Strona 150 z 267

Re: Metallica

: pt lis 06, 2020 10:45 pm
autor: Cold
Marudzenie leśnych dziadków i tyle...
Chciałbym, by koncerty Maiden były choć w połowie tak dobre jak sztuki Metalliki - zarówno pod względem nagłośnienia, jak i dobrych, czasem nawet zaskakujących setlist.
Jak dla mnie taki Hardwired...To Self-Destruct czapką przykrywa 2/3 tego, co ukazuje się w metalowym światku.

Re: Metallica

: pt lis 06, 2020 10:46 pm
autor: Deleted User 7916
Cold pisze: pt lis 06, 2020 10:45 pm Marudzenie leśnych dziadków i tyle...
Chciałbym, by koncerty Maiden były choć w połowie tak dobre jak sztuki Metalliki - zarówno pod względem nagłośnienia, jak i dobrych, czasem nawet zaskakujących setlist.
Jak dla mnie taki Hardwired...To Self-Destruct czapką przykrywa 2/3 tego, co ukazuje się w metalowym światku.
Konstruktywna opinia :D

Re: Metallica

: pt lis 06, 2020 11:01 pm
autor: pz
Hardwired to była bardzo solidna płyta. Kilka naprawdę dobrych numerów. Muszę przyznać, że mocno mnie zaskoczyli (pozytywnie) tym wydawnictwem. Na koncercie dawno nie byłem, ostatnio chyba na Bemowie. Łącznie 4 razy ich widziałem i zawsze to były porządne sztuki.

Re: Metallica

: pt lis 06, 2020 11:11 pm
autor: Lando
Metalophil pisze: pt lis 06, 2020 7:15 pm Maiden nagrali więcej bdb i dobrych albumów
Ja bym się pokusił nawet o stwierdzenie, że Maiden nie nagrali słabego albumu. A Meta, mimo mojej ogromnej sympatii do nich, ma chociażby na swoim koncie tego "potworka" o imieniu Lulu :facepalm:

Re: Metallica

: pt lis 06, 2020 11:16 pm
autor: Deleted User 357
Cold pisze: pt lis 06, 2020 10:45 pm Jak dla mnie taki Hardwired...To Self-Destruct czapką przykrywa 2/3 tego, co ukazuje się w metalowym światku.
Żaden ze mnie hejter Mety, ale tu się serio zdziwiłem. IMO to jest idealna muzyka środka, nagrana tak, żeby broń Boże nikt się nie poczuł urażony. Ot taki thrash metal dla ludzi którzy niezbyt słuchają metalu. Z ostatnich 10 lat myślę że na luzie bym wymienił 100 płyt lepszych od tego

Re: Metallica

: pt lis 06, 2020 11:25 pm
autor: Schizoid
Hardwired jest przede wszystkim za długie, to powinno być maksymalnie 8 kompozycji i byłoby super. A tak to mamy przeciętnego kloca, którego w całości nie słuchałem od czasu premiery.

Re: Metallica

: pt lis 06, 2020 11:27 pm
autor: Deleted User 7916
Lando pisze: pt lis 06, 2020 11:11 pm
Metalophil pisze: pt lis 06, 2020 7:15 pm Maiden nagrali więcej bdb i dobrych albumów
Ja bym się pokusił nawet o stwierdzenie, że Maiden nie nagrali słabego albumu. A Meta, mimo mojej ogromnej sympatii do nich, ma chociażby na swoim koncie tego "potworka" o imieniu Lulu :facepalm:
Ten album jednak był nagrany z Lou Reedem, a nie sama Meta, więc tu powinno się inaczej podejść do tematu.

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 3:06 am
autor: Zdan
Problem Hardwired jest to, że to sporo za długi album. Jedna płyta - wywalenie wszystkich szrotów i byłby całkiem w porządku album.

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 10:35 am
autor: nugz
ktory wiekszy zespol sie nie sprzedal... predzej czy pozniej.
pewnych decyzji zarzadu/zespolu nie zrozumiemy My - regularni wyznawcy tego, czy innego.

Metallica stala sie troche "ofiara" swojego sukcesu, ktory tak kosmicznie eskalowal po Black Albumie.
https://youtu.be/VIo0iB5ArMg?t=274

moim zdaniem, niesprawiedliwe jest besztanie zespolu, bo od pewnego okresu przestalo sie podobac "sprzedali sie" itd.
dalej odsylam do koncertu, ktory wrzucilem na poprzedniej stronie, kiedy sie dopiero rozpedzali.
trudno zaprzeczyc, ze wtedy oprocz Slayera ktos mogl im podskoczyc LIVE.
np. Megadeth, moim zdaniem, nigdy nie zagral na poziomie takiej intensywnosci, dzikosci, wkurwienia i ogolnego rozpierdolu - inny rodzaj grania

powinno sie oceniac calosc kariery.

