Strona 17 z 83

Re: Blaze Bayley

: ndz gru 25, 2011 4:28 pm
autor: MetallicaTruFan^^
Pawcio pisze:piosenki które napisał Paul z Maiden, biją na głowe utwory z X Factor i Virtual XI
Odniosłem się do tego. Pisz dokładnie, czy chodzi Ci w końcu o piosenki, które napisał Paul, czy o te z płyt Iron Maiden i Killers. Można to też interpretować, że piosenki które napisał "Paul z Maiden", czyli Paul Di'Anno w całej swojej karierze.

Re: Blaze Bayley

: ndz gru 25, 2011 5:53 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Paul nie napisał żadnych utworów z Maiden poza Sanctuary,był także autorem paru tekstów,poza tym nie powiedziałbym,że biją na głowę te utwory z XF i VXI,tam jednak Blaze coś kompozycyjnie wnosił,Di Anno wnosił tylko swój głos,świetny,nie powiem

Ja uwielbiam Iron Maiden w każdym składzie i z każdym wokalistą,nie rozumiem tych kłótni Paul vs Bruce,Paul vs Blaze...to nie wokaliści nadali kształt muzyce Iron Maiden zresztą

Re: Blaze Bayley

: ndz gru 25, 2011 7:05 pm
autor: MetallicaTruFan^^
A jego nazwisko przy Running Free i Killers co oznaczają? I poproszę jakieś źródło.

Re: Blaze Bayley

: ndz gru 25, 2011 7:30 pm
autor: Godzio
ZłapanyWCzasie pisze:Ja uwielbiam Iron Maiden w każdym składzie i z każdym wokalistą,nie rozumiem tych kłótni Paul vs Bruce,Paul vs Blaze...to nie wokaliści nadali kształt muzyce Iron Maiden zresztą
Amen ;-)

Re: Blaze Bayley

: ndz gru 25, 2011 11:00 pm
autor: Pawcio
Chodziło mi o to, że Iron Maiden i Killers są znacznie lepszymi albumami od x Factor i Virtual XI, przez co Paulowi jako tako opłaca się grac kawałki z płyt na których śpiewał, bo to klasyka, świetne utwory i ludzie na to przyjdą. A na Blaza spiewającego cos z VXI już niekoniecznie. Blaze ma jednak lepszą karierę solową, więc te kawałki powinien grac ;-)

Re: Blaze Bayley

: ndz gru 25, 2011 11:49 pm
autor: Godzio
Blaze według mnie ma genialny dorobek solowy. Nie wiem, czy nie byłoby prawdziwe to, gdybym napisał, że nie daleko mu do Maidenów, Helloweena, Judas Priest czy podobnych. Oczywiście są to nowsze płyty, które z klasykami równać się mogą średnio, ale naprawdę płyty solowe (szczególnie trzy pierwsze) Blaze mają klimat, którego brakuje w dziewięćdziesięciu procentach płyt wydanych po 2000 roku. A to, że ma problemy (bo ewidentnie ma), sprawia, że co chwilę zmienia skład, co niestety moim zdaniem doprowadzi tego człowieka do ruiny i skończy on w końcu jak pan Di Anno grając same covery z wynajętymi grajkami, których nie będzie obchodziła ich jakość a tylko pieniądze, jakie będą mogli na nich zarobić. No cóż, to, co nagrał jest świetne i na pewno po nim zostanie. Mam nadzieję, że na tym nie zaprzestanie i w końcu znajdzie stały i równie dobry jak poprzednie (a szczególnie pierwszy) skład muzyków i będzie kontynuował swoją karierę w dobrym stylu... chociaż jego żonka średnio temu pomoże, co widzieliśmy po wydarzeniach z początku tego roku, kiedy działy się rzeczy typowo chamskie, jak wyrzucanie z zespołu zasłużonych członków zespołu, którzy oprócz tego, że nagrali z nim ostatnie dwa albumy, to jeszcze zdecydowanie pomogli mu się otrząść po śmierci Debbie - tak się nie robi, nie wiem co nim kierowało, ale przypuszczam, że była to właśnie jego nowa dzieciata już w tym momencie żonka, która leci tylko i wyłącznie na pieniądze swojego męża. Na tym polega jego tragizm - robiąc dobrze dla rodziny, robi źle dla zespołu i odwrotnie - wybór czysto moralny, i chociaż będzie ciężko, to nie powinniśmy tego oceniać chyba... ale jak tu nie oceniać przeczytawszy to, co napisali o całym rozpadzie ostatniego składu jego członkowie. Dobra, koniec wywodów, mam tylko nadzieję, że się ogarnie.

