Strona 17 z 70
Re: The Final Frontier
: pt lis 13, 2009 8:17 pm
autor: Budziol
i tego sie trzymajmy

a wczerwcu koncert u nas promujacy nowa plyte

marzenia

Re: The Final Frontier
: pt lis 13, 2009 9:14 pm
autor: RALF
Gorzej jak Meta i Ironsi nałożą się na siebie

a za dwa tygodnie zawitają AC/DC na Bemowo. Trza będzie biec po kredyt albo kogoś okraść

- proponuję napad na bank w stylu "Breaking The Law" Judas Priest!!!
Re: The Final Frontier
: sob lis 14, 2009 11:21 am
autor: wojteq
A jeszcze wracając do tego zwlekania z wydaniem albumu. Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że oprócz tego, że płyta jest nagrana w studio, musi przejść przez różne masteringi i inne obróbki. No i raczej osoba dokonująca czegoś takiego niekoniecznie może mieć czas od razu. Płyta pewnie trafia do kolejki "oczekujących". A więc to też trwa pewnie kolejne miesiące. Ale załóżmy, że zajmie się tym Kevin Shirley, to wydaje mi się, że powinien do płyty podejść na świeżo, po 2-3 miesiącach pracy nad innymi projektami, wtedy miałby inne spojrzenia na album jako całość itd. Oczywiście podejście do płyty od razu po nagraniu ma też swoje plusy, że jest się nadal w całym tym "klimacie" nagrań, lecz z drugiej strony nie jest się moim zdaniem do końca obiektywnym. Podsumowując, uważam, że płyta zanim będzie wydana, powinna się "przegryźć", podczas gdy zespół i management w tym czasie ustalają szczegóły typu single, okładki itd.
Re: The Final Frontier
: sob lis 14, 2009 12:19 pm
autor: Budziol
oczywiscie masz 100% racji
to po prostu zwykle moje dumanie ze wchodza 3 miesiace wczesniej do studia to mogliby i wydac ja wczesniej

ale oni maja juz swoje zelazne plany, daty itd nam pozostaje tylko czekac

Re: The Final Frontier
: pn gru 14, 2009 8:34 pm
autor: Brave
Z doświadczenia wiem, ze im dłużej się czeka tym później płyta 'lepiej smakuje', że też się tak wyrażę. Poza tym jeśli chodzi o Ironów to i tak wszyscy wiemy, że czekać warto

Re: The Final Frontier
: pn gru 14, 2009 8:49 pm
autor: RALF
To fakt - obstawiam wrzesień, to już u nich niemal tradycja!
Re: The Final Frontier
: pn gru 14, 2009 9:49 pm
autor: vyrus
Na AMOLAD czekałem najdłużej

Re: The Final Frontier
: pn gru 14, 2009 10:53 pm
autor: cellman
I była świetna, nieprawdaż?
Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 12:13 am
autor: Deleted User 2259
Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 10:18 am
autor: RALF
PRAWDAŻ

Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 10:23 am
autor: S1MON
Brave pisze:Z doświadczenia wiem, ze im dłużej się czeka tym później płyta 'lepiej smakuje'
ostatni G`N`R mi nie smakuje.
Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 10:44 am
autor: jesper
cellman pisze:I była świetna, nieprawdaż?
... taaaa, tak rewelacyjna

że jak teraz patrzę wstecz to od chwili premiery jej słuchałem może ze dwa razy

Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 10:49 am
autor: RALF
A ja wracam często i chętnie

Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 11:02 am
autor: WICKER MAN
Ten temat nie dotyczy AMOLAD.
W Paryzu powstalo 6 nowych utworow. Wiec Panowie troche sie obijali.

Wyglada na to, ze beda musieli pokomponowac jeszcze po Nowym Roku lub juz w studiu.
Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 11:17 am
autor: RALF
Przez miesiąc, to nie jest mało, pewnie wszystko ogrywali. Płyta pewnikiem we wrześniu się ukaże.

Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 2:22 pm
autor: Deleted User 804
Może wszystkie powyżej 10 minut i nic nowego nie dorzucą

Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 2:48 pm
autor: soulburner
Łał, dawno mnie tu nie było, przez dłuższy czas myślałem, że strona po prostu przestała istnieć

Ale ja nie o tym
Wydanie AMOLAD bez masteringu było bardzo odważnym i istotnym krokiem. Pominięcie całej "wojny głośności" jest po prostu piękne. Sam miks nie jest jednak wcale tak rewelacyjny i chciałbym, aby tym razem mastering został wykonany - ale "porządnie", czyli oddany w ręce inżyniera, który nie jest zafascynowany głośnością, ale jakością (Steven Wilson?

).
Mając do wyboru wydanie nowej płyty w takiej formie jak AMOLAD i z typową głośną produkcją 99% dzisiejszych płyt, zdecydowanie wybrałbym to pierwsze. Chciałbym jednak, aby brzmienie było jak najbardziej dopieszczone - po prostu bardziej studyjne..
Świetnie byłoby, gdyby Harris trochę dał sobie spokój z próbowaniem uchwycenia gry na żywo na studyjnym albumie (od No Prayer mu to nie wychodzi

). Cały zespół zarejestrowany za jednym podejściem? Owszem. Ale niech wokal nagrają już "normalnie", czyli nie za jednym zamachem - zdaje się, że tak nagrywano BNW.
Co do materiału zawartego na nowej płycie... nie mam jakichś szczególnych wymagań. Co zespół nagra, to nagra - będziem oceniać później
Tak, można rzec, że jestem umiarkowanym audiofilem

choć osobiście uważam, że do tego miana jest mi baaardzo daleko
Jeśli chodzi o szybkość ukazywania się albumów, to najczęściej nie jest tak różowo - zarejestrowany, zmiksowany i nawet zmasterowany materiał nie oznacza gotowej płyty. Ktoś musi zająć się produkcją książeczki, tłoczeniem płyt, wytwórnia musi ustalić sobie grafik dotyczący promocji i masa innych mniej lub bardziej istotnych rzeczy, przez które od momentu gotowego nagrania do chwili fizycznego wydania CD może minąć nawet kilka miesięcy. Niestety, tak to już jest - ewentualnie przestawienie się całkowicie na dystrybucję cyfrową mogłoby ten proces przyspieszyć, ale wciąż jednak płyta w ręku to płyta w ręku

Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 2:53 pm
autor: cellman
Łatwo was sprowokować. Poza tym ja uważam, że A Matter Of Life And Death to udany album i już

Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 3:50 pm
autor: Brave
S1MON pisze:Brave pisze:Z doświadczenia wiem, ze im dłużej się czeka tym później płyta 'lepiej smakuje'
ostatni G`N`R mi nie smakuje.
Bo to juz nie to samo GN'R...
Poza tym wyjątek potwierdza regułę i nadal uważam, że kolejna płyta Ironów będzie równie udana co poprzednie, i wszyscy się przekonamy, ze warto było czekać - trochę optymizmu

Re: The Final Frontier
: wt gru 15, 2009 3:51 pm
autor: jArO
No bardzo udany, ma chyba w sobie to coś, nie ma praktycznie dnia w którym chociaż jeden utwór z AMOLAD by nie zabrzmiał w moich głośnikach