Cold - poleciales troche z tymi koncertami Maiden, ze niby im czegos brakuje w porownaniu do Mety.
wiele razy widzialem te zespoly live i jednak wybiore dziadow z UK, szczegolnie po ostatnim koncercie w Krakowie.
na PGE zaliczylem ostatnio Snake Pit nawet, ale dalej jednak MAiden, LIVE :)

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 2:20 pm
autor: Vorgel
Każdy tam widzi co innego, ja widzę Hammetta kaleczącego swoje solówki i wywracającego się Newsteda. Ale jak ktoś tam widzi dzikość i intensywność....

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 3:08 pm
autor: nugz
^dokladnie, widzisz to, co chcesz widziec, odrzucajac cala reszte, stad Jason zaliczajacy wywrotke pozostal jako glowny hajlajt koncetu :)
szkoda, ze nie umiesz chociaz na chwile wylaczyc trybu niecheci do Metalliki i zwolnic wajchy fanboja Megadeth i spojrzec troche bardziej obiektywnie, bez uprzedzen
np. - https://youtu.be/8CPP2LT9BWc?t=4990

mam nadzieje, ze chociaz na instumencie Tobie lepiej wychodzi i grasz lepiej niz Hammett kiedykolwiek :)

serio, bawi mnie stanowisko takich ludzi.
rozumiem - nie trzeba lubic zespolu, nikt nie zmusza, ale chociaz troche szanowac, bo historia gatunku pokazuje, jak Metallca przetarla szlaki innym, dzis tez WIELKIM
mowia o tym czlonkowie TYCH zespolow.
mam na mysli tez "rowniesnikow" Metalliki.

rozmawialem kiedys z kolesiem, ktory wykladal w Stanach Historie Rock'nRolla (Amerykaniec).
mowil, ze besztanie i deprecjonowanie NAJWIEKSZYCH kapel rock/metalowych jest dla [cenzura].
zaznaczyl tez, ze nie chodzi stricte o sprawy czysto muzyczne.
nie bede cytowal Jego wypowiedzi na temat takich ludzi, ale nie byly pozytywne, jak sie mozna domyslic.
sam sie zdziwilem, jak mocnych slow uzyl.

tak, istnieja tez ludzie hejtujacy np. Black Sabbath, bo nigdy sie nie przekonali do wokalu, zapominajac o calej reszcie zaslug zespolu.
sa tez Ci, hejtujacy dla zasady, otwarcie przyznajacy sie do sladowej znajomosci tworczosci - Dzosef potwiedzi na przykladzie Metalliki :D

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 4:20 pm
autor: gumbyy
Ja nie kumam zupełnie hejtowania kapeli/muzyków. Nie lubię, to nie słucham i nie zawracam sobie tym głowy. Po cholerę mam sapać na Dream Theater, Manowar, Sabaton, czy inny Freedom Call... po co? :lol: Nigdy tego nie pojmę :)

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 4:25 pm
autor: Deleted User 7916
gumbyy pisze: sob lis 07, 2020 4:20 pm Ja nie kumam zupełnie hejtowania kapeli/muzyków. Nie lubię, to nie słucham i nie zawracam sobie tym głowy. Po cholerę mam sapać na Dream Theater, Manowar, Sabaton, czy inny Freedom Call... po co? :lol: Nigdy tego nie pojmę :)
Jam kiedyś sapałem na Nocnego Kochanka, ale zostałem słusznie upomniany przez kolegę, w sumie racja :D

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 4:40 pm
autor: Vorgel
Nie jestem fanboyem żadnego zespołu, a moje lubienie Megadeth nie ma nic wspólnego z nielubieniem M***lliki. I co innego jest hejtować zespół bo ktoś nie lubi wokalu. W M***llice radiowy i zachowawczy wokal Hetfielda jest najmniejszym problemem. Sama ich wielkość przerosła cokolwiek muzycznego w ich wykonaniu, sprowadziła to wręcz do ozdobnika. Jak słyszę 'prawa ręka Hetfielda', to mam ochotę wykarczować mały lasek. Fanboy, to jest właśnie idealne określenie fana tego zespołu, tracącego wszelki rozsądek w ocenie i proporcje. Zamiast oceniać muzykę, ocenia ich wielkość i wymyśla bzdury. Posłuchaj sobie innego thrashu, to zobaczysz, że nic wyjątkowego w muzyce M***lliki nie ma i nigdy nie było. Tylko, że tamci nie są tak popularni. A takie Dark Angel miażdży tę ich rzekomą dzikość i intensywność.

