Strona 17 z 34
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: sob lut 22, 2014 4:54 pm
autor: Dejavu
Solówki nie są złe na Killers, ale jak dla mnie na następnych albumach pod tym względem jest lepiej. Np. ja słyszę różnicę pod względem jakości solówek już między Killers, a następnym - Numberem. Chociaż Number nie ma tego świetnego "The Ides of March". Tak czy siak akurat ten element praktycznie na każdym albumie nie schodzi poniżej pewnego poziomu, dlatego ja wyższość następnych albumów upatruję w kompozycjach, brzmieniu i wokalu.
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: pt lip 11, 2014 1:35 pm
autor: Dziku
Iron Maiden 9/10
Killers 9/10
The Number of the Beast 10/10
Piece of Mind 10/10
Powerslave 10/10
Somewhere in Time 10/10
Seventh Son of a Seventh Son 10/10
No Prayer for the Dying 6/10
Fear of the Dark 6/10
The X Factor 8/10
Virtual XI 5/10
Brave New World 9/10
Dance of Death 7/10
A Matter of Life and Death 8/10
The Final Frontier 7/10
Na koncert w Poznaniu się nie wybrałem, ale dyskografię odświeżyłem (po dłuższej przerwie). Bardzo fajna wycieczka do pierwszych albumów, 82-88 to niekwestionowana potęga. Jeżeli chodzi o lata 90-te to w ogóle mi się nie chciało słuchać tych albumów (poza The X Factor - świetna płyta i powiew świeżości po dwóch zdecydowanie mniej udanych), a przy VXI się nawet męczyłem. Nowsze płyty bronią się bardzo dobrze, w szczególności Brave New World. Myślałem, że z The Final Frontier będzie gorzej, ale ten album ma świetne momenty i kilka killerów.
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: pn lis 24, 2014 7:01 pm
autor: MarekMarcin
Iron Maiden 8/10
Killers 9/10
The Number of the Beast 10/10
Piece of Mind 10/10
Powerslave 8/10
Somewhere in Time 10/10
Seventh Son of a Seventh Son 10/10
No Prayer for the Dying 8/10
Fear of the Dark 8/10
The X Factor 7/10
Virtual XI 7/10
Brave New World 9/10
Dance of Death 8/10
A Matter of Life and Death 8/10
The Final Frontier 8/10
ogólnie 8,5
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: pn lis 24, 2014 8:08 pm
autor: Deleted User 5147
Iron Maiden - 4
Killers - 3
The number of the Beast - 6
Piece of Mind - 8
Powerslave - 8
Somewhere in Time - 10
Seventh son od a Seventh son - 9
No prayer for the Dying - 6
Fear of the Dark - 4
The X Factor - 6
Virtual XI - 7
Brave new World - 8
Dance of Death - 5
A matter of Ilfe and Death - 10
The Final Frontier - 8
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 1:56 pm
autor: MarekMarcin
Coś surowo oceniłeś Paula
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 5:44 pm
autor: widman
Ja wiem, że można nie lubić pierwszych dwóch płyt no ale Killers na 3 / 10 ?? Bez przesady znów...
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 5:48 pm
autor: widman
Iron Maiden 10/10
Killers 10/10
The Number of the Beast 8,5/10
Piece of Mind 8/10
Powerslave 10/10
Somewhere in Time 10/10
Seventh Son of a Seventh Son 8,5/10
No Prayer for the Dying 9/10
Fear of the Dark 7,5/10
The X Factor 9/10
Virtual XI 4/10
Brave New World 8/10
Dance of Death 5/10
A Matter of Life and Death 3/10
The Final Frontier 2/10
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 5:56 pm
autor: LukaSieka
tomek665 pisze:Iron Maiden - 4
Killers - 3
The number of the Beast - 6
Piece of Mind - 8
Powerslave - 8
Somewhere in Time - 10
Seventh son od a Seventh son - 9
No prayer for the Dying - 6
Fear of the Dark - 4
The X Factor - 6
Virtual XI - 7
Brave new World - 8
Dance of Death - 5
A matter of Ilfe and Death - 10
The Final Frontier - 8
Czyli wychodzi na to, że "A Mater Of Life And Death" to najlepsza płyta Iron Maiden

, a "Virtual XI" lepszy niż "The Number Of The Beast"

