Strona 17 z 71
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:46 am
autor: likipiki
Nomad pisze:Komercja to tworzenie muzyka dobrej ,bo tylko muzyka dobra ,ma poparcie w ludziach, jeśli nawet jedna osoba chce w ciebie inwestować przez pare lat, jesteś komercyjny, w TH nikt inwestować za 5 lat nie będzie, skończą jak inne gwiazdki, których pamiętam tysiace...
nie wiem co będzie za 5 lat, nie jestem jasnowidzem. ale wydaje mi się, że sprzedaż płyt th mieli całkiem niezłą, a conajmniej zadowalającą. jak inaczej zmierzyć 'poparcie w ludziach'?
Nomad pisze:Tylko Europa(poza Wielką Brytanią) to promuje,a wiadomo ze Europa to kontynent muzycznej tandety (Niemcy, Szwecja,Holandia)
osobiście nie zauważyłem.
Nomad pisze:Lepiej odnieście sie do tego co napisałem o brzmieniu płty...
imo gorzej brzmi v11 czy dod.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:47 am
autor: Nomad
Jasne że muzycznie USA>>>>>>>Europa, wybacz ale takie gówno jak w Holandii czy Szwecji , w USA byłoby zniszczone...jakieś crazy frog, czy inne..w USA jednak jest jakiś poziom.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:48 am
autor: Celestial
Focus, Van Halen

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:49 am
autor: Artur
Nomad pisze:Jasne że muzycznie USA>>>>>>>Europa, wybacz ale takie gówno jak w Holandii czy Szwecji , w USA byłoby zniszczone...jakieś crazy frog, czy inne..w USA jednak jest jakiś poziom.
Kpisz...
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:49 am
autor: Matek
Nomad pisze:Jasne że muzycznie USA>>>>>>>Europa, wybacz ale takie gówno jak w Holandii czy Szwecji , w USA byłoby zniszczone...jakieś crazy frog, czy inne..w USA jednak jest jakiś poziom.
to żeś najgłupszą rzecz napisał od kiedy pamietam :laugh w usa jest jakis poziom???????????????/

daj spokój.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:50 am
autor: Celestial
No więc wracając do płyty...
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:51 am
autor: Nomad
Nie,nie kpie...jak jest jakiś dobry mod,to może przenieśc tą dyskusje o USA do nowo założonego topicu,a jak nie,to zbieramy klocki.
Ja jeszcze raz napisze,że tak uważam,dlaczego w USA powstało country,jazz,blues czy inne, a co powstało w Niemczech Holandii czy Szwecji...USA to kopalnia dobrej muzyki, a takie bzdety jak techno czy dance tam nikt nie słucha, to typowo Europejska muzyka.
Matek ,twoje ulubione zespoły powstały w USA,mówisz dwugłosem...a Deftones z moich informacji powstało w 1988 r.więc nie ucinamy,heh.
ps.Van Halen powstał w USA,to że Eddie i jego brat sa Holendami nie ma wiele do rzeczy.
A więc wracając do płyty...
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:54 am
autor: zygfryd
Idę po chipsy.
By nie offtopować - fajna płyta.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:54 am
autor: Celestial
No chwila, ale pomijasz kawał historii chyba. Skoro mówisz o jazzie i bluesie, to znaczy, że mówimy nie o stanie obecnym - a Ty przywołujesz dance i techno. To rzeczywiście popelina, ale to nasze podwórko. Osobiście zaś wolę masę kapel metalowych ze Skandynawii, niż z fUSÓw.
Że tylko przypomnę Pink Floyd, albo - niechaj będzie - Iron Maiden?!