Wykładać historię rock and rolla, brzmi jak kontemplować poezję metalu. Rock and roll to muzyka środkowego palca, buntu. Guzik mnie obchodzi więc kogo wypada, a kogo nie wypada krytykować.

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 5:13 pm
autor: nugz
slucham najrozniejszych odmian metalu, i najrozniejszej muzy gatunkowo - prawie kazdy cos mi oferuje, co mi sie podoba.
zdecydowanie nie wisi mi nad glowa metalowy dekiel, aczkolwiek najwiekszy sentyment mam do tej wlasnie muzy.

Metallica nie jest moim ulubionym thrashowym zespolem, nawet jesli przestala nim byc po Justice, czy MoP.

no i gumbyy napisal cala prawde.
nie chce, nie slucham, nie wypowiadam sie, skoro podobno zlewam na zespol cieplym moczem.

"prawa lapa Hetfielda" wziela sie nie od fanow probujacych swoich sil na wiosle, tylko od innych gitarzystow, czesto grajacych w tamtym czasie - Holt, Ian, Skolnick, Peterson etc.
wybacz im, ze byli/sa dalej pod wrazeniem gry rytmicznej Jamesa, ktora faktycznie juz stala sie duzo bardziej rozlazla live, ale chlop chyba nie musi nikomu niczego udowadniac.
np. Flemming Rasmussen wspomina, jak podczas sesji MoP przecieral oczy ze zdumienia, kiedy James kladl sciezke po sciezce, za pierwszym podejsciem, z niesamowita precyzja.

wiem, ze to dalej za malo, zeby niektorym zaimponowac w najmniejszym stopniu, ale z reguly wlasnie Ci maja jedynie swoja "tworczosc" w Internecie, na forach, i nawet nie jest to muzyka.
^to tylko taka moja luzna obserwacja po wielu latach w sieci, tu i tam.

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 5:21 pm
autor: Shedao Shai
Wchodzę co parę dni w ten wątek, a tu zawsze to samo - Vorgel ma ból dupy, bo ludzie lubią Metallikę xD

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 5:36 pm
autor: nugz
Shedao Shai pisze: sob lis 07, 2020 5:21 pm Wchodzę co parę dni w ten wątek, a tu zawsze to samo - Vorgel ma ból dupy, bo ludzie lubią Metallikę xD
a robi sie jeszcze smieszniej, kiedy chlop strone wczesniej pisze, ze NIE INTERESUJE GO TEN ZESPOL.

facet ewidentnie jest na jakiejs misji ;)

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 5:37 pm
autor: Vorgel
Karl pisze: sob lis 07, 2020 5:13 pm
"prawa lapa Hetfielda" wziela sie nie od fanow probujacych swoich sil na wiosle, tylko od innych gitarzystow, czesto grajacych w tamtym czasie - Holt, Ian, Skolnick, Peterson etc.
Przecież nie powiedzą, że był słaby, bo by mu się zrobiło przykro. Chociaż nigdzie nie widziałem takich wypowiedzi tych muzyków.

Kiedyś słuchałem M***llki, więc się wypowiadam.

Mój dużo starszy znajomy, pamiętający początki Black Sabbath powiedział, że M***llica to tandeta. Ale już Slayer, mimo iż takiej muzyki nie słucha, pochwalił. Był nawet na ich koncercie.

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 5:56 pm
autor: nugz
a ja slyszalem kazdego z tej czworki mowiacego o grze Jamesa, i to nie odpowiadajac na pytanie: "Co sadzisz o grze Hetfielda?", tylko sami wspominali jakos o tym przy okazji tematow gitarowych.

tutaj masz np. Holta - https://youtu.be/14ZiBRFVe2I?t=554

Re: Metallica

: sob lis 07, 2020 7:15 pm
autor: Vorgel
Oni wszyscy byli przede wszystkim kolegami, więc włazili sobie nawzajem w tyłki. Znalazłem na stronie Skolnicka jego peany na temat Hetfielda. Ale zanim je napisał jest coś takiego "While it’s no secret that the fans, myself included, haven’t always agreed with every decision Metallica has made as a band,". Brzmi trochę jak usprawiedliwienie.