiczka złapała kostę Krzyśka Śniadeckiego

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 12:37 am
autor: krusejder
Jak widać jutro nadejszło błyskawicznie
xD

Dzięki za relację :)

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 1:00 am
autor: pz
Dobra, kawa wypita w Kielcach na podróż powrotną wciąż mnie trzyma, więc napiszę relację i z drugiego koncertu.

Wyjazd do Kielc nie był do końca planowany. W zasadzie to zdecydowały nasze córki. Nowa płyta dobrze im podeszła. W drodze do Kielc przesłuchaliśmy 2 razy utworów, które powinny być zagrane i na koniec znały wszystkie niezbędne refreny :)

Klub zaskakująco mały jak na tak duże miasto. Było w miarę pełno. Zdecydowanie więcej pijanych starych i średniostarych metali niż w Lublinie (tam po piwo było daleko). Rzekłbym, że nawet trochę bydła (pojedyncze sztuki), chociaż samo pogo raczej we własnym gronie i nie jakieś agresywne w stosunku do pozostałych uczestników koncertu. Największe na Cały czas. Ciekawa sytuacja miała miejsce pod koniec, gdy chłopaki zaczęli grać "Do domu" jeden gość (konkretnie najebany) stracił przytomność. Dla niego zdecydowanie nadszedł czas na pójście do domu, ale chyba szybko tam nie wróci, bo jak się ocknął to ponoć zrobił się na tyle agresywny, że w miejsce karetki zamówiono mu radiowóz :)

Teraz o samym koncercie. Najpierw highlighty. Świetną robotę wykonał Konrad. Przy takim małym klubie i ustawieniu głośników (miałem prawie nad głową) obawiałem się, że będzie trochę ściany dźwięku, zwłaszcza, że chłopaki (Wojtek) lubią być głośno ustawieni. Tymczasem było głośno, ale bardzo selektywnie. Dobrze słyszalne zarówno w tłumie jak i bezpośrednio na barierce. Druga rzecz to oczywiście nowe numery. Ależ one są dobre koncertowo, a duety Tomka z Bartkiem - miodzio. Dostaliśmy 5 nowych numerów (widziałem, że już do sprawdzenia na amerykańskim portalu), więc przyzwoicie. Szkoda, że nie było jeszcze "Przyjdź do mnie", ale w świetle dalszych rozmów należy się cieszyć, że było "aż" tyle. Set w stosunku do Wrocławia był trochę przerobiony, ale w trakcie koncertu dalej się pozmieniał. Co ważne nie było żadnych wykreślanek w trakcie grania, tylko podmianki utworów. Odniosłem wrażenie, że chodziło o kwestie wokalne i utwory zostały zmienione na mniej obciążające. Na koniec po "Dzieciach" miało być "Sztuczne", ale Tomek stwierdził, że nie da rady, więc Wojtek wpadł na pomysł, że zagrać... "Smak ciszy". Spotkało się to z moim gorącym protestem, który chyba został zauważony, bo widziałem, że się śmiali :D

Z dodatkowych "eventów" było sto lat dla chłopaków, a także dla jakiegoś ziomka z publiczności, który miał urodziny i Bogusz wręczył mu podpisaną płytę. Powiedział też, że cieszy go pełny klub na niedzielnym koncercie, bo zwykle mają one słabszą frekwencję oraz wspomniał o jakimś pojebanym (dopisek autora) małżeństwie z Warszawy, które było na 3 koncercie w ten weekend. Bardzo miło :)

Po koncercie chłopaki oczywiście wyszli do publiczności. Dzisiaj pojawili się bardzo szybko. Udało się też wymienić z Boguszem kilka uwag na temat sposobu układania seta w celu promocji nowego albumu, ale... no po prostu nie doszliśmy chyba do porozumienia w tej kwestii. Mam nadzieję, że jeszcze mnie wpuszczą na jakiś koncert. :lol:


Ogólnie bardzo fajny weekend. Żeby nie wiem jak mnie irytowały ich sety, to po prostu nic nie poradzę, że dobrze się bawię na ich koncertach. No i spoko, że zawsze po są dla publiczności i cierpliwie ogarniają foteczki, podpisiki i pogadać można. Widać, że to cieszy ludzi, bo kolejeczki zawsze długie stoją.


Tym razem nikt nic nie złapał, bo nikt nic nie rzucał :)


PS. Wyszło, że to było nasze 50. Turbo, a młodych 11.

PS2. W drodze do domu nowa płyta grała na zapętleniu.

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 1:07 am
autor: krusejder
Gratulacje :) Obyś dociągnął przynajmniej do setki Turbokoncertów!!

