A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Postaram sie pisac obiektywnie, a nie z poziomu true kinderfana:
1. Moonchild 6/10 bazarowe klawisze w intro, potem jest fajnie. Lepiej wypada na żywo.
2. Infinite Dreams 9/10 zawsze wchodzi.
3. Can I Play with Madness 1/10 jarmakrk, nawet na koncertach. Klawisze w refrenie to jakiś van halen wersja niskobudzetowa. Zawsze skip.
4. The Evil That Men Do 5/10 Dobry rocker, ale mieli lepsze.
5. Seventh Son of a Seventh Son 10/10 Bardzo dobry epic, chociaz mam wrazenie ze po wolnej czesci zabraklo im pomyslu na koncowke.
6. The Prophecy 4/10 W zasadzie pamietam go tylko z akustycznego outro
7. The Clairvoyant 4/10 Takze niczym sie nie wyroznia. Pasuje do calosci, ale oderwany z albumu (np na koncercie) to wg mnie nic ciekawego.
8. Only the Good Die Young 4/10 Kojarze ten utwor tylko s basowej solowki i galopady. Nic szczegolnego.
Przeczytalem ten temat i troche sie dziwie, ze niektorzy mowia ze ten album jest doskonaly, kiedy mamy tutaj np CIPWM. Dla mnie takie 7/10
Wyzej stawiam SIT, X Factor, BNW
1. Moonchild 6/10 bazarowe klawisze w intro, potem jest fajnie. Lepiej wypada na żywo.
2. Infinite Dreams 9/10 zawsze wchodzi.
3. Can I Play with Madness 1/10 jarmakrk, nawet na koncertach. Klawisze w refrenie to jakiś van halen wersja niskobudzetowa. Zawsze skip.
4. The Evil That Men Do 5/10 Dobry rocker, ale mieli lepsze.
5. Seventh Son of a Seventh Son 10/10 Bardzo dobry epic, chociaz mam wrazenie ze po wolnej czesci zabraklo im pomyslu na koncowke.
6. The Prophecy 4/10 W zasadzie pamietam go tylko z akustycznego outro
7. The Clairvoyant 4/10 Takze niczym sie nie wyroznia. Pasuje do calosci, ale oderwany z albumu (np na koncercie) to wg mnie nic ciekawego.
8. Only the Good Die Young 4/10 Kojarze ten utwor tylko s basowej solowki i galopady. Nic szczegolnego.
Przeczytalem ten temat i troche sie dziwie, ze niektorzy mowia ze ten album jest doskonaly, kiedy mamy tutaj np CIPWM. Dla mnie takie 7/10
Wyzej stawiam SIT, X Factor, BNW
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
@geri92, w sumie ciekawy pogląd. Może nie uważam CIPWM za jakieś wielkie dzieło, ale to bardzo dobry kawałek z wielkim refrenem, świetnym solem H i fajną zmianą rytmu w środkowej części. Na pewno nie oceniłbym go tak nisko, tak samo "Moonchild" który jest moim skromnym zdaniem strasznym sztosem, tak jak następujący po nim "Infinite Dreams" 
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Odważne zdanie, które ofc szanuję, ale ciekawi mnie Twoja skala ocen:
Tak swoją drogą, to chyba mój ulubiony rocker IM i jeden z ulubionych numerów tego zespołu w ogóle.
Oceniasz go na połowę i uznajesz za dobry?
Tak swoją drogą, to chyba mój ulubiony rocker IM i jeden z ulubionych numerów tego zespołu w ogóle.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6550
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
U mnie w obydwu kategoriach chyba zmieściłby się w Top Five.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Moze faktycznie optyka troche szwankuje
@Pucha za cholere nie moge sie przekonac do tego refenu i wesolych klawiszy w CIPWM. Zwrotka i break jest ok, ale to za malo. Wg mnie wypelniacz
Co do Moona, na zywo jest super - zwlaszcza wersja z 2008 roku kiedy pozbyli sie klawiszy. Nie to ze cos do nich mam, bo jestem fanem proga, ale jednak tu nie pasowaly.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Wersje studyjną CIPWM jakoś jestem w stanie przesłuchać od 00:00 do 3:31, ale live z Flight 666 to największa tandeta jaka może tylko istnieć
Klawisze w refrenie są strasznie przesadzone.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
To ogólnie ciekawa dyskusja, ja np ten album lubię, ale nie wracam zbyt często, przeszkadza mi stosunkowo płaskie brzmienie i jednak chyba wolę "Powerslave" czy "TNOTB" jeśli chodzi o albumy z lat 80-tych. Teoretycznie wszystko się tu zgadza, a praktycznie... no nie jest to mój faworyt, choć ogólnie oceniam go dość wysoko.
