Strona 17 z 267

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 4:19 pm
autor: she-wolf
jakby była krótsza o jakieś 30min to fajna by była.

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 4:41 pm
autor: Szajba
Wrath pisze:Właśnie skończyłem trzecie przesłuchanie. cóż..pierwsze wrażenie mam takie, że to nudna i przekombinowana płyta
Norka pisze:jakby była krótsza o jakieś 30min to fajna by była.
ano podpisuje sie pod tymi opiniami obiema rękami, nogami i innymi kończynami. Płyta jest zdecydowanie za długa, przez co robi się nudna i się zlewa. Miejscami są na prawde fajne wstawki (Riff w bridgu w openerze wali mi Exodusem na kilometr ;) )
metal pisze:Unforgiven 3 jest nudne
a mnie się za to bardzo podoba, aż sam sie sobie dziwię, ale wydaje mi się, że dla mnie najlepszy kawałek na tej płycie. Chciałbym kiedyś na koncercie usłyszeć U1, U2 i U3 jeden po drugim ;)
sekcjazwlok pisze:Pierwszy kawalek zapowiadal sie ciekawie do momentu wejscia Jamesa
ano dokładnie. Jaymz strasznie psuje obraz tej płyty, jego wokal mi nie pasuje totalnie na tym albumie.

Generalnie album, swoim "ciężarem" muzycznym, przyrównałbym do AJFA, choć całościowo, to on do 4 albumu Mety nie ma nawet startu ;) Wielki plus należy się Metallice, za to, że odeszli od pomysłu "bycia trendi"(jak to było na st.angerze) i wydali strikte metalowy, miejscami fajnie thrashowy, album. Fajne riffy, Unforgiven III nie okazał się klapą a imo wrecz przeciwnie.
metal pisze:Metallica wróciła!
na pewno jest bliższa powrotu, niż w 2003 ;)

za minusy uważam:
=> za dłuuuuuuuuuuuugie kawałki
=> wokal Jaymza
=> miejscami perke Larsa

Szajba daje: 6+-7/10 ( :B )

aha i jeszcze jedno:
Wrath pisze:słabsza od St.Anger i Reload
na pewno nie. St.Anger jest płytą najzwyczajniej w świecie słabą, co odzwierciedlają opinie fanów (bo większość fanów podziela moje zdanie, choć są tacy którzy lubią ten album). Za to ReLoad jest płytą na prawdę dobrą, lżejszą ale fajną i taką...Inną a jednocześnie taką samą ;)

EDIT:

A i tak wiadomo, że najlepszym albumem Metallicy jest Kill'em All \m/ :P

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 5:41 pm
autor: panzerschreck
Szajba pisze: Wielki plus należy się Metallice, za to, że odeszli od pomysłu "bycia trendi"(jak to było na st.angerze) i wydali strikte metalowy, miejscami fajnie thrashowy, album.
Byli tak trendy, że dostali zjeby z każdej możliwej strony, płyta się średnio sprzedała, a sam zespół natychmiast porzucił próbę eksperymentowania i postanowili robić muzykę co do której jest większa pewność że się ludziom spodoba- w każdym razie wg patentów które już kiedyś oferowali.

Ściągam, zaraz posłucham ;)

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 6:50 pm
autor: paniron
Co to znaczy Death Magnetic ?

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 7:42 pm
autor: cellman
Jak dla mnie słabiej od St.Angera... nie ma przynajmniej tam solówek Kirka. No i tamta płyta aż ocieka wściekłością i kawałki zarazem są ładnie poukładane, choć proste. Riffy ciekawe. A tu na pozór wszystko jest ok, tylko na miłość boską brak jakichkolwiek ciekawych pomysłów. Wydaje mi się, że za mało spontaniczne to było, za dużo kombinowali, za bardzo się spięli. Amen.

P.S. jeszcze się muszę wsłuchać oczywiście, ale pierwsze wrażenia średnie

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 7:56 pm
autor: Dziku
A moim zdaniem to chyba najlepszy album po czarnej plycie, a na pewno jedyny sluchalny obok reloada z tych pozniejszych plyt.

