Strona 147 z 270

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 12:52 pm
autor: Vorgel
Baba z wąsem to dzisiaj nie jest nic niezwykłego.

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 2:11 pm
autor: nugz
hehe, tak jest, Szefie Vorgel :)
juz poznalem troche Twoj profil i stylowke przez lata i niczego wiecej sie nie spodziewalem.
cieszy mnie Twoj hejt i piana, bo dzieki temu, po Twojemu: SHITallica, dalej jest mocno obecna w Twoim sercu, wzbudzajac TAKIE emocje .

wielbie Rudzielca, ale dla mnie Megadeth nie ma albumu na miare Metalliki w okresie 84-88 :) (w temacie M vs M).
ere od BA chce juz zostawic w spokoju, chociaz dalej bardzo ja lubie i cenie.

zabierasz jeszcze "creditsy" Larsowi :D

jak mam Ciebie w ogole na powaznie traktowac, szczegolnie po ostatnej dyskusji gitarowej, gdzie stwierdziles, ze Dave zawsze byl lepszy gitarowo od Kirka - instrumentalnie, warsztatowo, dajac za argument sztuczke z "Washington...".
do tego przyznajac otwarcie, ze masz prawie 3 dekady z wioslem w lapie.
no nie umiem Ciebie inaczej postrzegac jak pelnokrwistego hejtera Metalliki i jednoczesnie Fanboja Megadeth, co pozbawia sensu wszelkie rozkminy.
MEGAciezki z Ciebie przypadek do dyskusji.

teraz, jesli masz ochote, to zacznij mnie pociskac
jesli tylko Tobie to zrobi dzien - be my guest :)

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 3:51 pm
autor: Vorgel
Bo Dave jest lepszy od Kirka, którego swego czasu ocenił Malmsteen i wystawił mu kiepską notę. Dave jest oryginalnym i bardzo dobrym gitarzystą. Nie jest może wirtuozem w takim sensie jak klasyfikujemy Friedmana czy Satrianiego, ale już takiego Hammetta zjada na śniadanie. M***llikę właśnie wielbią głównie kindermetale, ślepo zapatrzone w tych pozerów fanboye i zawsze wku.wia ich, jak ktoś stawia Megadeth ponad M***llikę. Ale trzeba się pogodzić z tym, że M***llica to szajs dla ludzi, którzy tak sobie wyobrażają thrash i metal w ogóle.

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 4:11 pm
autor: nugz
mam nadzieje, ze Malmsteen nie widzial wystepu Mustaine'a z Orkiestra, bo to juz jest wejscie na grunt Szweda :D
bo tam Rudemu zabraklo wszystkiego, a przede wszystkim zdrowego spojrzenia na swoje umiejetnosci w zderzeniu z prawdziwymi wyjadaczami.
tak, wiem, przerosniete ego nakazalo wpakowac sie na scene.

oczywiscie Kirk by polegl prawdopodobnie w podobym stylu, zeby nie bylo, ze chlopa slepo bronie.

tak, Dave jest dobrym gitarzysta, rytmicznym - zawsze byl, mozna powiedziec.
po prostu rozmowa z gitarzysta z Twoim stazem o tym, ze Dave zagralby pratie Hammetta np. z Justice na plecach, jak napisales, no coz...

PRAWDA - Mustaine jest solidniejszy live, nie kladzie raczej swoich partii solowych, jak zdarza sie Kirkowi, ale umowmy sie, ze poziom techniczny do odegrania solowek Hammetta jest jednak wyzszy, a tego w zapasie Rudy juz nie ma, i nigdy nie mial.

i niech juz sie nie bierze za naprawde wymagajace partie - https://youtu.be/_CniXIMb0oo?t=316
chociaz bylo to super - dzikie, chaotyczne, tak jak lubie u Niego, ale tribute sam w sobie, no sredni :D

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 4:21 pm
autor: Vorgel
Umiejętności nie mają tu nic do rzeczy, Mustaine do grania muzyki klasycznej się nie nadaje, nie jest to ani jego styl, ani jego brzmienie. Oczywiście M***llica z orkiestrą to też była porażka. Orkiestra po prostu grała sobie, a M***llica sobie. Można powiedzieć, że nawet nawzajem sobie przeszkadzali.

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 4:29 pm
autor: Deleted User 2259
To Rudy grał z orkiestrą? kiedy?