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:55 am
autor: Artur
Nomad pisze:USA to kopalnia dobrej muzyki, a takie bzdety jak techno czy dance tam nikt nie słucha, to typowo Europejska muzyka.
Jakieś dowody , że tak w istocie jest ?
Wybacz, ale jak dla mnie to po prostu bredzisz, a bredzisz chyba dlatego, że Maiden nie nagrał takiej płyty, jakiej Ty byś sobie życzył.... dla mnie, może dziwne to, ale to wszystko się łączy w jakąś całość..
W Szwecji powstał death metal w zasadzie, a przynajmniej jedna z 2-óch najważniejszych szkół...
W Niemczech powstało wiele dobrych zespołów heavymetalowych, owszem, nie jest je łatwo wyłowić z tego morza gówna ale nazwy typu Helloween, Edguy, Rage, Primal Fear to obecnie jedne z najpopularniejsych zespołów okołoheavymetalowych i w sumie dzięki nim heavy jako tako się jeszcze trzyma... to już mówię nie a'propos lat 80-tych, tylko a'propos tego , że w Europie nic nie powstało ciekawego..
Nomad pisze:Matek ,twoje ulubione zespoły powstały w USA,mówisz dwugłosem...a Deftones z moich informacji powstało w 1988 r.więc nie ucinamy,heh.
Jakim dwugłosem ????? To chyba tym bardziej świadczy o jego trzeźwym spojrzeniu no nie ???
zygfryd pisze:By nie offtopować - fajna płyta.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:55 am
autor: Matek
Nomad pisze:Nie,nie kpie...jak jest jakiś dobry mod,to może przenieśc tą dyskusje o USA do nowo założonego topicu,a jak nie,to zbieramy klocki.
Ja jeszcze raz napisze,że tak uważam,dlaczego w USA powstało country,jazz,blues czy inne, a co powstało w Niemczech Holandii czy Szwecji...USA to kopalnia dobrej muzyki, a takie bzdety jak techno czy dance tam nikt nie słucha, to typowo Europejska muzyka.
nie mogę normalnie.... piszesz tak samo jak o latach 80tych, jakbyś coś o tmy wiedział, a tymczasem gówno wiesz. żyjesz jakimiś mitami które sam sobie ubzdurałeś albo inne geniusz nawciskał Ci do łba.. szkoda słów normalnie. bo powiedz, co Ty wiesz o muzyce z usa kiedy do nas nie dociera nawet ułamek tego? myślisz że oni żyją tylko, country, jazze, bluesem czy rockiem? dla mnie usa jest kopalnią największej tandety jak np zespoły metalowe drugiej połowy jat 80tych (nie chodzi mi o trasz... pudel metal jak to nazywasz). do tego powiedz gdzie jest najwięcej gwiazdek pop pokroju britney? gdzie masz miliony gangsta-raperów któzy tylko chcą z jakąś dupą zatańczyć w tledysku i gdzie w końcu masz miliony ludzi któzy ten syf kupują?
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:57 am
autor: Nomad
A w USA powstał rock n roll, jazz ,blues ,z twojej półki thrash-metal, prog-metal(DT,Queensryche), country...wybacz ale co mogą temu przeciwstawić Niemcy,Skandynawowie,mieszkańcy Beneluxu.
Andrzej Nowak z TSA wyjechał do USA i mówił że praktycznie w każdym małym mieście ,slucha sie głównie rocka, i że sytuacja rocka jest o wiele lepsza niż w Europie...
A wyobrażasz sobie mieszkańca USA słuchającego techno? to sie nawet nie kojarzy,nie przypadkowo parada miłości jest w Berlinie? ,techno,house,dance,trance,dancehall itd. to wszystko muza tworzona w Europie,co wiąże sie zresztą z szybkim życiem w Europejskim miastach.
Co ty gadasz Matek, jakich gansta -raperów, to jest kraj 270 mln ludzi,wiadomo że znajdzie sie troche tandety....,to normalne...ten rynek opiera sie na wolnym rynku,a taka muzyka dobrze sie przedaje, i co z tego? to w miare zdrowa sytuacja.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:59 am
autor: Celestial
Jak już tak daleko zajechaliśmy, to powiedz mi, kim są ci Hamerykanie? Zlepek kultur z całego świata. Bluesmani w Nowym Orleanie skąd się wzięli?
Nie zmienia to faktu, że Matek ma rację, joł joł :rocx
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 11:59 am
autor: Matek
Nomad pisze:Matek ,twoje ulubione zespoły powstały w USA,mówisz dwugłosem...a Deftones z moich informacji powstało w 1988 r.więc nie ucinamy,heh.
w 88 to oni mieli po 15 lat i mniej i grali sobie jakeiś pierdoły... równie dobrze możesz napisać ze iron maiden powstało w momencie kiedy steve chwycił za bass
Nomad pisze:A w USA powstał rock n roll, jazz ,blues ,z twojej półki thrash-metal, prog-metal(DT,Queensryche), country...wybacz ale co mogą temu przeciwstawić Niemcy,Skandynawowie,mieszkańcy Beneluxu.
Andrzej Nowak z TSA wyjechał do USA i mówił że praktycznie w każdym małym mieście ,slucha sie głównie rocka, i że sytuacja rocka jest o wiele lepsza niż w Europie...
no i co to ma do rzeczy?????????? i czemu nie ustosunkujesz się do mojego posta wyżej?
Nomad pisze:co wiąże sie zresztą z szybkim życiem w Europejskim miastach.
a jakie znasz europejskie miasta mądralo? i o ile szybsze jest w nich życie niż w nowym jorku?
no prosimy grzecznie któregoś z adminów/modów o wydzielenie tego offtopu do jakiegoś tematu osobnego

