Judas Priest

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Judas Priest

Post autor: IgorW »

"Kubekulator" to album nie tylko świetny ale i zajebisty :D. Fakt, że niemal w ogóle nie przypomina JP z przeszłości (ani ówczesnej przyszłości), ale to nie zmianie faktu, że materiał świetny. "Demolition" już tylko przyzwoite, z momentami.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Jugulator uznaję za bardzo dobry materiał, który trafił w swoje czasy. Demolition próbowało, ale wyszło coś sztucznego i niestrawnego, chociaż ma kilka jaśniejszych punktów.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16758
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Judas Priest

Post autor: gumbyy »

IgorW pisze: czw paź 18, 2018 3:42 pm "Kubekulator" to album nie tylko świetny ale i zajebisty :D. Fakt, że niemal w ogóle nie przypomina JP z przeszłości (ani ówczesnej przyszłości), ale to nie zmianie faktu, że materiał świetny. "Demolition" już tylko przyzwoite, z momentami.
Pamiętam wywiad z Tiptonem tuż po premierze i mówił, że pomiędzy "Painkiller", a "J" brakuje dwóch albumów. I pewno w naturalny sposób doszliby do takiego grania.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Judas Priest

Post autor: Metalophil »

gumbyy pisze: pt paź 19, 2018 9:41 am
IgorW pisze: czw paź 18, 2018 3:42 pm "Kubekulator" to album nie tylko świetny ale i zajebisty :D. Fakt, że niemal w ogóle nie przypomina JP z przeszłości (ani ówczesnej przyszłości), ale to nie zmianie faktu, że materiał świetny. "Demolition" już tylko przyzwoite, z momentami.
Pamiętam wywiad z Tiptonem tuż po premierze i mówił, że pomiędzy "Painkiller", a "J" brakuje dwóch albumów. I pewno w naturalny sposób doszliby do takiego grania.
Trochę przesadził z dwoma, ale coś jest na rzeczy. Cechą-słowem, które chyba stosunkowo najlepiej oddaje istotę różnicy pomiędzy albumami halfordowymi i owensowskimi jest "brutalność", zarówno w formie jak i w treści. Jest całkowicie zrozumiałe, że spora rzesza fanów klasycznego Priest tego nie zaakceptowała. Tosz nawet Painkillera nie wszyscy "kupili", zwłaszcza że wyszedł po takich patatajach (to nie jest, broń Boże, obelga, uwielbiam te albumy - chodzi o ich, raczej "lekki", charakter) jak Turbo i Ram It Down.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Vorgel »

Przyjmijmy, że obie płyty nagrane z Owensem są słabe, a w najlepszym razie takie sobie i nie dorównują klasyce Priest i można przejść do kolejnego zagadnienia.

A teraz coś na rozładowanie atmosfery

Rocka Rolla - Rocka Rolla
Sad Wings of Destiny - The Ripper
Sin After Sin - Diamonds and Rust
Stained Class - Beyond the Realms of Death
Killing Machine - Hell Bent for Leather
British Steel - You Don't Have to Be Old to Be Wise
Point of Entry - Heading Out to the Highway
Screaming for Vengeance - Electric Eye
Defenders of the Faith - Rock Hard Ride Free
Turbo - Reckless
Ram It Down - I'm a Rocker
Painkiller - One Shot at Glory
Jugulator - Dead Meat
Demolition - Hell is Home
Angel of Retribution - Wheels of Fire
Nostradamus - nie pamiętam czy cokolwiek mi się tam podobało
Redeemer of Souls - Cold Blooded
Firepower - Never the Heroes
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Bon Dzosef »

Rocka Rolla - nic
Sad Wings of Destiny - Victim of Changes
Sin After Sin - Sinner
Stained Class - Exciter
Killing Machine - Running Wild
British Steel - Breaking the Law
Point of Entry - Desert Plains
Screaming for Vengeance - Electric Eye
Defenders of the Faith - Freewheel Burning
Turbo - nic
Ram It Down - Ram it Down
Painkiller - Nightcrawler
Jugulator - Jugulator
Demolition - nic
Angel of Retribution - nic
Nostradamus - nic
Redeemer of Souls - Halls of Valhalla
Firepower - Lightning Strike

Co do płyt z nic, to wygląda to tak, że na Rocka Rolli nic mi nie zapadło w pamięć, Turbo nie lubię, Demolition słabo pamiętam, a Angel i Nostradamus zmęczyły mnie jednym odsłuchem i nawet nie chcę sobie ich przypominać.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Judas Priest

Post autor: Metalophil »

Ja pieprzę takie zestawienie :P Dam w niektórych po dwa równorzędnie najlepsze.

