Strona 158 z 3611
Re: Teraz słucham...
: wt lis 30, 2010 2:40 pm
autor: syzygy
ale śmieszna okładka
Fajne to jest, wokalista zalatuje bardzo mocno Mattem Barlowem

Szkoda, że tylko to z nimi nagrał.
Re: Teraz słucham...
: wt lis 30, 2010 2:46 pm
autor: Kuba
syzygy pisze:
Fajne to jest, wokalista zalatuje bardzo mocno Mattem Barlowem

Szkoda, że tylko to z nimi nagrał.
Johan Längqvist. Nie chciał się podobno wiązać z muzyką. Zresztą nic więcej w życiu nie nagrał. Ale zdarzyło mu się w ostatnich latach występować gościnnie z Candlemass. Zresztą teraz w grudniu będą grali koncert z okazji 25 rocznicy powstania i właśnie z Johanem mają w całości wykonać pierwszy album.
Utwór Demon`s Gate z tego albumu który Ci się podoba zarejestrowali całkiem niedawno z Robertem Lowe jako wokalistą. Poleciał na EP "Lucifer Rising". Całkiem udana wersja.
http://www.youtube.com/watch?v=NnM79Jba7Ek
Re: Teraz słucham...
: wt lis 30, 2010 3:07 pm
autor: yankes
Rewelacja, prawdopodobnie album roku w kategorii "Polska"
Re: Teraz słucham...
: wt lis 30, 2010 5:40 pm
autor: Pablo1919
Rewelacyjny, klimatyczny Black Metal.
Re: Teraz słucham...
: wt lis 30, 2010 5:52 pm
autor: Erton
Vangelis + gitary a'la Iron Maiden + flet. A to wszystko z 1983 roku z Węgier

Re: Teraz słucham...
: wt lis 30, 2010 6:36 pm
autor: Deleted User 2868
Faktycznie świetnie sie tego słucha

Re: Teraz słucham...
: wt lis 30, 2010 11:50 pm
autor: lolowiecki
Kiss. Wszystko po kolei. W szczególności genialny "Dynasty"

Re: Teraz słucham...
: wt lis 30, 2010 11:55 pm
autor: tomtomala
Rewelacja, prawdopodobnie album roku w kategorii "Polska"
No nie byłbym tego taki pewny. Znowu "to samo". Ja nie dotrwałem do końca alboomu. Niestety nic odkrywczego w tym wydawnictwie nie znalazłem.
Re: Teraz słucham...
: śr gru 01, 2010 5:39 pm
autor: yankes
tomtomala pisze:Rewelacja, prawdopodobnie album roku w kategorii "Polska"
No nie byłbym tego taki pewny. Znowu "to samo". Ja nie dotrwałem do końca alboomu. Niestety nic odkrywczego w tym wydawnictwie nie znalazłem.
1. No to może jakiegoś konkurenta podasz dla tego albumu?
2. "Nic odkrywczego" - jeśli masz na myśli dyskografię Blindead, to się mocno mylisz, bo to zupełnie inna płyta od poprzednich. Jeśli masz na myśli ogół muzyki, to sorry Tomek, ale taką opinię na siłę można mieć o każdym albumie jaki wychodzi.
Myślę, że po prostu nie miałeś tego dnia, "dnia" dla takiej muzy i Ci nie weszła..Posłuchaj jeszcze parę razy, w końcu lubisz takie klimaty. Dla mnie rewelacja.
Re: Teraz słucham...
: śr gru 01, 2010 5:41 pm
autor: Lando
Dziś słuchając jakiejś składanki z mp3 jadąc autem odkryłem na nowo W.A.S.P.

kapitalny album

Re: Teraz słucham...
: śr gru 01, 2010 5:51 pm
autor: tomtomala
yankes pisze:1. No to może jakiegoś konkurenta podasz dla tego albumu?

No chociażby Lunatic Soul (edyta - zapomniałem, że nie lubisz Riverside

) czy Frontside (tak tak - ten Frontside) tak na zupełnego szybciora.
yankes pisze:jeśli masz na myśli dyskografię Blindead, to się mocno mylisz
Udało się Tobie w końcu Cult of Luna przesłuchać? No chłopaki "inspirują" się nimi w 100%
yankes pisze:Posłuchaj jeszcze parę razy, w końcu lubisz takie klimaty.
Dziś słuchałem. No nie wchodzi. Choć nie mówię - na 95% na ich koncert w Wawie z Ulver pójdę.

Re: Teraz słucham...
: śr gru 01, 2010 6:08 pm
autor: yankes
tomtomala pisze:yankes pisze:1. No to może jakiegoś konkurenta podasz dla tego albumu?

No chociażby Lunatic Soul (edyta - zapomniałem, że nie lubisz Riverside

) czy Frontside (tak tak - ten Frontside) tak na zupełnego szybciora.
A tu się zdziwisz, bo akurat Lunatic Soul II mi się spodobało, ale nie tak, jak Blindead. Co do Frontside - to sorry, kwestia gustu. Tak, jak nie kupuje Killswitch Engage, tak nie kupuje polskiej, ostrzejszej wersji z gejowatymi chórkami.
tomtomala pisze:
yankes pisze:jeśli masz na myśli dyskografię Blindead, to się mocno mylisz
Udało się Tobie w końcu Cult of Luna przesłuchać? No chłopaki "inspirują" się nimi w 100%
To nie jest moim zdaniem argument, ponieważ nie znajdziesz kapeli, o której można by powiedzieć, że na nikim się nie wzoruje, w mniejszym lub większym stopniu.
tomtomala pisze:
yankes pisze:Posłuchaj jeszcze parę razy, w końcu lubisz takie klimaty.
Dziś słuchałem. No nie wchodzi. Choć nie mówię - na 95% na ich koncert w Wawie z Ulver pójdę.