Moonchild - 8/10
Bardzo lubię ten numer, jest zły i dziki, a te klawisze wprowadzają taki złowieszczy chłód.. Koncertowo, studyjnie - bardzo lubię.
Infinite Dreams - 8/10
Kiedyś szalałem za tym kawałkiem, teraz po prostu go lubię, zwłaszcza za te ciepłe gitary Smitha i Murraya w pierwszej części utworu.
Can I Play With Madness - 7/10
Tak jak pisałem, solo H + nośny refren + fajna zmiana tempa w środku kawałka. Może i mało Maidenowy jak na Maiden, ale przyjemny kawałek ze świetnym teledyskiem!
The Evil That Men Do - 8/10
No klasyka po prostu
Może i zbyt już oklepany i osłuchany, ale tak samo jak w przypadku "Moonchild", uwielbiam ten jego specyficzny chłód i gitarową zmarzlinę 
Seventh Son of a Seventh Son - 8/10
Lubię takie walce w tym marszowym tempie a melodeklamowany środek wciąż przyprawia mnie o ciarki. Jedyne co mnie nie przekonuje to instrumentalny finał kompozycji, choć sola niesamowicie smakowite, też miewam wrażenie że nie było lepszego pomysłu jak ten numer zakończyć.
The Prophecy - 4/10
Dość przeciętny numer jak na Maiden i jak na tę płytę ogólnie.
The Clairvoyant - 6/10
Basowy wstęp zawsze mnie rozwalał, aczkolwiek po latach te wesołe melodie na początku i na końcu jakoś średnio mi pasują do klimatu całego albumu.
Only the Good Die Young - 7/10
Moim zdaniem fajny finał albumu ze świetnym refrenem, który potem został niejako przywołany przez "Out of the Silent Planet" w 2000 roku.
Moonchild - 8/10
Bardzo lubię ten numer, jest zły i dziki, a te klawisze wprowadzają taki złowieszczy chłód.. Koncertowo, studyjnie - bardzo lubię.
Infinite Dreams - 8/10
Kiedyś szalałem za tym kawałkiem, teraz po prostu go lubię, zwłaszcza za te ciepłe gitary Smitha i Murraya w pierwszej części utworu.
Can I Play With Madness - 7/10
Tak jak pisałem, solo H + nośny refren + fajna zmiana tempa w środku kawałka. Może i mało Maidenowy jak na Maiden, ale przyjemny kawałek ze świetnym teledyskiem!
The Evil That Men Do - 8/10
No klasyka po prostu
Seventh Son of a Seventh Son - 8/10
Lubię takie walce w tym marszowym tempie a melodeklamowany środek wciąż przyprawia mnie o ciarki. Jedyne co mnie nie przekonuje to instrumentalny finał kompozycji, choć sola niesamowicie smakowite, też miewam wrażenie że nie było lepszego pomysłu jak ten numer zakończyć.
The Prophecy - 4/10
Dość przeciętny numer jak na Maiden i jak na tę płytę ogólnie.
The Clairvoyant - 6/10
Basowy wstęp zawsze mnie rozwalał, aczkolwiek po latach te wesołe melodie na początku i na końcu jakoś średnio mi pasują do klimatu całego albumu.
Only the Good Die Young - 7/10
Moim zdaniem fajny finał albumu ze świetnym refrenem, który potem został niejako przywołany przez "Out of the Silent Planet" w 2000 roku.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Moonchild - 9/10
Nic dodać, nic ująć świetne wprowadzenie do płyty. Od razu daje o sobie znać wspaniały mistyczny klimat, który będzie obecny już do końca płyty.
Infinite Dreams - 10/10
Top 5 Maidenów w ogóle. Kapitalny numer, ze wspaniale pulsującym pasem w drugiej części. Nie ma refrenu- i jak widać wcale go nie potrzeba. Proporcje pomiędzy spokojnym a agresywnym graniem idealnie wyważone. Klasyk.
