Strona 16 z 16

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 4:25 am
autor: Deleted User 2259
Patrzę i dalej nie mogę się nadziwić tym prowadzeniem BNW.

EDIT: Może Mod by to skasował jeśli da wszystkie głosy, dodał nowe albumy i zobaczylibysmy jak to sie potoczy ? :lol:

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 8:30 am
autor: hipcio_stg
Invader pisze:Patrzę i dalej nie mogę się nadziwić tym prowadzeniem BNW.

EDIT: Może Mod by to skasował jeśli da wszystkie głosy, dodał nowe albumy i zobaczylibysmy jak to sie potoczy ? :lol:
Jak nie wygrywa synek w jakimś rankingu to trzeba zresetować ranking? Trochę zajeżdża Koreą ;) Prawda jest taka, że nie ma na forum osób, którzy żyli obok Maiden w latach 80-tych. Oni mają inne wzorce, inne odbieranie Maiden, oraz inne oczekiwania od Maiden. Pokolenie komputerowe za taki krążek zapewne uznaje BNW + inne nowsze albumy. Oczywiście każdy szanujący się fan sięga w końcu po całą dyskografię, natomiast zawsze ta pierwsza płyta z którą się zaczyna przygodę ma swoje +2 we wszystkich rankingach za sentyment. :pijak:

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 4:22 pm
autor: Schizoid
Mnie dziwi tak wysoka pozycja TNOTB - moim skromnym zdaniem razem z Paranoid najbardziej przereklamowanej płyty heavy rocka/metalu.

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 4:37 pm
autor: erosinho
kmberserker pisze:Mnie dziwi tak wysoka pozycja TNOTB - moim skromnym zdaniem razem z Paranoid najbardziej przereklamowanej płyty heavy rocka/metalu.
Wiesz, we wszelkich rankingach nie zawsze chodzi o zawartość muzyczną płyty, a raczej o pewien impuls, jaki dała dana płyta rozwojowi konkretnemu nurtowi w muzyce. I pod tym względem obydwie wymienione przez Ciebie płyty są bardzo ważne. Taki TNoTB niejako wyprowadził heavy metal z garaży i małych klubów na stadiony. To samo Paranoid. A że nie są to płyty najlepsze pod słońcem - pełna zgoda.

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 5:25 pm
autor: Schizoid
TNOTB w żadnym wypadku nie jest ważny dla metalu jako gatunku. Przed nim było British Steel, Heaven And Hell czy Overkill. I jeśli mówimy o zasługach dla muzyki, to te płyty są dla niej 100 razy ważniejsze, niż Liczba Bestii. TNOTB to po prostu wykorzystanie patentów Judas Priest, UFO i Rainbow. Miejscami znakomite wykorzystanie, ale sama płyta to tak naprawdę nic nowego.
A poza tym, tytuł wątku brzmi "najlepszy studyjny album Maiden".

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 9:04 pm
autor: erosinho
"TNOTB w żadnym wypadku nie jest ważny dla metalu jako gatunku"
Cytat roku :-)

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 9:54 pm
autor: Schizoid
A dlaczego miałby być? Co nowego zapoczątkował? Co nowego wniósł? Absolutnie nic.

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 9:57 pm
autor: Sardi
Też nie uważam jakoby TNOTB było kamieniem milowym w historii heavy metalu, tylko jest to świetne opracowanie starych patentów, które wnieśli Judas Priest, Black Sabbath, czy Rainbow.

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: pt sty 29, 2016 10:34 pm
autor: Mr. M
hipcio_stg pisze:Jak nie wygrywa synek w jakimś rankingu to trzeba zresetować ranking? Trochę zajeżdża Koreą ;)
+666 :D

Somewhere in Time. Mimo że od niego nie zaczynałem, to lubię najbardziej już od dawna i nic się jak na razie nie zamierza zmieniać z tego co widzę.

Re: Najlepszy studyjny album Maiden

: ndz sty 31, 2016 3:09 pm
autor: Korstern
Mimo iż mam sentyment do "Somwhere in Time" bo był to mój pierwszy album Maiden to mój głos poszedł na "The Number of the Beast". Wahałem się również nad SSOASS, ale ostatecznie zagłosowałem na TNotB z jednego powodu. Nie ma tam żadnego kawałka którego nie lubię, wszystkie uwielbiam, zawsze słucham go w całości podczas gdy na pozostałych czasem przewinę chociażby jedną piosenkę. Tu natomiast słucham od pierwszych dźwięków "Invaders" do ostatnich "Hallowed Be Thy Name".