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 8:33 pm
autor: Deleted User 622
Dziku pisze:A moim zdaniem to chyba najlepszy album po czarnej plycie
Zdecydowanie najlepszy po Black Album :)

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 9:32 pm
autor: likipiki
Szajba pisze:Wielki plus należy się Metallice, za to, że odeszli od pomysłu "bycia trendi"(jak to było na st.angerze) i wydali strikte metalowy, miejscami fajnie thrashowy, album.
SA to był chyba najbardziej 'pod prąd' album Metaliiki od dłuższego czasu.

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 9:57 pm
autor: Stormshield
Szajba pisze:Wielki plus należy się Metallice, za to, że odeszli od pomysłu "bycia trendi"(jak to było na st.angerze) i wydali strikte metalowy, miejscami fajnie thrashowy, album.
No tak, bo granie thrashu w ostatnich latach jest bardzo niepopularne :mrgreen:

Re: Metallica

: śr wrz 03, 2008 11:18 pm
autor: panzerschreck
Za długie. Zbyt nudne. Przekombinowane (nawalić sto riffów to nie sztuka,żeby to jeszcze współgrało ze sobą). Zero przebojowości (nie pamiętam prawie nic). Fatalny wokal. Fatalne sola. Fatalnie brzmiące bębny (chyba pokocham brzmienie garów na St.Anger przez tą płytę). Generalnie mydlenie oczu z tego trochę wyszło- trochę przyspieszymy rytm (larsowe umpa umpa w formie!), popiłujemy na gitarach i już wracamy do korzeni. Niektóre melodie to groza jest wręcz. Takie wzięcie po trochę z każdej ich płyty (i jeszcze schemat przedostatni długi instrumental- żart), przetrawienie ich i wyrzyganie dwadzieścia lat później. Potencjał gdzieś tu tkwi, ale to za mało. Fajny otwieracz, spoko motyw po ostatniej solówce w singlowym kawałku. Tyle.

Re: Metallica

: czw wrz 04, 2008 1:29 pm
autor: Piwowarus
Po 3 kawałkach które można było usłyszeć wcześniej sądziłem, że płyta będzie niesamowitą porażką, po przesłuchaniu całej trochę jestem zaskoczony bo nie jest tak źle jak się spodziewałem. Dwie ostatnie płyty przebija z pewnością, Load w zasadzie też jeśli mówimy o płycie jako o całości, na korzyść Load przemawia tylko że były tam jednak 2-3 utwory które od razu wpadały w ucho, tu jak do tej pory takiego nie znalazłem.

Re: Metallica

: czw wrz 04, 2008 2:05 pm
autor: Wrath
Szajba pisze:na pewno nie. St.Anger jest płytą najzwyczajniej w świecie słabą, co odzwierciedlają opinie fanów (bo większość fanów podziela moje zdanie, choć są tacy którzy lubią ten album). Za to ReLoad jest płytą na prawdę dobrą, lżejszą ale fajną i taką...Inną a jednocześnie taką samą ;)
Mi się tam St. Anger podoba. Inna sprawa, że nie mam kompletnie chęci na słuchanie go, ostatni raz leciał w całości chyba na początku tego roku jakoś..ale są tam całkiem fajne kawałki, choć nieco zespute przez brzmienie i wydłużanie ich na siłę. Ale co w takim razie powiedzieć o DM? :) Na chwilę obecną mniej więcej połowa kawałków jest imo całkiem całkiem (TDTNC, C, ANL, TJK, TWJYL), ale są kompletnie zepsute przez to ich przedłużanie, za dużo chaosu, jakby każdy z nich był o połowę krótszy to by było super. No i przez wokal Jamesa. I dlatego DM raczej nigdy nie bedzie lepszy od Angera. A w przypadku Reload wystarczy mi, że Fuel, Memory i Unforgiven II powalają mnie za każdym razem gdy ich słucham a reszta kawałków jest ok i już ta płyta okazuje się lepsza od DM bo na najnowszej nie ma takich hiciorów.
najsłabsza płyta Mety i tyle. Ale jakoś mnie to bardzo nie smuci, ważne by grali jeszcze długo koncerty i wpadli wkrótce do Polski :)

Re: Metallica

: czw wrz 04, 2008 2:28 pm
autor: Deleted User 622
A mnie np powalają: That Was Just Your Life, The End of the Line, Broken, Beat & Scarred, All Nightmare Long. Te numery to HITY!