Can I Play With Madness - 8/10
NIgdy nie rozumiałem niechęci do tego kawałka, fakt jest lżejszy i klawisze są mocno wyeksponowane, ale przy poważnej reszcie płyty taki oddech pasuje idealnie. Na koncertach nigdy za to dobrze nie wychodził.
The Evil That Men Do - 10/10
Fantastyczny numer. Zwrotki chyba najlepsze u Maidenów, a refren wcale nie gorszy. Najlepsze są tu jednak solówki, absolutny top. I to specyficzne brzmienie gitar...
Seventh Son of a Seventh Son - 9/10
Nastrój aż się wylewa, podniosłość, tajemniczość. Do pełni szczęścia brakuję może trochę bardziej wymyślnego refrenu.
The Prophecy - 9/10
Świetny kawałek, mocno niedoceniany. Wspaniała końcówka gdzie daje o sobie znać wręcz barokowy klimat.
The Clairvoyant - 9/10
I znowu niesamowity klimat. Powaga, podniosłość. Monument.
Only the Good Die Young - 10/10
Top 5 Maidenów jeżeli chodzi o najbardziej niedocenione numery. Absolutnie kapitalny, pędzi na złamanie karku, a solo basowe to majstersztyk, pasuje jak ulał. W dodatku jest to numer bardzo przebojowy, tym bardziej nie rozumiem, że nigdy nie był grany na żywo.
Cały album to najlepsza płyta Maiden. 10/10 jako jedyna.
Nic dodać, nic ująć świetne wprowadzenie do płyty. Od razu daje o sobie znać wspaniały mistyczny klimat, który będzie obecny już do końca płyty.
Infinite Dreams - 10/10
Top 5 Maidenów w ogóle. Kapitalny numer, ze wspaniale pulsującym pasem w drugiej części. Nie ma refrenu- i jak widać wcale go nie potrzeba. Proporcje pomiędzy spokojnym a agresywnym graniem idealnie wyważone. Klasyk.
Can I Play With Madness - 8/10
NIgdy nie rozumiałem niechęci do tego kawałka, fakt jest lżejszy i klawisze są mocno wyeksponowane, ale przy poważnej reszcie płyty taki oddech pasuje idealnie. Na koncertach nigdy za to dobrze nie wychodził.
The Evil That Men Do - 10/10
Fantastyczny numer. Zwrotki chyba najlepsze u Maidenów, a refren wcale nie gorszy. Najlepsze są tu jednak solówki, absolutny top. I to specyficzne brzmienie gitar...
Seventh Son of a Seventh Son - 9/10
Nastrój aż się wylewa, podniosłość, tajemniczość. Do pełni szczęścia brakuję może trochę bardziej wymyślnego refrenu.
The Prophecy - 9/10
Świetny kawałek, mocno niedoceniany. Wspaniała końcówka gdzie daje o sobie znać wręcz barokowy klimat.
The Clairvoyant - 9/10
I znowu niesamowity klimat. Powaga, podniosłość. Monument.
Only the Good Die Young - 10/10
Top 5 Maidenów jeżeli chodzi o najbardziej niedocenione numery. Absolutnie kapitalny, pędzi na złamanie karku, a solo basowe to majstersztyk, pasuje jak ulał. W dodatku jest to numer bardzo przebojowy, tym bardziej nie rozumiem, że nigdy nie był grany na żywo.
Cały album to najlepsza płyta Maiden. 10/10 jako jedyna.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Teraz jest moda na hejtowanie Seventh Sona. Wielkie płyty tak mają, ale wielkie płyty się nie przejmują, bo pozostają wielkie.
Wolę jedno rock and rollowe Madness od całej ich twórczości w XXI wieku.
Wolę jedno rock and rollowe Madness od całej ich twórczości w XXI wieku.