No to super, widzimy się w takim razie

Re: Teraz słucham...
: śr gru 01, 2010 6:24 pm
autor: Deleted User 2868
Re: Teraz słucham...
: śr gru 01, 2010 6:37 pm
autor: porcupinetree
Idzie zimaaaaaaa !
Re: Teraz słucham...
: śr gru 01, 2010 8:23 pm
autor: M@ti
The Ocean - Heliocentric
Re: Teraz słucham...
: śr gru 01, 2010 9:52 pm
autor: syzygy
Weszło tak gładko, jak nic mi ostatnio nie wchodzi. No, może Candlemass- Candlemass
prześwietne to jest, dziś mam fazę na Mourner's Lament- odlot

ten dzwon w tle jeszcze... Cały album brzmi jak marsz pogrzebowy, klimat strasznie przytłaczający- bajka

Re: Teraz słucham...
: czw gru 02, 2010 7:12 pm
autor: syzygy
omg
To jest chyba jeszcze wspalniajsze od Nightfall. To riffowanie w np. Witch- cudo, kocham ten styl, czy jak to nazwać. Bardzo mi się z Gojirą ten kawalek, te riffy i parę innych kojarzą. Cała płyta też czasami zajeżdża mi Neurosis swoim przytłaczającym klimatem. Np. ten instrumental The Man Who...- cudne riffy, Neruosis jak się patrzy
Nie będę wyliczał ulubionych kawałków, bo wyliczyłbym całą płytkę. Wokal także wspaniały, wstępnie klasyfikuję tą płytkę na 10/10 ale... różnie to bywa z tym później, zresztą to na przestrzeni lat dopiero widać, komu mogę postawić dychę z czystym sumieniem (Toxicity np.) a czyja dyszka była na wyrost po pierwszej fascynacji (Devin T- Terria).
Ale niezłą jazdę mam na te dwie płytki. Solitiude łyknięte też, wkręcam się w Tales Of Creation i pewnie niedługo spróbuję tego dziwadła od Panzera i podejdę po raz drugi do Ancient Dreams.
Re: Teraz słucham...
: czw gru 02, 2010 9:34 pm
autor: Kuba
syzygy pisze:
omg
To jest chyba jeszcze wspalniajsze od Nightfall.
Pozwolę sobie dorzucić ciekawostkę związaną z tym albumem. Otóż kiedy Candlemass skończył w 2003 roku trasę reunion pojawił się pomysł nagrania nowego albumu w najsłynniejszym składzie właśnie. Leif Edling napisał utwory, instrumentaliści opracowali i Pan wokalista (Messiah Marcolin) się wahał. Śpiewać czy nie śpiewać. Reszta składu była tak z materiału zadowolona a jednocześnie zniecierpliwiona zachowaniem swojego wokalisty że zaczęli szukać kogoś na jego miejsce ! Taśmy demo powędrowały między innymi do rąk Pana który niegdyś śpiewał w Black Sabbath ! Tak ~ o mały włos a na tym albumie śpiewał by Tony Martin !

Kiedy dostał demo opracował dwa utwory (m.in. Witches) i odesłał do Szwecji. Chłopakom się bardzo spodobało i już mieli podobno sięgać po telefon kiedy nagle Messiah Marcolin zdecydował że jednak zaśpiewa. Reszta na to przystała, Martinowi podziękowano.
Jak wiadomo ~ z Messiah`em dogadali się tylko na krótko. Jego następcą został Robert Lowe. Przymierzano również Matsa Levéna ale zrezygnowali bo Candlemass zaczął podobno przypominać Krux (drugi zespół Edlinga w którym Leven właśnie śpiewa).
Co ciekawe - pierwszym koncertem jaki z Candlemass zaśpiewał Lowe był koncert z okazji 20 urodzin zespołu. Koncert uwieczniony zresztą na płycie DVD. Koncert na którym jako "gość specjalny" pojawił się Tony Martin i wykonał z zespołem wspomniany już Witchess !!!
Całość do obejrzenia tutaj :
http://www.vbox7.com/play:c96cc6aa
I jeszcze jedna ciekawostka : 17 grudnia ukaże się 5 płytowy BOX Candlemass zatytułowany, jakże by inaczej, Doomology

Płyta numer 3 w owym boxie nosi tytuł "Demos white album 2003 - 2004 ". Liczę na to że utwory przygotowane z Martinem na tym CD się znajdą

Re: Teraz słucham...
: czw gru 02, 2010 10:49 pm
autor: Deleted User 622
Kuba pisze:Liczę na to że utwory przygotowane z Martinem na tym CD się znajdą
O to to to by dobre było. Uwielbiam Martina.
Re: Teraz słucham...
: czw gru 02, 2010 11:11 pm
autor: syzygy
Kuba pisze:Koncert na którym jako "gość specjalny" pojawił się Tony Martin i wykonał z zespołem wspomniany już Witchess !!!
Całość do obejrzenia tutaj :
http://www.vbox7.com/play:c96cc6aa
obrzydliwe wykonanie

Piszczy jak Halford w podeszłym wieku... Słaba jakość i koncert, nie wiadomo jakby to zabrzmiało na płycie, ale to wykonanie jest dla mnie fatalne, położył zupełnie ten kawałek.
Także czekam z niecierpliwością na ten box, nie mogę się wprost doczekać