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 12:01 pm
autor: Nocny Jastrząb
Wracając do tematu
Już nie pamiętam który raz leci u mnie ta płyta, ale śmiało mogę powiedzieć że jestem dumny z IM bo to naprawde świetna płyta.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 12:01 pm
autor: Artur
Nomad pisze:A w USA powstał rock n roll, jazz ,blues ,z twojej półki thrash-metal, prog-metal(DT,Queensryche), country...wybacz ale co mogą temu przeciwstawić Niemcy,Skandynawowie,mieszkańcy Beneluxu.
Dobra, to prawda, że większość moich ulubionych kapel pochodzi ze Stanów, ale co z tego ??? Bo ja to nie wiem, że tam jeszcze więcej gówna jest, o którym wspomniał Matek ????
Poza tym, co powiesz na to, że większość zespołów amerykańskich zawsze mówi, że lepiej im się gra w Europie ??
Nomad pisze:Andrzej Nowak z TSA wyjechał do USA i mówił że praktycznie w każdym małym mieście ,slucha sie głównie rocka, i że sytuacja rocka jest o wiele lepsza niż w Europie...
I Ty oczywiście zaraz zakładasz, że tak jest w całych Stanach ??
Poza tym - mało jest w USA totalnie syfiastego rocka ??
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 12:03 pm
autor: Celestial
Halo, George Bush?

Może pójdziemy do McDonalda i pomodlimy się razem za USA. Boże pobłogosław Amerykanów i ich wspaniałą muzykę..;>
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 12:07 pm
autor: Nomad
Artur pisze:Nomad pisze:A w USA powstał rock n roll, jazz ,blues ,z twojej półki thrash-metal, prog-metal(DT,Queensryche), country...wybacz ale co mogą temu przeciwstawić Niemcy,Skandynawowie,mieszkańcy Beneluxu.
Dobra, to prawda, że większość moich ulubionych kapel pochodzi ze Stanów, ale co z tego ??? ??
no jakto co z tego?
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 12:10 pm
autor: Artur
Nomad pisze:no jakto co z tego?
A to, że pytam, czy tylko dlatego mam wychwalać USA pod niebiosa i gadać głupoty w stylu "tam jet tylko dobra muzyka", podczas gdy to gówno prawda ??? Owszem, w USA jest dużo świetnej muzyki, ale ja się nie łudzę, że tam tylko taka muzyka powstaje...
Natomiast Ty masz jakieś złudne przeświadczenie co do tego, że USA to kraj tylko dobrej muzyki. I tandety nie ma tam "tylko trochę", tego to chyba każdy powinien być pewien...
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr sie 30, 2006 12:10 pm
autor: Celestial
Dajcie sobie siana