Rocka Rolla - Run of the Mill
Sad Wings of Destiny - Victim of Changes/Dreamer Deceiver(Deceiver)
Sin After Sin - Sinner
Stained Class - Beyond the Realms of Death/Exiter
Killing Machine - Hell Bent for Leather
British Steel - Breaking the Law/Steeler
Point of Entry - Hot Rockin`
Screaming for Vengeance - Screaming for Vengeance
Defenders of the Faith - Jawbreaker/The Sentinel
Turbo - Turbo Lover/Reckless
Ram It Down - Ram it Down/Blood Red Skies
Painkiller - Touch of Evil/Between the Hammer and the Anvil
Jugulator - Cathedral Spires/Bullet Train
Demolition - Hell is Home/Metal Messiah
Angel of Retribution - Hellrider/Demonizer
Nostradamus - Alone/Future of Mankind
Redeemer of Souls - Halls of Valhalla/Down in Flames
Firepower - Traitors Gate/No Surrender
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Judas Priest

Post autor: wojakwojak »

A dla mnie Rockarolla to jedna z ich lepszych płyt. Obok Sad Wings, Defenders i Painkillera. Tam większość utworów jest OK. Czego nie można powiedzieć np. o Steel czy Ram - jest tam trochę gniotów. Najsłabsze to Nostradamus i Demolition. Zresztą JP zawsze byli na granicy kiczu i "discopolo", zawsze starali się iść pod publiczkę, zwłaszcza amerykańską. Stąd pudelmetal z lat 80.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Rocka Rolla - Run Of The Mill
Sad Wings - Victim Of Changes
Sin After Sin - Sinner
Stained Class - Saints In Hell
Killing Machine - Hell Bent For Leather
British Steel - Steeler
Point Of Entry - Desert Plains
Screaming For Vengeance - You've Got Another Thing Comin'
Defenders Of The Faith - Night Comes Down
Turbo - Out In The Cold
Ram It Down - Blood Red Skies
Painkiller - Between The Hammer And The Anvil
Jugulator - Bullet Train
Demolition - Hell Is Home
Angel Of Retribution - Worth Fighting For
Nostradamus - Future Of Mankind
Redeemer Of Souls - Halls Of Valhalla
Firepower - No Surrender

Niemalże każdy z powyższych utworów oceniam na dychę.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Vorgel »

wojakwojak pisze: pt paź 19, 2018 2:26 pm Zresztą JP zawsze byli na granicy kiczu i "discopolo", zawsze starali się iść pod publiczkę, zwłaszcza amerykańską. Stąd pudelmetal z lat 80.
Opinia kompromitująca. Jak ktoś nie widzi różnicy między Bon Jovi a Judas Priest ten niech nie zajmuje się metalem, a może grządkę odrobi, przekopie ziemniaki, krowę wydoi....
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Bon Dzosef »

Vorgel pisze: sob paź 20, 2018 11:29 am
wojakwojak pisze: pt paź 19, 2018 2:26 pm Zresztą JP zawsze byli na granicy kiczu i "discopolo", zawsze starali się iść pod publiczkę, zwłaszcza amerykańską. Stąd pudelmetal z lat 80.
Opinia kompromitująca. Jak ktoś nie widzi różnicy między Bon Jovi a Judas Priest ten niech nie zajmuje się metalem, a może grządkę odrobi, przekopie ziemniaki, krowę wydoi....
Livin After Midnight, Another Thing Coming, Turbo Lover wcale nie sa tak dalemo
Ostatnio zmieniony sob paź 20, 2018 2:00 pm przez Bon Dzosef, łącznie zmieniany 1 raz.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Vorgel »

Od Bon Jovi są wciąż dość daleko, nie znam co prawda utworu Another Day Coming ale podejrzewam, że nie różni się ciężarem wiele od pozostałych.
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Judas Priest

Post autor: wojakwojak »

Masz rację - stroje rodem z baru z Akademii Policyjnej, wyśpiewy typu United, Rock Forever, Evening Star, Take On The World, Metal Gods, Living After Midnight, Hot Rocking i jeszcze wiele innych "maczo-utworów" to kwintesencja metalu, który uważam za śmieszny (przoduje tu zjawisko pod nazwą Manowar).
I tu zwróć uwagę na sformułowanie...."ja uważam"... a nie "kategorycznie jest". Sporo Twoich wypowiedzi typu...."najlepszy ten, najgorszy tamten", "Marillion to Fish' i skierowane do mnie epitety o kompromitacji świadczyć mogą o bardzo niskiej samoocenie. Ja preferuję argument zamiast epitetów.