Re: Blaze Bayley

: pn gru 26, 2011 6:37 am
autor: ZłapanyWCzasie
Di Anno też miał fajne utwory

np.

http://www.youtube.com/watch?v=BXprKVj5nKQ

m.in Clive i Janick

albo

http://www.youtube.com/watch?v=-KENdWnWsDs


a co do solówek Blaze'a,tak jest tam wiele świetnych utworów jak Kill and Destroy,Stare at the Sun,Ten Seconds,Tenth Dimension czy Brave,ale jednak poziom X Factor jest nie zagrożony jako najlepszej rzeczy którą nagrywał Blaze,to jest wg.mnie poziom nie do pobicia,niesamowity album bez zbędnych dźwięków...pamiętam jak poznawałem,od razu mi się spodobała,a czytałem napisane jeszcze w latach 90 recenzje

Janick nagrał tam chyba najlepsze partie w karierze

Re: Blaze Bayley

: pn gru 26, 2011 9:50 am
autor: Mr. M
Pawcio pisze:Chodziło mi o to, że Iron Maiden i Killers są znacznie lepszymi albumami od x Factor i Virtual XI, przez co Paulowi jako tako opłaca się grac kawałki z płyt na których śpiewał, bo to klasyka, świetne utwory i ludzie na to przyjdą. A na Blaza spiewającego cos z VXI już niekoniecznie. Blaze ma jednak lepszą karierę solową, więc te kawałki powinien grac ;-)
100% zgadzam się z tym, że... rzeczywistość może wyglądać trochę inaczej, bo Blaze bez stałego składu, grający swój repertuar może nie być tak interesujący. Natomiast, gdyby Blaze zrobił trasę, na której grałby np. całe The X Factor, to chyba byłoby lepsze, bardziej opłacalne i więcej osób by przyszło.
Ale i tak nie ulega wątpliwości, że Blaze powinien nagrywać płytę i jechać w trasę ze składem z The Man Who Would Not Die...

Re: Blaze Bayley

: śr sty 04, 2012 10:55 pm
autor: TrOop3r
Mr. M pisze:100% zgadzam się z tym, że... rzeczywistość może wyglądać trochę inaczej, bo Blaze bez stałego składu, grający swój repertuar może nie być tak interesujący. Natomiast, gdyby Blaze zrobił trasę, na której grałby np. całe The X Factor, to chyba byłoby lepsze, bardziej opłacalne i więcej osób by przyszło.
Ale i tak nie ulega wątpliwości, że Blaze powinien nagrywać płytę i jechać w trasę ze składem z The Man Who Would Not Die...
Również się z Tobą zgadam. Juz to wczesniej pisałem i napisze to jeszcze raz.
Blaze gdyby zrobił trase z samymi piosenkami XF i VXI i dodał jeszcze kawałki za które oddał bym wiele, aby usłyszeć je live (myśle ze nie tylko ja) np. Fortunes od War, Judgement of Heaven czy Educated Fool to sądzę, że by zyskał wiele wiecej ludzi na koncertach a co za tym idzie i piniędzy, ale znowu bez zgranego składu to raczej by nie przeszło. Jednak z drugiej strony, wrześniowym koncertem w Lublinie pokazał, że jest w formie i jego chłopaki też ładnie cisneli.
Tak naprawde to szkoda mi tego faceta. Nie jestem jego jakims megafanem ale go bardzo cenie bo nagrał 2 świetne albumy z Maiden, jego kariera solowa też jest na wysokim poziomie, na scenie jest tak charyzmatyczny ze najgorszego sztywniaka ruszy i szkoda by było gdyby skonczyl jak Di'Anno.
No, ale cóż życze mu żeby miał stały skład i aby, ten album był tak dobry jak z 2000 roku, a nawet jeszcze lepszy.

Re: Blaze Bayley

: śr sty 04, 2012 11:23 pm
autor: gumbyy
TrOop3r pisze:i szkoda by było gdyby skonczyl jak Di'Anno.
TrOop3r pisze:Blaze gdyby zrobił trase z samymi piosenkami XF i VXI
No to albo robi to co Di'Anno, albo robi swoje jak do tej pory :B

Ja właśnie za to go szanuję, iż nie skupia się tylko na IM.

Re: Blaze Bayley

: czw sty 05, 2012 2:03 pm
autor: ttomasz
gumbyy pisze:Ja właśnie za to go szanuję, iż nie skupia się tylko na IM.
Dokładnie ;-)

Re: Blaze Bayley

: czw sty 19, 2012 10:10 pm
autor: vanyorick
Nowe wiadomości odnośnie trasy....

01/04 Madness, Wroclaw, PL
02/04 Graffiti Club, Lublin, PL
04/04 Laznia, Gdansk, PL

O Warszawie nic na razie. Co to za klub Łaźnia?

Re: Blaze Bayley

: czw lut 02, 2012 2:34 pm
autor: gumbyy
We Wrocławiu InDespair jako support :B

Re: Blaze Bayley

: czw lut 02, 2012 5:21 pm
autor: vanyorick
Baaardzo dobrze się spisałeś :)
Super

Re: Blaze Bayley

: czw lut 02, 2012 7:10 pm
autor: gumbyy
vanyorick pisze:Baaardzo dobrze się spisałeś :)
Super
Będziesz? :)

Re: Blaze Bayley

: czw lut 02, 2012 7:27 pm
autor: vanyorick
na 100%

Re: Blaze Bayley

: czw lut 02, 2012 8:43 pm
autor: gumbyy
najs :)

Re: Blaze Bayley

: pt lut 03, 2012 5:06 pm
autor: Godzio
Obrazek

Re: Blaze Bayley

: pt lut 03, 2012 9:49 pm
autor: ttomasz
Super plakat :twisted:

Tymczasem na głównej jakieś odliczanie?

Re: Blaze Bayley

: sob lut 04, 2012 10:44 pm
autor: Godzio
ttomasz pisze:Super plakat :twisted:

Tymczasem na głównej jakieś odliczanie?
Okładka, tracklista albo jakaś piosenka będzie ujawniona.