Nawet nie wiedziałem

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 4:45 pm
autor: nugz
jest porazka, zgadzam sie, oprocz kilku ciekawych (np. Ktulu, Outlaw) momentow reszte mozna raczej spuscic do klopa.
nie powinno sie takich klimatow AZ TAK laczyc.

przywolujesz sie na YJM, wiec sie odnosze do tego, ze Mustaine wszedl troche w Jego buty, no i wyszlo, jak wyszlo.

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 5:32 pm
autor: Vorgel
Malmsteen o Hammecie.

"Overall, the band has a great sound. But I think the lead guitar player (Kirk Hammett) is not very good. He can play fast and is pretty good at it. But his choice of notes and sense of pitch are very bad. I don’t think that he plays with musicality, or plays in tune. Rather than lifting the song, his solo seems to be the anticlimax.”

via metalheadzone.com

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 6:42 pm
autor: nugz
no i co z tego?
tak, zgodze sie po czesci z tym, zeby nie bylo.
Malmsteen jest takim "przyjemniaczkiem", ze pewnie na kazdego wiekszego zawodnika z duzo wiekszym skillem od Kirka, ma cos do powiedzenia - niekoniecznie pozytywnego.

pewnie jego recenzja "Rudy & Orkiestra" by musiaala byc oznaczna 18+ :)

fakty sa takie, ze Hammett ma na koncie wiecej legendarnych juz solowek, niz pewnie przecietny gitarowy sluchacz jest w stanie wymienic kawalkow YJM z tytulu.

a dzis i jutro dzieki Hammettowi kolejny dzieciak zlapie za gitare i moze zarazi tym kolege - i to jest miedzy innymi miara WIELKOSCI, nie tylko stricte umiejetnosci.

tak, Mustaine ma podobny status, zanim sie zdenerwujesz, ze go jakos deprecjonuje.
aczkolwiek pewnie nie na taka skale jak na przestrzeni dekad Hetfield/Hammett przyczynili sie do siegniecia po intrumenty przez mase wiary.

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 9:35 pm
autor: Vorgel
Tak, dzięki M***llice sięgnęli po instrumenty muzycy nu metalowi. I zaje.ali metal do reszty. Wielkie mi osiągnięcie.

Re: Metallica

: śr paź 28, 2020 11:46 pm
autor: nugz
^cry me a river ;)

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 7:24 am
autor: Shedao Shai
Vorgel, tu można zaaplikować już tylko jedno :mrgreen:
Vorgel.png

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 8:04 am
autor: nugz
a nie ma takiej buteleczki z logiem Megadeth/ ;)

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 9:39 am
autor: nugz
Invader pisze: ↑śr paź 28, 2020 4:29 pm To Rudy grał z orkiestrą? kiedy?

Nawet nie wiedziałem
https://www.youtube.com/watch?v=TV9DOcoqD0g

Destruction of Symphony bardziej.
Dave, uwielbiam Cie, ale zjedz Snickersa nastepnym razem i juz nie gwiazdorz tak.
ogromne ego nie zalatwi dodatkowych umiejetnosci na czas takiego koncertu.

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 12:31 pm
autor: Bon Dzosef
Vorgel pisze: ↑śr paź 28, 2020 12:30 pm Dave Mustaine przed wstąpieniem do M***lliki grał w zespole Panic. Ten zespół się rozpadł, ale gdyby nie było M***lliki Dave założyłby inną grupę. Bez Ellefsona rzecz jasna. To były czasy kiedy rodził się thrash niezależnie od M***lliki, więc Mustaine grałby w jakiś zespole thrahowym, który mógłby nazywać się np. Megadeth. Część z tych kawałków które napisał dla M***lliki pojawiałaby się na płycie jego zespołu wydanej w 1983 roku. A Lars Ulrich roznosiłby gazety i tłumaczył duńskie aktorki porno w San Fernando Valley po godzinach.
Tego nie wiemy, a jednak sukces Megadeth to też poznanie Ellefsona, który w 1983 był za młody na granie z Rudym. Metallica to gówno, natomiast dobrze jest jak jest.

Jedyne w czym mogę przyznać rację, to może gdyby nie istniała meta, opcjonalnie duński karzeł wypadłby z autobusu razem z Burtonem, to może nie nagraliby black albumu i nie skłonili Mustaine'a do nagrywania rzeczy typu Youthanasia

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 12:35 pm
autor: Bon Dzosef
A co do występu Mustaine'a z orkiestrą widział ktoś cały? Bo ja przekopałem internet kiedyś i znalazłem max 15 minut.