A co do Bon Jovi - to bardzo profesjonalny rockowy zespół, który od bardzo dawna nie pozuje na maczo grande true defenders of only true heavy metal....co o Judasach możnaby niestety powiedzieć do dzisiaj.
Na marginesie....Hogarth ma milion razy większe możliwości wokalne, ładniejszy głos i lepszy warsztat niż melorecytator Fish (którego tez bardzo lubię), a wiele płyt z H jest świetnych. Ale nigdy nie powiem, że Marillion to H.
Kończę, żeby się jeszcze bardziej nie skompromitować...idę do ogródka!!!!
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Vorgel »

Jeśli ktoś nie słyszy różnicy między Bon Jovi, którzy byli flagowym zespołem amerykańskiego pop metalu lat 80, a Judas Priest to się kompromituje i to nie jest opinia, to jest fakt, bo to dwa zupełnie różne zespoły. Judasom spod znaku British Steel bliżej już do AC/DC (zresztą się ponoć inspirowali).

Zresztą, co mnie to, słuchaj sobie Bon Jovi i zachwycaj się pięknym głosem pastelowego Hogartha, to jest jednak forum zespołu metalowego Iron Maiden. Są kwintesencjonalnie śmieszni, a ty jesteś tu w takim razie pozerem.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Bon Dzosef »

"maczo-utworów" to kwintesencja metalu, który uważam za śmieszny (przoduje tu zjawisko pod nazwą Manowar).
No chyba trochę poleciales... utwory typu Turbo lover, Livin After Midnight sa cukierkowe i lekkie, Manowar ma dużo melodii ale dokłada do nich cięższe i mocniejsze brzmienie.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19551
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Judas Priest

Post autor: LukaSieka »

wojakwojak pisze: sob paź 20, 2018 2:12 pm

A co do Bon Jovi - to bardzo profesjonalny rockowy zespół, który od bardzo dawna nie pozuje na maczo grande true defenders of only true heavy metal....
Bon Jovi nie pozują na takich, bo od początku istnienia pozowali na fajne wymalowane laski rodem z taniej podróby playboya z lat 70tych i 80tych.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Djuk_416 »

Jakbym miał wybierać między Jugulator a Demolition to oczywiście wskazałbym Jugulator jako ten lepszy. Z tym że to był już dla mnie krążek na którym Judas bardzo się zmienił ze względu na panujące wtedy mody. Nie ma co się oszukiwać, heavy metal wtedy odszedł do lamusa i mało kto wtedy by chciał słuchać muzyki w stylu Painkiller part 2.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

wojakwojak pisze: sob paź 20, 2018 2:12 pm
A co do Bon Jovi - to bardzo profesjonalny rockowy zespół, który od bardzo dawna nie pozuje na maczo grande true defenders of only true heavy metal....co o Judasach możnaby niestety powiedzieć do dzisiaj.
Na szczęście Judasi nie muszą na takowy zespół pozować, bo nawet ze swoimi pedalskimi skórzanymi strojami do BDSM są absolutną kwintesencją heavy metalu. Te kilka tysięcy osób z ostatniego koncertu w Spodku raczej nie ma co do tego wątpliwości. To jest zajebiście metalowy zespół, dlatego teraz, kiedy słucham dużo innej muzyki, niż metalu, chcę posłuchać czegoś spod znaku ataku gitar i wycia, włączam którąś z płyt Priest, bo tam dostanę to w 100% bez owijania. I może to być zarówno Painkiller, jak i Firepower. To dalej Judas Priest.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Judas Priest

Post autor: Metalophil »

https://youtu.be/fHAi_-DOy40 - było? Rob w roli, a jakże by inaczej, księdza :D
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Nie znam In This Moment, ale ten numer mi się podoba, takie metalopolo w dobrym tego słowa znaczeniu :) Chociaż może gdyby nie Rob, to oceniałbym go dużo gorzej.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