Przecież za sam dziesięciominutowy gniot o nazwie "The Angel And The Gambler", w którym przez cały czas kompletnie nic , a nic sie nie dzieje, tylko mamy refren powtarzany przez ponad 5 minut utworu płytę powinno obniżyć do co najmniej 3/10. Ja jednak nie jestem taki surowy, ani wobec muzyki na tej płycie, ani wobec wokalu Blaze, dlatego uważam "Virtual XI" za dobrą płyte, ale nic poza tym. Taki materiał co to do płyt z 1980-1992 nie ma w żadnym wypadku żadnego startu i jest w efekcie daleko ,daleko za nimi. No chyba, ze ktoś wychował się na Tokio Hotel, U2, Avril Lavigne, Nirvanie i Metallice i przez to nie czai za bardzo kwestii.
widman pisze:Ja wiem, że można nie lubić pierwszych dwóch płyt no ale Killers na 3 / 10 ?? Bez przesady znów...
Na 3 na 10 to co najwyżej zasługują płyty gimnazjalnych Slipknot, Guns 'N' Roses, Guano Apes, Foo Fighters czy Korn, chociaż niektóre w tym momencie itka by było zawyżone w moich oczach....
Nie chce mi sie już po raz setny rozwodzić nad tym tematem, ale "Killers" jest jedną z najważniejszych płyt heavy metalowych w ogóle. Jedna z najważniejszych w karierze Iron Maiden. Sory, ale taki "Piece Of Mind", "Powerslave", Seventh Son Of A Seventh Son", które stawiamy bardzo wysoko są przy "Killers" po prostu tylko kolejną płytą heavy metalowego zespołu.
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 6:18 pm
autor: Deleted User 5147
Cóż, szczerze mówiąc nie obchodzi mnie w żaden sposób, czy płyta X, Y czy jakakolwiek inna jest ważna w historii czy nie. Jesli chodzi o Killers, to jedynie tytułowy utwór mi podchodzi, no może jeszcze Wratchchild, reszty nie lubię, i nigdy nie polubię nie slucham tych utworów z przyjemnością. Dla mnie ta, wraz z debiutem i FOTD są najgorszymi płytami IM. Z kazdej z nich wyróżniłbym max 2-3 utwory. A co do AMOLAD to wszystko mi na tej płycie pasuje, tak samo jak na SiT i to są jedyne płyty IM które slucham z czysta przyjemnością od pierwszego do ostatniego dźwięku. Nic na to nie poradzę
Przykro mi, ale nie wychowywałem sie na wspomnianej przez Ciebie muzyce, raczej na Deep Purple, Led Zeppelin, Trapeze, Judas Priest, Lynyrd Skynyrd i tym podobnych. IM poznałem w gimbazie i od tamtej pory ich slucham. A to ze podobają mi sie takie plyty a nie inne...jakby każdemu sie podobało to samo, to by bylo mega nudno

pozdrawiam
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 8:02 pm
autor: Saimon1995
a "Virtual XI" lepszy niż "The Number Of The Beast"

Przecież za sam dziesięciominutowy gniot o nazwie "The Angel And The Gambler", w którym przez cały czas kompletnie nic , a nic sie nie dzieje, tylko mamy refren powtarzany przez ponad 5 minut utworu płytę powinno obniżyć do co najmniej 3/10
Ocenianie Virtual XI lepiej niż The Number of the Beast zakrawa o swoistego rodzaju herezję.
No chyba, ze ktoś wychował się na Tokio Hotel, U2, Avril Lavigne, Nirvanie i Metallice i przez to nie czai za bardzo kwestii.
Twoje posty i zestawianie zespołów/artystów nigdy mnie chyba nie przestaną zaskakiwać i przy okazji wkurzać.