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 1:09 am
autor: pz
krusejder pisze: pn lut 17, 2025 1:07 am Gratulacje :) Obyś dociągnął przynajmniej do setki Turbokoncertów!!
Do Ciebie nam jeszcze trochę brakuje ;)

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 1:11 am
autor: krusejder
Prowadzę o krótki pysk ;)

Nawet rozważałem kwestię tych Kielc, ale wczoraj byłem na Rock Aid Roll, kolejne 3h stania w nogach. Trochę za dużo jak dla kogoś, kto nie jest wiecznie młody ;)

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 1:14 am
autor: pz
No ja nie wiem jak jutro wstanę. W piątek spać o 3, pobudka po 8. W sobotę spać o 3, pobudka o 6:30. Dzisiaj dochodzi 2, a mi się nie chce spać :/

W każdym razie na tej trasie się już nigdzie nie wybieramy. Pozostałe terminy, albo daleko (jak Legnica), albo kolidują z innymi rzeczami.

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 7:40 am
autor: gumbyy
PZ - super relacje i wrażenia :D

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 8:34 am
autor: pz
gumbyy pisze: pn lut 17, 2025 7:40 am PZ - super relacje i wrażenia :D

Dzięki, ale muszę przyznać, że chyba jestem dużo starszy niż rok temu. Dawno nie byłem tak zjebany jak dziś rano (pewnie po Maiden w Pradze, gdzie byłem 30h na nogach, w tym ponad 10 za kierownicą). Budzik chyba przez sen wyłączyłem, a teraz ledwo się trzymam.

krusejder pisze: Gratulacje :) Obyś dociągnął przynajmniej do setki Turbokoncertów!!

Patrząc na politykę koncertową zespołu... marne szanse. W przyszłym roku pewnie czterdziestka kawalerii, a potem... 45 lecie zespołu świętowane numerami z 4 pierwszych płyt. Nie widzę się na 50 takich koncertach :lol:

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 10:37 am
autor: cezi
pz pisze: pn lut 17, 2025 1:00 am
Po koncercie chłopaki oczywiście wyszli do publiczności. Dzisiaj pojawili się bardzo szybko. Udało się też wymienić z Boguszem kilka uwag na temat sposobu układania seta w celu promocji nowego albumu, ale... no po prostu nie doszliśmy chyba do porozumienia w tej kwestii. Mam nadzieję, że jeszcze mnie wpuszczą na jakiś koncert. :lol:

Fajna recenzja.

Czy wspomniałes Boguszowi może, żeby Enola Gay i Może Tylko Płynie Czas wrzucili do setu?

Cieszę sie, że pogadałeś z chłopakami z MNC...mają w planach chociaz jeden gig w tym roku? Może być nawet w Pionkach.

Z innej beczki. Niestety podobno po Euforii w Poznaniu, gdzie sprzedali 250 sztuk nowej płyty to w Warszawie i Lublinie słabiutko ze sprzedażą. A podobno Poznaniacy to sknerusy.....

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 11:04 am
autor: pz
@Cezi, odpowiadając po kolei.

Nie. Rozmawialiśmy tylko o graniu nowych utworów. A w zasadzie tylko zaczęliśmy, bo Bogusz chyba źle odczytał moje intencje. Może nie wyraziłem ich odpowiednio ;)

Na razie nie mają konkretnych planów. Nowy się ogrywa i szykują materiał.

W Kielcach jeszcze płyty były, więc jakoś fantastycznie nie było z dalszą sprzedażą. Patrząc po koszulkach trochę nowych koszulek poszło (oba wzory). Również trochę ludzi w bluzach było. Co do Poznania to myślę, że kluczowe było, że to koncert "domowy". Było dużo ludzi, dużo znajomych. Tacy z reguły są chętni do wydania kasy. Chociaż wczoraj w Kielcach widziałem chłopaka, który wychodził z grubą paczką płyt. Wyglądało jakby miał wszystko co jest w sklepiku. Pytanie czy je kupił czy przyniósł z domu do podpisu :)

Re: Turbo - Polska 2025

: pn lut 17, 2025 11:05 am
autor: Sardi
cezi pisze: pn lut 17, 2025 10:37 am

Z innej beczki. Niestety podobno po Euforii w Poznaniu, gdzie sprzedali 250 sztuk nowej płyty to w Warszawie i Lublinie słabiutko ze sprzedażą. A podobno Poznaniacy to sknerusy.....
A ile razy zespół powiedzial/napisal o tym że plyte można kupić przedpremierowo na wszystkich koncertach?

Ludzie są przekonani że płyta wyjdzie 14.03.