-
Deleted User 2259
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
How Seventh Son Of A Seventh Son lifted Iron Maiden to heavy metal immortality
https://www.loudersound.com/features/ho ... lW5oCLLgPY
https://www.loudersound.com/features/ho ... lW5oCLLgPY
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6550
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Wyśmienity artykuł, dzięki!Invader pisze: ↑ndz mar 03, 2019 2:41 pm How Seventh Son Of A Seventh Son lifted Iron Maiden to heavy metal immortality
https://www.loudersound.com/features/ho ... lW5oCLLgPY
-
Deleted User 2259
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
31 lat mija dziś od wydania (moim zdaniem najlepszego ich albumu)
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Był czas, że królował niepodzielnie, a teraz spadł z Top 3 i jest bardzo blisko wypadnięcia z Top 5. Gust mi się zmienił i idzie w kierunku odwrotnym od progresywnego. Zwłaszcza w heavy-metalu. Więcej prostoty, riffów, mniej "klimatu" i epickości. Brave New World już dawno mi spadło poniżej wszystkie płyty z lat 80. Szkoda, że NPFD i FOTD są tak strasznie nierówne, bo stylistycznie mi pasują. Gdyby zrobić z nich jeden album (z brzmieniem Feara) bym teraz stawiał dużo wyżej niż BNW czy XF. Niestety, są tam utwory strasznie słabe.
Wracając do Seventh Sona to nie da się przykymać oka na oczywiste wady tytułowego (instrumentalnie arcygenialny, ale wokalnie taki sobie i mało się dzieje), Moonchilda już tak nie wielbie jak kiedyś, a do pary singli praktycznie nie wracam. Za OTGDY też aż tak strasznie nigdy nie szalałem. Wolę Iron Maiden w bardziej agresywnej, szybkiej i typowo heavymetalowej odsłonie. Głos Dickinsona też wolę taki wariacki, siłowy, młodzieńczy- tutaj po raz pierwszy jego wokale są takie wystylizowane momentami. Nie mówię, że całkowicie odchodzę od epiki w muzyce, ale potrzebuję jej znacznie mniej. Za to porządnego, prostego uderzenia odwrotnie, w duchu rock and rolla.
Jeszcze w sumie do niedawna tu raczej ten album chwaliłem, ale następuje u mnie zmiana w ocenie tego albumu.
Wracając do Seventh Sona to nie da się przykymać oka na oczywiste wady tytułowego (instrumentalnie arcygenialny, ale wokalnie taki sobie i mało się dzieje), Moonchilda już tak nie wielbie jak kiedyś, a do pary singli praktycznie nie wracam. Za OTGDY też aż tak strasznie nigdy nie szalałem. Wolę Iron Maiden w bardziej agresywnej, szybkiej i typowo heavymetalowej odsłonie. Głos Dickinsona też wolę taki wariacki, siłowy, młodzieńczy- tutaj po raz pierwszy jego wokale są takie wystylizowane momentami. Nie mówię, że całkowicie odchodzę od epiki w muzyce, ale potrzebuję jej znacznie mniej. Za to porządnego, prostego uderzenia odwrotnie, w duchu rock and rolla.
Jeszcze w sumie do niedawna tu raczej ten album chwaliłem, ale następuje u mnie zmiana w ocenie tego albumu.
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
No to jak?
Dla "7 Syn" niezmiennie bardzo dobrym albumem jest. Bardzo często słucham i czasami tylko skipuję CIPWM
www.MetalSide.pl
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Munczajld to kotlet? Gdzieś tak tutaj na dniach czytałem.
Ostatnio słyszałem go w Łodzi, dawno temu, coś mnie ominęło?
Ostatnio słyszałem go w Łodzi, dawno temu, coś mnie ominęło?
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Nie no, daleko mu do kotleta. Dekadę go już nie grali, a przed Maiden England tylko SBiT. Strzelam, że niedługo wróci.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Moonchilda (numer, nie usera) przyjąłbym z otwartymi nogami
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Pięknie było w 2013 w Atlas Arenie, miałem iść na 6 do roboty, ale najebałem się na afterze i rano była awaria i telefon z informacja o niedyspozycji 
Re: A co sądzicie o ..... Seventh Sonie
Czy ja wiem czy Only the Good Die Young taki agresywny. Raczej bym powiedział melodyjny.
Moonchild nie jest kotletem, ale już też nie jest rarytasem. Zwłaszcza, że myślę, że jeszcze to zagrają.
Moonchild nie jest kotletem, ale już też nie jest rarytasem. Zwłaszcza, że myślę, że jeszcze to zagrają.