Nigdy chyba nie zrozumie tego, co ma wspólnego Tokio Hotel z U2 oraz Avril Lavigne z Nirvaną. Ale bacznie notuje wszelkie twoje porównania. Może wyjdzie na bazie tych notatek jakaś książka?
Ja osobiście się wychowałem na Mecie, Nirvanie czy U2 (a przede wszystkim na Iron Maiden) i kompletnie nie ograniam tego, co ty piszesz. Killers bardzo lubię i nie przeszkadza mi to w słuchaniu Achtung Baby, Nevermind czy Load
Na 3 na 10 to co najwyżej zasługują płyty gimnazjalnych Slipknot, Guns 'N' Roses, Guano Apes, Foo Fighters czy Korn, chociaż niektóre w tym momencie itka by było zawyżone w moich oczach...
Ekspert muzyczny jak się patrzy. Oj na koncertach tego nie widać, że przychodzą tam tylko uczniowie gimnazjum. No chyba, że wszyscy są tak wyrośnięci i wyglądają kilka lat starzej.
Jeśli te zespoły i ich albumy zasługują na 3 (aż się dziwię, że zadałeś sobie trudy i je przesłuchałeś), to bałbym się włączyć płyty, które ty rekomendujesz. Sądzę, że szybko musiałbym je wyłączyć, bo w sumie nie lubię marnować czasu na słuchanie albumów/zespołów, które kompletnie mnie nie jarają. No chyba, że ktoś masochistą jest.
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 9:04 pm
autor: Schizoid
Będzie kontrowersyjnie...I tak, ocenię 11 płytę lepiej, niż 3. Bo mogę.
Iron Maiden - 8
Killers - 8,5
The Number of The Beast - 9
Piece of Mind - 9,5
Powerslave - tu mam duży problem, ale wystawię 8
Somewhere in Time - 10
Seventh Son of a Seventh Son - 10
No Prayer for the Dying - 6
The X Factor - 9
Virtual XI - 9,5
Brave New World - 8
Dance of Death - 7,5
A Matter of Life and Death - 8
The Final Frontier - 9
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 9:42 pm
autor: Dejavu
Ależ szastacie tymi "herezjami" i przywiązujecie się do tego, że jakiejś kultowej płyty nie można ocenić niżej niż jakiejś innej, strasznie się spinacie

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 10:20 pm
autor: likipiki
LukaSieka pisze:No chyba, ze ktoś wychował się na Tokio Hotel, U2, Avril Lavigne, Nirvanie i Metallice i przez to nie czai za bardzo kwestii.
Takie argumenty to jednak zachowaj na barowe dyskusje po piątym piwie i szóstej bani. Ani one ciekawe, ani merytoryczne.
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 10:45 pm
autor: AncientMariner
insp. Liki pisze:LukaSieka pisze:No chyba, ze ktoś wychował się na Tokio Hotel, U2, Avril Lavigne, Nirvanie i Metallice i przez to nie czai za bardzo kwestii.
Takie argumenty to jednak zachowaj na barowe dyskusje po piątym piwie i szóstej bani. Ani one ciekawe, ani merytoryczne.
A mi sie np wydaje, zę troche wiem o co chodzi. Sam mam też kumpli, którzy wychowali się przy dźwiękach Nirvany i piątego albumu Metallicy i na Iron Maiden, a zwłaszcza ich dorobek i wygląd muzyczny jako jakiś kiczowatych komercyjnych dziadów. Myślę, ze często tak jest niestety.
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 10:56 pm
autor: Adrian S.O.S.
FaithNoMore pisze:No chyba, ze ktoś wychował się na Tokio Hotel, U2, Avril Lavigne, Nirvanie i Metallice i przez to nie czai za bardzo kwestii.
Twoje posty i zestawianie zespołów/artystów nigdy mnie chyba nie przestaną zaskakiwać i przy okazji wkurzać.

Nigdy chyba nie zrozumie tego, co ma wspólnego Tokio Hotel z U2 oraz Avril Lavigne z Nirvaną.
Mnie takie porównania wcale nie dziwią, bo to taki chyba tradycyjny wręcz zestaw wśrod młodych jak to się mówi metalowców

Skoro taki słucha Tokio Hotel i Nirvany to co może powiedzieć o Killers

? Niestety większość dzisiejszej młodzieży wydaje się nie docenia starszych i klasycznych rzeczy. Pink Floyd, jest na miejscu, bo to leży jeszcze jako tako w dobrym tonie albo Smoke On The Water Purpli, bo tego nie wypada nie znać

Ale Iron Maiden wydaje mi się często wciąga tylko na chwilę młodszych sluchaczy, po czym później rzucają w kąt na potrzeba towarzystwa (bo to już nie wypada), albo po prostu kompletnie tego nie czai, uważając, że to taka fajna radosna muzyczka

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: wt lis 25, 2014 11:42 pm
autor: likipiki
na Iron Maiden, a zwłaszcza ich dorobek i wygląd muzyczny jako jakiś kiczowatych komercyjnych dziadów. Myślę, ze często tak jest niestety.
Myślę, że teza, że Iron Maiden to komercyjne dziadki, dałaby się obronić bez większych trudności. Tylko, że w jaki sposób miałoby to psuć odbiór ich muzyki?
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: śr lis 26, 2014 2:34 am
autor: Deleted User 2259
Dejavu pisze:strasznie się spinacie

Dokładnie niektórzy wszystko porównują do siebie.