Re: Metallica

: czw wrz 04, 2008 4:41 pm
autor: Matek
nie jest źle ogólnie. spodziewałem się totalnego shitu po tych kawałkach trzech.
panzerschreck pisze:Generalnie mydlenie oczu z tego trochę wyszło- trochę przyspieszymy rytm (larsowe umpa umpa w formie!), popiłujemy na gitarach i już wracamy do korzeni.
takie same odczucia mam. zresztą nie jestem entuzjastą 'wracania do korzeni', czy to w wypadku metallici czy maiden czy czegokolwiek ;) zdecydowanie wolę st. angera. przynajmniej był 'jakiś'. a ta płyta jest ok ale nic poza tym. na metallice to za mało. zdecydowanie.

Re: Metallica

: czw wrz 04, 2008 5:58 pm
autor: Abstract
Ciężko na temat płyty wypowiadać się po pierwszym przesłuchaniu, jednak coś tam już można powiedzieć. Zdecydowanie Meta "polubiła" tak długie kawałki, jednak wydaje mi sie ,ze na tej płycie są zbyt długie (instrumentalny to już przegięcie ;) ). Oczywiście brzemienie pozostawia do zyczenia jednak liczę ,że wersja na CD będzie lepsza. Kompozycje całkiem sensowne (wszyscy chyba wspominają o upychaniu riffów), jednak brakuje im tego polotu co kiedyś, oczywiście jednak można je uznać za przynajmniej dobre. Ogólnie płta udana jednak... to nie to co Panowi obiecywali i na co nastawiali się fani. Znów niestety....

Re: Metallica

: pt wrz 05, 2008 10:42 am
autor: Kro
metal pisze:Przesłuchałem już połowę albumu i jest niewiarygodnie zajebiście :D Metallica wróciła! - przynajmniej do połowy albumu, a co będzie dalej to obaczym ;)

Wczoraj popełniłem kilka wrzutów na nową Metkę - że nie spełni moich oczekiwań. W tej chwili posypuję głowę popiołem :)


EDIT:
po pierwszym odsłuchu: Unforgiven 3 jest nudne - na poziomie Day that never comes, instrumentalny wałek do połowy tez jest nudny, ale od połowy robi się gorąco.
Reszta numerów jest ZAJEBISTA :) Na taki album czekałem od 10 lat ;) Niech żyje Metallica!

Ale Lars i tak jest leszczem :P
Podpisuje sie pod tym i pod tym co Piwo powiedzial, ze po przesluchaniu 3 ujawnionych numerow myslalem ze bedzie totalna kupa.

Re: Metallica

: pt wrz 05, 2008 5:22 pm
autor: yankes
Dziś miałem swoje pierwsze przesłuchanie nowych kawałków, które zamieścili w necie. Broken, Beat & Scarred, All Nightmare Long i Judas Kiss weszły mi za pierwszym razem i to bardzo mocno. Teraz jestem już całkowicie spokojny/ pewny, że jak wrócę za 2 tygodnie do Polski, to będzie czekał na mnie w sklepie zajebisty album Metallici.. Hell Yeaaahhh !!!!!

Re: Metallica

: pt wrz 05, 2008 7:05 pm
autor: Piwowarus
Cóż muszę przyznać, że po kilku przesłuchaniach ta płyta coraz bardziej i bardziej mi się podoba. Co prawda mogła by spokojnie zostać obcięta o jakieś 10 minut bo pod koniec trochę nuży, ale słucha się jej bardzo dobrze. W końcu po tylu latach Metallica nagrała płytę której zupełnie nie musi się wstydzić.

Re: Metallica

: pt wrz 05, 2008 8:21 pm
autor: Deleted User 1499
Fakt , Faktem ze nie nudzi tak jak St.Anger i po kazdym nastepnym przesluchania jest coraz bardziej znosna aczkolwiek nadal brak jakiegos killera na koncerty i nadal dla mnie to przecietny album.

Re: Metallica

: sob wrz 06, 2008 9:00 am
autor: slayer