Natomiast pomysł wrzucania gitary elektrycznej do orkiestry jest poroniony z definicji, więc co tu oceniać.
ze poziom techniczny do odegrania solowek Hammetta jest jednak wyzszy, a tego w zapasie Rudy juz nie ma, i nigdy nie mial.
SŁUCHAM? XD

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 2:04 pm
autor: nugz
mozecie sobie gdybac, co by bylo, gdyby Lars nie wyprosil Slagela o miejsce na Metal Massacre, co pozniej skonczylo sie demem - juz z Mustainem.
nie martwcie sie o Kurdupla, poradzilby sobie - mial nadzianych starych, wielkie marzenia, morde, ktora nie przestawala gadac, znajomosci i smykalke do biznesu.
paklerem i kompozytorem to zawsze byl na koncu, przy okazji, "po godzinach", kiedy promocja i szczekanie ryjem bylo zalatwione w prasie.

mial tez wizje, ktora zrealizowal, ktorej czescia stal sie Rudy, ktory sam przyznaje, ze zawdziecza chlopakom spora czesc kariery.
nie rozumiem, jak mozna zaginac rzeczywistosc jedynie na podstawie jadu w kierunku Metalliki :D

gdyby nie Metallica, pewnie bys musial poszukac innego foto na avatar, Dzosef :D

calosci nigdy nie widzialem z Orkiestra, raczej nie ma w sieci.
moze inzynier dzwieku stwierdzil, ze nie ma sensu tego wypuszczac ;)

Dzosef, Ty tez masz prawie 3 dekoady z wioslem na garbie i nie slyszysz, ze partie Kirka sa bardziej wymagajace technicznie? :)
myslisz, ze Mustaine zostawil na papierze Hammettowi solowki do nagrania w '83 w formie gotowca?
myslisz, ze Dave zagralby TAKIE partie w 83', jak sa na KEA, ktore de facto Kirk nagral w 2, 3 dni, probujac tego i tamtego, az siadlo.
graty wyobrazni, Man.

fakt - stylem gry Kirk najbardziej przypominal Musatine'a wlasnie na debiucie, ale od '84, kiedy jeszcze zaczal pobierac lekcje u Satrianiego, to juz zupelnie inny poziom, zupelnie inna liga gry na gitarze SOLOWEJ.

jakies tam apogeum Rudego mozliwosc solowychi to wiadomo ktora partia - epicka, nie bede zaprzeczal,
tymbardziej ze podobno pocisnieta na setke w studiu.

ale zapytac jakiegos w miare ogranego gitarzyste, czy jest tak naprawde trudna, czy jest raczej bardziej zlepkiem trafionych i nietrafionych dzwiekow po skali pentatonicznej, co stalo sie trejdmarkiem Rudego na zawsze (co jest super na swoj sposob), to odpowiedz staje sie raczej jasna, bo taka jest.

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 2:40 pm
autor: Bon Dzosef
gdyby nie Metallica, pewnie bys musial poszukac innego foto na avatar, Dzosef :D
Ale przecież ja to napisałem na poprzedniej stronie, jaki masz problem

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 5:00 pm
autor: nugz
ja nie mam takiego, ale w watku wyraznie jest zaznaczony jakis MEGAproblem

btw, na profilu Rona na TT sa bardzo fajne foty z TAMTYCH czasow.
np.
https://pbs.twimg.com/media/EZFvkFyX0AQ ... name=small
https://pbs.twimg.com/media/EHMSOhsWkAU ... name=small
https://pbs.twimg.com/media/EjC1oGcX0AA ... name=small

Re: Metallica

: czw paź 29, 2020 6:12 pm
autor: Vorgel
Żeby rozwodzić się nad bajeczną techniką Kirka Hammetta, trzeba chyba za podstawę wzorcową brać poczynania The Damned albo przesadzać z pewnymi trunkami. To jest facet skrajnie niemuzykalny, co wytknął mu zresztą Malmsteen. W dodatku nie chciało mu się uczyć porządnego artykułowania, a skoro pobierał lekcje u Satrianiego to nauka poszła w las. Vai też popierał i jest różnica pięciu klas.