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: śr lis 26, 2014 5:34 am
autor: Deleted User 2259
Nowe: moje oceny:
Iron Maiden - 7.5(55)
Killers - 7.6(63)
The Number of The Beast - 8.1(11)
Piece of Mind - 8.5(55)
Powerslave - 8.25
Somewhere in Time - 8.1(18)
Seventh Son of a Seventh Son - 9
No Prayer for the Dying - 7.5(55)
Fear of the Dark - 7
The X Factor - 7.2(27)
Virtual XI - 6.6(62)
Brave New World - 7.7
Dance of Death - 6.8(81)
A Matter of Life and Death - 5.4
The Final Frontier - 7.1
A niżej moja lista z zeszłego roku :
15.Fear Of The Dark 6,75/10
14.A Matter Of Life And Death 6,8/10
13.Virtual XI 6,87/10
12.No Prayer For The Dying 7,3/10
11.The X Factor 7,45/10
10.The Number Of The Beast 7,72/10
9.Brave New World 7,8/10
8.The Final Frontier 7,95/10
7.Iron Maiden 8,05/10
6.Piece Of Mind 8,11/10
5.Dance Of Death 8,13/10
4.Somewhere In Time 8,18/10
3.Killers 8,22/10
2.Powerslave 8,56/10
1.7 Synek 9.12/10
To teraz zestawienie spadków pozycji itp.
15. A Matter of Life and Death - 5.4 (Spadek z 14 miejsca)
14. Virtual XI - 6.6(62) (Spadek z 13 miejsca)
13. Dance of Death - 6.8(81) (Spadek z 5 miejsca !!!)
12. Fear of the Dark - 7 (Awans z 15 miejsca)
11. The Final Frontier - 7.1 (Spadek z 8 miejsca)
10. The X Factor - 7.2(27) (Awans z 11 miejsca)
9/8. Iron Maiden - 7.5(55) (Spadek z 7 miejsca) / No Prayer for the Dying - 7.5(55) (Awans z 12 miejsca)
7. Killers - 7.6(63) (Spadek z 3 miejsca)
6. Brave New World - 7.7 (Awans z 9 miejsca)
5. The Number of The Beast - 8.1(11) (Awans z 10 miejsca)
4. Somewhere in Time - 8.1(18) (Pozycja bez zmian, i Średnia taka sama, to świadczy o tym jak dobrze ten album poradził sobie z próbą czasu)
3. Powerslave - 8.25 ( Spadek z 2 miejsca)
2. Piece of Mind - 8.5(55) (Awans z 6 miejsca)
1. Seventh Son of a Seventh Son - 9 ( 1 miejsce od zawsze, na zawsze i jedna z płyt wszech czasów, średnia ciut spadła, ale kto by się tym przejmował)
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: śr lis 26, 2014 1:37 pm
autor: LukaSieka
FaithNoMore pisze:Na 3 na 10 to co najwyżej zasługują płyty gimnazjalnych Slipknot, Guns 'N' Roses, Guano Apes, Foo Fighters czy Korn, chociaż niektóre w tym momencie itka by było zawyżone w moich oczach...
Jeśli te zespoły i ich albumy zasługują na 3 (aż się dziwię, że zadałeś sobie trudy i je przesłuchałeś), to bałbym się włączyć płyty, które ty rekomendujesz. Sądzę, że szybko musiałbym je wyłączyć, bo w sumie nie lubię marnować czasu na słuchanie albumów/zespołów, które kompletnie mnie nie jarają. No chyba, że ktoś masochistą jest.
W takim razie widać jakie ja i np. Ty mamy odmienne podejście do tego co słuchamy i jak się później o tym wypowiadamy, bowiem ja akurat żeby móc się o czymś wypowiedzieć, o czymś coś napisać muszę przesłuchać danego zespołu czy danej płyty. Jeżeli nie znam to sie nie wypowiadam i nie dokonuje jakiejś odgórnej oceny.
I tak po prostu, żeby dać te 3 na 10 musiałem najpierw przesłuchać to czy tamto, z powietrza tego nie wziąłem przecież, bo wydają mi sie kompletnie bez sensu tkaie osądy np. nie podoba mi się bo nie albo dla jakiejś tam śmiesznej zasady.
insp. Liki pisze:na Iron Maiden, a zwłaszcza ich dorobek i wygląd muzyczny jako jakiś kiczowatych komercyjnych dziadów. Myślę, ze często tak jest niestety.
Myślę, że teza, że Iron Maiden to komercyjne dziadki, dałaby się obronić bez większych trudności. Tylko, że w jaki sposób miałoby to psuć odbiór ich muzyki?
Nie chodzi o odbiór muzyki ,ale o opinie ie te oceny o których tutaj przecież piszemy, rozpatrywanie takiej a takiej muzyki przez pryzmat innej.
FaithNoMore pisze:No chyba, ze ktoś wychował się na Tokio Hotel, U2, Avril Lavigne, Nirvanie i Metallice i przez to nie czai za bardzo kwestii.
Twoje posty i zestawianie zespołów/artystów nigdy mnie chyba nie przestaną zaskakiwać i przy okazji wkurzać.

Nigdy chyba nie zrozumie tego, co ma wspólnego Tokio Hotel z U2 oraz Avril Lavigne z Nirvaną.
Ja osobiście się wychowałem na Mecie, Nirvanie czy U2 (a przede wszystkim na Iron Maiden) i kompletnie nie ograniam tego, co ty piszesz. Killers bardzo lubię i nie przeszkadza mi to w słuchaniu Achtung Baby, Nevermind czy Load
Rozumiem, ze Tobie akurat to może nie przeszkadzać, ale są ludzie, którzy nie mają o danym zespole, płycie pojęcia, a piszą, mówią tak jakby na tej muzyce zęby zjedli conajmniej. Zna taki delikwent trzy kapele na krzyż i rzuca osądy na lewo i prawo.
Nie chce się wypowiadać o wymienianych tu czy wcześniej zespołach, bo temat przecież tego nie dotyczy.
I nie wiem na prawdę co w tym niezrozumiałego i zaskakującego. Jak już ktoś wcześniej dobrze zauważył typowy i przy tym chyba najbardziej wieśniacki zestaw jaki występuje ostatnimi czasy u młodszych adeptów cięższych brzmień. No może jeszcze Luxtorpedy brakuje, która ostatnio wiedzie prym, przy czym stała się również topowym zespołem wśród pospolitych fanów kapel metalowych takich jak Dżem, Green Day, Evanescence, Bullet For My Valentine, Kult, Nirvana, Nightwish, My Chemical Romance i (co najlpesze) Behemoth albo Burzum. Zestawienie bardzo popularne, bo dzisiaj prawie każdy szanujący się metalista taki zestaw naszywek na swoim plecaku kostce posiada.
Sory, nie chce tu też nikomu nic wytykać, bo przecież każdy słucha tego co tam lubi, ale kiedy widzę typków i laski odzianych w bojówki powkładane w glany, pozaczepiane przy kieszeniach łańcuchy, 30 centymetrowe kolce na łapach i do tego koszulke Nirvany albo innego Green Day na klacie to po prostu ręce odpadają.......
Ja sam właśnie czytając czy słysząc gdzieś tam takie czy inne opinie z najczęściej podobnym obrazkiem mi się to po prostu kojarzy.
Niestety ubolewam tylko nad tym chwilami, że Iron Maiden (kapela, która znaczyła kiedyś 666 razy więcej niż dzisiejszy trend nastolatków) trafiła do takiego a nie innego grona
Na prawdę zraziłem się przez takie widoki co do niektórych rzeczy. Z resztą myślę, ze nie ja jeden na taką choćby Nirvane, Metallice czy Slipknota patrzy z góry, kręcąc przy tym nosem. Ale kiedy widzi się i słyszy podobne historie raczej nie może być inaczej.
Re: Oceny albumow IM w skali 1-10
: śr lis 26, 2014 1:50 pm
autor: Dejavu
Ja też sobie porównam z zeszłym rokiem:
Iron Maiden - 6+
Killers - 5
The Number of the Beast - 8-
Piece of Mind - 10
Powerslave - 10
Somewhere in Time - 10
Seventh Son of a Seventh Son - 10
No Prayer for the Dying - 6
Fear of the Dark - 6
X Factor - 7+
Virtual XI - 7
Brave New World - 10
Dance of Death - 8
A Matter of Life and Death - 8
The Final Frontier - 9